TO MOGŁA BYĆ EKSPLOZJA
Według ekspertów od budowy płatowców, z którymi rozmawialiśmy, kadłub prezydenckiego Tu-154 rozerwała potężna eksplozja. Wiele wskazuje, że mogła to być bomba paliwowo-powietrzna. – Na tym pułapie, przy ziemi, takie rozczłonkowanie kadłuba mogła spowodować tylko świadoma ingerencja człowieka – twierdzą.
Po pierwsze: w Lockerbie – jeszcze zanim przystąpiono do wyjęcia z wraku ciał – pojawili się amerykańscy śledczy, którzy dostali się do kokpitu. Poczyniono w nim wiele istotnych ustaleń, do których później nie udałoby się dojść. Amerykanie już pierwszego dnia wiedzieli więc na przykład, że katastrofa mogła być wynikiem zamachu, bo załoga w chwili śmierci nie miała na sobie masek tlenowych; nie znaleziono też żadnych śladów wskazujących, że piloci mieli świadomość utraty kontroli nad samolotem. Pod Smoleńskiem to Rosjanie zabezpieczyli teren, wrak i szczątki ofiar, a zamiast informacji pojawiła się dezinformacja (osoba przedstawiana jako kontroler lotów w Smoleńsku bezpodstawnie obwiniła załogę tupolewa o nieznajomość języka rosyjskiego). Zwolennikom oficjalnej, kremlowskiej wersji tej katastrofy warto na marginesie przypomnieć, że choć w znajdującym się na wysokości 9 km boeingu z Lockerbie nastąpił wybuch bomby, a rozerwana na trzy części maszyna spadała ponad dwie minuty na ziemię, zwłoki załogi były dobrze zachowane. W Smoleńsku – jak wiadomo – przez długi czas nie było pewności, czy ciała pilotów po upadku samolotu z kilku metrów w ogóle da się zidentyfikować, choć zdążono już publicznie zakomunikować, że żadnego „wybuchu” w Tu-154 nie było.
Po drugie: w ciągu kilku godzin od tragedii w Lockerbie brytyjscy prokuratorzy otrzymali z Francji i z satelitów szpiegowskich należących do USA wysokiej jakości zdjęcia satelitarne z miejsca zdarzenia. Pod naciskiem prasy rząd Donalda Tuska wystąpił do Amerykanów o fotografie z satelity dopiero kilkanaście dni po śmierci Lecha Kaczyńskiego. Nadal jednak nie wiadomo, czy trafiły one w ogóle do prokuratury.
Po trzecie: w śledztwo dotyczące amerykańskiego Boeinga 747 zaangażowano środki adekwatne do skali katastrofy. Przez parę miesięcy ponad tysiąc policjantów i żołnierzy brytyjskich przeszukiwało tereny, na których mogły znajdować się szczątki samolotu (był to obszar znacznie większy od tego w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj). Towarzyszyły im helikoptery, wyposażone w specjalistyczne termowizory. Każdy drobny odłamek (znaleziono ich kilkanaście tysięcy!) został oznaczony, osobno zapakowany i odwieziony w miejsce, gdzie znaleziska poddawano prześwietleniom promieniami rentgenowskimi i chromatografii gazowej (w celu znalezienia ewentualnych pozostałości po materiałach wybuchowych). Tylko dzięki tak drobiazgowym badaniom odnaleziono nadpalony skrawek materiału, który po wnikliwym śledztwie naprowadził prokuratorów na trop terrorystów z komunistycznej Libii. Tymczasem w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem jeszcze miesiąc po wypadku ważne części samolotu, rzeczy osobiste ofiar, a nawet fragmenty ludzkich zwłok walały się obok wraku. Nikt nie jest dziś w stanie powiedzieć, jakie szczątki maszyny (być może niezwykle istotne dla śledztwa) wciąż leżą w ziemi obok smoleńskiego lotniska, a jakie bezpowrotnie zniknęły w piwnicach mieszkańców Smoleńska lub w magazynach GRU bądź FSB.
Po czwarte: po katastrofie w Lockerbie przeprowadzono dokładne sekcje zwłok ofiar. Ustalono m.in., że znaczna większość pasażerów przeżyła wybuch w samolocie (na ich ciałach nie znaleziono nawet śladów uszkodzeń od bomby) i zginęła dopiero po upadku maszyny na ziemię. Pozwoliło to określić rozmiar, miejsce i charakter eksplozji, co odegrało niebagatelną rolę w śledztwie i późniejszym procesie przeciw terrorystom. Jak wiemy – miesiąc po katastrofie pod Smoleńskiem polska prokuratura ani rodziny ofiar nie otrzymały od Federacji Rosyjskiej wyników sekcji zwłok. Według naszych informacji – Rosjanie dokonali oględzin i otwarcia ciał tragicznie zmarłych Polaków wybiórczo i pobieżnie, a polskie władze nawet nie zaproponowały, by w Warszawie przeprowadzono ponowne obdukcje.
Leszek Misiak
Grzegorz Wierzchołowski
Całość tekstu w środowym wydaniu tygodnika “Gazeta Polska”
Zobacz także:
- Rosjanie przeprowadzili sekcje zwłok wszystkich ofiar katastrofy
- Śledztwo nie odpowiada zachodnim standardom
- W samolocie nie było wybuchu ani pożaru
- Co Rosjanie znaleźliby w Lockerbie?
- Masowy grób ofiar stalinizmu znaleziono w Rosji
- “KATYŃ 2010″: PRZEKAZAĆ WRAK SAMOLOTU POLSCE
- Polscy archeolodzy nie mają zgody na wjazd do Smoleńska
- WNIOSEK O EKSHUMACJĘ CIAŁA GOSIEWSKIEGO
- RMF: Terenu katastrofy pod Smoleńskiem nie ogrodzono bo nie chciała tego Polska. Komorowski: wszystko w porządku
- ABW zaraz po katastrofie weszła do biur ofiar
- Gotowy wniosek o ekshumację ofiar
- W USA zbadają urządzenia z pokładu TU-154

(4.80)
Jak samolot byl na remoncie wystarczylo w zbiorniku paliwa zamontowac detonator
przeciez nikt nie bedzie w polsce otwieral zbiornika paliwa i patrzyl czy cos w nim jest
i taka bomba sie tworzy sama z paliwa co jest w zbiorniku
i sladow nie ma bo jest tylko paliwo z tego danwego samolotu, zadnego nowego
a w dodatku – samolot spadl a nie bylo pozaru – czyli paliwa nie bylo w zbiornikach inaczej ZAWSZE jest ogien przy katastrofwach lotniczych
a do tego zweglone ciala jak nie bylo pozaru – to przez wybuch!!
Dnia 12-05-2010 W środę w katastrofie samolotu libijskich linii lotniczych zginęły 103 osoby. Katastrofę przeżyło tylko małe dziecko. Maszyna leciała z Johanesburga w RPA. Po postoju w Trypolisie miała ruszyć w drogę do Londynu.
Libijski minister transportu Muhammad Ali Zidan wykluczył, że do katastrofy doszło w wyniku zamachu terrorystycznego.
Do wypadku Airbusa A330 doszło o godzinie 6 rano – poinformowały służby bezpieczeństwa na lotnisku. Według nich, wśród ofiar jest 22 Libijczyków – wszyscy członkowie załogi i kilku pasażerów oraz reszta podróżnych z wielu państw.
Na pokładzie znajdowały się 104 osoby: 93 pasażerów i 11 członków załogi. Jeżeli chodzi o ocalałe dziecko to napływają sprzeczne informacje.
Powołując się na źródła na lotnisku, AFP podała, że chodzi o 8-letniego chłopca z Holandii, który został odwieziony do szpitala w Trypolisie. Źródła jednak nie sprecyzowały, w jakim stanie jest chłopiec. Według dpa, która cytuje rzecznika portu w Trypolisie, katastrofę przeżyła 9-letnia Holenderka.
–
Komentarz:
W takiej katastrofie z samolotem dużo wiekszym, czyli Airbas A330
przeżyła jedna osoba nikt nie wieżył, że tylko ma połamane dolne kończyny.
Także porównajcie katastrofę w Smoleńsku z dnia 10 kwiecień 2010
także przy tej prędkości i masie samolotu Ty-154m powinno przeżyć kilkanascie osób.
Wywad z Bogdan Święczkowski – były szef ABW (2010-05-08)O bezpieczenstwie po katastrofie i jak sledztwo powinno byc przeprowadzone…..
ZGROZA!!
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21396
“Ci którzy wykazują opór muszą być wyeliminowani. Nie można im okazywać litości” powiedział Miedwiediew w rozmowie z Bortnikowem.
zrodlo:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7878185,Organizatorzy_zamachow_w_moskiewskim_metrze_zabici.html
JEst to odpowiedz dla wszystkich pytan Polakow o katastrofe smolenska.
Dodaj swój komentarz!
Musisz się ZALOGOWAĆ by komentować.
ANATOMIA DEZINFORMACJI
Gdzie był Tupolew przez 30 minut?
Smoleńskie kłamstwo WSI
Agentura dla początkujących
EKSPERCI OD NAWIGACJI SATELITARNEJ: TO BYŁ ZAMACH
Czy nadal nikt nie dostrzega problemu?!
[FORUM] Smoleńsk, samoloty i wypadek
[ndb2010] Katastrofy pokrewne
Czego ABW szukała w pokojach zmarłych posłów?
Gieorgij Gordin - Komentarz z Rosji
III RP czy III Rzesza?
Najnowsze wiadomości
Wybrane komentarze:
Słuchajmy własnymi uszami, patrzmy własnymi oczami, myślmy własnymi mózgami.Właśnie to jest dla kłamców najbardziej niepokojące.
Prokurator mówi że to było przestępstwo.
Polska ciemnota i tak wierzy w …
Najnowsze komentarze:
Jak to zgrabnie ujął minister Ławrow : “…”brat zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego chciał zawrócić Polaków do stanu złości wobec wschodniego sąsiada, ale mu się nie udało”. Mamy więc wymierną korzyść z tragedii smoleńskiej- to dla...
No co ona ma ukrywać ? Wszystko przecież jest jasne od dawna , długo przed katastrofą. Bez owijania – Ruscy nie lubili Kaczora , trochę bardziej niż Polacy – wyborcy. My jednak jedynie źle o nim mówiliśmy przed katastrofą – to też ważne , ale nie dla sprawy. Czyli mamy Ruskich i...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (2010-08-14): “Najbardziej używanymi przez Lecha Wałęsę słowami są słowa “ja” i “mój”. Świadczy to o jego ogromnym egocentryźmie. W tym duchu należy odczytać najnowszą jego wypowiedź, poprzez którą nie tylko odmówił udziału w...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o dramacie Lecha Wałęsy (2,5 minuty): http://www.youtube.com/watch?v =vlYxOcpRdYg&feature=relat ed i “Pod prąd” – ks. Stanisław Małkowski (4 części) http://www.youtube.com/watch?v =xq0dBjbxIk8
Brawo Panie “MARSELLON”- sluszne spostrzezenie! Dla tych zdrajcow jest jedno tylko miejsce w HISTORII–smietnisko!!
Tusk , Sikorski , Klich i Arabski nieodwracalnie skompromitowali się już przed 10 kwietnia grając w jednej drużynie z Putinem przeciwko polskiej racji stanu : pozwalając na rozbicie polskich uroczystości katyńskich i “przygotowując” w skandaliczny sposób podróż najważniejszych ludzi w...
Pan Petelicki w sposób niezwykle jasny opisuje sytuację w Polsce. Aż dziwić może, że my Polacy dajemy sobie tak łatwo wmówic, że jest inaczej, czyli OK. Dochodze do wniosku, że straszliwie łatwo Polakami się manipuluje. Przyznam, ze ogarnia mnie rozpacz, gdy czytam tak wnikliwą diagnozę. W...
Świenie podsumował sytuacje w naszym kraju Sławomir Petelicki w artykule, ktory mozna przeczytac pod linkiem: http://www.rp.pl/artykul/49024 9_Petelicki_Polska_zle_dowodzo na.html Polecam.
Krzyz pod Palacem Namiestnikowskim jest sola w oku bronka, donka i im podobnych, WSPANIALE!!!! Jest wyrzutem sumienia, zakloca spokoj duszy, jatrzy i dusi zarazem. Wymowy psychologicznej tego krzyza dla bronka tak na prawde nie da sie ustalic precyzyjnie, ale mozna to zaobserwowac dosc dokladnie....
Adamski, Ja nie naleze do zadnej partii politycznej. Imponowac mi juz nie ma co w polityce. Ale to co piszesz “walczę z prowokacją głoszącą jedyne niepodważalne fakty”. Choc po kazdej stronie znajdziesz takie “niepodwazalne fakty” to uwazam ze po stronie rzadu jest ich...
Dla mnie ten wywiad to jakaś kpina. Ta kobieta opowiada o tym jakby była na wczasach. Widać nie był to dla niej jakiś szczególny szok, skoro zwracała uwagę na terakotę, ilośc drzwi, wygląd rosyjskiej minister zdrowia czy kartę dań w barku i restauracji. Taka pamięć i spostrzegawczość, a jakimś...
Adminie, Adminie, Adminie! Chyba tu coś się rozjechało z formatem, a i artykuł z GW nie został w całości zamieszczony. Chyba nie boimy się GW!
Co stało się z opowieścią min. Kopacz? Artykuł “Znajdz mi go” nie jest dostępny! A tak pięknie p. minister opisała wystrój Biura Ekspertyz Medycyny Sądowej w Moskwie. Koniecznie trzeba go przywrócić, bo ludzie muszą się dowiedzieć jak tam ładnie, jaką gustowną terakotę położyli i ile...
Wydaje mi się , ze “sprawa” chyba właśnie “pęknie” na p. Kopacz. Niby zimna su… e kobieta , ale to ona zbyt się udziela i “daje plamy” nawet w głupich wywiadach. Do “wywiadów” zaliczam też opowieści w sejmie – tam jak wiemy wszyscy...
Rosjanie mówią “My dokonywaliśmy identyfikacji metodami genetycznymi i molekularno-genetycznymi. Później przeprowadzano sekcje zwłok. Wszystkich. Zawsze była komisja, a z nią prokurator. Uczestniczyli w tym i wasi, i nasi prokuratorzy”. Jak to się ma do słów tej pani?
Polecane przez czytelników
Polecamy
W sprawie katastrofy smoleńskiej nie mamy na razie dowodów, natomiast mamy dymiący nagan dużego kalibru.
Galeria
Tagi
Najczęściej komentowane
Najczęściej czytane