Wykład świetny, ja natknęłam się na niego dość …

Publikacja w serwisie: 27 March 2017
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 3/7] » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 2/7] » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 6/7] » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 4/7] » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 7/7] » JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 5/7] » Janusz Walentynowicz: Państwo mnie zdradziło » Państwo nas opuściło – wywiad z żoną i córką ś.p. Janusza Kochanowskiego » AMATORSKI FILM POD LUPĄ PROKURATORÓW » Amatorski Film Polskich Operatorow » Film z remontu prezydenckiego Tu-154M w Samarze » “List z Polski” – FILM z POLSKIMI NAPISAMI do pobrania » AMATORSKI FILM ZE SMOLEŃSKA PIERWSZE MINUTY PO KATASTROFIE » Wrak jeszcze płonie – amatorski film z miejsca katastrofy » GASLAND film nominowany do Oscara w 2011r. w kategorii filmów dokumentalnych (napisy PL) » MGŁA – Pierwszy Polski Film O Katastrofie w Smoleńsku – wersja online [YouTube] » FILM Z “WYPADKU” DO POBRANIA » Brytyjczycy nakręcą film o Smoleńsku » Film nagrany tuż po katastrofie Tu-154 M w Smoleńsku [WIDEO] » NOWY WSTRZĄSAJĄCY FILM Z KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ (OD 18 LAT) » Rekonstrukcja lotu wykonana przez MAK [film] » Dostaliśmy film z okradania konta Przewoźnika » Wrak TU-154M w Smoleńsku [amatorski film] » ABW bada film z miejsca katastrofy Tu-154M » Amatorski film z miejsca katastrofy – Smoleńsk 10.04.2010. » Powstaje pierwszy film fabularny o katastrofie smoleńskiej » Nieznany film ze Smoleńska zobaczą wkrótce posłowie » ‘NOWY FILM Z KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ’ zostanie poddany analizie » Amatorski film ze Smoleńska – analiza oraz transkrypcja audio » 10.4.10 – Pierwszy polski film śledczy o Tragedii Smoleńskiej reż. Anita Gargas » Film, nakręcony przed startem prezydenckiego samolotu i na jego pokładzie. » Jeśli film jest spreparowany – już dawno mogliby to podać do publicznej wiadomości » Film dokumentalny o podobnej katastrofie: Flight UA-232 (Crash Landing at Sioux City) » PROPAGANDZIŚCI SPOD ZNAKU SIERPA I MŁOTA » Misja Specjalna 21.09.2010 – Katastrofa Polskiego Tu-154m [1/2] » DEZINFORMACJA – BY ZABIĆ PRAWDĘ. » RECYDYWA » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

To jest komentarz do artykułu:

JAK NAPAŚĆ NA PAŃSTWO – JURIJ BEZMIENOW [FILM 1/7]

napisany przez: Lora.

Wykład świetny, ja natknęłam się na niego dość niedawno w necie.
Włos się jeży na głowie.

Ja mam radę taką,(która nawiązuje do rady Bogdana, ale jest bardziej realna). Pomyślałam niedawno, że w obecnej sytuacji, gdy szykuje nam się potężną koalicja PO-SLD, jesteśmy w sytuacji patowej, bo tego układu żadna siła polityczna nie ogra.
Potrzeba jest nam druga silna partia opozycyjna o zbieżnych z PISem poglądach gospodarczych i ideowych, ale o łagodniejszym wizerunku i np. młodszym “ciele” (niech to będzie przede wszystkim pokolenie 30-40). Powinni to być młodzi patrioci, specjaliści z różnych dziedzin, wykształceni, świadomi zagrożeń i z nakreślonym kierunkiem zmian, które musimy w Polsce wprowadzić.

Chodzi o to, że mamy nierówny układ sił na scenie politycznej. Tak jak PO ma partie przyjaciół tj. SLD, tak PiS powinien mieć równie potężną partię – przyjaciela. To jest, uważam, najlepsze wyjście z impasu.
Pytanie jedynie, w jaki sposób t osiągnąć?

Przyszedł mi do głowy niedawno pomysł, by stworzyć partię siłami Netu…
To pomysł na miarę 21 wieku. Siła społeczności internetowej jest coraz większa. Liczą się już z tą siłą media, politycy, choć jeszcze niechętnie, także coraz częściej cytują opinie krążące po Internecie.
Coraz częściej przy różnych okazjach cytuje się Blogerów, ci najbardziej popularni wyrastają na gwiazdy publicystyki internetowej.
To zupełnie nowa siła. Realna siła.
(Niesamowite, ale taką sytuację już dziesiątki lat temu, (kiedy Internet prawie nie istniał) przewidzieli pisarze science fiction.)

Społeczności internetowe mogłyby tez w większym niż obecnie stopniu wspierać działania już istniejących partii. Po prostu, społecznie, dla dobra wspólnego.

Jeszcze raz powtarzam, to jest realna wielomilionowa siła. Wśród tej masy są tacy, którzy mają wystarczającą wiedzę, doświadczenie, wykształcenie, społeczną tzw. iskrę bożą, by tej sile nadać kierunek i pęd.
Marzy mi się ugrupowanie polityczne złożone z wysokiej klasy specjalistów różnych dziedzin: prawo międzynarodowe, ekonomia, gospodarka i przedsiębiorczość, prawo karne, inne ważne dyscypliny wiedzy związane ze wszystkim tym, co nas otacza: środowisko naturalne, sztuka, gospodarka wodna, ochrona zdrowia, ubezpieczenia, itd., itd.
Wszyscy ci ludzie pracują na odległość nad konstytucja, nad ustawami i rozporządzeniami usprawniającymi działanie państwa. Wszyscy uczestnicy takiego programu wpisują się jako członkowie aktywnej społeczności internetowej i zarazem formalnie jako członkowie partii. Wkrótce będą uproszczenia, jeśli chodzi o procedury urzędowe przez Internet.
Wszystko odbywałoby się na tej samej zasadzie, na jakiej działa Wikipedia, a ostatnio także tworzenie map świata przez społeczność internetową – niesłychany pomysł. Jest też coraz więcej darmowych programów przygotowywanych przez programistów, bądź dla promocji własnego nazwiska, bądź po prostu jako prezent dla społeczeństwa.

Czemu to samo nie miałoby zacząć dobrze działać przy opracowywaniu zasad, norm, ustaw, procedur, itp. dotyczących funkcjonowania naszego państwa, naszego kraju?

Uważam, że to doskonały pomysł. Weźmy wreszcie sprawy w swoje ręce, każdy na tyle ile potrafi. Weryfikacja wiedzy/niewiedzy, prawdy/fałszu, sprawności/błędu, przez społeczność internetową jest niesłychanie skuteczna. Widać to po już istniejących projektach (Wikipedia, mapy świata). A praca posuwa się dość szybko.

Pozostają jedynie do przemyślenia kwestie formalne dotyczące takiej partii. Ja poddaje tutaj tylko pomysł. Jeśli wam się podoba, proszę przekażcie myśl dalej.

Ostatnio komentowane przez: Lora

  • Motywy? Co najmniej dwa
    Dziekuję :) Nie miałam wcześniej warunkow, by podziękować za uznanie moich wpisów, więz teraz korzystam czym predzej z okazji. Jeszcze raz dziekuję. I pozdrawiam :)

    Przy okazji: postanowiłam, ze będę na Krakowskim 10.04., by aktywnie uczcic pamięć poległych w Smoleńsku oraz okazać protest wobec tego co się dizje wokół sledztwa po stronie rosyjskiej i naszej. Po raz pierwszy będę, w okragła rocznicę. Apeluję do wszystkich Polakow, ktorzy jak ja, w miesięcznicach nie brali udziału, by wyszli z ukrycia po to, bysmy 10.04. stawili się w komplecie, jak rok temu!
    Niech nas będą dziesiątki tysięcy! Pokazmy, że nie zapominamy!

  • Motywy? Co najmniej dwa
    Bardzo trafna ocena sytuacji…

    Powiem tak: ja od paru dni o niczym innym w sprawie Smoleńska nie myślę, jak tylko o tym, ze “Rosja realnie skorzystała na tej katastrofie”, jak to ujął zwięźle pan Poteat. To, że skorzystała po prostu widać, słychać i czuć.

    Wszystko, co się dzieje od miesięcy w relacjach Polska- Rosja jest dokładnym zaprzeczeniem tezy, że Rosja nie miała motywu, by zrobić zamach.
    Argument braku motywu był mocno eksploatowany od samego początku, przez wiele miesięcy, by wyśmiać tezę, czy choćby możliwość brania pod rozwagę, zamachu.
    Mówiono mniej więcej tak:
    “po co Rosja miałaby to robić? I to na własnym podwórku? I to przy okazji Katynia, by świat znów o nim usłyszał jeszcze głośniej niż za sprawą samej wizyty? Po co Rosja miałaby to robić? To niedorzeczne, bo przecież Kaczyński nie wygrałby wyborów, a zresztą, kto to był dla Rosji Kaczyński? Był zbyt małym pionkiem w grze, by angażować siły, ryzykować opinię i robić zamach. Polska nie jest aż taka znów ważna – mówiono – by Rosjanie mieli sobie nami zaprzątać głowę i urządzać zamachy.” I tak dalej, i tak dalej.

    Ale rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana, niż się wielu wydaje. Odpowiedzi na pytania, „po co?” daje nam właśnie dzień po dniu ta rzeczywistość.

    - po co Rosja miałaby to robić?
    Właśnie po, to, by osiągnąć te cele, które teraz osiąga.

    - i to na własnym podwórku?
    Na własnym podwórku jest najbezpieczniej, jeśli możesz (a możesz w tym wypadku) wpuścić na nie, kogo chcesz i kiedy chcesz, i dać do obejrzenia to, co chcesz. Jest sprawdzające się powiedzenie: najciemniej jest pod latarnią.

    - I to przy okazji Katynia, by świat znów o nim usłyszał jeszcze głośniej niż za sprawą samej wizyty?
    O Katyniu świat znów usłyszał i to głośniej, ale z ust Putina i w innym kontekście. Kontekst L. Kaczyńskiego (Jego przemówienia) to podkreślenie tego, czego Rosja jeszcze nie zrobiła w tej sprawie i oczekiwanie Polaków. Kontekst po katastrofie to bicie się Rosjan w pierś, poprzez pokazanie filmu “Katyń” Wajdy niejako pokazanie światu swej dobrej woli w sprawie Katynia. Rzecz jasna to o wiele wygodniejsze niż próba odpowiedzi na zadane przez L. Kaczyńskiego pytania. łatwo jest puścić w TV “Katyń”, czym wzbudzi się ogólny zachwyt naszych mediów, niż przyznać w akcie prawnym, że tamte “wydarzenia” to nie były wydarzenia czy przestępstwo pospolite, które się przedawniło, lecz ludobójstwo.

    - po co Rosja miałaby to robić? to niedorzeczne, bo przecież Kaczyński nie wygrałby wyborów…
    To samo mówiono w 2005 roku. Tusk pewien był zwycięstwa tak bardzo, ze po przegranej popadł w przygnębienie graniczące z depresją, a potem zamienił uczucie porażki w żywą nienawiść do S.P. Prezydenta.
    Rosjanie nie lubią zdawać się na przypadek, na los. Tak dobra okazja mogła się już nie powtórzyć.

    - a zresztą, kto to był dla Rosji Kaczyński?
    Kto to był dla Rosji S.P. Lech Kaczyński można się dowiedzieć choćby z wypowiedzi różnych Ławrowów, i innych Aleksandrów Rahrów, którzy cieszą się, ze nareszcie w Polsce jest atmosfera do współpracy, jednocześnie martwiąc się, ze Jarosław Kaczyński wciąż żyje.
    Wystarczy posłuchać wypowiedzi różnych rosyjskich notabli, „ekspertów” i rosyjskich mediów, by dowiedzieć się, kim dla nich był Ś.P Lech Kaczyński, jak bardzo niewygodny.
    Mamy obecnie w Polsce eksplozję „otwarcia” na Rosję, żeby nie powiedzieć „rozwarcia”…
    I to bez względu na wyniki raportu MAK, bez względu na to, jakie obrzydliwości mówią różni „eksperci” rosyjscy, bez względu na to jak traktowało się naszego akredytowanego przy MAK, jak traktowano wrak Tupolewa, jak przebiega śledztwo. Bez względu na wszystko.
    Jest „rozwarcie” jak się patrzy, i tylko patrzeć, co się z tego urodzi… Jak na razie nie widzę, by to było coś polskiego, cos dla Polski korzystnego…
    Dlaczego obserwujemy stałą „poprawę stosunków z Rosją” bez względu na to, co Rosjanie wyrabiają przy śledztwie? Oto jest pytanie. Ano, dlatego, ze na czele Polski stoją odpowiednie wreszcie osoby, które „zgadzają się z Rosją” i „ją w pełni rozumieją”.

    - Był (Lech Kaczyński) zbyt małym pionkiem w grze, by angażować siły, ryzykować opinię i robić zamach. Polska nie jest aż taka znów ważna – mówiono – by Rosjanie mieli sobie nami zaprzątać głowę i urządzać zamachy.”
    No tak… Heh. To najgłupszy argument, bo że Polska nie jest „nieważna” dla Rosji wszyscy wiemy, i od wieków wiedzą Polacy. Polska leży w środkowej Europie, leży sobie miedzy Rosją a Niemcami, a jak wiadomo między Rosją a Niemcami od zawsze „iskrzy”, mają się ku sobie po prostu. W dodatku Polska okazała się krajem „złotem płynącym”, a to „złoto” to prawdopodobnie największe złoża gazu łupkowego w Europie. A Rosja, w przeciwieństwie do Polski (co pokazuje obecna władza), musi dbać o swoje interesy. Rosja zresztą nie jest krajem, który lubi tracić strefy wpływów, czy to będzie Polska, Ukraina czy Białoruś. Szczególnie nie lubi, gdy ktoś staje jej na drodze realizacji ściśle określonych planów.

    To, że nasze „elyty” dały się tak łatwo zmanipulować rosyjskiej propagandzie świadczy tylko o tym, jak kiepskiej jakości mamy te elity i jak dobrej jakości Rosjanie mają swoje służby.
    Płacą pewnie też dobrze. Naszym „elytom”. Niekoniecznie pod stołem. Są różne formy wynagrodzenia.
    To, że Polacy dają się tak łatwo manipulować to temat na pracę doktorską z socjologii.
    W każdym razie jasne jest co najmniej jedno: trzeba jak najszybciej wymienić elity, bo są skarłowaciałe, stęchłe, do szpiku kości przesiąknięte nędzą moralną oraz zwyczajnie zidiociałe. Nie godne miana elit, a nawet „elyt”.

  • Seremet wspiera ruskie kłamstwa ?!
    Wiem, czytałam o tym w GP, ale nie wiem czy można na tym etapie te dwie sprawy łączyć… Może Seremet jest w pewnych kwestiach naciskany z góry. Mimo wszystko chciałabym wierzyć w uczciwość i przyzwiotość pana Seremeta, oraz innych ważnych wojskowych. Czas pokaże. I to najblizszy czas…

    Jesli bowiem nasza prokuratura stoi po tamtej stronie, to co dalej…?

  • Seremet wspiera ruskie kłamstwa ?!
    Nie, no bez przesady…. Nie mozna tak tego interpretowac.
    Słuchałam dziś wypowiedzi Seremeta, i byla bardzo wyważona.
    Po prostu powiedział dokładnie to, co powyżej napisano, jako wojskowy prokurator, konkretnie i bez ogrodek.

    Powiedział ni mniej ni wiecej (rozwijając jego krotko, po wojskowemu, wyrazona mysl), że polscy prokuratorzy nie zamierzają uczestniczyc w grze, jaką prowadzi druga strona, ze nie zajmują sie polityką, tylko pracą śledczą. To raz. Dwa, ze rosyjscy eksperci, mogli mowic, co im slina na język przyniesie, ale nie prowadzą śledztwa, więc my na to tylko możemy podnieść zdziwioną brew, i robimy dalej swoje. No bo dziwić się trzeba nierozumnym zachowaniom drugiej strony. A mówiąc “dowolne opinie prywatnych osób” zdyskredytował ich jako “ekspertow”, tym bardziej, że wczoraj (nie wiem jak dziś) wyraźnie prokuratura zaznaczyla, że owi “eksperci” nawet nie raczyli zapoznać się z uwagami strony polskiej. A strona rosyjska nie wyraziła zgody na zamieszczenie naszych uwag po rosyjsku,
    na stronie MAKU.
    Jednym słowem: psy szczekaja, karawana jedzie dalej.
    Parafrazując: ruskie psy szczekają, a polska karawana jedzie dalej. Do celu.

    Na razie, szanuje Seremeta za jego wyważone wypowiedzi. Taka jego rola, że ma byc zrownowazony, spokojny, rzeczowy,
    i nie dac się wyprowadzić z rownowagi.

    Mam nadzieję, że polska prokuratura nie zawiedzie, nie splami się kłamstwem, i zdradą Polski.

  • Mistyfikacja MAK: Generała nie było w kokpicie
    Nasi “przyjaciele” Rosjanie pokazuja wreszcie, bez zasłon swoja prawdziwa twarz: arogancja, chamstwo, niekompetencja, manipulatorsto, propaganda, bezczelność, cynizm, pogarda, buta, agresja, brak wyższych uczuć.

    A bylo tak pięknie: usciski, gładkie słowa, usmiechy, umizgi. Ach i och! I nasze media: ach i och! I POlacy: ach i och!

    Az mnie zatrzęslo od tych słów rosyjskich “ekspertów”, pełnych nienawiści w istocie.

    A porownania z szympansami ja juz niedawno uzywałam: lepiej byloby w rzeczy samej, gdyby nasi piloci wiedzieli, że lotnisko obsługuja szympansy. Wtedy nie pokładaliby takiego zaufania w wieży kontroli lotow, jaką standardowo pokłada pilot statku powietrznego.
    Faktycznie, panie Smirnow, gdyby tam byly małpy, nie mogłoby to miec wplywu na pracę pilotów, ale tam byli ludzie, niestety. I pozorowali normalność.
    A nasi piloci to nie idioci, jak pan panie oszołom, sugeruje. Co za żenada! “Ekspert”, wstyd i skandal, nie żaden ekspert.

    Ale, czy mnie sie wydaje, ze Rosjanie wykonuja nerwowe ruchy..???

Oceń artykuł:
(4.84)
głosów: 44
tagi: , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • bibi :

    Według wykładu ten śpioch to nikt inny jak B. Komorowski …
    a wojna Polsko – Polska już się właśnie zaczęła … tak, tak drodzy rodacy właśnie zaczęliśmy się zwalczać … wystarczy was poczytać .. Gdzie tolerancja ? miłość do bliźniego ( rodaka )
    Rosja pociąga za sznurki a na ich końcach są nasze umysły …
    Jestem przekonana że zacierają ręce … bo o to chodzi w tej całej zagrywce psychologicznej … żeby się Naród sam unicestwił …
    1:0 DLA RUSKICH

    Ale pamiętajcie RUSKI o jednym ….
    My Polacy to naród o głębokiej wierze religijnej … w dobre imię Jana Pawła II zostaniemy Polakami do końca z wysoko uniesionymi czołami będziemy śpiewać hymn Jeszcze Polska nie zginęła puki my żyjemy ….

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 57 Thumb down 8

  • Ela :

    Ocalały WIeniec= śmierć prezydenta
    Świetlisty krzyż na niebie po katastrofie- jego ofiara
    Ocalała flaga= dla Polski, dla Ojczyzny.
    EW

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 22 Thumb down 7

  • Bogdan O :

    Bibi.
    Jeżeli zostaniemy nadal takimi Polakami jakimi teraz jesteśmy, kłótliwymi egoistami, to nikt i nic nam nie pomoże. I możemy sobie śpiewać co się nam podoba, ale rzeczywiście sami się unicestwimy i to być może niebawem. A o to właśnie chodzi naszym przyjaciołom, którzy jak widać działają cicho ale konsekwentnie i wytrwale. I liczą na nasze błędy. Choć nie wszyscy w to wierzą bo wydaje im się to niemożliwe. Radę na to można podać tylko że nikt jej nie posłucha. Potrzebna jest jedna organizacja, czy partia, która byłaby silna swoją mądrością, a nie zwalczające się partyjki liczące się na kopy. Czy uważasz, że to jest możliwe ? Bo ja w to nie wierzę. Polacy zawsze potrafili się jednoczyć tylko wtedy, gdy wisiał nad nami miecz. Teraz miecz wprawdzie nie wisi, ale wisi co innego, bardziej groźnego, a co gorsze, niewidocznego i nieprawdopodobnego. I trzeba ludzi uświadamiać, otwierać im oczy. A to jest bardzo, bardzo trudne zadanie. I nasi przyjaciele o tym doskonale wiedzą bo znają nasze narodowe wady.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 28 Thumb down 2

  • jojo :

    Bo to jest nowa wojna , ktos w koncu doszedl do wniosku,ze nie warto juz walczyc z szabelka i produkowac ciezkich czolgow , dzisiaj robi sie to w nieco inniejszy sposob, a skutek jest nawet jeszcze bardziej owocniejszy niz by sie wydawalo , dzisiaij to przecietnego polaka sie za kieszen trzyma , a polityka, za nadzieje i obietnice o wladzy ktorej nigdy mial nie bedzie, a moze i bedzie ? a cholera ich tam wie , tak czy inaczej.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 14 Thumb down 1

  • DGP :

    Mozecie sobie teraz mowic co chcecie. Teraz jest i tak juz za puzno szykuje sie nowy pozadek swiata i zostanie wprowadzony czy tego chcemy czy nie. To chwilowe rozluznienie, niby wychodzenie z kryzysu jest tylko zludna zaslona dymna. Z kryzysu swiat juz nie ma szans wyjsc, teraz jest tylko okres przetrzymania zeby zbankrutowali solidarnie wszyscy. Co do tego ze Rosja jest inicjatorem wszystkiego to wlozylbym to miedzy bajki. Oni sami sa tylko czescia globalnej maszyny nastawionej na zmiane pozadku swiatowego. Mozemy miec tylko nadzieje ze ta zmiana bedzie na lepsze. Portale takie jak ten sa juz spuznione i niestety tym razem prawda nas nie uratuje.

    Masz swoje zdanie? Thumb up 9 Thumb down 7

  • emji :

    No tak, ja to samo obserwuje od dziesiatek lat na Zachodzie. Bledem byloby myslec, ze ta “demoralizacja”, “destabilizacja”, “kryzys” i “normalizacja” dotycza jedynie Polski, albo demoludow. I dlatego to jest takie grozne!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 8 Thumb down 1

  • List otwarty od Rosjan w sprawie sledztwa :

    Do moderatorow: czy mozecie to opublikowac?

    List otwarty rosyjskich dysydentów po katastrofie smoleńskiej

    Kilkaset tysięcy osób zna już z Internetu orędzie do Rosjan, w którym kandydat na prezydenta Polski pan Jarosław Kaczyński potrafił wyrazić szczere i serdeczne podziękowania tym Rosjanom, którzy w najbardziej trudnym dla obu naszych narodów czasie okazywali Polakom współczucie i pomoc.

    Władze rosyjskie nie uznały za stosowne ani opublikować tekstu tego orędzia, ani na nie odpowiedzieć. Swoim milczeniem jeszcze raz udowodniły, że wszystkie ich oficjalne słowa i wyrazy współczucia z powodu tragicznej śmierci prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób były jedynie pustą formalnością i brały się nie ze szczerego serca (jak niektórzy z nas chcieli wierzyć), lecz ze względów czysto koniunkturalnych. Niestety, nie ma się tutaj czemu dziwić.

    Natomiast jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa, które miało wyjaśnić okoliczności i przyczyny katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem. Powstaje wrażenie, że władze rosyjskie nie są zainteresowane wyjaśnieniem wszystkich przyczyn katastrofy, zaś władze polskie powtarzają zapewnienia o “pełnej otwartości” strony rosyjskiej, niczego się od niej faktycznie nie domagając i tylko cierpliwie oczekują, aż z Moskwy nadejdą dawno obiecane im materiały.

    Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne.

    Jesteśmy zaniepokojeni tym, że w podobnej sytuacji niezależność Polski i dzisiaj, i jutro może się okazać poważnie zagrożona. Mamy nadzieję, że obywatele Polski ceniący swoją wolność potrafią ją obronić. Także przy urnach wyborczych.

    Aleksander Bondariew (dziennikarz, tłumacz, publikował w “Nowej Polszy”)

    Władimir Bukowski (dysydent w czasach komunistycznych, także obecnie krytyk polityki Kremla)

    Wiktor Fajnberg (dysydent, w 1968 r. razem z Natalią Gorbaniewską brał udział w demonstracji w Moskwie przeciwko inwazji na Czechosłowację)

    Natalia Gorbaniewska (działaczka demokratyczna, poetka, dziennikarka, tłumaczka literatury polskiej)

    Andriej Iłłarionow (ekonomista, były doradca Putina, obecnie krytyk polityki Kremla)
    Rzeczpospolita

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 20 Thumb down 1

  • Paweł :

    NAPISZĘ KRÓTKO-CZYTAJMY NIEZALEŻNĄ PRASĘ-Gazetę Polską,Nasza Polska i inne w których nie ma czuć fałszu PO,CZYTAJMY NIEZALEŻNE STRONY INTERNETOWE-NIEZALEŻNA.PL,www.Bibuła.com,www.Prawdaxlx.pl,obserwowani.pl,Grypa666’sBlog,i inne. NIE DAJMY WYGRAĆ ZDRAJCOM I SPISKOWCOM Z PO!! STRONY NIEZALEŻNE PODAJ DALEJ!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 18 Thumb down 2

  • mik :

    Swietny wyklad ukazujacy metody KGB i to, co mialo miejsce w Polsce przez ostatnie 20 lat nieswiadomosci naszego narodu…

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 3

  • Lora :

    Wykład świetny, ja natknęłam się na niego dość niedawno w necie.
    Włos się jeży na głowie.

    Ja mam radę taką,(która nawiązuje do rady Bogdana, ale jest bardziej realna). Pomyślałam niedawno, że w obecnej sytuacji, gdy szykuje nam się potężną koalicja PO-SLD, jesteśmy w sytuacji patowej, bo tego układu żadna siła polityczna nie ogra.
    Potrzeba jest nam druga silna partia opozycyjna o zbieżnych z PISem poglądach gospodarczych i ideowych, ale o łagodniejszym wizerunku i np. młodszym “ciele” (niech to będzie przede wszystkim pokolenie 30-40). Powinni to być młodzi patrioci, specjaliści z różnych dziedzin, wykształceni, świadomi zagrożeń i z nakreślonym kierunkiem zmian, które musimy w Polsce wprowadzić.

    Chodzi o to, że mamy nierówny układ sił na scenie politycznej. Tak jak PO ma partie przyjaciół tj. SLD, tak PiS powinien mieć równie potężną partię – przyjaciela. To jest, uważam, najlepsze wyjście z impasu.
    Pytanie jedynie, w jaki sposób t osiągnąć?

    Przyszedł mi do głowy niedawno pomysł, by stworzyć partię siłami Netu…
    To pomysł na miarę 21 wieku. Siła społeczności internetowej jest coraz większa. Liczą się już z tą siłą media, politycy, choć jeszcze niechętnie, także coraz częściej cytują opinie krążące po Internecie.
    Coraz częściej przy różnych okazjach cytuje się Blogerów, ci najbardziej popularni wyrastają na gwiazdy publicystyki internetowej.
    To zupełnie nowa siła. Realna siła.
    (Niesamowite, ale taką sytuację już dziesiątki lat temu, (kiedy Internet prawie nie istniał) przewidzieli pisarze science fiction.)

    Społeczności internetowe mogłyby tez w większym niż obecnie stopniu wspierać działania już istniejących partii. Po prostu, społecznie, dla dobra wspólnego.

    Jeszcze raz powtarzam, to jest realna wielomilionowa siła. Wśród tej masy są tacy, którzy mają wystarczającą wiedzę, doświadczenie, wykształcenie, społeczną tzw. iskrę bożą, by tej sile nadać kierunek i pęd.
    Marzy mi się ugrupowanie polityczne złożone z wysokiej klasy specjalistów różnych dziedzin: prawo międzynarodowe, ekonomia, gospodarka i przedsiębiorczość, prawo karne, inne ważne dyscypliny wiedzy związane ze wszystkim tym, co nas otacza: środowisko naturalne, sztuka, gospodarka wodna, ochrona zdrowia, ubezpieczenia, itd., itd.
    Wszyscy ci ludzie pracują na odległość nad konstytucja, nad ustawami i rozporządzeniami usprawniającymi działanie państwa. Wszyscy uczestnicy takiego programu wpisują się jako członkowie aktywnej społeczności internetowej i zarazem formalnie jako członkowie partii. Wkrótce będą uproszczenia, jeśli chodzi o procedury urzędowe przez Internet.
    Wszystko odbywałoby się na tej samej zasadzie, na jakiej działa Wikipedia, a ostatnio także tworzenie map świata przez społeczność internetową – niesłychany pomysł. Jest też coraz więcej darmowych programów przygotowywanych przez programistów, bądź dla promocji własnego nazwiska, bądź po prostu jako prezent dla społeczeństwa.

    Czemu to samo nie miałoby zacząć dobrze działać przy opracowywaniu zasad, norm, ustaw, procedur, itp. dotyczących funkcjonowania naszego państwa, naszego kraju?

    Uważam, że to doskonały pomysł. Weźmy wreszcie sprawy w swoje ręce, każdy na tyle ile potrafi. Weryfikacja wiedzy/niewiedzy, prawdy/fałszu, sprawności/błędu, przez społeczność internetową jest niesłychanie skuteczna. Widać to po już istniejących projektach (Wikipedia, mapy świata). A praca posuwa się dość szybko.

    Pozostają jedynie do przemyślenia kwestie formalne dotyczące takiej partii. Ja poddaje tutaj tylko pomysł. Jeśli wam się podoba, proszę przekażcie myśl dalej.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 24 Thumb down 4

  • andrew001 :

    @Lora,
    Idea nietuzinkowa, niecodzienna, interesujaca ale jak to by mialo sie wszystko zazebic organizacyjnie? Idea warta poparcia ale watpliwosci organizacyjnych bedzie bez umiaru, przysporzy to na wstepie okropnego bolu glowy. Jednakze jak sytuacja sie rozwinie, to wlasnie ta idea moze sie okazac zbawieniem narodowym. Jestem absolutnie za! Gdzie zapisy?

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 9 Thumb down 2

  • WiT :

    No i macie nową partię, mniej więcej pasuje do opisu…

    Co do tematu to polecam zapoznanie się z Raportem o WSI, można się przekonać jak duża jest siatka agentów, śpiochów i działań jakie odbijają się na nas i teraz.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 14 Thumb down 1

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters