Prezydent Lech Kaczyński: W Gruzji strzelali Rosjanie

Publikacja w serwisie: 22 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Prezydent Lech Kaczyński nie żyje » Prezydent Lech Kaczyński nie żyje » Prezydent Lech Kaczyński nie żyje. Katastrofa samolotu w Smoleńsku [RELACJA] » Smoleńsk: Katastrofa samolotu Tu 154. Prezydent Lech Kaczyński był na pokładzie. Nikt nie przeżył » L. Kaczyński w Gruzji: jesteśmy tu po to, by walczyć » Lech Kaczyński – Akt zgonu nr 923 » Czy Lech Kaczyński ma krew na rękach? » LECH KACZYŃSKI W ŚMIERTELNEJ PUŁAPCE » Robert Pazik kontra śp. Lech Kaczyński » PREZYDENT LITWY: KACZYŃSKI NIE ROZKAZYWAŁ PILOTOM » Tytuł Narodowego Bohatera Gruzji dla Lecha Kaczyńskiego » Lech Wałęsa: to żniwa dla wiecznych spiskowców » Lech Wałęsa: Ja im dziś wybaczam, ale oni mi już nie wybaczą » Lech Wałęsa: powinni “strzelać, żeby odstraszyć” » Lech i Maria Kaczyńscy spoczną w jednym sarkofagu » Prezydent zna prawdę » Tragedia pod Smoleńskiem. Prezydent nie żyje » Prezydent nie rozumie narodowych interesów » Prezydent Rosji m.in. o materiałach dot. katastrofy smoleńskiej » Bogdan Borusewicz – prezydent naciskał na załogę » ROSJANIE PRZEKAZALI NAM “WSZYSTKIE” MATERIAŁY » Rosjanie z zarzutami za katastrofę smoleńską? » Rosjanie planowali porwanie samolotu z Berlina » Rosjanie pokażą kolejne dokumenty. Dziennikarzom » “PREZYDENT BĘDZIE GDZIEŚ LECIAŁ I TO SIĘ WSZYSTKO ZMIENI” » “Przeraża mnie Pan, jako prezydent mojego kraju” » Flagi z żałobą w kamienicy, gdzie mieszkał prezydent » Prezydent Francji przyjedzie na pogrzeb pary prezydenckiej » Rosjanie mocno ograniczyli plany polskich archeologów » Rosjanie nawet błędy popełniają w dobrej intencji » Rosjanie: prawda o katastrofie może być gorzka dla Polski » Rosjanie zmuszają rodziny Ofiar do składania zeznań? » Prezydent USA Barack Obama będzie na pogrzebie pary prezydenckiej » Rosjanie czekali na takie słowa Klicha – “Polska bierze na siebie większą część winy za śmierć Kaczyńskiego” » Background about Kaczynski activity » “Źródłem decyzji był Kaczyński” » Kaczyński wczoraj i dziś » Jarosław Kaczyński nad trumną brata » Nie ustają protesty. “Kaczyński na Powązki” » Jarosław Kaczyński o katastrofie pod Smoleńskiem » Jarosław Kaczyński: nie straszcie nas wojną » Jarosław Kaczyński w rozmowie z Blogpress.pl » Genitalia tak, Kaczyński nie – Mirosław Kokoszkiewicz » Kaczyński: akcja policji to fortel » JAROSŁAW KACZYŃSKI: RAPORT MAK TO KPINA Z POLSKI » Jarosław Kaczyński zidentyfikował ciało brata » L’omicidio di Kaczyński é nello stile di Piutin » Jarosław Kaczyński dla Salon24: Czas porozumienia » Sławomira Skrzypka pożegnał Jarosław Kaczyński » Jarosław Kaczyński – Przesłuchanie w prokuraturze wojskowej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Kto strzelał w pobliżu kolumny samochodów wiozących Lecha Kaczyńskiego? Prezydent nie ma watpliwości, że byli to Rosjanie.

Do incydentu doszło tuż przy granicy z Osetią, w okolicy miejscowości Alchagori. Konwój wiozący Kaczyńskiego w towarzystwie prezydenta Micheila Saakaszwilego przejeżdżał tamtędy, bo obaj przywódcy postanowili odwiedzić pobliski obóz dla uchodźców.

Jak później przyznał Kaczyński, wyjazd w tamten rejon był pomysłem Saakaszwilego. – Chciał mi pokazać, że Rosjanie nie respektują postanowień traktatu pokojowego i okupują terytorium Gruzji – powiedział. – Po okrzykach, które słyszałem, sądzę, że to strzelali Rosjanie – stwierdził polski prezydent.

Serie z broni maszynowej przywitały kawalkadę aut z polskim prezydentem, który gościł wczoraj w Gruzji. Lech Kaczyński, któremu towarzyszył gruziński prezydent Micheil Saakaszwili, jechał z Tbilisi w kierunku osetyjskiej miejscowości Alchagori. Po drodze prezydenci mieli odwiedzić obóz dla gruzińskich uchodźców, którzy padli ofiarami czystek etnicznych w Osetii Płd. Jednak opancerzonego prezydenckiego mercedesa wraz z obstawą i samochodami prezydenckiej świty oraz towarzyszących im reporterów zatrzymano na posterunku w okolicy, która powinna być kontrolowana przez siły gruzińskie. Według relacji naocznych świadków po zatrzymaniu kawalkady padły strzały.

- Słyszałem przynajmniej trzy serie z broni maszynowej – mówił telewizji TVN 24 prezydencki minister Michał Kamiński. Gruzińska ochrona opuściła swoje auta, zasłaniając prezydencką limuzynę. Władze gruzińskie podały, że na posterunku byli Rosjanie, którzy strzelali w powietrze.
- Nie jestem w stanie stwierdzić, czy strzelano w powietrze, ale po okrzykach sądzę, że byli to Rosjanie – mówił po incydencie prezydent Lech Kaczyński. Moskwa wyparła się udziału rosyjskich żołnierzy w operacji. Głos zabrali za to południowoosetyjscy separatyści, kontrolujący tamte okolice.

- Kolumna samochodów prezydentów Polski i Gruzji próbowała wjechać do Osetii, ale poinformowaliśmy ich, że granica jest zamknięta, i zawróciliśmy konwój – poinformował szef osetyjskiego KGB Borys Attojew. Oświadczenie to przeczy rosyjskim oskarżeniom, że cały incydent był gruzińską prowokacją, obliczoną na wzmocnienie pozycji Saakaszwilego w samej Gruzji. Saakaszwili coraz częściej jest obarczany winą za sprowokowanie Rosji do inwazji na Gruzję, tłumienie wolności słowa i prześladowanie opozycji. Prezydent Gruzji zyskałby bardzo, gdyby okazało się, że próbowano go zabić wraz z Lechem Kaczyńskim.

Pożywką dla spiskowych teorii był także fakt, że wizyta Kaczyńskiego na gruzińsko-osetyjskim pograniczu nie była przewidziana w protokole. Prezydent Kaczyński wyjaśniał jednak wczoraj, że pojechał z Saakszwilim mało uczęszczaną drogą, by przekonać się, czy Rosjanie rzeczywiście przestrzegają porozumień pokojowych. – Ten incydent pokazuje, że tzw. 6-punktowy program pokojowy w ogóle nie jest realizowany – mówił polski prezydent, którego zatrzymano poza uzgodnioną strefą buforową.

Kaczyński próbował dokonać czegoś, co dotąd nie udało się żadnemu z 350 unijnych obserwatorów pokojowych. Wbrew wynegocjowanym przez UE porozumieniom Rosjanie zakazują wstępu obserwatorom zagranicznym. W październiku w strefie buforowej zatrzymano też grupę eurodeputowanych z Polski, Węgier i Francji. Prezydent Saakszwili zabrał Lecha Kaczyńskiego na pogranicze z Osetią, mimo że od kilku dni znów jest tam gorąco. W ciągu weekendu separatystyczne bojówki uporczywie atakowały posterunki gruzińskie, próbując sprowokować reakcję podobną do tej, która w sierpniu doprowadziła do wybuchu wojny Gruzji z Rosją.

Zajście na szosie pod Alchagori to kolejny dowód na to, że Rosjanom wcale nie zależy na uspokojeniu sytuacji na Kaukazie. Odtrąbione jako sukces unijnej dyplomacji porozumienie Moskwy z Tbilisi jest dalekie od realizacji. Ocenę prezydenta podzielają także inni politycy. – Widać, że Gruzja nie kontroluje sytuacji na swoim terytorium. Unijny plan pokojowy Sarkozy’ego nie został wypełniony do końca – mówi Jacek Saryusz-Wolski, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego.

- Stanowisko Unii Europejskiej i NATO powinno być jednoznaczne, trzeba wezwać Rosję do bezwzględnego wycofania się z Abchazji i Osetii – mówi Paweł Zalewski, poseł niezależny, były PiS-owski szef komisji spraw zagranicznych polskiego Sejmu. Francuski prezydent dwukrotnie pielgrzymował do Moskwy, próbując namówić Rosjan do zawarcia rozejmu, który Kreml i tak potem ignorował. Zawarte ostatecznie przez Sarkozy’ego porozumienie dopuszczało obecność w Gruzji zachodnich obserwatorów, ale Rosjanie skutecznie ograniczają ich obecność w strefie buforowej.

- Konieczne jest wzmocnienie misji Unii Europejskiej w Gruzji – komentował strzelaninę wokół kawalkady prezydenta Lecha Kaczyńskiego rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski.
Prezydent Polski, który jako pierwszy przywódca kraju UE pospieszył Gruzji z pomocą w obliczu rosyjskiej inwazji, wczoraj również zabiegał o poparcie Tbilisi w konflikcie z Moskwą. – Zanim nie będzie za późno, dziś jeszcze nie jest, ale jutro może być – mówił Kaczyński, którego polityka wciągania Gruzji i Ukrainy do NATO nie podoba się na Kremlu. Nie tylko zresztą to. W przeddzień wczorajszej wizyty w Gruzji Lech Kaczyński odwiedził też Ukrainę, gdzie wziął udział w obchodach 75. rocznicy Wielkiego Głodu. Wywołany przez Stalina głód zabił w latach 30. około 10 milionów Ukraińców. Kaczyński poparł starania Kijowa, by ONZ uznało tę zbrodnię za ludobójstwo. Starania takie również wywołują furię w Moskwie, która uważa, że Polska pomaga w odradzaniu ukraińskiego nacjonalizmu.

Współpraca Wiktor Świetlik

Jakub Mielnik polskatimes.pl

2008-11-24 08:13:29, aktualizacja: 2008-11-24 11:28:32

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters