“Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz

Publikacja w serwisie: 24 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Czy Rosjanie, którzy są związani z katastrofą smoleńską, w przeszłości byli w sowieckich służbach specjalnych » Nazwiska oficerów BOR, którzy 10 kwietnia czekali na płycie Siewiernego » Rozmowa Niezależna – Antoni Macierewicz » Antoni Macierewicz o komisji Millera » Antoni Macierewicz – Komisja Obrony Narodowej » W Smoleńsku byli ludzie, którzy mogli zamknąć lotnisko » Smoleńsk – Antoni Macierewicz kontra Donald Tusk i Grzegorz Schetyna » Antoni Macierewicz na temat śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej – 24.09.2010 » Generał Marian Janicki, szef BOR, odmawia posłom spotkania z oficerami, którzy 10 kwietnia pracowali na lotnisku w Smoleńsku i w Katyniu » Ostatnie przemówienie Prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu » Antoni Macierewicz komentuje wnioski prokuratury » Niechęć polskiego rządu i prezydenta do podjęcia stosownych działań które mogłyby wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej.. » Katastrofa samolotu prezydenta. Pierwsze komentarze po tragedii » Tak wyglądały ostatnie minuty lotu Prezydenta – Inscenizacja Tragedii » MAK: List od pana Klicha? Nic nie wiemy » Zapewniam pana Buzka, że nie o terapię nam chodzi » Możemy nigdy nie poznać danych z czarnych skrzynek Tu-154M ? » Jak długo będziemy czekali na prawdę o Smoleńsku? Bogusław Wołoszański » Rosjanie czekali na takie słowa Klicha – “Polska bierze na siebie większą część winy za śmierć Kaczyńskiego” » Na drugi krąg odchodzić zaczął, potem przepadł… » Graś: Premier nigdy nie kłamie » Gen. Błasik nigdy nie latał na takich samolotach » Generał Błasik nigdy nie pchał się do kokpitu » Zlikwidował armię, potem ją rozbroił, a po trzech latach, w iście “platformerskim” stylu zapowiada nowe zbrojenia » Smoleńsk: Hipoteza nr 4. / Nigdy nie uwierzę, że to zrobili Rosjanie. » Zerwane dystynkcje – Niektóre mundury wojskowych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, wróciły do Polski z oderwanymi dystynkcjami » Janusz nigdy nie jeździł do Rosji. Mówił, że gdyby pojechał, to już by nie wrócił – Zuzanna Kurtyka » BOR mógł nie dopełnić obowiązków w Katyniu w 2010 r. » To Rosja chciała osobnych wizyt w Katyniu » Kulisy planowanego spotkania Tusk-Putin w Katyniu » PRAWDA O “DRUGIM KATYNIU” WYWOŁAŁABY TRZECIĄ WOJNĘ ŚWIATOWĄ » Kilometr przed pasem, byli 50 metrów za nisko? » MACIEREWICZ O KONFERENCJI PROKURATORÓW » MACIEREWICZ O ROSYJSKIEJ KONFERENCJI » Macierewicz: nieprawdziwa wersja MAK » Macierewicz: To była zbrodnia » Macierewicz o kopiach stenogramów » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Macierewicz: Tu-154M nie uderzył w drzewo » Macierewicz: Co Ewa Kopacz naprawdę widziała? » Macierewicz: Tusk wie więcej, niż mówi » Antonii Macierewicz o raporcie Millera: fałszerstwa i kłamstwa » Macierewicz złoży zawiadomienie do prokuratury ws. Akcji Krzyż » Kalendarium zaniedbań w sprawie katastrofy polskiej delegacji na uroczystości 70. rocznicy mordu na polskich oficerach w Katyniu » “Nie możemy zbagatelizować tego filmu” » Ci, którzy zginęli (Wideo) » Teraz muszą udowodnić, że tego nie zrobili » USA Today – “Żaden pilot tego by nie zrobił” » OCHRONĘ PREZYDENTA RP POZOSTAWIONO ROSJANOM » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

naszdziennik.pl

„Jest niedopuszczalne pozostawianie sprawy w rękach władz obcego państwa”

Marcin Austyn: W jakim zakresie odpowiedzialność za katastrofę samolotu prezydenckiego ponosi Minister Obrony Narodowej?

Antoni Macierewicz: Nie ma wątpliwości co do tego, że resort obrony jest współodpowiedzialny za sytuację, która powstała, a dokładnie ponosi on odpowiedzialność za niewyciąganie wniosków – albo za nieprzeprowadzanie do końca postępowań, albo za brak wyciągania wniosków z postępowań czy z informacji, jakie MON powinno posiadać. Ta odpowiedzialność dotyczy także działań resortu obrony w tym zakresie, w jakim powinien on zadaniować Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i Służbę Wywiadu Wojskowego. Nie ma wątpliwości, że osłony kontrwywiadowczej i wywiadowczej wizyty prezydenta RP po prostu nie było albo też nie została ona wykorzystana w sposób właściwy. Byłoby jednak rzeczą nieuczciwą zrzucać odpowiedzialność na resort obrony i na ministra Bogdana Klicha. Jego zaniechania, błędy i nieudolności są oczywiste. Jednak główna odpowiedzialność spada na premiera Donalda Tuska, bo to on rozstrzygał i doprowadził do sytuacji, w której wizyta prezydenta RP stała się swoistą pułapką dla elit niepodległościowej Polski. Doprowadzono do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta. Pan premier zgodził się na narzucenie przez Rosję warunków, zgodnie z którymi odmówiono polskiemu prezydentowi przyjęcia go w Katyniu 7 kwietnia, stworzono osobną wizytę, która nie miała statusu wizyty oficjalnej, ale była wizytą prywatną. To oznaczało w konsekwencji zupełnie inny reżim, inne zasady bezpieczeństwa, a dokładnej mówiąc – zupełny brak zasad bezpieczeństwa. Skoro była to wizyta prywatna, to Rosjanie nie poczuwali się do żadnej odpowiedzialności i zobowiązań. Pan Tusk musiał mieć tego pełną świadomość. To samo tyczy się jego odpowiedzialności za działalność służb. To przecież jemu one bezpośrednio podlegają. Doskonale wiemy, że kiedy z wizytą leci prezydent USA czy jakakolwiek ważna osoba Izraela, to na wiele dni wcześniej przylatuje specjalna ekipa, która taką wizytę przygotowuje, także z punktu widzenia bezpieczeństwa. Tutaj nic nie zrobiono. Urzędy podporządkowane premierowi Tuskowi w sposób straszliwy to zignorowały. Zignorowano też odpowiedzialność za zabezpieczenie śledztwa.

M.A.: Jakie, w Pana ocenie, popełniono błędy?

A.M.: Prokuratura 15 kwietnia podała w oficjalnym komunikacie, że przedstawiciel polskiej prokuratury uczestniczy w rozszyfrowywaniu czarnej skrzynki, a 20 kwietnia dowiadujemy się z ust prokuratora generalnego, że właśnie w tym dniu polska prokuratura wystąpiła o zapis czarnej skrzynki, to jest to jakaś schizofrenia. Jak państwo polskie działa dla wyjaśnienia tych wszystkich spraw? Bardzo długo powstrzymywałem się od wszelkich komentarzy w tej materii; uważałem, że nie wolno wysnuwać zbyt pochopnych wniosków, ale wystąpienie prokuratora generalnego mną wstrząsnęło. Pokazało całkowity brak odpowiedzialności i przyjęcie do wiadomości, że strona rosyjska dyktuje warunki. Tak jak podyktowała wszystkie warunki na samym początku, zabierając ciała, dowody, uniemożliwiając jakikolwiek dostęp do nich… A rząd pana Tuska zgadza się, by strona rosyjska nadal dyktowała warunki. Przecież trzeba brać pod uwagę i to, że jej odpowiedzialność – wszystko jedno w jakim zakresie – jest istotnym elementem tej całej tragedii. Nie można zgodzić się na taką sytuację, w której Rosjanie będą dyktowali warunki, bo to oznacza, że rezygnujemy z dotarcia do prawdy i może się zdarzyć tak, że nigdy do niej nie dotrzemy.

M.A.: Można sięgnąć po pomoc międzynarodowych gremiów?

A.M.: To przede wszystkim jest odpowiedzialność polska i władz naszego kraju. Jest niedopuszczalne pozostawianie sprawy w rękach władz obcego państwa, które stało się miejscem tego dramatu, a w związku z tym trzeba brać pod uwagę możliwość jego współodpowiedzialności. Pozostawienie dochodzenia w rękach państwa rosyjskiego, zwłaszcza w tak dramatycznych okolicznościach, z jakimi mamy do czynienia – z wizytą, której państwo rosyjskie nie chciało, zbojkotowało, traktując ją jako wizytę drugiej kategorii, prywatną, której nie należy się żadna dodatkowa ochrona i staranność… Nie mam tu zamiaru formułować tez co do tego, jaka była rzeczywista przyczyna katastrofy i kto powinien ponosić za nią odpowiedzialność, ale na pewno władze polskie powinny móc swobodnie i bez nacisków, bez selekcjonowania danych, prowadzić to postępowanie. Niedopuszczalne jest, abyśmy byli tutaj informowani w trzecim szeregu albo byli nieinformowani w ogóle lub dezinformowani, jak było na samym początku. Przecież pamiętamy, że najpierw zrzucono odpowiedzialność na naszego pilota, potem na polskiego prezydenta, następnie wmawiano nam, że samolot cztery razy podchodził do lądowania, że pilot nie znał rosyjskiego itd. To zmusza do myślenia o innych rozwiązaniach. Byłbym wstrzemięźliwy co do kwestii formowania międzynarodowych komisji. To władze Rzeczypospolitej, jej prokuratorzy i służby są za to postępowanie odpowiedzialne i nikt z nich tej odpowiedzialności nie zdejmie. Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.

M.A.: W grę wchodziłaby sejmowa komisja śledcza?

A.M.: Jeżeli sprawy będą szły w dotychczasowym kierunku, to muszą być podjęte jakieś nadzwyczajne środki, aby władze Rzeczypospolitej mogły zbadać i wyjaśnić do końca przebieg i wszystkie przyczyny tego, co się zdarzyło – od początku, a więc i te polityczne przyczyny, i te bezpośrednie, powiedziałbym: techniczne.

M.A.: Dziękuję za rozmowę.

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • oszolom :

    Donald Tusk na konferencji powiedział ,że Rosjanie dobrze prowadzą śledztwo ,że starają się aż nad to w kontaktach ze stroną polską, że telefony,komputery etc. w sposób prawidłowy zostały przez stronę rosyjską zebrane,zabezpieczone i przekazane stronie polskiej.
    W takim razie mam pytanie jak się te słowa mają do filmików które pojawiają się min. na youtube na których widać np. jak dziennikarz z CNN biega sobie po miejscu katastrofy dotykając co większych kawałków samolotu w towarzystwie najwyraźniej przypadkowych ludzi.
    Tam nie widać nikogo kto by to pilnował. Czyżby już na drugi dzień po katastrofie wszystko co ważne zostało zebrane ?
    A może się mylę ?

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Maria :

    My Polacy nie zapomnimy.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Bogdan O :

    Teraz się okaże kto maczał palce w tej aferze albo raczej kto zaniedbał swoich obowiązków. Na razie nikt się nie przyznaje do winy, ale “szydło zawsze wychodzi z worka” trzeba tylko poczekać. Jeżeli sprawa “rozejdzie się po kościach”, to będzie to oznaczać, że sprawie “ukręcono łeb” w interesie rządzących. Trzeba więc patrzeć im na ręce i nagłaśniać wszystkie nieprawidłowości w Internecie.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Ciotka :

    My Białorusini- też nie zapomnimy.

    Thumb up 1 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters