Przyczyny katastrofy Tu-154M nie w najbliższym czasie

Publikacja w serwisie: 23 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Przyczyny katastrofy samolotu tu-154 » Raport MAK: bezpośrednie przyczyny katastrofy » “Nie ma jedynej przyczyny katastrofy smoleńskiej” » Przyczyny katastrofy Tu-154: Komentarz eksperta [wideo] » Komorowski – “Przyczyny katastrofy smoleńskiej są arcyboleśnie proste” » Przyczyny katastrofy smoleńskiej według raportu komisji Millera » Raport MAK nie wskazuje ani jednej prawdziwej przyczyny katastrofy smoleńskiej » Polscy prokuratorzy badający przyczyny katastrofy smoleńskiej znów lecą do Rosji » “Chcemy pierwsi poznać raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy 10 kwietnia” » Trzy hipotezy katastrofy Tu-154M » Archeolodzy odnaleźli w Smoleńsku szczątki ofiar katastrofy Tu-154M » Zapis polskiej czarnej skrzynki samolotu Tu-154M » Odpowiedź kancelarii premiera na apel Ruchu 10 kwietnia ws. powołania międzynarodowej komisji technicznej badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 » CNN: “Stoimy u boku Polski w czasie smutku” » W ostatnim czasie z wojska odchodzi sporo generałów. » Porównanie 2 filmów z katastrofy TU-154M » Macierewicz: kontrolerzy winni katastrofy Tu-154M » ABW bada film z miejsca katastrofy Tu-154M » Ofensywa w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy polskiego Tu-154M » “Komsomolskaja Prawda”: Tajna instrukcja przyczyną katastrofy Tu-154M? » Aleksandr Aloszyn KŁAMAŁ w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M » Prokuratura wyklucza, by Tu-154M w chwili katastrofy w Smoleńsku pilotował gen. Andrzej Błasik » Wstrząsająca “relacja” strażaka z katastrofy Tu-154M – od razu było jasne, że nikt nie przeżył. » Jeżeli w czasie pobytu polskich ekspertów w Smoleńsku wystąpią obfite opady deszczu, lub spadnie śnieg, prace zostaną wstrzymane. » Nowe fragmenty nagrań z Tu-154M » Wnioski z eksperckiej analizy ostatniej fazy lotu prezydenckiego Tu-154M » Smoleńsk – zaniedbania i przyczyny » Przyczyny powołania zespołu ds. Tragedii Smoleńskiej. » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Niechęć polskiego rządu i prezydenta do podjęcia stosownych działań które mogłyby wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej.. » Tu-154M Landing Procedure » Rejestrator Tu-154M z polskiej firmy » MAK udostępnił raporty z remontu Tu-154M » Co Tu-154M może zrobić bez końcówki skrzydła? » Przeraża mnie to, co zrobiono w Samarze z Tu-154M [DEZINFORMACJA] » Zespół Macierewicza: Przed katastrofą w Tu-154M był wyciek » Misja Specjalna 21.09.2010 – Katastrofa Polskiego Tu-154m [1/2] » Pierwsze kadry po katastrofie samolotu prezydenckiego Tu-154M… » “Kilka hipotez”? – efekt śledztwa ws. katastrofy Tu-154 » Kto przeszukal mieszkania ofiar katastrofy 10.04.2010? » Po pół roku pod gołym niebem rozpoczęto osłanianie wraku Tu-154M » Amatorski film z miejsca katastrofy – Smoleńsk 10.04.2010. » Śledczy wciąż intensywnie pracują na miejscu katastrofy » Zakończyły się czynności śledcze na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem » Andrzej Seremet: Nie ma pewności, że w Tu-154M rzeczywiście padła komenda “odchodzimy” » Tragedia w Smoleńsku. Zagraniczne gazety spekulują na temat przyczyn katastrofy » Komisja: Tu-154M zahaczył o drzewo 1050 metrów przed pasem startowym » Zastępca szefa sztabu rosyjskich WWS opisał ostatnie chwile prezydenckiego Tu-154M. » RAPORT: Problemy z komunikacją między kontrolerem a załogą mogły być przyczyną katastrofy » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

lotniczapolska.pl

W siedzibie Prokuratury Generalnej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, której tematem było śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem. Jak powiedział prokurator generalny Andrzej Seremet, ze względu na miejsce, rozmiar oraz skutki katastrofy, ustalenie jej przyczyn nie nastąpi w najbliższym czasie.

W konferencji udział wzięli prokurator generalny Andrzej Seremet, wojskowy prokurator okręgowy w Warszawie płk Ireneusz Szeląg, jego zastępca płk Ryszard Filipowicz, prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej (WPO) w Warszawie kmdr por. Janusz Wójcik i zastępca szefa Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów płk Zbigniew Drozdowski. Spotkanie miało na celu uporządkowanie stanu wiedzy dotyczącej prowadzonego przez prokuraturę wojskową postępowania, nie poinformowano o ustaleniach śledztwa i jego dotychczasowych wynikach. – Miejsce tragicznego zdarzenia z 10 kwietnia 2010 roku, a także jego rozmiar i skutki powodują, że ustalenie przyczyn tej katastrofy oraz podanie ich do publicznej wiadomości nie nastąpi w najbliższym czasie – powiedział prokurator generalny Andrzej Seremet. Wyjaśnił, że ze względu na miejsce zdarzenia to organy rosyjskie są gospodarzem śledztwa, polscy prokuratorzy mogą jedynie uczestniczyć w czynnościach – w niektórych aktywnie – wykonywanych przez stronę rosyjską. Jednak polska prokuratura miała obowiązek wszcząć własne, niezależne śledztwo.

Dowody w dyspozycji strony rosyjskiej

Oprócz zespołów prokuratorów obu państw, badanie katastrofy prowadzą również niezależnie od siebie powołana w Rosji na podstawie prawa międzynarodowego komisja, przy której akredytowani są przedstawiciele Polski, oraz powołana przez ministra obrony narodowej Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP). – W Rosji w ramach śledztwa prowadzonego przez tamtejszą prokuraturę cywilną, dokonano identyfikacji i przewieziono do kraju 75 ciał ofiar katastrofy, dokonano oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczono dowody rzeczowe, w tym rejestratory dźwięku i innych zdarzeń zaistniałych podczas lotu – tzw. czarne skrzynki – oraz szczątki samolotu i przekazano je do dyspozycji tam działającej komisji badającej przyczyny wypadku – informował Andrzej Seremet. Dowody te znajdują się w dyspozycji prokuratury rosyjskiej. – Polska prokuraturaWojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie – wszczęła własne śledztwo jeszcze 10 kwietnia 2010 roku. Niezwłocznie zabezpieczyła dokumentację techniczną samolotu oraz dotyczącą okoliczności jego startu – dodał prokurator generalny. Niezależnie od tych czynności WPO wystąpiła z trzema wnioskami – jednym zasadniczym i dwoma uzupełniającymi – o pomoc prawną do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej. Dzięki tym wnioskom strona polska ma uzyskać wszystkie istotne dowody, zabezpieczone w postępowaniu prokuratorów rosyjskich. W ramach takiej pomocy prawnej polscy prokuratorzy mogli też uczestniczyć w czynnościach wykonywanych przez prokuraturę rosyjską. Materiały śledztwa przekazane działającej w Rosji komisji, po przebadaniu zostaną zwrócone rosyjskiej prokuraturze, a następnie udostępnione prokuraturze polskiej (w wykonaniu wniosku o pomoc prawną), która dopiero wówczas będzie mogła przedłożyć je powołanej przez ministra obrony narodowej komisji. Po zakończeniu prac komisja ta sporządzi protokół końcowy, podlegający zatwierdzeniu przez ministra obrony narodowej. Protokół zostanie włączony do śledztwa prowadzonego przez prokuraturę wojskową. Żaden protokół komisji nie rozstrzyga co do winy i odpowiedzialności, zawiera jedynie ustalenia dotyczące przyczyn i okoliczności zdarzenia. Ewentualną winę może wskazać prokuratura.

Andrzej Seremet podkreślił dobrą współpracę prokuratorów rosyjskich i polskich. – Spotkałem się z życzliwością i wolą współpracy – mówił. Poinformował również, że dzisiaj WPO wystosuje do strony rosyjskiej kolejny wniosek dotyczący udostępnienia wstępnej analizy zawartości odsłuchowej rejestratora rozmów pokładowych. Wówczas prowadzący śledztwo prokuratorzy wojskowi podejmą decyzję o ewentualnym upublicznieniu zapisów rejestratora, bez szkody dla prowadzonego postępowania.

Andrzej Seremet zaapelował też o powstrzymanie się od stawiania rozmaitych hipotez mających wyjaśniać przebieg czy przyczyny wypadku. – Zapewniam, że grupa prokuratorów wojskowych prowadzących to śledztwo uczyni wszystko, by dojść do prawdy i by tę prawdę mogła poznać polska opinia publiczna – powiedział.

ABW zbada telefony komórkowe

Wojskowy prokurator okręgowy płk Ireneusz Szeląg był jednym z pierwszych dwóch polskich prokuratorów, którzy dotarli na miejsce zdarzenia. Razem z nim do Smoleńska przylecieli przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz KBWLLP. Płk Szeląg również zwrócił uwagą na przychylność strony rosyjskiej, która jeszcze przez dopełnieniem wszelkich wymaganych formalności umożliwiła Polakom dostęp do najistotniejszych informacji. Na miejscu zdarzenia wkrótce po katastrofie pracowało 60 prokuratorów i śledczych, w całe przedsięwzięcie zaangażowanych było jednocześnie kilkaset osób. – Gdy przedstawiciele strony rosyjskiej odnaleźli tzw. czarne skrzynki, niezwłocznie okazano je przedstawicielom polskiej prokuratury i bez zbędnej zwłoki przesłano je do Moskwy celem dalszych badań. W tych wszystkich czynnościach uczestniczył polski prokurator wojskowy i przedstawiciel KBWLLP – powiedział płk Szeląg. – Udostępniono nam materiały istotne z punktu widzenia prowadzonego śledztwa, umożliwiano udział w przesłuchaniach świadków, również osób wchodzących w skład personelu odpowiedzialnego za kierowanie lotami, jak też naocznego świadka katastrofy – dodał. Wyjaśnił też, że bez zgody organów prokuratury rosyjskiej nie jest możliwe upublicznianie treści żadnych dowodów zgromadzonych w toku śledztwa oraz poinformował, że odnalezione, należące do ofiar nośniki danych, telefony komórkowe czy aparaty fotograficzne, zostaną przekazane do ABW w celu próby odzyskania zawartych na nich danych. – Uważamy, że jest szansa uzyskać zapisy, które mogą być istotne z punktu widzenia ustalenia przyczyn tragedii – powiedział płk Szeląg.

Przesłuchano 50 świadków w Polsce

Jego zastępca płk Ryszard Filipowicz przedstawił czynności prokuratorów prowadzone w Polsce. – Działalność prokuratorów w kraju skupiła się na działalności zmierzającej do pełnego zabezpieczenia dokumentacji i nośników informacji, dotyczących technicznej strony samolotu, dokumentacji szkoleniowej i medycznej załogi tego samolotu, pobrano też próbki paliwa – powiedział. Dodał, że prokuratorzy przesłuchali blisko 50 świadków, m.in. żołnierzy z obsługi technicznej i lotniskowej 36 specjalnego pułku lotnictwa transportowego z Warszawy, do którego należał samolotu Tu-154M, członków załóg, które 7 i 10 kwietnia wykonywały loty do Smoleńska, przedstawicieli Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej i Centrum Operacji Powietrznych. Powołano też biegłych z zakresu medycyny sądowej w celu współuczestniczenia w procesie identyfikacji ofiar katastrofy. Jak przypomniał prokurator WPO kmdr por. Janusz Wójcik, do kraju wróciło dotychczas 75 zidentyfikowanych ciał. – Do chwili obecnej nie rozpoznano jeszcze 21 ciał. Są wśród tej grupy ciała osób wstępnie wytypowanych przez biegłych polskich i rosyjskich do identyfikacji – powiedział kmdr por. Wójcik, nie precyzując liczby tych ciał.

Badanie na etapie wstępnym

Zastępca szefa Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów płk Zbigniew Drozdowski omówił metodykę badania ciężkiego wypadku lotniczego przez KBWLLP. – Badanie ciężkiego wypadku lotniczego składa się z czterech głównych etapów: wstępnego, kończącego się opracowaniem planu i kierunków badań; dowodowego, kończącego się sformułowaniem hipotez dotyczących przyczyn wypadku; ostatecznego wnioskowania, kończącego się określeniem przyczyn wypadku, niedociągnięć oraz zaleceń profilaktycznych i końcowego, którego zasadniczym elementem jest opracowanie dokumentów końcowych badania zdarzenia lotniczego – wyjaśnił płk Drozdowski. Ocenił, że badanie katastrofy Tu-154M znajduje się obecnie na etapie wstępnym. – Komisja rozpoczęła również działania z drugiego etapu badania, takie jak między innymi badanie miejsca wypadku i szczątków, przesłuchanie świadków, odsłuchanie rejestratorów i korespondencji radiowej – zaznaczył pł Drozdowski określając wstępnie czas trwania tego etapu na kilka tygodni. Kolejny etap – dowodowy – obejmie wykonanie ekspertyz i eksperymentów oraz obliczenia lotu, a etap ten zakończy się postawieniem hipotez przyczyn wypadku. Działania te trwać mogą dwa-trzy tygodnie. – Następnie KBWLLP przystąpi do etapu ostatecznego wnioskowania, składającego się między innymi z syntezy faktów, oceny dowodowej rezultatów badań i określenia przyczyny wypadku. Doświadczenia pokazują, że etap ten może trwać od kilku dni do kilku miesięcy – powiedział. Etap końcowy, czyli opracowanie dokumentów końcowych badania zdarzenia, przy tej skali katastrofy może potrwać także dwa-trzy tygodnie. – Pełne i rzetelne wyjaśnienie przyczyn katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem wymaga przeprowadzenia kompletnej procedury badania. Upublicznianie w dniu dzisiejszym hipotez opartych na niezweryfikowanych pogłoskach i domniemań dotyczących tej katastrofy lotniczej – najtragiczniejszej nie tylko w dziejach lotnictwa polskiego, ale także Rzeczypospolitej – jest nie tylko nieodpowiedzialnością, ale mogłoby naruszać cześć osób poległych w jej konsekwencji – powiedział płk Drozdowski i zapewnił, że komisja będzie na bieżąco informowała opinię publiczną o stopniu zaawansowania prac.

Sławomir Kasjaniuk
Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Olo :

    Jak ktos napisal w komentarzach przyda sie strona z listem otwartym.
    Chyba warto w tej sprawie cytat rp.pl:
    “Zamet komunikacyjny jest tez byc moze w jakiejs mierze konsekwencja istotnego jak sie wydaje bledu popelnionego przez wladze Polski, a polegajacego na niewystapieniu do wladz Rosji o przewidziana prawem zgode na przejecie sledztwa na co wskazuje dzis w swojej analizie publicysta Rz Marek Domagalski. Ale mysle na razie nic straconego.

    Na pewno warto sie powaznie zastanowic nad skierowaniem takiego wniosku do wladz Rosji chocby jeszcze teraz.”

    Czyli list otwarty do Rzadu RP powinien byc o skierowanie wniosku do wladz Rosji o przejecie sledztwa.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • prawda :

    Dziwacznym wydał mi się pierwszy komunikat, po uzgodnieniu Putina z Tuskiem, że prokuratura Rosji wszczyna postępowanie karne o “naruszenie bezpieczeństwa ruchu powietrznego w Rosji”. Dlaczego postępowanie karne, a nie badanie katarstrofy lotniczej zgodnie z prawem międzynarodowym? Tusk jest zwykłym przygłupem, który nawet nie wiedział o czym mowa. No i go wypsztykano. Teraz nikt sie nie chce do tego przyznać, a Tusk jest ostatnim do tego gotowym. Prezydent Polski jest tym, przeciwko któremu wszczęto to postępowanie karne. Mamy już Katyń w 70 lat po pierwszym. Polsko, ja Ciebie kocham! Polacy nie dajcie się!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Gosc :

    Znalazlem w jednym blogu http://idan11.livejournal.com/27930.html

    Facet mowi ze mogl to byc TUMAN ZROBIONY!

    Созданный российскими учеными искусственный туман позволит потушить горящую квартиру, не заходя в нее и не залив соседей снизу, а также остановить лесной пожары или облако ядохимикатов.

    Tam jest link do zrodla http://www.nanonewsnet.ru/blog/empirv/pozhar-mozhno-potushit-rukotvornym-tumanom

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Jeremi :

    Po pierwsze zbadac turbiny silnikow.
    Badanie przyczyn katastrofy w lasku Kabackim wykazaly oderwanie
    sie lopatek turbin od wirnika silnika, ktore przeciely przewody hydrauliczne ukladu sterowania. W takim przypadku samolot staje sie nie sterowny. Przyczyna tego byly pecherze powietrza w lopatkach powstale w produkcji lopatek. Montaz wadliwych detali do wyrobu jest niedopuszczalny. Wynika z tego ze rosjanie sprawdzaja wyrywkowo, powinno sie sprawdzac 100% produkcji.
    W przypadku Smolenska nalezalo zaczac od sprawdzenia silnikow i ukladu sterowania.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • amundek :

    Racja stanu
    Czy ktokolwiek rozsądny sądzi, że komisja rosyjska, jak i polska, stwierdzą cokolwiek, co godziłoby w ich interesy? Wprost przeciwnie, zrobią wszystko, aby władzę swą wzmocnić i poszerzyć.
    A prawda – pewnie posłuży do interpretacji rzeczywistości w kontekście politycznym. Przecież ani pan Tusk ani Putin nie popełnią harakiri.
    A zapisy czarnych skrzynek! Można doczytać, że nie tak trudno je zmodyfikować nie pozostawiając żadnych śladów?!
    Czytałem, że w Internecie jest zmodyfikowana wersja, pokazana w rosyjskiej telewizji, słynnego filmu z pierwszych chwil po katastrofie – tego z dźwiękiem syreny. Tu jest z czym porównać, tam nie będzie.
    A jeśli będą naciski, to jak trzeba, to zostanie powołana Komisja Międzynarodowa, jak nie wystarczy jedna to dwie, albo trzy.
    Wszystko w imię prawdy i sprawiedliwości!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Robert Kowalski :

    Prawde powiedziawszy, wybuch silnika byl pierwsza mysla jaka nasunela mi sie po uslyuszeniu wiesci o Smolenskiej katastrofie – choc nie wykluczone to nie one byly powodem. Dla przypomnienia kilka faktow: 1) prezeydencki TU-154 uzywal TYCH SAMYCH slinikow (D-30KU) co IL-62 ktory rozbil sie w Kabatach 2), powodem katastrofy w Kabatach byly liczne skandaliczne wady silnika – wynik calego szeregu skandalicznych praktyk w fabryce Solovieva (brak polowy rolek w lozysku miedzywalowym, nawiercone otwory z biezni lozyska, wady materialowe, niedociagniecia konstrukcyjne) 3) Rosjanie nigdy nie przyznali sie do winy za katastrofe w Kabatach (choc ponosza za nia 100% wine), twierdzac, ze uszkodzania silnika byly efektem uderzenia samolotu o ziemie i pozaru, zamiast bycia jej przyczyna
    Zrodla: http://www.youtube.com/watch?v=HYtIP0V_BwA i http://www.youtube.com/watch?v=pk8EOSP4wKE
    4) Wszytkie naprawy i remonty silnikow D-30KU odbywaly sie i odbywaja wylacznie w Rosji. Polska strona nigdy nie posiadala ani bazy technicznej, narzedzi ekspertyzy ani pozwolenia na jakiekolwiek wlasne przeglady. Jednym slowem remontem silnikow zajmuja sie Rosjnie,.. ktorzy twierdza, silniki nigdy nie posiadaly zadnych wad.
    5) Skanadaliczne praktyki w fabryce Solovieva w Rybuinsku (producent silnikow) najwyrazniej rowniez nigdy nie zostaly skorygowane. W kwietniu 2008 (!!!) IL-62 Kubanskich lini, ladawal awaryjnie w San Domingo – najwywazniej znow w wyniku awari walu silnika (tak jak w Kabatach). Wideo z ogledzin po ladowaniu znajduje sie na YouTube.: http://www.youtube.com/watch?v=-xltGZk4aHY
    @ Jeremy. Zgodnie z doniesieniami z prasy, zapis z czrnych skrzynek podobno potwierdza brak awari silnikow czy ukladu sterownia. Pomimo to, musze przyznac, tylko ze wzgledu na same silniki zawsze czulem sie zszokowany decyzja, na dlugo zanim doszlo jeszcze do katastorfy Smilenskiej, ze takimi samolotami lata polski rzad.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Jerzy :

    Nie mogę zrozumieć kilku rzeczy:
    1) Dlacze samolot po katastrofie nie jest badany przez polskich specjalistów ? Oczywiście rosjanie mogą mieć stałą kontrolę nad tym co się robi ale samolot będący własnością polską powinien być badany przez naszych fachpowców. To jest oczywiste. Przecież mamy odpowiednich fachowców? Rosjanie są obserwatorami naszych czynności 2)Do czasu ustalenia kyo jest winien my powinniśmy pokrywać wszystkie koszty a nie (proszę wybaczyć) korzystać ze zobowiązującej nas jałmużny !! A tak kto placi ten żąda.#) Kto wydał ROsjanom czarne skrzynki? Proszę pomyśleć, że skrzynki czarne są naszą własnością tak jak nasz samolot??

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • j23 :

    To niestety gorzka prawda, że jako naród zostaliśmy poświęceni przez “nasz” rząd (nierząd) w celu ułożenia dobro-sąsieckich stosunków z Rosją. Dla rządu wcale nie liczy się prawda tylko wazeliniarstwo. Polityka taka szybko się zemści, ale wtedy już będzie zdecydowanie za późno. To tak jak z głaskaniem LWA, przyjemności żadnej a ryzyko wielkie !

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters