Gdzie był Sławomir Wiśniewski, kiedy go nie było

Publikacja w serwisie: 09 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Sławomir Wiśniewski: Rosjanie brali co popadnie » Ostatnia droga ofiar katastrofy Kiedy i gdzie pożegnania poległych? » Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM, nie żyje. » Generał Sławomir Petelicki: Tusk kłamie. Oczekuję jego dymisji » Kiedy czarne skrzynki trafią do Polski? » Mielismy próbkę kiedy były 2 Kaczory NA RAZ. » Nikt nie wie CZY i KIEDY “Prawie 200 osób pojedzie do Smoleńska po wrak tupolewa” » Małgorzata Wassermann chce, by prokuratura wyjaśniła, kto i kiedy włączył telefon jej ojca na terenie Rosji. » Gdzie zdrowy rozsądek?! » Gdzie są ranni ze Smoleńska? » Gdzie jest Wiktor Bater » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » Gdzie jest broń BOR-owców? » Gdzie jest telefon satelitarny z Tu-154? » Gdzie podział się kanał nr 1 z rejestratora MARS-BM ? » Janusz Wojciechowski – Rosja ma nas tam, gdzie jej weszliśmy » Gdzie jest auto ofiary spod Smoleńska? » Flagi z żałobą w kamienicy, gdzie mieszkał prezydent » Co było a nie jest… » To było wzorcowe lądowanie » Kłótni nie było – na pewno » Jak to z krzyżem było? [kalendarium] » W samolocie nie było wybuchu ani pożaru » “Nie było presji, by piloci lądowali” » 19 telefonów było aktywnych na pokładzie Tu-154 » Mistyfikacja MAK: Generała nie było w kokpicie » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » 10 kwietnia nie było drugiego Katynia » Oficer BOR: Nie ma pewności, że lotnisko było bezpieczne » W specpułku nie było lepszego pilota na tupolewach » 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku było dwóch KIEROWCÓW BOR-u » Radio ZET: Tuż po katastrofie samolotu słychać było strzały » Jakie było wyposażenie elektroniczne maszyny prezydenkiej ? » Tego chłopaka nie można było wyciągnąć z symulatora » Przy starcie z Okęcia nie było problemów z pogodą » Na pogrzebie pilota Tu-154 nie było nikogo z rządu Tuska » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Mec. Kownacki: Gen. Błasika nie było w momencie katastrofy w kokpicie Tu-154 » Największym błędem polskiego rządu było oddanie śledztwa MAK » Czy przejęcie władzy przez Bronisława Komorowskiego było nielegalne? » Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154 » “Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa” – PO czuje się obrażone » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Wstrząsająca “relacja” strażaka z katastrofy Tu-154M – od razu było jasne, że nikt nie przeżył. » Jarosław Kaczyński: Rozmawiałem z bratem 15 minut przed katastrofą. Nie było najmniejszych oznak niepokoju » Węgry: Na uroczystości odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem nie było przedstawiciela ambasady, bo konsul wolała być na… wyścigach Formuły 1 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

“trzeba robić jak najwięcej zdjęc, mając świadomość tego, że ktoś to wcześniej czy póżniej zabierze”

Sławomir Wiśniewski, świadek katastrofy, operator TVP – w wypowiedzi dla stacji TOK.FM

Smolensk-2010.pl

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Co stało się z nagraniem odebranym p. Wiśniewskiemu przez Rosjan? :

    Istnieje hipoteza wyjaśniająca w wystarczający sposób katastrofę samolotu prezydenckiego. Samolot został zestrzelony rakietą przed Smoleńskiem. W Smoleńsku rozbił się “wrak na chodzie” Tu-154. Takich wraków w Rosji jest niemało (opinia eksperta w TVP). Przemalowany na barwy identyczne z samolotem prezydenckim, kierowany przez rosyjskiego pilota doprowadzono do katastrofy na lotnisku w Smoleńsku. Niemożliwe? Podobny wariant zrealizowano podczas ataku na WTC 11 września w Nowym Jorku. Podobny w sensie podmiany. Ale jeżeli przyjąć taką hipotezę to wszystko jest już proste. Właśnie dlatego Rosjanie nie wpuścili Polaków na teren katastrofy. Nie mogli pokazać ciał, bo ich tam nie było. Polaków wpuszczono dopiero po godzinie 20, gdy ponoć wszystkie znalezione ciała Rosjanie zawieźli do Moskwy. Dlatego też Rosjanie nie wzywali karetek, bo jak wyraził się do kamery ich dowódca “nie ma do kogo”. Tak było faktycznie. Jedyna karetka, wojskowa zabrała ciało pilota. Ta hipoteza tłumaczy też stan zwłok. Samolot trafiony na wysokości około 8 km rakietą sterowaną podczerwienią dostaje w ogon, bo tam ma silniki TU-154. Potem nurkuje w dół (prawdopodobnie). Siedzący w ogonie samolotu mogli nawet się spalić. Część pasażerów mogła wypaść, bo prawdopodobnie jeszcze nie było rozkazu zapięcia pasów. Może uda się Panu porównać stopień trudności w rozpoznaniu zwłok z listą pasażerów (ich rozmieszczeniem). Piloci uderzyli bezpośrednio, reszta też pasuje do mojej teorii. A czas katastrofy? Dlaczego Rosjanie podają znacznie późniejszy niż świadkowie w Smoleńsku? Bo czarne skrzynki samolotu prezydenckiego zapisały czas późniejszy. Rożnica w czasie jest logiczna. Samolotu prezydenckiego nie można było zestrzelić przed doprowadzeniem do katastrofy w Smoleńsku. Czarne skrzynki. Podejrzewam, że Rosjanie dostarczą naszym prokuratorom skrzynkę z kabiny pilotów samolotu prezydenckiego (bo muszą) trochę “zmodyfikowaną” szczególnie jeśli chodzi o ostatnie kilkadziesiąt sekund (krzyki, komentarze) i skrzynkę ogonową (parametrów technicznych) z samolotu podmienionego, rozbitego w Smoleńsku (bo te zapisy dowodzą tezy o niskim locie). Nie wiem tylko jak zmodyfikowali polską skrzynkę (trzecią).
    Takie działania, przecież naiwne z natury nie przeszłyby w normalnych okolicznościach. Ale mogą się udać skoro strona polska współpracuje w tym kamuflażu. Dlatego Tusk/Komorowski nie wystąpili o przejęcie śledztwa. Dlatego darzą pełnym zaufaniem rosyjskich śledczych. Rosjanie mówią “nie było wybuchu na pokładzie” to nie było. A przecież, jeżeli moja hipoteza jest prawdziwa to musiały być nawet dwa wybuchy na pokładzie samolotu podmienionego. Pierwszy doprowadził do utraty sterowności, drugi dokonał kompletnego zniszczenia kokpitu i części przedniej. Trzeba było zniszczyć podmieniony samolot do tego stopnia, że nie można niczego rozpoznać (np. nowej awioniki, elementów wyposażenia). Pierwszy wybuch w locie o niewielkiej sile nie został zauważony przez obserwatorów. Drugi dużo silniejszy musiał zostać ukryty przed oczami ludzi i odbył się gdy samolot jeszcze nie dotknął ziemi ale już był schowany między drzewami. Precyzyjna robota. Takie wybuchy słyszał montażysta TVP Sławomir Wiśniewski (chyba). W bezpośredniej relacji opisywał je, jak również swoje wrażenie na miejscu katastrofy gdzie przybył przed wojskiem. Nagrywał tam na miejscu obraz zniszczenia i jak opisywał przed kamerą w relacji na żywo to co go zaskoczył to brak ciał. Powiedział, że jakby ich nie było. Nie wierzył własnym oczom, bo widział miejsce katastrofy w Kabatach. Powiedział też, że Rosjanie odebrali mu kamerę i usunęli z miejsca tragedii. W późniejszych relacjach jego wypowiedź została już okrojona z tych najistotniejszych wrażeń. Podobnie jak teraz mówi się o filmie nagranym przez niego z okna hotelu.
    Myślę, że należałoby zacząć od zadawania prostych pytań.
    Co stało się z nagraniem odebranym p. Wiśniewskiemu przez Rosjan?

    Thumb up 3 Thumb down 0

  • niezorientowany :

    Owszem, pan Wiśniewski coś widział, niech powie wszystko. Powyższy komentarz z wersją zdarzeń raczej nie trzyma się, za dużo w nim fantazji.

    Thumb up 1 Thumb down 1

  • Cyprian :

    Żadna wersja nie jest nieprawdopodobna. Brzmi to sensownie. kolidować z tym jednak chyba będą znajdywane szczątki, w tym emblematy naszego lotnictwa, wieniec, kolczyk posłanki i inne.
    gdyby to nie chodziło o Polskę o nas mówiłbym sobie niezły młyn. I nawet gdyby to zdarzyło się w państwie afrykańskim dziwiłbym się że ośmieszają się tak władze przed opinią międzynarodową.
    nie doceniliśmy ruskiej agentury i ogólnie nienawiści do Polaków w cywilizowanym świecie przejawiającej się w oczernianiu nas i na przykład ferowaniu roszczeń żydowskich od osób które nie są potomkami Żydów którzy zginęli w Polsce w czasie II wojny

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Łukasz :

    Odnośnie tego artykułu nasuwają mi się moje osobiste spostrzeżenia w związku z rzekomym podmienieniem samolotów, natomiast chodzi o to iż kolorystyka odwróconej tylnej części samolotu ( najczęściej pokazywany element samolotu; odwrócone koła były równie często pokazywane ale mi chodzi o tą odwrócona tylną część)nie zgadza się kolorystycznie z oryginalna wersją ( na zdjęciach) tego samolotu. Ta część powinna być w większości biała , na tej części rozbitego samolotu zbyt wcześnie zaczyna się kolor czerwony. Dużo czasu spędziłem na analizowaniu tej części. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany bardzo chętnie wyślę zdjęcia z opisami. Nie pozostawiajmy tej sprawy tak jak to ma miejsce dotychczas. Wierzę , że dzięki dociekliwości nas wszystkich i każdego z osobna dojdziemy prawdy o tym wydarzeniu.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • gres :

    czy wisniewski slyszal strzaly

    Thumb up 2 Thumb down 0

  • antykant :

    śmieszą mnie historie z podmienianiem samolotu etc. by samolot rozwalić wystarczyło w złych warunkach pogodowych lekko go podprowadzić i tyle. my się już pewnie prawdy długo nie dowiemy bo ani usa ani nato nie są tym zainteresowani. nasi politycy którzy za bardzo podskoczyli ruskim już leżą w mogiłach a reszta chce się dogadać z mordercami bo sami mają w tym swój udział którego nie chcą przyjąć do świadomości.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters