Piloci prezydenckiego Tupolewa mogli zostać wprowadzeni w błąd ?

Publikacja w serwisie: 22 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » „Piloci mogli być wprowadzeni w błąd” » Michał Fiszer: Błąd pilotów nie jest przesądzony, mogli nie mieć wpływu na tor lotu » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Piloci tupolewa wiedzieli o mgle » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Wnioski z eksperckiej analizy ostatniej fazy lotu prezydenckiego Tu-154M » Najnowsza symulacja katastrofy prezydenckiego tupolewa. Maszyna ścinała skrzydłami drzewka na wysokości zaledwie 2,5 metra (wideo) » Mogli uniknąć katastrofy Tu-154 » Prawnicy podają w wątpliwość memorandum, które ma zostać podpisane w połowie października » Tłumaczenie filmu z pierwszych minut po katastrofie samolotu prezydenckiego » Rosyjski operator popełnił ewidentne wykroczenie wprowadzając załogę samolotu w błąd » Rotfeld: Gen.Gągor miał zostać Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych NATO » Dramatyczne zdjęcia – ostatnie chwile prezydenckiego Tu-154 » Katastrofa prezydenckiego samolotu 10 minut wcześniej niż przypuszczano? » BŁĄD » Czy piloci wiedzieli, że się rozbiją? (trzecia czarna skrzynka) » Błąd dziennikarzy “Wprost” » Mogli skonać po katastrofie » Błąd na tablicy upamiętniającej ofiary Smoleńska » Provoc: Stenogram zawiera błąd matematyczny » W Smoleńsku byli ludzie, którzy mogli zamknąć lotnisko » Rafał Rogalski: jedyny błąd polskiej prokuratury był taki, że zawierzyliśmy rosyjskiej dokumentacji » Urwany silnik samolotu prezydenckiego! » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Los drugiego tupolewa pozostaje bliżej nieokreślony » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » Katastrofa 10 kwietnia: Dramatyczne zdjęcia, analiza ostatnich chwil prezydenckiego Tu-154 » Piloci: Minister bredzi » Piloci nie mogą się bronić » Rosyjski serwis K2K news opublikował niezwykle realistyczną symulację katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154. » Miller jak Anodina: winni piloci » Piloci: Nie chcemy służyć pod Majewskim » Piloci wściekli na rosyjski raport » “Nie było presji, by piloci lądowali” » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Wątpliwości, na które zwracają uwagę piloci: » Polscy piloci znów mogą latać tupolewem » Piloci odcięli dopływ paliwa tuż przed katastrofą » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » Odwołani piloci pozostaną w wojsku, jeśli tylko będą chcieli » To nie piloci są winni katastrofy smoleńskiej. W odpowiednim momencie nacisnęli przycisk, który powinien był spowodować odejście samolotu na drugi krąg » Kto uziemi tupolewa » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Wrak tupolewa przykryty brezentem » Co zawierają “czarne skrzynki” tupolewa? » Szczątki tupolewa wrócą do Polski » Hangar czeka na wrak tupolewa » Co Krasnokutski przekazał na pokład tupolewa? » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Czy USA mają rozmowy z telefonu tupolewa? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Prezydencki samolot Tu-154M wyposażony w system TAWS mógł bezpiecznie wylądować na lotnisku pod Katyniem – uważa Marek Strassenburg-Kleciak odpowiedzialny za analizy strategiczne i rozwój systemów trójwymiarowej nawigacji w koncernie Harman Becker.

Jego zdaniem, urządzenia pokładowe są tak dokładne, że piloci bez trudu powinni byli wykonać ten manewr – chyba że wskazania nie były prawdziwe. Znane są bowiem techniki umożliwiające fałszowanie ich danych, często w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez pilotów. Wówczas tragedia jest nieunikniona.

W ocenie Marka Strassenburga-Kleciaka – potwierdzonej przez niemieckiego eksperta Hansa Dodla, autora książki “Satellitennavigation”, oficera Bundeswehry, inżyniera i profesora – analiza zdjęć z katastrofy prezydenckiego samolotu wykonanych przez Sergieja Amielina pozwala sądzić, że Tu-154M z polską delegacją na pokładzie zbliżał się do pasa startowego we właściwy sposób. Tyle że samolot znajdował się w niewłaściwym miejscu. Dokumentacja zdjęciowa pokazuje, że samolot leciał tak, jak powinien: w odpowiednim kierunku (wynika to z analizy poszczególnych uszkodzeń na czubkach pierwszych drzew) i z właściwym nachyleniem horyzontalnym maszyny przy podchodzeniu do lądowania. – Różnica polega tylko na przesunięciu fazowym samolotu: w płaszczyźnie poziomej o ok. 15-25 m do prawidłowego kursu, a w pionie o ok. 5 m; maszyna leciała za nisko – podkreśla Marek Strassenburg-Kleciak. Jak dodał, dane z systemu TAWS (Terrain Awareness and Warning System), w który wyposażony był samolot prezydencki, pokazują pilotom trójwymiarowy model terenu z dokładnością wysokości nawet do 1 metra i umożliwiają pomyślne lądowanie nawet w złych warunkach pogodowych. – Rozwijałem i współtworzyłem systemy trójwymiarowej nawigacji, dlatego też trudno mi to sobie wyobrazić, jak system TAWS, który był zainstalowany w samolocie prezydenta Kaczyńskiego, mógł zawieść. No chyba, żeby mu “pomóc”. Inaczej z tym systemem nie można się rozbić – dodaje.
W jaki sposób wskazania urządzeń mogły zostać przekłamane? W tym celu stosuje się technikę o nazwie “meaconing” (Recording and rebroadcast on the Receive Frequency to confuse Positioning). Jak tłumaczy nasz ekspert, polega ona na tym, że sygnał satelity jest nagrywany przez specjalne urządzenie i z niewielkim przesunięciem w czasie i z większą mocą niż sygnał satelity puszczany w eter na tej samej częstotliwości, na której nadaje satelita. – Im mniejszy interwał czasu stosowanego w “meaconingu”, tym trudniej go rozpoznać, co w konsekwencji prowadzi do błędnego określenia własnego położenia – wyjaśnił Strassenburg-Kleciak. Jak dodał, jeśli zmiana pozycji samolotu jest niewielka – a tak było w przypadku prezydenckiego lotu – to nawet inteligentny odbiornik (typu Receiver-Autonomous-Integrity-Monitoring) nie jest w stanie wykryć oszustwa. Przekłamanie urządzeń pokładowych można wprowadzić zarówno za pomocą satelity, jak i urządzeń znajdujących się na lotnisku. Jeśli zjawisku towarzyszą złe warunki pogodowe, piloci pozostają bezbronni. – Różnica położenia, jaką pokazuje trajektoria samolotu, jest typowa dla “meaconingu”: aby sygnał nie mógł być wykryty, przesunięcie fazowe sygnału równe jest nanosekundom. Daje to przesunięcie położenia rzędu tych wielkości, które widać na dokumentacji Amelina – powiedział Strassenburg-Kleciak. Jak zaznaczył, jego spostrzeżenia w rozmowie telefonicznej potwierdził Hans Dodel.
10 kwietnia br. w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Polska delegacja z Parą Prezydencką na czele leciała złożyć hołd polskim jeńcom wymordowanym w 1940 r. przez NKWD.

Nasz Dziennik

Oceń artykuł:
(3.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Tomek :

    Sygnał ten tez mógł zakłócić przelatujący spodek (UFO) ale trudno to udowodnić.

    Thumb up 0 Thumb down 1

  • Jedrek :

    Czyli człowiek znów zagłuszył swoje zmysły i zaufał bezgranicznie technice. I takie są tego skutki. To przestroga na przyszłość kiedy powstanie mobilne AI i roboty zaczną wkraczać w nasze życiem, zastępować ludzi w codziennych pracach i decydować o losach ludzkości.
    Ciekawe czy takie przesunięcie szyfrowanego sygnału z taką precyzją jest chyba bardzo skomplikowane? Może jest też możliwe poprzez odbicie od chmur czy budowli i wzmocnienie np. na liniach wysokiego napięcia czy w innej aparaturze nadawczo/odbiorczej?
    Najlepiej jakby już były oficjalne informacje co było z aparaturą. Uciełoby to tak wiele spekulacji. Choć ich d końca nie wyeliminuje.

    Thumb up 0 Thumb down 1

  • Jacek :

    Czy ktoś widział “Szklaną pułapkę”

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Apple :

    Uwazam, ze wiele zalezy w tej chwili od postawy rzadu, ktory koniecznie MUSI przejac sledztwo chociazby na podstawie konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym z 7 grudnia 1944 r. (Chicago). Bez dyskusji i mydlenia oczu Polakom!!!

    Thumb up 1 Thumb down 1

  • Apple :

    Gdzie sa czarne skrzynki z odczytami pomiarow? Jak najlatwiej potwierdzic powyzsze hipotezy?

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • maras :

    Zastanawiajace, jak niektorzy latwo wierza oficerom (bylego) KGB, znanego z licznych zamachow, klamstw itp., antypolskim mediom (TVN, GW) czy obludnym politykom (…), a gdy tylko uslysza slowo “zamach” kpia, drwia i smieja sie… Podobnie bylo przed zaborami, po Katyniu, przez caly PRL…
    Oczywiscie, ze agenci nie spia i ich zadaniem jest robienie zamieszania w spoleczenstwie, ktore chca opanowac (gospodarczo, politycznie czy zbrojnie), ale skad biora sie ludzie, ktorzy nadal wierza Tuskowi i Platformie Obludy ???

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • koma :

    Czy ten “masta blasta” to jakis psychol, pijany czy agent? Czlowieku, jak mozna wypisywac takie bzdury? I dlaczego tak sie ekscytujesz i zapluwasz? Zacznij troszeczke myslec i analizowac chociazby oficjalne informacje! Wbrew pozorom, to wlasnie z tych “oficjalnych” mozna wylowic najciekawsze wiadomosci. Trzeba tylko umiec czytac i stawiac pytania… “z pewnością jakaś ekipa rozmontowała super nowoczesne systemy na lotnisku i sprawiła że samolot pierdolnął kilometr bliżej, pogratulować biegłości w tematach filmowych…” – widac, ze dla Ciebie zamachy to tylko na filmach…

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Eric :

    I am sorry to damage your sand castle but it is known, that the digital maps necessary for the TAWS system to work properly are not available for the airport in question – Smolensk-Severnyi (code XUBS) yet… – see: http://www.uasc.com/documents/support/usable_datums.pdf and http://www.uasc.com/documents/support/Unknown_Datum_Codes.pdf

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Bea :

    Bardzo mozliwe,ze zostali wprowadzenie w blad.
    Oryginalne czarne skrzynki sa nam potrzebne.
    Ale nie dostaniemy ich bo za duzo bysmy sie dowiedzieli.

    Thumb up 0 Thumb down 1

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters