“Wykluczamy zamach przy użyciu broni konwencjonalnej”

Publikacja w serwisie: 13 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » Andrzej Seremet: To mógł być zamach » Dlaczego MON nie broni swojego generała? » Obrażenia zależą od rodzaju broni » Nieznany los broni oficerów BOR, którzy zginęli 10 kwietnia » Rozmowa z gen. broni Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą Wojsk Lądowych » Rosja nie chce oddać nam broni oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy zginęli w Smoleńsku » [Kłamstwa MAK] MAK kręcił nawet przy polisach » Przy starcie z Okęcia nie było problemów z pogodą » KREATYWNE ŚLEDZTWO MAK, CZYLI ROSYJSKIE FAŁSZERSTWO PRZY STENOGRAMACH » Premier i ministrowie pełnili wartę przy trumnie prezydenta » To Rosjanie zbadają czarne skrzynki tupolewa, przy udziale Polaków » Komitet Śledczy przy Prokuraturze Generalnej FR kontynuuje szopkę pojednania » Apelujemy o wsparcie rzecznika Solidarnych2010 i stawienie się dzisiaj o godzinie 16.00 w III Oddziale Terenowym Straży Miejskiej przy ul. Przemyskiej 18 » Jeśli to nie był zamach, to co? » Śledztwo, zamach a dezinformacja » Zamach w Smoleńsku – lot PLF101 » Zamach w wykonaniu autopilota ? » Wszystko wskazuje na to że był to zamach. » Zamach – ale Putina czy przeciw Putinowi? » GDYBY ŚLEDZTWO WYKAZAŁO ZAMACH… » EKSPERCI OD NAWIGACJI SATELITARNEJ: TO BYŁ ZAMACH » Katastrofa smoleńska 10 dowodów na zamach » Smoleńsk – to mógł być zamach – argumenty w pigułce » To był zamach – mówią eksperci polski i niemiecki » Zamach w Smoleńsku – Nowe spojrzenie (Stabilizacja obrazu) » To mógł być zamach. Największe wątpliwości. Zaktualizowana wersja. » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Albo zamach, albo awaria » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

RMF FM

W tej chwili możemy wykluczyć zamach przy użyciu broni konwencjonalnej – powiedział prokurator generalny Andrzej Seremet w “Kontrwywiadzie RMF FM” dodając, że do momentu zderzenia z drzewem rządowy Tu-154 był całkowicie sprawny.
Wykluczono ze znacznym stopniem prawdopodobieństwa hipotezę wybuchu przy użyciu materiałów konwencjonalnych. To byłaby ta hipoteza mało już w tej chwili aktualna natomiast wszystkie inne są przedmiotem badania – podkreślił prokurator generalny.

Seremet ujawnił, że prokuratura sporządzi profil psychologiczny pilotów, którzy siedzieli za sterami prezydenckiego Tu-154 podczas tragicznej katastrofy. Prokurator generalny przyznał, iż nie może dzisiaj przedstawić jednoznacznej informacji, że nie było nacisków na załogę, ale zostaną przeprowadzone badania, które mogą odpowiedzieć, czy piloci wykazywali się odpornością na ewentualną presję.

- Obecnie w prokuratura przystępuje do zebrania danych, które będą niezbędne do przedstawienia ich zespołowi biegłych, głównie psychologów z Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy przystąpią do określenia tzw. obrazu psychicznego pilotów z możliwością reagowania na stres, czyli inaczej odporności stresowej – ujawnił Seremet.

- Będzie to pomocny materiał do oceny stanu fizycznego, w jakim oni się znajdowali – dodał prokurator. Według niego taka analiza ma zostać przeprowadzona “dosyć szybko, po tym, jak prokuratorzy zbiorą niezbędne dane, które będą podstawą do takiego obrazu”.

Oceń artykuł:

tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters