“Po tragedii zawsze pojawiają się teorie spiskowe”

Publikacja w serwisie: 14 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Teorie spiskowe wokół tragedii » Teorie spiskowe to bzdura. Na filmie nikt nie dobija rannych, a postacie to w rzeczywistości gałęzie drzew. (wideo) » Prasa w UK: pierwsze teorie spiskowe » Smoleńsk: wersje alternatywne i teorie spiskowe » Katastrofa. Smoleńsk. Teorie spiskowe, część II » Tu-154 nie zawsze daje szanse » Smoleńsk. Przyczynek do tragedii. » BILANS OTWARCIA . CENA TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ. » Zobacz, jak doszło do tragedii Tu-154 [ANIMACJA] » Obliczenia specjalistów dyskredytują stenogram i teorie MAK » Gratis za teorię winy polskich pilotów » Jak długo będziemy czekali na prawdę o Smoleńsku? Bogusław Wołoszański » Polskie medale dla Rosjan za pracę w Smoleńsku » Polscy archeolodzy nie mają zgody na wjazd do Smoleńska » “Słyszeliśmy nieludzkie krzyki przerażenia i bólu” » Prawda należy do Rosjan » Trzecia czarna skrzynka w nocy dotrze do Polski » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » OFICER CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Minął tydzień od tragedii » 8 MIESIĘCY PO TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ » Międzynarodowa pomoc ws. tragedii Tu-154 » Przyczyny powołania zespołu ds. Tragedii Smoleńskiej. » Katastrofa samolotu prezydenta. Pierwsze komentarze po tragedii » Tak wyglądały ostatnie minuty lotu Prezydenta – Inscenizacja Tragedii » Czy Donald Tusk przeprosi rodziny ofiar Tragedii Smoleńskiej? » Polscy prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tragedii w Smoleńsku » Wokół tragedii smoleńskiej [1/8]- Wykład prof. Piotra Jaroszyńskiego » 10.4.10 – Pierwszy polski film śledczy o Tragedii Smoleńskiej reż. Anita Gargas » “List z Polski” – szokujący dokument holenderskiej telewizji o tragedii smoleńskiej i jej politycznych następstwach » Niechęć polskiego rządu i prezydenta do podjęcia stosownych działań które mogłyby wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej.. » MARSZ SOLIDARNOŚCI Z OFIARAMI TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ 10 KWIETNIA 2010 [Ottawa, Kanada, 9 kwietnia 2011] » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Mam wrażenie, że mataczą ws. katastrofy smoleńskiej » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » Śledczym zginął rejestrator » Gruppenführer KAT » Jest wstępna analiza urządzeń nawigacyjnych Tu-154 » w ręce prywatnych osób trafiło wiele kawałków prezydenckiej maszyny » Miedwiediew: gotów jestem powiedzieć Polakom… » Niemcy o Smoleńsku: niech Rosja przyzna się do partactwa » To był wyrok śmierci dla Tu-154 » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Smoleńskie kłamstwo WSI » Tusk z Komorowskim będą się tłumaczyć » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Musimy się liczyć z tym, że będą się pojawiały różnego rodzaju teorie spiskowe dotyczące katastrofy w Smoleńsku. Coś trzeba zrobić ze smutkiem, który odczuwamy, on sam nie zniknie, dlatego będziemy szukać winnych. Ponieważ do tragedii doszło na terytorium Rosji, gniew może się obrócić przeciwko Rosjanom, szczególnie, że w kontekście Katynia, wciąż jesteśmy wobec nich nieufni – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską psycholog Aleksandra Sarna.

Joanna Stanisławska: Od soboty Polacy spontanicznie gromadzą się w symbolicznych miejscach, przynoszą kwiaty, palą znicze. O czym świadczą te reakcje?

Aleksandra Sarna: Znów, tak jak przed pięcioma laty, kiedy umierał papież Jan Paweł II, okazuje się, że

Jesteśmy narodem na trudne czasy. Idealnie się jednoczymy i funkcjonujemy w obliczu strasznego wydarzeniaAleksandra Sarna, psycholog

jesteśmy narodem na trudne czasy. Idealnie się jednoczymy i funkcjonujemy w obliczu strasznego wydarzenia. Jednocześnie nasz reakcja jest typowa dla katastrofy lotniczej. Ponieważ większość z nas choć raz w życiu leciała samolotem, ta tragedia staje nam przed oczami, odczuwamy ją bezpośrednio, widzimy samych siebie na pokładzie spadającego samolotu. Przy okazji tego konkretnego wydarzenia odczuwamy również niedowierzanie w to, co się stało. Myślimy sobie, przecież prezydent powinien mieć zapewnione jak najlepsze warunki, być chroniony na sto procent, a środki transportu, którymi się porusza powinny spełniać wszelkie standardy bezpieczeństwa. Pytamy, o kogo zadbają, jak nie o prezydenta? Dlatego idziemy na miasto także po to, by sprawdzić, czy to wszystko jest prawdą.

Dlaczego tak silnie przeżywamy tę żałobę narodową?

- Powody są różne. Przede wszystkim stoimy bezradnie w obliczu katastrofy, która się zdarzyła, solidaryzujemy się z poległymi, dlatego, że ich lubiliśmy, bądź po ludzku jest nam ich żal. Możemy przecież kogoś nie lubić, ale nigdy nie życzymy mu śmierci. W obliczu takiej tragedii musimy starać się oddzielić nasze sympatie i antypatie od zwykłego, ludzkiego współczucia, postawić się w sytuacji rodzin i bliskich ofiar. Zastanowić się, jak byśmy sami czuli się w podobnej chwili. Np. dla Jarosława Kaczyńskiego to musi być przeżycie nie do wyobrażenia, przecież, kiedy poleciał identyfikować zwłoki, to tak jakby siebie zobaczył martwego. Ogrom jego tragedii rzuca na kolana.

Jaką rolę w przeżywaniu spontanicznej żałoby odgrywa czynnik patriotyczny, poczucie lęku o państwo, które utraciło swoją „głowę”?

- Niewielką. Lęk o państwo jest dla ogółu pojęciem bardzo abstrakcyjnym. Tak silne przeżycie tej tragedii powoduje raczej fakt, że doszło do zachwiania naszego poczucia bezpieczeństwa. Odczuwamy lęk o to, co będzie dalej.

Jako naród dostaliśmy nagle w głowę, bez ostrzeżenia

Aleksandra Sarna, psycholog

Jako naród dostaliśmy nagle w głowę, bez ostrzeżenia. Przede wszystkim mamy jednak naturalną skłonność do odczuwania współczucia i empatii. Dużą rolę w postrzeganiu katastrofy odgrywa miejsce, w którym do niej doszło. Wyprowadzamy parabolę, że oto w Katyniu znów giną nasi.

W związku z tym, że do tragedii doszło na terytorium Rosji, już dziś pojawiają się różnego rodzaju teorie spiskowe związane z katastrofą. Dlaczego?

Ponieważ do tragedii doszło na terytorium Rosji, gniew może się obrócić przeciwko Rosjanom, szczególnie, że w kontekście Katynia, wciąż jesteśmy wobec nich nieufniAleksandra Sarna, psycholog

- Musimy się z tym liczyć. Coś trzeba zrobić ze smutkiem, który odczuwamy, on sam nie zniknie, dlatego będziemy szukać winnych. Już teraz na forach internetowych można spotkać wpisy, że „Ruscy to nas zawsze dobiją”. Nie ufamy Rosjanom. W kontekście Katynia wciąż uważamy, że kłamią. W internecie pojawiają się pytania: czemu to Rosjanie zabrali czarne skrzynki, dlaczego sprawę katastrofy będzie badać komisja polsko-rosyjska, a nie tylko polska, o czym świadczy fakt, że zwłoki prezydentowej nie zostały przywiezione razem ze zwłokami prezydenta? W obliczu tragedii umykają nam zupełnie naturalne rzeczy, jak np. to, że zwłoki muszą być w fatalnym stanie, bo takie są prawa fizyki. Cześć gniewu na pewno obróci się w stronę pilota, co jest naturalnym mechanizmem, bo on bezpośrednio odpowiadał za bezpieczeństwo swoich pasażerów. Pozostaje tylko współczuć rodzinie pilota.

Jako naród znajdujemy się obecnie w stanie szoku, dlatego tak bardzo chcemy być razem. Czy to poczucie wspólnoty, które odczuwamy będzie trwałe?

- Z doświadczeń po śmierci papieża wiemy, że niestety ten stan nie utrzymuje się długo. Na razie reagujemy w bardzo silnym stresie. Jednak już w niedzielę pojawiały się komentarze niezadowolonych internautów, że z powodu żałoby pozamykano sklepy i zniszczono ramówkę telewizyjną, a poza tym imprez nie ma i ogólnie jest niefajnie. Tragiczne historie staramy się jak najszybciej przykryć, powtarzamy sobie, to już się stało, już nam nic nie grozi. Chcemy żyć dalej, dlatego tak nas denerwuje, że ktoś nam przeszkadza w tym procesie powrotu do normalności.

Wkrótce na nowo rozgorzeje kampania prezydencka. Jak pani sądzi, jak będzie ona wyglądała?

- Nie wyobrażam sobie, żeby przebiegała tak jak zwykle ma to miejsce w Polsce. To nie jest czas, ani miejsce na bezpardonową walkę polityczną. Pytanie, na ile politycy udźwigną tę odpowiedzialność. Trudno przewidzieć ich reakcje, bo tragedia w Smoleńsku niesamowicie zamieszała na scenie politycznej. Na pewno nikt przytomny nie powie dziś głośno: nie lubiłem Lecha Kaczyńskiego i miałem nadzieję, że nie będzie reelekcji, choć oczywiście wiele osób tak pomyśli. Politycy nie mogą przeszarżować z wyrażaniem sympatii dla Lecha Kaczyńskiego, bo zachowania niektórych z nich, już teraz część z nas odbiera jako typowo polityczną hipokryzję. Włącza się myślenie: przecież oni się wcale nie lubili, przecież się zwalczali, a teraz jeden mówi, że zmarły był jego najlepszym przyjacielem.

Rozmawiała Joanna Stanisławska, Wirtualna Polska

Oceń artykuł:
(3.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters