Kobiecy głos w kabinie pilotów

Publikacja w serwisie: 05 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » E. Klich: Współpraca z Rosją dobra do czasu ujawnienia rozmów w kabinie » Tajemniczy głos ze smoleńskiej wieży. Moskwa zezwoliła na lądowanie? » Program uroczystości na Placu Piłsudskiego. Głos zabiorą Komorowski, Tusk, Łopiński » Michał Fiszer: Błąd pilotów nie jest przesądzony, mogli nie mieć wpływu na tor lotu » Klich obwinia pilotów » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » W aktach nie czytałam o naciskach na pilotów » Gratis za teorię winy polskich pilotów » Lustracja pilotów TU-154M. IPN ujawnia szczegóły » Dziewięciu pilotów 36. specpułku złożyło wymówienia » Piątka pilotów odejdzie z 36. Pułku Specjalnego » Moskwa wdeptała polskich pilotów w błoto » Siły Powietrzne obiecują zmiany w szkoleniu pilotów » Pożegnanie z koncepcją zmylenia pilotów przez “jar” » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Klich: była koncepcja, żeby pokazać winę pilotów » Żandarmeria Wojskowa zabezpieczyła dokumentację lotniczą byłych pilotów specpułku » Czy wąwóz przed lotniskiem w Smoleńsku zmylił pilotów prezydenckiego samolotu? » Krakowscy eksperci kończą pracę nad opinią fonoskopijną na temat rejestratora głosu z kabiny pilotów samolotu Tu-154M » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » W USA zbadają urządzenia z pokładu TU-154 » Wnioski z eksperckiej analizy ostatniej fazy lotu prezydenckiego Tu-154M » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

16:13, 05.05.2010 /TVN24, tvn24.pl

PIĄTY GŁOS W KOKPICIE PREZYDENCKIEGO SAMOLOTU

Kobiecy głos w kabinie pilotów
Fot. EastnewsCzarne skrzynki Tu-154 zarejestrowały piąty głos w kokpicie
Piąty głos w kokpicie zarejestrowany przez czarne skrzynki prezydenckiego Tu-154 należy do kobiety – podaje RMF FM. Jest to osoba, która nie należała do ścisłej załogi samolotu. Prokuratura nie ujawnia, do kogo należy głos.

W kokpicie prezydenckiego Tupolewa były cztery osoby: pilot, drugi pilot, nawigator i mechanik. Jak rano poinformowało TVN24 – podczas lotu – pojawiła się tam też piąta osoba. Wyszło to na jaw podczas badania czarnych skrzynek Tu-154. Na razie nie wiadomo, do kogo należy. Według nieoficjalnych informacji jest to głos kobiety. Być może należy do stewardessy. Nie można też wykluczyć, że w kokpicie – przed lądowaniem – był ktoś z pasażerów.

Prokuratura nie potwierdza na razie oficjalnie informacji o piątym głosie w kokpicie, ponieważ w tej sprawie nie wypowiedziała się jeszcze strona rosyjska, która bada sprawę katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.

Dwa śledztwa

Rosyjscy prokuratorzy analizują dwie czarne skrzynki wydobyte z rozbitego Tu-154. Wiadomo, że zarejestrowały one włączenie się systemów alarmowych w kokpicie pilotów, a nie tylko ostrzeżenie przed osiągnięciem niskiego pułapu lotu.

Odrębne śledztwo prowadzi Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie – badane wątki to: usterki techniczne samolotu, zachowanie załogi, zła organizacja i zabezpieczenie lotu oraz “zachowania osób trzecich” (np. zamach terrorystyczny, sugestie i oczekiwania od załogi określonego postępowania).

“Pilot zaprasza do kokpitu”

Były szef UOP gen. Gromosław Czempiński, odnosząc się do doniesień o piątym głosie w kokpicie, nie chciał spekulować do kogo mógł należeć. Zwrócił jednak uwagę, że zazwyczaj jest tak, iż kiedy na pokładzie samolotu są VIP-y, któryś z nich prosi załogę o możliwość zobaczenia momentu startu lub lądowania albo taka propozycja pada ze strony pilota.

- To nie jest przestępstwo – podkreślił były szef UOP. Przyznał jednak, że byłoby to dziwne, jeśli taka sytuacja – ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne – zaistniałaby na pokładzie Tu-154.

mac, rs/tr,mtom

Oceń artykuł:
(1.00)
głosów: 1
tagi: , , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters