To Polacy powinni być gospodarzami śledztwa

Publikacja w serwisie: 15 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Smoleńsk: Pasażerowie Tu-154 powinni przeżyć » Rosjanie nie powinni dać zgody na lądowanie » Lech Wałęsa: powinni “strzelać, żeby odstraszyć” » PROKURATOR GENERALNY RELACJONUJE TOK ŚLEDZTWA » Minęły już trzy miesiące od chwili, gdy – zgodnie z zapowiedzią premiera – posłowie powinni otrzymać odpowiedzi na swoje pytania » “I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?” » Nie ma państwa, pozostali Polacy » Polacy zbulwersowani nieobecnością “Brukseli” » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154 » Polacy znają kilkanaście słów więcej z czarnych skrzynek » Polacy pytają Rosjan, dlaczego cięto wrak Tu-154 i wybijano w nim szyby » Domagamy się rzetelnego śledztwa » Szef MON zapoznał się z przebiegiem śledztwa » Kongresmen chce międzynarodowego śledztwa ws. Smoleńska » Edmund Klich narzeka na współpracę z Rosjanami ws. śledztwa » Jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa… » Największym błędem polskiego rządu było oddanie śledztwa MAK » Komisja Europejska umyła ręce w sprawie śledztwa smoleńskiego – nie chce zadzierać z Moskwą » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Niewygodne śledztwa » Koniec śledztwa ws. BOR » Odsunięty od smoleńskiego śledztwa » Oddanie śledztwa to upokorzenie » Remont w trakcie śledztwa » Zawalczą o gwarancje skutecznego śledztwa » Rozmontowywanie każdego z elementów śledztwa » Ujawniamy zeznania ze śledztwa smoleńskiego » Rosyjskie materiały ze śledztwa są sfałszowane » Wdowa po J. Kurtyce: to mistyfikacja śledztwa » Kalendarium polskiego śledztwa smoleńskiego » List do Rosjan z zastrzeżeniami co do śledztwa » Poważne braki w dokumentach ze śledztwa smoleńskiego » “Kilka hipotez”? – efekt śledztwa ws. katastrofy Tu-154 » KOMISJA EUROPEJSKA ZAJMIE SIĘ BADANIEM ŚLEDZTWA? » Rosjanie wstrzymują się z przekazaniem kolejnych akt smoleńskiego śledztwa » Żaden z prokuratorów cywilnych nie nadzoruje już śledztwa smoleńskiego » Pasionek złoży odwołanie ws. odsunięcia go od śledztwa smoleńskiego » KOMUNIKAT PROKURATURY ZE SMOLEŃSKIEGO ŚLEDZTWA – wersja tvn24 » RODZINY OFIAR POZNAJĄ AKTA SMOLEŃSKIEGO ŚLEDZTWA? » Wniosek Stefana Hambury do Komisji Europejskiej w sprawie śledztwa » Seremet odrzucił zażalenie Pasionka ws. odsunięcia go od smoleńskiego śledztwa » Ofensywa w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy polskiego Tu-154M » Wniosek o przywrócenie możliwości wykonywania fotokopii z akt śledztwa smoleńskiego » Antoni Macierewicz na temat śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej – 24.09.2010 » KARA ZA PRZECIEK? Rodziny ofiar katastrofy nie będą już mogły kopiować akt śledztwa » Podsumowanie uzasadnienia decyzji o umorzeniu cywilnego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Śledztwo w sprawie katastrofy Tu-154 może potrwać wiele miesięcy, nawet 2-3 lata. Ale już teraz pojawia się sporo wątpliwości dotyczących postępowania prowadzonego w Rosji. Przede wszystkim od początku byliśmy za mało aktywni i oddaliśmy inicjatywę rosyjskim śledczym. Tymczasem gdyby taka katastrofa dotyczyła samolotu z premierem lub prezydentem kraju zachodniego, zapewne tamtejsze służby specjalne i prokuratorzy mieliby decydujący głos w takim postępowaniu.

Jeden z byłych prokuratorów okręgowych przyznaje, że był zaskoczony tym, iż śledztwo od początku prowadzą Rosjanie, a nasi prokuratorzy z nimi współpracują. Co prawda prowadzone jest też odrębne śledztwo polskie, jednak zdaniem naszego rozmówcy, powinniśmy od początku dążyć do tego, aby to Polska była jego gospodarzem. – To prawda, że katastrofa miała miejsce na terytorium Rosji, ale nie był to zwykły lotniczy wypadek z udziałem samolotu rejsowego. Tupolewem leciał przecież prezydent Polski, ministrowie, parlamentarzyści, generałowie. W tej sytuacji Polska powinna żądać od Rosjan zabezpieczenia miejsca tragedii, ale wszystkie czynności śledcze powinni natychmiast podjąć nasi prokuratorzy i eksperci, a strona rosyjska powinna im pomagać i współpracować – mówi prokurator.
Na argument, że taki tryb śledztwa, jaki przyjęto, jest właściwy właśnie w myśl prawa międzynarodowego i lotniczego, bo gospodarzem postępowania jest kraj, gdzie doszło do katastrofy, prokurator powtarza, że mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową. – Proszę sobie wyobrazić, że taka katastrofa ma miejsce w przypadku premiera lub prezydenta jakiegoś zachodniego kraju. Przecież na pewno od razu pojawiliby się tam agenci służb specjalnych i prokuratorzy tego państwa, a dyplomaci Niemiec, USA czy Francji natychmiast zażądaliby zabezpieczenia miejsca upadku samolotu i przekazania śledztwa ich krajowi. Nie wiem, czy nie byłoby i tak, że ciała swoich obywateli wywoziliby do kraju, aby tam je poddać badaniom i identyfikacji. Rosja prowadziłaby oczywiście swoje postępowanie, ale miałoby ono drugorzędne znaczenie – mówi nasz rozmówca. – Nie chodzi o to, że nie ufamy Rosjanom. Ich pomoc i współpraca jest nieodzowna i – jak wynika z informacji medialnych – zachowują się oni w tej materii wzorowo. Ale to Polacy powinni być gospodarzami śledztwa, bo w Lesie Katyńskim zginął nasz prezydent – podkreśla prokurator. Jego zdaniem, gdyby sytuacja była odwrotna i to któryś z przywódców rosyjskich zmarłby w Polsce na skutek katastrofy, to na pewno Moskwa chciałaby mieć decydujący głos w takim śledztwie.
Z pewnością wyników śledztwa nie poznamy szybko, najwcześniej prokuratorzy poznają ekspertyzy dotyczące zapisów z czarnych skrzynek. Na odczytanie tych zapisów czekają chyba wszyscy, bo być może dadzą one odpowiedź lub pozwolą na postawienie dość prawdopodobnych hipotez dotyczących przyczyn sobotniej katastrofy. Pilotom trudno jest uwierzyć w winę załogi. – Rosjanie dziwnie się tłumaczą. Najpierw mówili, że było kilka podejść do lądowania, teraz twierdzą, że tylko jedno, które zakończyło się tak tragicznie. A skoro było jedno podejście, to bardzo prawdopodobne jest, iż wszystko wskazywało na to, że mimo pewnych problemów pogodowych związanych z mgłą można było w sobotę w Smoleńsku wylądować – mówi nam jeden z emerytowanych pułkowników pilotów-instruktorów wojskowych. Nie zgadza się on ze stwierdzeniami, jakoby piloci wojskowi latali bardziej ryzykownie od cywilnych, że mniej uwagi zwracają na warunki pogodowe i inne czynniki decydujące o możliwości wykonania bezpiecznie manewru lądowania, i że przez to mogło pośrednio dojść do katastrofy. – Ktoś, kto wygłasza takie rzeczy, nie wie, co mówi. Jeśli piloci wojskowi mieliby taką kiepską renomę wśród cywilów, to nie byliby tak chętnie zatrudniani przez LOT i inne linie lotnicze. Wielu moich kolegów, z którymi służyłem w jednostkach bojowych, po odejściu z armii pracowało w liniach cywilnych. I znakomicie sobie radzili, byli uważani za elitę wśród pilotów – podkreśla. Przypomina też, że jeszcze niedawno te same media, które teraz piszą o brawurze i ryzykanctwie wpisanym w zawód pilota wojskowego, ubolewały nad tym, że nie będzie miał kto pilotować F-16, migów, su i innych maszyn bojowych, bo piloci uciekają z armii do cywila, gdzie linie lotnicze oferują im kilka razy wyższe zarobki. – Nikt nie miał zastrzeżeń do ich kunsztu, znajomości języków obcych, skoro po niedługim przeszkoleniu siadali za sterami wielkich boeingów, airbusów i innych maszyn. I naprawdę z sił powietrznych uciekło do cywila wielu doświadczonych pilotów – podkreśla pułkownik.
Jego zdaniem, skoro było tylko jedno podejście do lądowania, to należy wykluczyć także to, że prezydent lub dowódca wojsk lotniczych mogli wywierać nacisk na pilota, aby lądował w Smoleńsku, mimo rzekomych wezwań wieży do lotu na inne lotnisko. Nie byłoby po prostu na to czasu. – Znałem pana generała Andrzeja Błasika dość dobrze, choć na pewno nie zaliczyłbym siebie do grona jego przyjaciół, bo to nie była aż tak bliska znajomość. Ale wiem jedno, że generał Błasik bardzo mocno pilnował przestrzegania hierarchii i porządku w wojsku. I dlatego na pewno nie ingerowałby w kompetencje pilota, który był dowódcą samolotu – podkreśla nasz rozmówca. – Nie wyobrażam też sobie, aby ktoś z pasażerów miał swobodny dostęp do kabiny pilotów. Miałem okazję parę lat temu lecieć samolotem rządowym i procedura lądowania jest tutaj ściśle określona. Tak jak w lotach zwykłymi liniami lotniczymi wiele minut przed tym, zanim samolot dotknie kołami pasa, pasażerowie otrzymują komunikat o konieczności zajęcia miejsc i zapięcia pasów. Nawet stewardesy, które sprawdzają dokładnie, czy wszyscy pasażerowie zajęli swoje miejsca i są zapięci, nie chodzą już przed samym lądowaniem po pokładzie maszyny, tylko też w fotelach czekają na uziemienie maszyny. Jak więc ktoś w ogóle mógłby wstać i pójść do pilotów? I to w sytuacji, gdy oni szykują się do lądowania, które jest zawsze trudnym manewrem? To po prostu niemożliwe – twierdzi emerytowany pilot.
Krzysztof Losz (Nasz Dziennik)

Oceń artykuł:

tagi: , , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Bogdan O :

    Nasi władcy nie zrobili nic aby wyjaśnić tę tragedię. Najwyraźniej nie mają czystego sumienia bo gdyby mieli, to przynajmniej próbowaliby powołać komisję międzynarodową. Tymczasem zgodzili się bez sprzeciwu, aby Rosjanie wzięli sprawę w swoje ręce. Podwinęli ogony i czekają co z tego wyniknie “modląc się” o to, aby im włos nie spadł z głowy. A te głowy powinny polecieć. Choćby tylko dlatego, że popełniono sabotaż. Tak, bo sabotażem jest ujawnienie listy uczestników “wycieczki” na kilka dni przed startem. To skandal i jeszcze raz skandal wołający o pomstę do nieba.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters