Rząd chce ponownie przeszukać miejsce katastrofy

Publikacja w serwisie: 05 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » TRZEBA PONOWNIE PRZESZUKAĆ MIEJSCE KATASTROFY » “Przeszukajmy ponownie miejsce katastrofy” » W Smoleńsku ponownie zbadano teren katastrofy » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Cztery miesiące po katastrofie… miejsce katastrofy zaczyna porastać trawą » Jacek Kurski: Rosja winna katastrofy, rząd zatajania prawdy » Miejsce w samolocie oddał koledze » Kto na Wawel? Spór o miejsce pochówku trwa » Funcjonariusz BOR: Przyjechaliśmy na miejsce kilka minut po katastrofie » Rząd fałszował śledztwo » Beata Gosiewska: rząd do dymisji » Rząd żyruje rosyjską ściemę? » RZĄD NIE CHCIAŁ POMOCY NATO » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » RZĄD TUSKA KŁAMIE W SPRAWIE SMOLEŃSKA » TO RZĄD MUSI POPROSIĆ O POMOC AMERYKANÓW » Marta Kaczyńska: rząd zaciera ślady » Rząd Tuska ukrywa zdjęcia satelitarne? » Córka Wassermanna krytykuje “nieudolny” rząd » Rząd się nie odwoła od raportu MAK – NIE MA PODSTAW PRAWNYCH » Czy Rząd Tuska brał udział w zamachu pod Smoleńskiem? » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Moskwa nie chce już Klicha » Pawlak chce być prezydentem » Rząd dezinformował Polaków – druga część białej księgi » Jarosław Kaczyński: Rząd Tuska zachowuje się jak wystraszony piesek » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » Gazprom chce inwestować w gaz łupkowy » Prezydentowa chce jechać do Smoleńska » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Premier przyznał, że rząd nie opracował agendy działań po katastrofie smoleńskiej, bo był weekend » Polska od dawna chce przesłuchać kontrolerów » Kto chce blokować ekshumację Anny Walentynowicz? » Kongresmen chce międzynarodowego śledztwa ws. Smoleńska » Polski rząd nie podjął żadnych działań, by poruszyć sprawę raporu MAK na arenie międzynarodowej » Kwiatkowski chce “mapy drogowej” ws. przekazania wraku Tu-154 » Kwiatkowski zabiegał w Rosji o szybkie przekazanie akt dot. katastrofy smoleńskiej » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Komisja Europejska umyła ręce w sprawie śledztwa smoleńskiego – nie chce zadzierać z Moskwą » Rosja nie chce oddać nam broni oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy zginęli w Smoleńsku » Małgorzata Wassermann chce, by prokuratura wyjaśniła, kto i kiedy włączył telefon jej ojca na terenie Rosji. » Były szef kontrwywiadu wojskowego chce „przeprowadzenia dowodu z kompletnych billingów z 10 i 11 kwietnia 2010 r.” » Może dowiemy się wreszcie, kto odpowiada za umieszczenie tych wszystkich osób w jednym samolocie?! Czy zaczniemy pytać w końcu rząd, jak do tego doszło? » Akta katastrofy NIE MUSZĄ być tajne » Rosja: to my jesteśmy winni katastrofy » Satelitarne zdjęcie z miejsca katastrofy » Trzy hipotezy katastrofy Tu-154M » Są kolejni winni smoleńskiej katastrofy » RAPORT: Problemy z komunikacją między kontrolerem a załogą mogły być przyczyną katastrofy » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

15:47, 05.05.2010 /TVN24

“WYMAGA TEGO SZACUNEK DLA BLISKICH OFIAR”

TVN24
Ministerstwo Sprawiedliwości interweniuje w sprawie osobistych rzeczy ofiar smoleńskiej tragedii, które wciąż znajdują się w miejscu katastrofy. Ze stroną rosyjską rozmawia przebywający w Moskwie Prokurator Generalny Andrzej Seremet. – Nie wyobrażam sobie innej reakcji niż podjęcie natychmiastowych działań na miejscu katastrofy – stwierdził w TVN24 minister Krzysztof Kwiatkowski.

Fragmenty samolotu i rzeczy ofiar katastrofy sprzed miesiąca znalazła polska wycieczka. Jeden z jej członków powiadomił TVN24, a wcześniej Ministerstwo Sprawiedliwości. – Przed godz. 23 dostałem informację od Alberta Waśkiewicza, który 2 maja był na miejscu katastrofy, że są tam jeszcze rzeczy osobiste ofiar i fragmenty samolotu – relacjonował Kwiatkowski i zapewnił, że resort podjął interwencje w tej sprawie.

Ponowne przeszukanie i zabezpieczenie miejsca katastrofy

- Natychmiast poinformowałem Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta i Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk. Krzysztofa Parulskiego o tej wiadomości i poprosiłem, w związku z dzisiejszą wizytą w Moskwie, o interwencję u strony rosyjskiej, ponowne przeszukanie i zabezpieczenie miejsca katastrofy – stwierdził Kwiatkowski.

Minister zapewnił, że po powrocie Prokuratora Generalnego z Moskwy zapyta go o efekty rozmów z Rosjanami. – Nie wyobrażam sobie innej reakcji niż podjęcie natychmiastowych działań na miejscu katastrofy. Szacunek dla bliskich ofiar, którzy muszą mieć pełne wsparcie i być przekonani, że zrobiliśmy wszystko, żeby pochować ich najbliższych, wymagał podjęcia takich działań – uważa Kwiatkowski.

Przerażający widok

Polacy, którzy byli na miejscu katastrofy z 10 kwietnia opowiadają o przerażającym widoku, który zobaczyli. Z ich relacji wynika, że cały czas leżą tam fragmenty ubrań, buty, portfele, pieniądze, paszporty i zdjęcia ofiar.

“Na pamiątkę dał nam cześć salonki”

Poseł PiS Andrzej Dera widział “pamiątki”, które ze Smoleńska przywieźli uczestnicy polskiej wycieczki. W rozmowie z TVN24 relacjonował spotkanie z jednym z nich, którego spotkał rano w drodze do Sejmu, w okolicach Głowna.

- Pan Janusz przyniósł rzecz, która nas powaliła: foliową torbę z częściami samolotu i pamiątkami. – Pytamy się, jak to możliwe? On mówi: normalnie, chodziliśmy po tym miejscu, i tam Rosjanie są z siatkami i mogą zabierać fragmenty samolotu. Na pamiątkę dał nam cześć salonki i fragment polskiej gazety z napisem „mecz o duszę” – dodał Dera.

kaw/mtom

Oceń artykuł:

tagi: , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • ten co widzi :

    1. powiadomic prokurature o błedach w dochodzeniu- nie zabespioczone dowody poczebne do ustalenia przyczyn katastrofy
    2. Zabrac prowadzenie sledztwa osoba które nie potrafa tego robic , chyba ze specialnie to zostawili bez pilnowania zeby dowody zostaly zniszczone
    3. nakazac zwrócic prokuratorom w polsce wszyskie przedmioty nalezace do ofiar katastrofy
    4. rodziny katastrofy pisac skarge do prokuratury o pozwolenie na niszczenie dowodów w sledztwie
    5 polscy prokuratozy wyslac ekipy , prawdziwe ekipy sledcze do miejsca katastrofy i robic zdjecia i zbierac dowody
    6. rodzny katastrof poprosic o sponsorowanie fundacji i wziazc prywatnych dedektywów , fudacje od tego sa
    7.polski rzad dopuscil sie nierzetelnego sledztwa chyba skoro miejsce , jest niezabezpieczone do zakonczenia sledztwa i tym bardziej wszyskie dowody nie zostaly zebrane jak nalezy
    8. wszyscy co posiadaja rzeczy z katastrofy powini niezwlocznie wyslac je do prokuratury , bo moze sa to wazne dowody w sprawie.
    9. Ludzie nie przygladajcie sie tak bezczynnie – zróbcie w koncu porzadek

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Rafal :

    A w pierwszym dniu, swiadkowie mowili, ze byli zaskoczeni brakiem rzeczy zabitych, samych cial… Nagle po tak dlugim czasie pokazuja sie zdjecia cial, znajduja sie rzeczy zabitych, ktorych wczesniej nie widziano… nawet w wywiadach podkreslalo sie, ze dziwne bo nie bylo takich elementow, ktore zwyk widzi sie w katastrofach.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters