ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W “KROPCE NAD I”

Publikacja w serwisie: 20 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Jarosław Kaczyński wystartuje. Żadna sensacja”

TVN24
- To będzie inna kampania, w cieniu katastrofy, mniej ostra – mówi o wyborach nowego prezydenta Aleksander Kwaśniewski.
Dwa miesiące to jest na prawdę czas, kiedy pożegnamy ofiary i emocje opadną. Będzie można spokojnie dokonać tego wyboru.

Aleksander Kwaśniewski, b. prezydent RP

Jak podkreślił Kwaśniewski w “Kropce nad i” TVN24, zbliżająca się kampania jest potrzebna, by spełnić demokratyczne wymogi, jakie stawia przed Polakami konstytucja.

- To będzie kampania merytoryczna, gdzie konkurować będą programy i osobowości. Nie ma na prawdę żadnego powodu, żebyśmy zrezygnowali z tego, co jest esencją demokracji. Czyli dokonania wyboru spośród różnych projektów, ludzi i programów – powiedział.

Zdany egzamin

Jak podkreśla b. prezydent, najtrudniejszą próbę – śmierć prezydenta – przeszliśmy “więcej niż dobrze”.

Najpoważniejszymi kandydatami na prezydenta byli dotąd (przed katastrofą) Bronisław Komorowski i Lech Kaczyński. Po śmierci prezydenta, pojawiły się głosy, że jego miejsce zajmie brat, szef partii PiS Jarosław Kaczyński.

- To żadna sensacja. Uważam, że jeżeli Jarosław Kaczyński zdecyduje się kandydować, a wiele wskazuje na to, że tak będzie, to niewątpliwie jest to bardzo poważny konkurent – powiedział.

Uważam, że jeżeli Jarosław Kaczyński zdecyduje się kandydować, a wiele wskazuje na to, że tak będzie, to niewątpliwie będzie bardzo poważny konkurent.

Kto stanie do walki o fotel prezydencki z ramienia lewicy, z której wywodzi się Kwaśniewski, a która straciła w katastrofie kandydata Jerzego Szmajdzińskiego?

- Ryszard Kalisz jest na pewno poważnym kandydatem, politykiem rozpoznawalnym, z dorobkiem. (…) Na liście są też Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak – stwierdził były prezydent.

W cieniu śledztwa

Kwaśniewski odniósł się do śledztwa ws. katastrofy pod Smoleńskiem.

W czasie wtorkowej konferencji prasowej Prokuratora Generalnego, szef WPO w Warszawie płk Ireneusz Szeląg podkreślił, że wszystkie dowody, uzyskane przez stronę

rosyjską mogą być udostępniane stronie polskiej i upubliczniane tylko za jej zgodą. Tamtejsi prokuratorzy bowiem prowadzą śledztwo.

Według Aleksandra Kwaśniewskiego, zagrożenia, że cokolwiek zostanie utajnione, nie istnieje.

- Rosjanom powinno zależeć na przejrzystości tej całej sprawy. Jestem przekonany, że te dokumenty (ze śledztwa – red.) będziemy znali (…). W interesie Rosjan i w interesie Polaków jest, aby żadna kolejna tajemnica, żadne kolejne kłamstwo katyńskie nie istniało – podkreślił.

“Rosjanom powinno zależeć na przejrzystości” – przekonywał b. prezydent

sm//mat

Oceń artykuł:

tagi: , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters