Czy Bóg był pod Smoleńskiem?

Publikacja w serwisie: 16 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Katastrofa pod Smoleńskiem. Wina Rosjan czy Polaków? » Co stało się pod Smoleńskiem? » Trzy zamachy przed Smoleńskiem » Tragedia pod Smoleńskiem. Prezydent nie żyje » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » Jarosław Kaczyński o katastrofie pod Smoleńskiem » PETYCJA DO KONGRESU USA WS. KATASTROFY POD SMOLEŃSKIEM » Polska żegna ofiary katastrofy pod Smoleńskiem » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Zakończyły się czynności śledcze na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem » Posłowie, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem » Niebo nad Smolenskiem dzien po katastrofie prezydenckiego samolotu » Czy Rząd Tuska brał udział w zamachu pod Smoleńskiem? » Moskwa: zakończyło się pożegnanie 21 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem » Petycja do Kongresu USA w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem [treść] » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » Międzynarodowa komisja ds. katastrofy pod Smoleńskiem może uratować śledztwo » Konwencja a status lotu – Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem w świetle prawa międzynarodowego » RMF: Terenu katastrofy pod Smoleńskiem nie ogrodzono bo nie chciała tego Polska. Komorowski: wszystko w porządku » Rządowa komisja badająca katastrofę pod Smoleńskiem działa nielegalnie – orzekło Biuro Analiz Sejmowych. » Węgry: Na uroczystości odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem nie było przedstawiciela ambasady, bo konsul wolała być na… wyścigach Formuły 1 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

śro, 14 kwi 2010, 09:38:46

Autor: thorgal17

W sobotę Polskę dotknęła wielka tragedia. Straciliśmy wielu wartościowych ludzi. Patriotów, ludzi walczących o prawdę historyczną i wartości chrześcijańskie w polityce oraz relacjach społecznych. Łączymy się w żalu z rodzinami i przyjaciółmi tych, którzy zginęli. Nam też będzie ich brakowało.

Jedna z naszych koleżanek – Ula Borysow komentując to co się stało powiedziała: „Dzieci opłakują stratę rodziców, rodzeństwo stratę rodzeństwa, rodzice stratę dzieci, natomiast śmierć wielkich patriotów jest wielką stratą dla Polski”. Ma rację. Straciliśmy Prezydenta, wicemarszałków Sejmu, członków administracji państwa, znanych parlamentarzystów, wielu generałów i innych wybitnych Polaków.

Jednak Bóg nie opuścił Polski. On jest naszą skałą i nic cokolwiek dzieje się w historii naszego narodu (oraz wszystkich innych) nie wymyka się Jemu spod kontroli (Ps 94:10). Nad wszystkim czuwa i wszystko co czyni ma przyczynę i cel. Nie był jedynie obserwatorem warunków pogodowych (Ps 147:16, Jer 14:22) oraz linii lotu prezydenckiego samolotu TU-154 (Mt 10:29). Bóg określa godzinę początku oraz końca naszego życia, ale także okoliczności w jakich przychodzimy na ten świat i z niego odchodzimy. Jesteśmy ukryci w Jego rękach.

Biblia wielokrotnie mówi o Bożym planie i suwerenności także w tragediach, które spotykają ludzi. Któż może powiedzieć, że staje się coś, czego Pan nie nakazał? Czy z ust Najwyższego nie pochodzi zarówno złe, jak i dobre? Na co może uskarżać się człowiek, póki żyje? Niech się uskarża na swoje grzechy!” - Lamentacje 3:37-39. „Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno bawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko.” - Izajasza 45:7. „Czy nie lęka się lud, gdy w mieście zabrzmi trąba? Czy zdarza się w mieście nieszczęście, którego by Pan nie wywołał?” – Amosa 3:6

Najdobitniejszym przykładem Bożego zwycięstwa mimo zła, które miało miejsce jest Golgota. Nie była ona miejscem nieobecności Boga. Chrystus i Jego Ojciec mieli zupełną kontrolę nad tym co się stało ponieważ „Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami izraelskimi zgromadzili się aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało” (Dz. Ap. 4:27-28). Chrystus nigdy bardziej nie kontrolował sytuacji, nigdy bardziej nie był niezależny i mocny jak wówczas gdy człowiek stojąc pod krzyżem wołał: Gdzie jest teraz twój Bóg?

Dlaczego jednak Bóg działa w tak dziwny i bolesny dla nas sposób? Dlaczego akurat oni? W tak symbolicznym oraz ważnym dla naszego narodu miejscu?  Nie wiemy. Jeszcze nie. Tak jak Hiob nie znał odpowiedzi na pytanie „dlaczego?” gdy usłyszał o śmierci, która spotkała jego synów i córki oraz przechodząc przez niezawinione cierpienie. Apostołowie nie potrafili sobie odpowiedzieć na powyższe pytanie (do pewnego czasu) gdy ich wzrok skierowany był na ukrzyżowanego Mistrza – nagiego i cierpiącego na Golgocie. Znaczenie katastrofy w Smoleńsku będziemy potrafili odnaleźć po jakimś czasie lub dopiero po tej „drugiej stronie”.

W cieniu tragedii jedna rzecz powinna tchnąć nas nadzieją: Bóg nie był zaskoczony tą katastrofą. On czuwa i w opatrznościowy sposób działa w życiu naszego narodu, jak i każdego z nas indywidualnie. Szczególnie powinniśmy o tym pamiętać w kontekście wydarzenia, które w naszym kraju świętowaliśmy tydzień przed katastrofą z 10 kwietnia – śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Nie zapominajmy, że śmierć nie jest końcem, czymś ostatecznym co odbiera nadzieję i wiarę. Wręcz przeciwnie. Pełni nadziei i wiary chwyćmy się Tego, który „śmierć zniszczył, a żywot i nieśmiertelność na jaśnię wywiódł przez ewangelię (2 Tm 1:10).

Śmierć kwiatu polskiej inteligencji, wojskowości, polityki możemy więc odczytywać jako Boże wołanie o wiarę, nadzieję. Wołanie o zmiany. Nie tylko w polskiej polityce, ale również w polskich sercach. Czy chcemy słyszeć?

Paweł i Jolanta Bartosikowie

Paweł oraz Jolanta Bartosikowie są zaangażowani w służbę Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku.

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters