Dymiący nagan przechodzi w czwarty wymiar

Publikacja w serwisie: 10 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Fakt, że w 28 dni po wypadku nadal brak oficjalnej godziny katastrofy, stanowił do tej pory poszlakę, a może nawet dowód, że panowanie Federacji Rosyjskiej nad jej przestrzenią powietrzną nie rozciąga się na czasoprzestrzeń, czyli że państwo rosyjskie jest trójwymiarowe, nie czterowymiarowe.   Dokładny czas katastrofy stawał się w miarę postępów śledztwa coraz bardziej elastyczny. Tyle się na razie da powiedzieć, że samolot rozbił się prawdopodobnie 10 kwietnia 2010 roku, między godziną ósmą trzydzieści kilka a ósmą czterdzieści kilka czasu polskiego, ale na pewno nie o oficjalnie od początku podawanej godzinie, czyli 8:56.   Biorąc pod uwagę, że Rosjanie mają od początku oba rejestratory pokładowe, FDR i CVR, a jeden i drugi rejestrują czas na osobnej ścieżce taśmy (timestamp signal), wytłumaczenie, że zapis “czarnych skrzynek” się właśnie “synchronizuje” przestało wytrzymywać próbę czasu po najdalej trzech dniach, zwłaszcza, że ani rosyjska prokuratura nie mówiła z czym się ten zapis konkretnie synchronizuje, ani mało pojętni technicznie polscy dziennikarze Rosjan nie pytali.   Trudno powiedzieć, czy z trudnościami w synchronizacji i kłopotami z odkryciem rzeczywistego czasu katastrofy miało cokolwiek wspólnego odesłanie do Polski dnia 13 lub 14 kwietnia cyfrowego rejestratora szybkiego dostępu produkcji warszawskiej firmy ATM PP, typu ATM-QAR/R128ENC, który, jakkolwiek nieopancerzony, kaprysem losu wyszedł cało z katastrofy.   http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Trzecia-czarna-skrzynka-bedzie-odczytana-w-Polsce,wid,12168997,wiadomosc.html Rejestrator odesłano do Warszawy, ponieważ był polskiego patentu i strona rosyjska nie posiadała software umożliwiającego odczytanie jego zapisu. Pozostałe dwa rejestratory, produkcji rosyjskiej, znacznie mniej nowoczesnego typu, pozostały w Moskwie.   Trudno powiedzieć, czy strona rosyjska odesłała urządzenie do Warszawy w błędnym przekonaniu, że to jest wyłącznie rejestrator parametryczny ograniczonego zastosowania, monitorujący czysto techniczne parametry eksploatacyjne samolotu, których znajomość ułatwia obnsłudze naziemnej utrzymanie podzespołów samolotu w należytym stanie.

Jak się rychło okazało, rejestrator R128 był istotnie rejestratorem parametrycznym, ale dużo lepszym niż pierwotnie sądzono, rejestrującym daleko szerszy wybór parametrów, niż się to komisji śledczej zrazu wydawało, i stanowił niezależną kopię głównego rejstratora pokładowego MŁP 14-5.

“Ano da się z niego odczytać wszystko to samo co z rejestratora MŁP-14-5 /głównego crash recordera ten jest w pancerzu/ poniewaz QAR jest wpiety równolegle w instalacje MSRP-64 /czyli system rejestracji parametrów lotu/. Pochylenie ,przechylenie ,kurs ,przyspieszenia we wszystkich osiach itp itd a takze tzw pojedyńcze zdarzenia ,czyli nas interesujace, np wysokosc decyzji, nacisniecie przycisku “Uchod”- 2 krąg. Wysokość z RW i baro.
Po za tym ten sam system jest zainstalowany na naszych Su-22.”

źródło:

http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-57.html

Otóż ja bardzo chciałbym się dowiedzieć, w dodatku ze źródła całkowicie niezależnego od rosyjskiej komisji, rosyjskiej prokuratury, rosyjskiego producenta samolotu i rosyjskiego braterstwa, co się stało, kiedy kapitan Protasiuk zdał sobie sprawę, że leci zaledwie kilka metrów nad ziemią, i nacisnął przycisk “Uchod“.

Przycisk “Uchod” (уход) na tablicy przrządów Tu-154M, to po angielsku “TOGA switch” (TakeOff/Go Around switch). Naciska się go w chwili, kiedy istnieje potrzeba natychmiastowego przerwania lądowania i odejścia na drugi krąg. To najszybszy sposób zwiększenia ciągu wszystkich silników do maximum. Jest w zasadzie gwarancja, że pilot znalazłszy się podczas lądowania w gardłowej sytuacji naciśnie ten przycisk, ponieważ zabiera to mniej czasu niż ręczne przesunięcie trzech dźwigni ciągu. Przycisk “Uchod” jest podczas lądowania tylko do użytku awaryjnego, nie znajduje zastosowania w normalnych manewrach.

Ale niewykluczone, że się nigdy nie dowiem, co się stało po naciśnięciu tego przycisku. Polski rejestrator danych ATM-QAR/R128ENC z pokładu Tu-154M nr 101, został właśnie przekazany z powrotem Rosjanom.

Ponieważ teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, by zsynchronizować ze sobą nawzajem wszystkie trzy czarne skrzynki, należy jak sądzę lada chwila spodziewać się dobrej wiadomości, że wreszcie ustalono dokładną godzinę katastrofy.

http://www.rp.pl/artykul/2,472324.html


Trzecia czarna skrzynka wróciła do Rosji

jen 07-05-2010, ostatnia aktualizacja 07-05-2010 12:03

Badany w Polsce rejestrator samolotu Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem, został już przekazany wraz z analizą do Rosji – poinformował prokurator generalny Andrzej Seremet.

Prokurator nie chciał ujawnić żadnych szczegółów badań, bo jak zaznaczył były one prowadzone w ramach rosyjskiego śledztwa. Chodzi o trzecią z czarnych skrzynek, tzw. rejestrator parametrów lotu, która była badana w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie. Skrzynka musiała być przebadana w Polsce, bo jest to produkt polski i tylko u nas można ją odczytać.

Seremet odniósł się także do współpracy między polskimi i rosyjskimi prokuratorami. Zaznaczył, że formuła prawna, według której się ona odbywa, jest “jedyną możliwą”. Dodał, że konwencja chicagowska nie odnosi się do postępowań karnych i w tym przypadku wykorzystywana jest jedynie do prowadzenia badań przez komisje wyjaśniające okoliczności tragedii. (PAP)

wtemaciemaci.salon24.pl/

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • standart :

    oddawac oddawac…

    kolejny krok do wyjasnienia zamachu…

    nie zdziwilbym sie jakby sie okazalo ,ze ze skrzynek nie da sie wyjasnic przyczyn bo zawieraja malo precyzyjne dane i wkleja glos Kaczynskiego do jednej z nich ,ze wszedl do kabiny i rozkazal ladowac…

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • kropka :

    Polacy chcą wiedziec co byłoprzyczyną dramatu samolotu jest na to czas bo różnie te tragedię polacy przedstawiają.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters