Kilometr przed pasem, byli 50 metrów za nisko?

Publikacja w serwisie: 24 April 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Komisja: Tu-154M zahaczył o drzewo 1050 metrów przed pasem startowym » Są nagrania z monitoringu: Przed startem widzialność 3 tys. metrów » „Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy!” » Dostaliśmy zgodę na 50 metrów. Tu-154 i Ił też » Zanik zasilania 60 metrów nad ziemią ?! » Linia energetyczna na wysokości 400 metrów ?! » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » W Smoleńsku byli ludzie, którzy mogli zamknąć lotnisko » Polską komisję bardzo interesuje to, co działo się z tupolewem na wysokości poniżej 100 metrów » Czy Rosjanie, którzy są związani z katastrofą smoleńską, w przeszłości byli w sowieckich służbach specjalnych » Bielan rzucił pomysł, że warto rozważyć pomysł, by na Wawelu byli chowani wszyscy polscy prezydenci. » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Graś przed komisją etyki » Trzy zamachy przed Smoleńskiem » Koniec przesłuchań przed wakacjami? » Ekshumacje jeszcze przed jesienią » CZYSTKA przed pałacem Prezydenckim » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » Lipiński: Tusk chciał być przed Kaczyńskim » Tupolew spłonął jeszcze przed startem » Kukła Putina spłonęła przed ambasadą » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Treść tablicy przed Pałacem Prezydenckim » TUSK MOŻE TRAFIĆ PRZED TRYBUNAŁ STANU » Piloci odcięli dopływ paliwa tuż przed katastrofą » Zespół Macierewicza: Przed katastrofą w Tu-154M był wyciek » Tupolew zderzył się z ptakiem – 30 godzin przed lotem. » Bronili ciała prezydenta przed Rosjanami? “Nieprawda” » Pomnik świateł przed Pałacem pogodzi Polaków? » Wstępny raport przed 10 października. Bez zapisów rozmów z wieży? » Złamał konstytucję – powinien stanąć przed Trybunałem Stanu » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Tusk przed prokuraturą ws. Smoleńska? Drugi wniosek mec. Hambury » “Błędy w identyfikacji ofiar zweryfikowane jeszcze przed pogrzebami” » Nowe ’sensacje’ TVN: Kłótnia oficerów przed wylotem do Smoleńska » Co zerwało linię energetyczną na półtorej minuty przed naszym samolotem? » Pracy wystarczyłoby na kilka lat, a teren trzeba zabezpieczyć przed deszczem » Czy wąwóz przed lotniskiem w Smoleńsku zmylił pilotów prezydenckiego samolotu? » Film, nakręcony przed startem prezydenckiego samolotu i na jego pokładzie. » Jak zabezpieczyć Polskę przed utratą kontroli nad wydobyciem i wykorzystaniem gazu łupkowego? » “Nielegalne” znicze i kwiaty przed Pałacem. Jak w stanie wojennym – komentowali przechodnie. » Wnioski do prokuratury w sprawie zachowania BOR i Straży Miejskiej przed Pałacem Prezydenckim » Sędzia we własnej sprawie nie dopełnił obowiązków przed i w trakcie katastrofy smoleńskiej? » Klich przed komisją obrony: Posłowie rozpatrują wniosek o jego odwołanie » Jarosław Kaczyński: Rozmawiałem z bratem 15 minut przed katastrofą. Nie było najmniejszych oznak niepokoju » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Kilometr przed pasem, byli 50 metrów za nisko?

TVN24 dotarła do dokumentacji lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, która zawiera m.in. kartę podejścia, określającą w jaki sposób samolot powinien podchodzić do lądowania. Wynika z niej, że jeszcze 1,1 km. przed pasem startowym TU-154M powinien znajdować się na wysokości 70 metrów. Prawdopodobnie znajdował się jednak około 50 metrów niżej, kilkanaście metrów nad ziemią.

Dokument, o którym mowa pochodzi z 2006 r. To instrukcja zawierająca wszystkie parametry dotyczące lotniska, takie jak jego długość, szerokość, a także informacje o tym, w jaki sposób samolot powinien podchodzić do lądowania (w tym – jaka jest droga kołowania).

Innymi słowy jest to instrukcja, jak lądować na lotnisku w Smoleńsku. – Karty podejścia są dokumentami niezbędnymi do przygotowania się pilotom do lądowania. Zawierają graficznie przedstawione procedury podejścia do lądowania opisane wartościami liczbowymi takimi jak: prędkość, wysokość podejścia, minimalne wysokości zniżania i decyzji,itp. Ostatecznie pilot sam ocenia zawarte w nich dane, dobierając je do kategorii swojego samolotu i wówczas podejmuje decyzję dotyczącą lądowania – mówi kpt. Tomasz Pietrzak.

Dokumentację daje ambasada

Każdy pilot przygotowując się do lotu ma obowiązek zapoznania się z dokumentami lotniska. Czy to z tej dokumentacji korzystali piloci lotu z 10. kwietnia? – Nie jestem w stanie tego potwierdzić – odpowiada płk. Wiesław Grzegorzewski z MON. – Nasi piloci korzystają z dokumentacji lotniska, którą co roku otrzymujemy z ambasady Rosji. – podkreśla.

Jak wynika z wykresu zawartego w karcie podejścia samolot TU 154 M powinien znajdować się: w odległości 10,41 km na wysokości 500 metrów, w odległości 6,10 km powinni być na wysokości 300 metrów, w odległości 1,1 km – 70 metrów.

Za nisko

Przy bliższej radiolatarni, znajdującej się 1,1 km od pasa lotniska podano, że samolot powinien znajdować się na wysokości 70 metrów. Jest to oczywiście wysokość minimalna, w rzeczywistości samolot powinien znajdować się na wysokości pomiędzy 80 a 120 metrów, a w przypadku Tu-154 wysokość ta powinna wynosić 120 m.

Jeszcze 2 km od lotniska Smoleńsk-Siewiernyj i do wysokości 100 metrów samolot TU-154 z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie leciał prawidłowo. Tak twierdzi zastępca szefa sztabu rosyjskich sił powietrznych generała Aleksandra Aloszyn.

1,5 km od lotniska kontrola lotów spostrzegła, że samolot zbyt szybko schodzi do lądowania. Zdaniem generała Aloszyna wówczas szef kontroli lotów polecił załodze ustawienie samolotu w położeniu horyzontalnym. – Gdy załoga nie wykonała dyspozycji, kilkakrotnie (szef lotów) wydał komendę, by samolot udał się na lotnisko zapasowe – relacjonował po katastrofie Aloszyn.

W piątek 16. kwietnia Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) badający czarne skrzynki i miejsce wypadku poinformował, że samolot prezydenta uderzył w drzewa po raz pierwszy 1050 metrów od początku pasa startowego, około 40 metrów od jego osi.

Dwieście metrów dalej samolot uderzył lewym skrzydłem w drzewo i ostro skręcił, po czym obrócił się. (ZOBACZ ANALIZĘ SIERGIEJA AMIELINA) Fragmenty maszyny leżały w odległości 350-500 metrów od początku pasa startowego, 150 metrów na lewo od jego osi. Wcześniej szefowa komisji MAK Tatiana Anodina poinformowała, że prezydencki Tu-154M podjął tylko jedną próbę lądowania.

Sekcja Dokumentacji i Analiz TVN24, jaś

Oceń artykuł:

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters