TAWS w prezydenckim Tu-154 M był sprawny

Publikacja w serwisie: 11 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: ,

Wtorek, 11 maja (16:01)

TAWS, czyli system ostrzegania o przeszkodach terenowych, zamontowany w prezydenckim tupolewie był sprawny. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, takie są wstępne wnioski badania tego urządzenia w USA. Ustalenia te trafiły już do Moskwy, gdzie cywilne komisje: rosyjska i polska, badają przyczyny katastrofy 10 kwietnia.

Raport z USA jest na razie wstępny, ale już analizują go eksperci z obu krajów. Według rozmówcy Krzysztofa Zasady badanie tego systemu bezpieczeństwa jest kontynuowane w Stanach Zjednoczonych, bo jeden z jego elementów został mocno zniszczony podczas katastrofy i na ostateczny raport przyjdzie jeszcze poczekać. Jednak, jak usłyszał reporter RMF FM, dodatkowe wnioski nie zmienią raczej tych ustaleń, że TAWS był sprawny. Wcześniej rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy podał, że system był podczas lotu włączony.

Polscy i rosyjscy eksperci pojechali do USA, by badać TAWS oraz pokładowy system nawigacji satelitarnej GNSS, bo te elementy wyposażenia tupolewa były wyprodukowane przez Amerykanów. W badaniach oprócz przedstawicieli producentów biorą też udział amerykańscy eksperci z Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu.

Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego najwcześniej w czasie wakacji możemy poznać pierwszą część raportu w sprawie katastrofy.

Konwencja chicagowska mówi o tym, że o ile to jest możliwe, raport należy sporządzić w ciągu 12 miesięcy. Jeżeli nie jest możliwe sporządzenie w ciągu 12 miesięcy, to w tych okresach rocznych należy przedstawiać raporty pośrednie

- stwierdził były minister sprawiedliwości. Wstępny raport komisji może być w okresie wakacyjnym, ale to nie będzie jeszcze raport ostateczny, natomiast pojedyncze informacje mogą pojawić się wcześniej – zaznaczył Ćwiąkalski w rozmowie z reporterem RMF FM Markiem Balawajdrem.

 

Samolot Tu-154 M, wiozący delegację na rocznicę zbrodni katyńskiej, rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. W katastrofie zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, parlamentarzyści, najwyżsi dowódcy wojska, duchowni i przedstawiciele rodzin polskich obywateli pomordowanych przed 70 laty w Katyniu.

Krzysztof Zasada

RMF FM

(Źródło: RFMfm)

Oceń artykuł:

tagi: ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters