Śniadek do Komorowskiego: Niech pan nie podpisuje ustawy o IPN

Publikacja w serwisie: 23 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

tokfm.pl

Janusz Śniadek zwrócił się do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność” wysłał dzisiaj pismo do Bronisława Komorowskiego wykonującego obowiązki prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania zgodności z Konstytucją nowelizacji ustawy o IPN z 18 marca 2010.

- Uszanowanie w tej sprawie woli tragicznie zmarłego Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego byłoby bardzo ważnym i dobrze przyjętym społecznie gestem ze strony Pana Marszałka. Wobec poważnych kontrowersji wyrażanych przez różne środowiska w trakcie prac nad ustawą, pozwoliłoby to uniknąć konfliktów i sporów politycznych w tej sprawie – pisze Janusz Śniadek do marszałka Sejmu.

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność” uczestniczy dzisiaj w pogrzebie prezesa IPN Janusza Kurtyki, który zginął tragicznie w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Do dziennikarzy przesłał jedynie komunikat.

Nowela zmienia zasady wyboru władz IPN i poszerza dostęp do jego akt. Zgodnie z nowelizacją, w miejsce Kolegium IPN powołana będzie dziewięcioosobowa Rada IPN.

List Śniadka to nie jedyny przypadek nacisku na Komorowskiego ws. ustawy, której sprzeciwiło się PiS. We wtorek skierowania jej do TK zażądał od marszałka także prezydencki minister Andrzej Duda.

By ubiec marszałka (który ustawę najpewniej podpisze) i samodzielnie wybrać prezesa Kolegium IPN już zapowiedziało konkurs, który jednak najpewniej nie zostanie rozstrzygnięty – termin składania zgłoszeń mija w maju, a termin na podjęcie przez Komorowskiego decyzji w sprawie nowelizacji upływa 30 kwietnia.

PiS przeciw, choć ustawa przeszła

Zgodnie z Konstytucją, prezydent ma 21 dni, aby podjąć decyzję o podpisaniu nowelizacji, skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego lub zawetowaniu. Co prawda prezydent Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem, nie wypowiedział się publicznie co do ustawy, ale głośno krytykowało ją Prawo i Sprawiedliwość.

W ostrej parlamentarnej debacie nad tą nowelizacją politycy PO mówili m.in. że trzeba “naprawić” IPN, bo zaczął mówić podobnym językiem jak PiS i mieć podobną wizję historii. Z kolei przedstawiciele PiS zarzucali, że chodzi o upolitycznienie IPN.

Komorowski zapowiedział też projekt kolejnej nowelizacji ustawy o Instytucie w związku ze śmiercią w smoleńskiej katastrofie lotniczej jego prezesa Janusza Kurtyki. Jak mówił w ubiegłym tygodniu, nowelizacja jest możliwa do przeprowadzenia już na najbliższym posiedzeniu Sejmu (28-30 kwietnia). W ubiegłym tygodniu marszałek rozmawiał już w tej sprawie z szefem Kolegium IPN prof. Andrzejem Chojnowskim.List Janusza Śniadka do Bronisława Komorowskiego ws. ustawy o IPN

Oceń artykuł:

tagi: , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • aga :

    Dlaczego p. Komorowski ma cokolwiek podpisywać? Nie jest wybrany prze narod, jest w zastępstwie. podpisywac będzie jak wygra wybory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie życze sobie, żeby cokolwiek podpisywał co nie jest konieczne!!!!!!!!!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Majka :

    I podpisał, olał Św. pamięci Prezydenta, obłudnik a ciekawe ile jeszcze za naszymi plecami po podpisywał a media tego nie powiedzą.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters