Większości polskich mediów zupełnie nie przeszkadzają te ewidentne zaniedbania
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
Zobacz także:
» "List z Polski" » Smoleńsk – zaniedbania i przyczyny » Były zaniedbania, mogą być zarzuty » Rosyjski operator popełnił ewidentne wykroczenie wprowadzając załogę samolotu w błąd » KŁAMSTWA TVN, TOK FM I INNYCH MEDIÓW » Rachunek sumienia mediów » Kolejna manipulacja mediów » BOR dementuje sensacyjne doniesienia mediów » Dezinformacja i dziwne reakcje mediów europejskich » Zdumiewające oświadczenia Rady Etyki Mediów ws. konfliktu wokół krzyża. » MAK zmanipulował zapis polskich skrzynek » Amatorski Film Polskich Operatorow » ROSJANIE ZWOLNILI POLSKICH DZIENNIKARZY » “Smoleńsk fiction” polskich prokuratorów » Gratis za teorię winy polskich pilotów » KRÓTKA HISTORIA WYPRAWY POLSKICH ARCHEOLOGÓW » Moskwa wdeptała polskich pilotów w błoto » Gaz z polskich łupków może ogrzać pół Europy » Konferencja polskich prokuratorów po powrocie z Moskwy [18.02.2011] » Rosjanie mocno ograniczyli plany polskich archeologów » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Kalendarium zaniedbań w sprawie katastrofy polskiej delegacji na uroczystości 70. rocznicy mordu na polskich oficerach w Katyniu » “List z Polski” – Holendrzy usłyszeli pytania, których nie jest w stanie wyartykułować większość polskich dziennikarzy » Jeżeli w czasie pobytu polskich ekspertów w Smoleńsku wystąpią obfite opady deszczu, lub spadnie śnieg, prace zostaną wstrzymane. » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Dymiący nagan przechodzi w czwarty wymiar » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEKDymiący nagan – Poradnik Rusznikarza
2010-05-07 11:05
wtemaciemaci.salon24.pl
Motto:
“Zaprzeczaj wszystkiemu! Jakie by nie były zarzuty, mów że nie, i powtarzaj, że nie. Jeśli wszystkiemu zaprzeczysz, jesteśmy bezsilni.”
Gienrik Grigoriewicz Jagoda (1891-1938),
szef NKWD 1934-1936,
do Antoniny Pirożkowej,
kochanki pisarza Izaaka Babla (1894-1940)
w odpowiedzi na zadane żartem pytanie: “A jak się zachowywać, gdybym wpadła w ręce waszych ludzi?” (żródło: A.N. Pirozhkova;At His Side: The Last Years of Issac Babel.Steerforth Press 1998, ISBN 978-1883642983)
——————————————————————————————
Powinszowania dla tych moich czytelników, którzy spostrzegli prawidłowo, że mój ostatni artykuł dotyczyl sposobu prowadzenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, oraz potulnego łykania przez polską opinię publiczną takich bzdur, jakie tylko klasa rządząca jej zaserwować raczy, natomiast NIE dotyczył kwestii ustalenia, czy w kabinie pasażerskiej Tu-154M nr 101 doszło do eksplozji wolumetrycznej, zwanej także termobaryczną.
Zamiast eksplozji termobarycznej w kabinie, mogłem wybrać jeszcze bardziej ekstremalną hipotezę, np. taką, że szczątki złożone na kupę pod Smoleńskiem to w ogóle inny Tu-154M. Taką hipotezę też można postawić, jak się mocno uprzeć, i oprzeć ją o co najmniej dwa razy za długi czas lotu od granicy białoruskiej przestrzeni powietrznej do Smoleńska, oraz dotychczasowy brak wiarygodnej identyfikacji płatowca na podstawie numerów seryjnych kluczowych części.
Nie było moim celem promowanie ani obalanie żadnych konkretnych hipotez. W rzeczy samej, można nawet postawić ambitną hipotezę, że Rosjanie dotąd sami nie wiedzą co, jak i dlaczego się stało od Smoleńskiem. Takiej hipotezy też sie w tej chwili nie da ani podtrzymać, ani obalić z powodu sposobu, w jaki Rosja prowadzi śledztwo. Zwlaszcza, że ani państwo rosyjskie, ani jego struktura władzy to nie jest monolit. Historia Rosji zna drastyczne przypadki wzajemnego podkładania sobie świni przez członków wierchuszki władzy, owocujące śmiercią osób trzecich, że wspomnimy tylko zabójstwo Kirowa. Jest więc całkiem niewykluczone, że nawet sami Rosjanie prowadzący śledztwo też nie do końca wiedzą, kto trzyma nagan.
Moja myśl była inna. Taka mianowicie że w katastrofie tej wagi muszą być brane pod uwagę i traktowane początkowo jako równoprawne wszystkie fizycznie realne hipotezy, w tym także te mało prawdopodobne. Hipotezy należy kolejno wykluczać, aż zostanie na stole tylko jedna, najbardziej prawdopodobna.
Normalnie tak się w świecie robi. Normalnie robi się to przy drzwiach zamkniętych, a opinia publiczna czeka cierpliwie w przedpokoju na raport, bo nie ma powodu, by nie mieć do komisji zaufania. Nie jesteśmy jednak w świecie, tylko w Rosji, a polski prezydent zginął 20km od Katynia, gdzie leży kilkanaście tysięcy powodów, by nie ufać Rosji. Zatem pardon, mes amis russes, ale obawiam sie że tego luksusu zaufania społecznego ani wasza komisja badania wypadkow lotniczych MAK, ani wasza prokuratura nie mają, i nie bedą miały.
Aby mieć choć minimalny kredyt zaufania, MAK i rosyjska prokuratura muszą działać wręcz wbrew rosyjskiemu instynktowi narodowemu – w sposób otwarty i publiczny.
W przeciwnym razie, komisja badająca przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem automatycznie nabiera w oczach Polaków charakteru komisji Burdenki. Jak wie każdy, kto się kiedykolwiek interesował sprawą mordu katyńskiego, komisja ekspertów pod przewodnictwem profesora N.N. Burdenki, wybitnego lekarza, została powołana przez ZSRR w 1944 r., w celu ukrycia prawdy o zbrodni katyńskiej. Komisja wykonała zadanie, raportując, że polskich oficerów rozstrzelali Niemcy.
Z tego powodu, imperatywem kategorycznym obecnych badań katastrofy jest zachowanie tak ich całkowitej otwartości, jak i ‘world’s best practice’, czyli światowego standardu profesjonalizmu. Choćby od takiego pogwałcenia moskiewskiego zwyczaju chowania wszystkiego pod siódmą pieczęcią tajemnicy państwowej ciarki miałyby chodzić po plecach rosyjskim prokuratorom. Stan rosyjskich pleców i okolic oraz rosyjskiego samopoczucia to jest w tej chwili nasz najmniejszy problem. W obecnych warunkach i przy obecnym sposobie prowadzenia śledztwa, nawet o ile Rosjanie rzeczywiście nie mieli nic wspólnego ze śmiercią polskiego prezydenta, żaden Polak znający historię klamstwa katyńskiego i przypatrujący się temu, co się obecnie wyrabia wokól smoleńskiej katastrofy, w rosyjską niewinność nie uwierzy. Zapewne co najmniej przez następne 50 lat, być może w ogóle nigdy.
Cywilizacyjnym identyfikatorem Dzikiego Wschodu pozostaje tak zwane “chodzenie w zaparte”, niezdolność przyznania się do winy. Wschód ma swoje historyczne powody, w tym takie, jak w cytacie z szefa NKWD otwierającym ten artykuł. W Moskwie 1936 roku, kto chciał żyć, ten musiał umieć iść w zaparte. Ale teraz nie jesteśmy w 1936 roku, i metoda coraz bardziej zgrzyta.
Jeszcze 25 lat temu można bylo w Polsce wylądować w więzieniu za publiczne zaprzeczanie, że mordu katyńskiego dokonali Niemcy. W tym samym czasie, w ówczesnej RFN można było wylądować w więzieniu za publiczne zaprzeczanie, że mordów w Oświecimiu dokonali Niemcy. W tym się odbija, jak w kropli wody na brzozowym liściu pod Smoleńskiem, fundamentalna różnica pomiędzy Zachodem i Wschodem. Zachód wyciąga, choćby za późno i nie do końca, wnioski z błędów. Wschód grzebie swoje błędy w lasach i tajnych archiwach. Nic na to nie pomogą publiczne uściski premierów Tuska i Putina ani zapalanie świeczek poległym w Polsce żołnierzom radzieckim. Leonid Breżniew publicznie całował Wojciecha Jaruzelskiego w usta, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej organizowało co roku paradne koncerty orkiestr niezwykle dętych w rocznicę Rewolucji Październikowej, a wiarygodność PRL jakoś nie wzrastała od tego wszystkiego ani na jotę.
Mowiąc brutalnie, albo Rosjanie publicznie udowodnią na oczach świata, że potrafią wznieść się ponad własne ograniczenia cywilizacyjne i uwarunkowania polityczne, i podać wiarygodne, sprawdzalne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej, albo w oczach wielu milionów Polakow państwo rosyjskie zostanie, na długo lub na stałe, mordercą demokratycznie wybranego prezydenta.
W oczach zachodnich stolic Rosjanie zostaną śliskimi, mało wiarygodnymi i potencjalnie niebezpiecznymi partnerami.
Nikt nie może za Rosjan dokonać wyboru, które wyjście im na obecnym etapie rosyjskiej historii lepiej pasuje i jak chcą się prezentować światu. Co nie znaczy, że nie należy wywierać na Rosjan nacisku. W poprzednim artykule podałem odnośniki do dwóch raportów dwóch różnych komisji badania wypadków lotniczych: PanAm 103, Lockerbie, Szkocja, 21.12.1988, Concorde F-BTSC, Gonesse, Francja, 25.07.2000 Nawet średnio rozgarnięty czytelnik z przeciętną znajomością angielskiego bez trudu zorientuje się z tych raportów, jaki jest światowy standard profesjonalnego badania poważnych wypadków lotniczych, i jak daleko Rosjanie są od tego standardu. Przytoczyłem także amerykański regulamin wojskowy, ktory w krótkich żołnierskich słowach precyzuje, co i w jaki sposób należy robić ze zwłokami ofiar wojskowych wypadków lotniczych, i jakie informacje muszą być zebrane podczas medycznej części dochodzenia. Bez wyjątków, bez dyskusji, bez telefonów z Waszyngtonu. Ma być zrobione, na zdrowej wojskowej zasadzie ‘zamknąć mordę, odmaszerować, wykonać i zameldować’.
W dodatku ten regulamin stosuje się do każdego wojskowego wypadku lotniczego, bez względu na to, czy zginął prezydent i całe ścisłe dowództwo sił zbrojnych, czy tylko podporucznik pilot, technik pokładowy w stopniu kaprala, i pies dowódcy eskadry ugodzony przez spadające szczątki.
Każdy czytelnik prasy krajowej może na wlasny użytek samodzielnie ocenić dystans cywilizacyjny pomiędzy prozaiczną amerykańską instrukcją wojskową, obowiązującą od 1976 roku, a rosyjskimi lekarzami piszącymi w 2010 roku w protokołach sekcji, na których brak podpisów świadków: “przyczyna śmierci - mnogie obrażenia”. Kontrast pomiędzy tym, jak postępują w sprawie katastrofy Rosjanie, a tym, do czego cywilizacyjnie aspirują Polacy, służy też oświetleniu sprawy traktowania obywateli polskich przez ich własne demokratycznie wybrane władze, które przeżywają wyraźny dylemat Hamleta, komu są winne lojalność – własnemu narodowi, czy starszemu bratu ze Wschodu. Córka śp. Zbigniewa Wassermanna jedzie do Moskwy by zidentyfikować ciało ojca. Na miejscu zostaje poddana impertynenckiemu przesłuchaniu przez klasycznego sowieckiego prokuratora, obcesowo wypytującego o sprawy nie mające nic wspólnego ze śmiercią ojca, natomiast wiele z wiedzą rosyjskiego wywiadu o zmarłym, byłym koordynatorze polskich służb specjalnych. Podsuwa się zszokowanej kobiecie do podpisu zgodę na zniszczenie pokrwawionej odzieży ojca (potencjalnie bezcennego eksponatu do niezależnych badań kryminalistycznych i medycyny sądowej) oraz oddaje się jej drobiazgi osobiste ojca, które wyglądają na świeżo wyczyszczone. Przy tym wszystkim zdaje się nie jest obecny żaden polski dyplomata, a tłumacza zapewniają Rosjanie. Gdybym to ja siedział w tych okolicznościach na krześle przed biurkiem rosyjskiego czynownika, nie byłbym sam. Byłoby nas trzech. Po mojej lewej stronie siedziałby młody, podejrzanie muskularny i dziwnie spostrzegawczy wicekonsul z biegłą znajomością jezyka rosyjskiego i włączonym cyfrowym dyktafonem w kieszeni marynarki. Po mojej prawej stronie siedziałby prawnik z ambasady, demonstracyjnie trzymający na wierzchu notes i włączony dyktafon.
Po każdym pytaniu, wicekonsul po lewej bez pośpiechu tłumaczyłby mi pytanie rosyjskiego prokuratora na angielski, dając mi w ten sposób czas do namysłu. Na irytację czynownika, że on też zna angielski, więc tłumacz niepotrzebny, wicekonsul odparłby chłodno, że rosyjski zna tak samo dobrze jak prokurator, a angielski lepiej, więc rozmowa będzie przez niego albo wcale.
Prawnik po prawej szeptałby mi do ucha: – … to pytanie jest w porządku, może pan odpowiedzieć … to też w porządku … na to pan nie musi odpowiadać jeśli pan nie chce … stop, na to pytanie proszę nie odpowiadać … proszę nie podpisywać zgody na zniszczenie rzeczy … proszę zapytać, czy może pan to wszystko zabrać ze sobą … proszę zapytać, czy zawartość telefonu komórkowego została skopiowana … proszę dopisać na marginesie protokołu: “zawartość telefonu skopiowana przez prokuraturę federalną FR”, datę i inicjały … proszę się uprzejmie pożegnać … następnie głośno do prokuratora: – spasiba, Iwan Wasiljewicz, do swidanja.
Gdybym poprosił, za dwa tygodnie dostałbym pocztą z ambasady spisany z nagrania stenogram rozmowy. To byłaby, w okolicznościach po tego rodzaju katastrofie, zwykła pomoc prawna mojego państwa dla obywatela australijskiego, przesłuchiwanego przez władze lokalne w obcej jurysdykcji, w niejasnym celu. Dla p. Małgorzaty Wassermann nie było takiej pomocy, a w praktyce nie było też dla pani Małgorzaty jej państwa. Nie istniało. Przed biurkiem rosyjskiego czynownika była w zasadzie bezpaństwowcem. Sytuację całkowicie kontrolował Rosjanin, pytał o co chciał, udzielał takiej informacji jak mu się podobało, uchylał się od odpowiedzi na pytania jak mu się podobało, rozgrywał scenariusz napisany całkowicie w Moskwie. Dobrze, że nie groził. Zaś przy pani Wassermann, obywatelce polskiej, nie było nikogo, kto przerwałby tą upokarzającą farsę i zadbał o jej interesy. Nie lękajcie się jednak. Może jest sposób na cudowną reanimację państwa?
Istnieją dwa niedawne precedensy międzynarodowe niezależnego badania tragicznych zdarzeń związanych ze śmiercią przywódców, które w zamyśle sprawców były przeznaczone do zamiecenia pod dywan. Oba przyniosły interesujące wyniki.
1. United Nations International Independent Investigation Commission established pursuant to Security Council Resolution 1595 to investigate the assassination of , the former Prime Minister of on 14 February 2005.
http://www.un.org/apps/news/infocus/lebanon/tribunal/
2. United Nations Commission of Inquiry into the facts and circumstances of the assassination of former Pakistani Prime Minister Mohtarma Benazir Bhutto
Co by zatem było. gdyby Polska powiedziała “sprawdzam“?
Co by było. gdyby rząd RP wystąpił formalnie do Rady Bezpieczeństwa ONZ o powołanie Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej dla przeprowadzenia dochodzenia w sprawie faktów i okoliczności śmierci Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Aleksandra Kaczyńskiego?
Albo chociaż niższej rangą Komisji Śledczej ONZ? 3. The United Nations International Independent Investigation Commission established pursuant to Security Council Resolution XXXX to investigate the death of the President of Poland, Lech Aleksander Kaczynski, on 10 April 2010.. albo
3. United Nations Commission of Inquiry into the facts and circumstances ofdeath of the President of Poland, Lech Aleksander Kaczynski. Brzmi nieźle, nieprawdaż? Oczywiście taka komisja nie powstanie w kotle ścierających się przeciwstawnych interesów, jakim jest Organizacja Narodow Zjednoczonych.
Byłoby jednak pouczającym zobaczyć reakcję rządu Donalda Tuska na tego rodzaju propozycję. Rząd musiałby zostać do tego społecznie przymuszony, inaczej nie da się zrobić, ponieważ ONZ jest forum suwerennych podmiotów państwowych.
A jeśliby się udało rząd zmusić do złożenia takiego wniosku, to jak by glosowali Rosjanie? Z jednej strony, Rosja ma veto w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Z drugiej strony, podobno Rosja nie ma nic do ukrycia, więc dlaczegóż miałaby wetować międzynarodową wentylację katastrofy smoleńskiej? Donaldzie Donaldowiczu, ja mam nadzieję, że ten pomysł nie pójdzie spać. Myślę, że lepiej jest zająć się tym teraz, mając jeszcze immunitet, niż gdyby kolejny rząd miał się tym zająć za pięć, dziesięć, albo dwadzieścia lat. PS. Otczestwo Donalda Donaldowicza nie jest w moich ustach szydercze.Ja po prostu ćwiczę, by się przygotować do nadchodzącej ery braterstwa. Na razie mi zgrzyta, ale z czasem się przywyczaję.

(4.77)
Rozważcie proszę hipotezę, że Rosjanie chcieli tylko zakłócić lot samolotu by udaremnić uroczystości katyńskie, ale splot zaistniałych czynników spowodował katastrofę.
NIE MOGĘ POJĄĆ DLACZEGO CZYNNIKI,KTÓRE W PAŃSTWIE POLSKIM BYŁYBY W STANIE DOPROWADZIĆ DO WYMIENIONYCH DZIAŁAŃ NIC W TEJ SPRAWIE NIE ROBIĄ.
NAPRAWDĘ ŚWIETNY ARTYKUŁ.
KURCZE POSLUCHAJCIE< nie slucham tego radia ale to mna szarpnelo..
Wywiad z Bogdan Święczkowski – były szef ABW (2010-05-08)
na temat Smolenska i bezpieczenstwa Polski!!!!
Pani Alicjo !
CZYNNIKI … NIC W TEJ SPAWIE NIE ROBIĄ bo kręciłyby bat na samych siebie. Nikt nic w tej prawie nie zrobi bo u nas wśród rządzących nie ma nikogo takiego komu zależałoby na Polsce. Im zależy tylko na tym aby wreszcie rozsiąść się w rządowych fotelach. I tylko to się dla nich liczy. A nie tam żadne rozliczanie.
“szczątki złożone na kupę pod Smoleńskiem to w ogóle inny Tu-154M. Taką hipotezę też można postawić, jak się mocno uprzeć, i oprzeć ją o co najmniej dwa razy za długi czas lotu od granicy białoruskiej przestrzeni powietrznej do Smoleńska, oraz dotychczasowy brak wiarygodnej identyfikacji płatowca na podstawie numerów seryjnych kluczowych części.”
Ta “ekstremalna hipoteza” nie daje sie wykluczyc wobec tego, co widzimy na niemieckim filmiku – inny (?) samolot – oraz filmach dokumentujacych niszczenie wraku we wczorajszej Misji Specjalnej
@ak:
Rozważam:
Zakłócanie lotu samolotu wiąże się z dużym ryzykiem spowodowania katastrofy lotniczej, szczególnie przy tych warunkach pogodowych jakie były. Lot samolotem, w dodatku tak dużym samolotem jak Tu-154 to nie zabawa.
Powiem szczerze, ze taką hipotezę brałam pod uwagę, ale to w istocie dziecinne myslenie, właśnie dlatego, że jesli ktoś zna się na lotnictywie to wie, że tutaj nie ma żartów. Praktycznie każde zakłócenie lotu moze skończyc się tragicznie.
Mimo to, zapytam konkretnie: jakie zakłócenia lotu masz na myśli?
Bardzo dobry tekst.
A powołanie Międzynarodowej Komisji Śledczej jest naszym obowiązkiem.
W jaki sposób taki nacisk na władze mógłby się odbyć?
Bo na razie jest tylko PiS, atakowany, choć od poniedziałku trochę mniej (odkąd okazało się, że mieli rację, tak jak miliony Polaków szeptających po kątach, by Rosji nie ufać co rzetelenosci prowadznia śledztwa), przez media i chłostany spadającymi sondażami poparcia.
Myślę jednak, że taki scenariusz w ciagu kilku miesięcy stanie się faktem.
@ak :
“Rozważcie proszę hipotezę, że Rosjanie chcieli tylko zakłócić lot samolotu by udaremnić uroczystości katyńskie, ale splot zaistniałych czynników spowodował katastrofę.
”
Jak widzę zawsze to saMO z tobą bracie na ‘newsweek’u piszesz tak jak tu nic się nie zmieniłeś, boisz się czegoś, ktoś ci groził, powiedź może tutaj koleżanki i koledzy pomogą w jakiś sposób?, hmm??
–
My ludzie w dobroci urodzeni, a jeśli ktoś daje nam w pysk to mu oddajemy, ale dwa razy mocniej.
Jak piszą różne obiektywne pisma to w nieładzie dla publiczności jest agencja:
- “PAP” , (Państwowa Agresja Podawcza)
- “AGORA”, m/in(szyld handlowy: ‘Gazeta Wyborcza’), a wsród 80% Polaków “Gówno Prawda” Wyciągając od dzieci ostatnią złotówkę przeznaczoną na chleb z pierwszym śniadaniem, które nie dojadają bo muszą kupić płytę CD z wynikami…
- “TVN24″ , (TV Niechciana przez 24h)
- “TV AGORA”, (TV AGRESOR)
- …
Gdzie doprowadzi nas droga wytyczona przez „zaufanych przyjaciół” Moskwy
WEZWANIE DO PRZEBUDZENIA (WAKE UP CALL)
Czy bycie dzieckiem komunistów jest winą?
Nie udało się z niego zrobić agenta, to próbuje się zrobić osobę niewiarygodną, kłamcę, ale nie ma on postawionych zarzutów dyscyplinarnych, a postępowanie prokuratorskie nie toczy się przeciwko niemu, tylko w sprawie- podkreśla Bogdan Święczkowski, były szef ABW, który uczestniczył w spotkaniu Pasionka z przedstawicielami FBI i CIA.
Mniej więcej do 1995 roku w Polsce zaczął się odbudowywać system totalitarny...[FORUM]
BIAŁA KSIĘGA - DO POBRANIA
"Gdyby celem operacji „7 kwietnia contra 10 kwietnia” był tylko PR to cała rozgrywka odbyłaby się głównie w mediach i za pomocą komunikatów medialnych. Tu jednak kluczowe były ustalenia oficjalne – te pod pieczątką."
Przyjaciele
Najnowsze komentarze:
Rzad Tuskina i jego Platforma Oprychow wraz z lewactwem, ktore od zawsze reprezentowalo interesy wschodniego mocarstwa dopuszczaja sie jawnej zdrady stanu przy aplauzie i rechocie dyspozycyjnych mediow michnikowskiej propagandy,mediow Michnika, szkalujacego Polske od Wladywostoku po Alaske ;...
To prawda z tymi wybuchami.Wiedziałem o tym już niecałą godzinę po katastrofie. Jechałem wtedy autobusem MPK i słyszałem rozmowę kobiety do której dzwoniła rodzina ze Smoleńska.Mówili,że widzieli i słyszeli dwa wybuchy jak samolot był jeszcze w powietrzu.Rozmawiałem później z nią na ten...
fakt o dwóch wybuchach został już potwierdzony w niejednej publikacji także pro rosyjscy niedowiarkowie – zacznijcie to dostrzegać albo wróćcie do swojego matrixa.
cytat:po ponad 140 metrach nastąpiło coś innego: dwa silne impulsy.. To jest prawda.Ja o tym wiedziałem już godzinę po katastrofie.Jechałem autobusem MPK i słyszałem jak do jednej z pasażerek dzwonił ktoś z rodziny ze Smoleńska i mówił,że zanim samolot spadł były widoczne i słyszalne dwa...
sorry, ale po takim czasie, i zapewne kilkukrotnym “myciu” wraku różnymi zmywaczami…..poza wartością symboliczną niewiele wniesie to do sprawy……
Za dużo wiedział, więc się Go pozbyli. Pytanie… kto następny??
Nie wierzę że ś.p A.Lepper zrobił to z własnej,nieprzymuszonej woli….kolejna ofiara:(:(:(
Idąc dalej tym tropem Zamiast BORowi ochronę rządu można powierzyć FSB albo przynajmniej jakieś prywatnej agencji ochrony. F16 mogą być pilotowane przez pilotów outsourcerów z prywatnej firmy. Jeżeli piloci z zagranicy będą tańsi ? Czemu nie. Można również wyleasingować sprzęt bojowy np czołgi...
Czy nie można odczytać zapisu ze skrzynek lotu z dnia 7.04.2010r.Chyba są przechowywane w jakimś archiwum?Dałoby to wiedzę na temat działania pilotów jak i urządzeń podczas lądowania 7 kwietnia..Poza tym należy przesłuchać jako świadka osobę,która była kapitanem załogi i lądowała w Smoleńsku...
Hmm, coś ten “przyjaciel” jest mocno poprawny politycznie.
MAK skłamał twierdząc że podejście odbywało się w oparciu o AIP czyli zbiór informacji aeronawigacyjnych Rosji. Lotniska Smoleńsk Północny nie ma w zbiorze AIP jako że jest ono lotniskiem wojskowym ! Karty lotniska jakie otrzymali piloci z zasobów ambasady nie są kartami ze zbioru AIP ! Polscy...
Ciekaw jestem czy również w porozumieniu ze stroną polską pozostawiono wrak na płycie lotniska aby niszczał bez przykrycia przez pół roku. No i oczywiście skoro “demontaż i transport” odbywał się za porozumieniem stron to oznacza że strona polska dysponuje pełną dokumentacją...
Ogólnie raport jest “do bani”, chociaż cztery konkluzje jednak troszkę mnie cieszą. Pokazują one, jak p…dolony TVN oraz zasrani dziennikarze i politycy próbowali wciskać ciemnotę społeczeństwu ( oczywiście nie mnie). Po pierwsze: Piloci znali prognozę pogody w Smoleńsku przed...
Raport Millera w dużej części składa się z „gdybania”. Jest to jeszcze do przyjęcia, gdy autorzy zaznaczają to słowami „zdaniem komisji..” lub „prawdopodobnie” (nawiasem mówiąc, ciekawe, jaki jest stopień tego prawdopodobieństwa, bo wg mnie niekiedy graniczy z zerowym). Gorzej, jeśli uznaje swoje...
Mnie bardzo nurtuje od kwietnia 2010r. następująca sprawa:DLACZEGO PREMIER POLSKI(lub też Prokurator Generalny) NIE WYDAŁ POLECENIA WYKONANIA SEKCJI CIAŁ OFIAR KATASTROFY-chociażby Prezydenta i pilotów,chociaż każda z tych 96 ofiar na to zasługiwała! DLACZEGO? NIE CHCIAŁ,KTOŚ MU...
Wybrane komentarze:
APELUJĘ DO LUDZI, KTORZY ZNAJĄ INSTRUMENTY PRAWNE MOGACE POMÓC PAŃSTWU POLSKIEMU W ŚLEDZTWIE SMOLEŃSKIM: OBUDŹCIE SIĘ! ZACZNIJCIE MÓWIĆ I DZIAŁAC. JAKO NAROD WESPRZEMY WAS!
Pomyślmy chwile i zestawmy to do przysłowiowej kupy: Rosjanie praktycznie zrobili wszystko to, czego robić nie powinni. I nie zrobili tego, co zrobić powinni.
Narod musi sie przebudzic!
Ten artykuł, będący fragmentem ksiązki to dość płytka analiza sytuacji w Polsce, niestety.
Jak inne kraje troszcza sie o rodakow, ktorzy zgineli na obcej ziemi
Przemyślenia po Misji Specjalnej
Propaganda PO ws. “młodych, wykształconych z dużych miast”
Uderz w stół, a nożyce się odezwą
Słuchajmy własnymi uszami, patrzmy własnymi oczami, myślmy własnymi mózgami.Właśnie to jest dla kłamców najbardziej niepokojące.
Prokurator mówi że to było przestępstwo.
Polska ciemnota i tak wierzy w …
Tusk , Sikorski , Klich i Arabski
"Przyznali się że są winni - jak tylko dotknęli czarnej skrzynki"- Wiktor Suworow o Smoleńsku
Kto bił protestujących
Raport ZEN
Film śledczy Anity Gargas
.. w ostatnich dniach urzędowania na stanowisku ministra ON w październiku 2001 r. HRABIA wydał rozporządzenie o drastycznym obniżeniu zarobków żołnierzy jednostki GROM (miesiąc po atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton)..
Apel Polaków do obywateli Europy i Świata
W aktach śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej nie ma analiz dotyczących ewentualnej detonacji na pokładzie Tupolewa. Śledczy sprawdzili jedynie, że na szczątkach samolotu oraz ubraniach ofiar nie ma śladów materiałów wybuchowych
SOLIDARNI 2010 - Apel Polaków do obywateli Europy i Świata. Wpisujcie się!
Gruppenführer KAT
Specjalne posiedzenie połączonych komisji sejmowych ws. katastrofy Tu-154 – 18 stycznia 2011
"Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące,
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz, stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!"
Andrzej Waligórski"Polska buduje status państwa mocnego, z którym Rosja się liczy"
Donald Tusk25 maja 2010 r. Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji”
Smoleńsk – hipoteza zamachu - argumenty
[forum] Załgany rodowód Adama Michnika
"List z Polski" - szokujący dokument telewizji holenderskiej
[FORUM] Co to jest Nowy Porządek Świata?
[FORUM] Gazeta Wyborcza = Trybuna Ludu [DOWODY]
Ruchy i systemy totalitarne wszelkich odcieni potrzebują nienawiści nie tyle przeciw zewnętrznym wrogom i zagrożeniom, ile przeciwko własnemu społeczeństwu
TEMAT TABU - Eugeniusz Wróbel był gotów do polemiki z MAK
[rp.pl] Klich ośmiesza armię
Pytania do Bonisława Komorowskiego
" Ja nie katastrofę widziałem, ale inne rzeczy..."
ANATOMIA DEZINFORMACJI
Klucz do zagadki ?
Agentura dla początkujących
Jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa…
Zobacz wideo o EMP
Tusk to rosyjska marionetka
„PERYSKOP” KOMOROWSKIEGO
Misja specjalna
Większości polskich mediów zupełnie nie przeszkadzają te ewidentne zaniedbania
Kalendarium zaniedbań...
JURIJ BEZMIENOW (KGB/Agencja Prasowa Nowosti)
Harvey Kushner
Gdzie są brakujące fragmenty samolotu?!
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
Polityczne tło katastrofy smoleńskiej. [pdf]
Czy Smoleńskie śledztwo prowadzone jest prawidłowo?
Gruppenführer KAT
Niezidentyfikowani spod Smoleńska
Polska Prokuratura potwierdziła że film A. Menderieja jest oryginalny.
Gdzie był Tupolew przez 30 minut?
Smoleńskie kłamstwo WSI
EKSPERCI OD NAWIGACJI SATELITARNEJ: TO BYŁ ZAMACH
Czy nadal nikt nie dostrzega problemu?!
[FORUM] Smoleńsk, samoloty i wypadek
[ndb2010] Katastrofy pokrewne
Czego ABW szukała w pokojach zmarłych posłów?
Gieorgij Gordin - Komentarz z Rosji
III RP czy III Rzesza?
Odgłos zderzenia z drzewami
Najnowsze wiadomości
Polecamy
W sprawie katastrofy smoleńskiej nie mamy na razie dowodów, natomiast mamy dymiący nagan dużego kalibru.
Co się dzieje
Stało sięi dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.
Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni
Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci
Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy
Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy
Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal
- Erich Fried -
Tagi
Najczęściej komentowane
Najczęściej czytane