29 pytań do Bronisława Komorowskiego

Publikacja w serwisie: 16 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , ,

1. W jakich okolicznościach podczas internowania w roku 1982 poznał Pan późniejszego współpracownika WSI o pseudonimie „Tomaszewski” (stomatolog leczący internowanych) i jak długo trwała ta znajomość?
2. Czy prawdą jest, że w latach 1991-92, gdy był Pan wiceministrem ON, powierzył Pan „Tomaszewskiemu” dużą kwotę pieniędzy (260 tys.DM), aby ten wpłacił je do tzw. „Banku Palucha” za pośrednictwem płk. Janusza Rudzińskiego. Skąd pochodziły środki przeznaczone na tę lokatę?
3. Czy odzyskaniem tych pieniędzy, za pośrednictwem współpracownika „Tomaszewski”, zajmował się Kontrwywiad WSI? (Raport w Weryfikacji WSI str.77 i nast.)
4. Czy prawdą jest, że będąc wiceministrem ON, po pierwszej turze wyborów prezydenckich w roku 1990 informował Pan Krzysztofa Wyszkowskiego, że otrzymał od WSW szczegółowe informacje w sprawie zawartości tzw. „czarnej teczki” Stana Tymińskiego – czyli dokumentów potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB? Jakiego rodzaju informacje otrzymał wówczas Pan od służb wojskowych?
5. Na czyją prośbę lub polecenie działał Pan w roku 1992, gdy zwrócił się Pan do dr. Andrzeja Grajewskiego (późniejszego szefa Kolegium IPN) z propozycją, by ten podjął się opracowywania na rzecz WSI analiz na temat zewnętrznych zagrożeń państwa? Jak wynika z Raportu z Weryfikacji WSI, oficerowie tej służby zamierzali wykorzystać Grajewskiego także do typowania i werbunku dziennikarzy.
6. Z jakich powodów na początku lat 90. zdecydowano o wynajęciu przez Departament Wychowania MON (podległy Panu jako wiceministrowi) budynku przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na salon sprzedaży mercedesów firmy Sobiesława Zasady oraz o zakupie samochodów tej marki na potrzeby armii?
Transakcję nadzorował gen. Adam Tylus, który po otrzymaniu szlifów generalskich odszedł z wojska i został dyrektorem biura obsługi zamówień publicznych i specjalnych w firmie Sobiesław Zasada Centrum S.A.. Firma ta współpracowała z Fundacją Pro Civili. W dokumentach informacyjnych Fundacji „Pro Civili” z 1998 roku, podpisanych przez Krzysztofa Werelicha wymienia się wśród dostawców różnych towarów firmy Sobiesław Zasada Centrum SA., Volvo Poland i Pati Soft sp. z o.o., a wśród „odbiorców strategicznych” Ministerstwo Obrony Narodowej. Następnie Tylus został zastępcą prezesa firmy Ster-Projekt i Ster-Projekt Technologie C4I, zajmującej się projektowaniem i wdrażaniem systemów dowodzenia i kierowania, przeznaczonych dla wojska. Jednocześnie był stałym doradcą sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której Pan przewodniczył. Jak informowała prasa, „zdaniem Bronisława Komorowskiego, przewodniczącego komisji, regulamin Sejmu nie zabrania być doradcą osobie, która zasiada w zarządzie firmy, oferującej wojsku sprzęt i usługi.”
7. Co zdecydowało o zatrudnieniu gen. Adama Tylusa jako doradcy w Pana gabinecie politycznym (jako ministra obrony narodowej) oraz powierzeniu mu roli stałego doradcy sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której Pan przewodniczył?
8. Co zdecydowało, że w roku 1991 awansował Pan byłego szefa Zarządu WSW WOPK płk. Lucjana Jaworskiego na stanowisko szefa Kontrwywiadu Wojskowego?
W latach 80. płk. Jaworski odznaczał się szczególną gorliwością w zwalczaniu opozycji, niszczył prasę podziemną, ścigał współpracujących z opozycją filmowców, tropił „obce pochodzenie” członków opozycji, zakładał podsłuchy, werbował agenturę. To na skutek jego działań w więzieniu znalazła się min. Hanna Rozwadowska, kierująca logistyką „Wiadomości”. Po nominacji na szefa KW, płk. Jaworski w latach 1991-93 prowadził działania operacyjne, skierowane przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej oraz przeciwko rządowi Jana Olszewskiego. Nadzorował również SOR „Szpak” – dotyczącą rozpracowania Radosława Sikorskiego.
9. Czy w latach 1990–93, jako wiceminister ON odpowiedzialny za nadzór nad kontrwywiadem wojskowym, wiedział Pan o działaniach płk. Jaworskiego w ramach SOR „Szpak” dotyczącej Radosława Sikorskiego oraz o działaniach operacyjnych podejmowanych przez WSI przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej?
10. Czy będąc ministrem ON w roku 2001, znał Pan właściciela firmy Auto-Hit Krzysztofa Strykiera – dealera Fiata z Tychów, dzierżawcę wilii położonej w miejscowości Władysławów 24 km od Janowa Lubelskiego, i czy przez wiele lat bywał Pan na polowaniach w tej miejscowości wraz z rodziną i znajomymi?
11. Czy prawdą jest, że za czasu Pana ministrowania, MON zakupiło 48 samochodów Fiatów Seicento od firmy Fiat Auto Poland z przeznaczeniem dla Żandarmerii Wojskowej oraz 10 Fiatów bezpośrednio od firmy Auto-Hit ?
12. Jaka była przyczyna usunięcia ze stanowiska dyrektora Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON Krzysztofa Borowiaka w roku 2001 i czy fakt ten ma związek z rozpoczęciem (w budynkach Wojskowej Akademii Technicznej) działalności prywatnej Szkoły Wyższej Warszawskiej, założonej przez Fundację Rozwoju Edukacji i Techniki, która okazała się biznesem kierowanym przez oficerów WSI? (Raport z Weryfikacji WSI rozdział 10. „Działalność oficerów WSI w Wojskowej Akademii Technicznej”)

13. Czy prawdą jest, że w 2001 roku dyrektor Krzysztof Borowiak zwracał Panu uwagę na kryminogenną prywatyzację WAT, dokonywaną rękoma członków władz tej uczelni, na co miał Pan nie reagować?
14. Jaki przebieg miała i czym się zakończyła reforma szkolnictwa wojskowego, dokonywana pod kierunkiem Pana protegowanego, radcy w Pana gabinecie – gen. Bogusława Smólskiego?
15. Czy prawdą jest, że zlecił Pan Wojskowym Służbom Informacyjnym prowadzenie działań operacyjnych wobec R.Szeremietiewa i Z. Farmusa? (Życie Warszawy” – 07.05.2004 r. – „Zleciłem WSI objęcie działaniami Zbigniewa F. (asystenta wiceministra) i Romualda Sz. – mówi były szef MON Komorowski.) i jakie były racjonalne powody podjęcia tej decyzji?
16. Z jakich przyczyn w roku 2001 po zdymisjonowaniu Romualda Szeremietiewa posadę stracił płk Janusz Zwoliński – dyrektor Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON, któremu bezpośrednio podlegała kontrola nad przetargami, a na stanowisku tym zastąpił go oficer szkolony w Moskwie płk Paweł Nowak – Pana protegowany?
17. Co zdecydowało, że po nominacji płk. Nowaka podjęto natychmiast procedurę przetargową na zakup transportera kołowego (KTO) i rakiety przeciwpancernej, choć wcześniej nie chciał Pan wyrazić zgody na przetarg?
W roku 2004 oskarżono Nowaka i jego podwładnych o spowodowanie niemal 10 mln zł szkody w związku z tzw. „aferą bakszyszową”. Sąd Okręgowy uniewinnił wszystkich podsądnych, nie dopatrując się w ich działaniach przestępstwa. W roku 2007 Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający Nowaka z zarzutów w sprawie nieprawidłowości przy realizacji umowy na pociski przeciwpancerne dla polskiej armii. Gen. Nowak ma też zarzuty w śledztwie w sprawie nieprawidłowości przy zakupie kołowego transportera opancerzonego. Wojskowa prokuratura zarzucała mu niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień.

18. W jaki sposób, podpisując w 2001 r. umowę zakupu wojskowych samolotów transportowych CASA (za 211 mln. dolarów) od hiszpańskiego koncernu EADS, zabezpieczył Pan kwestię serwisowania tych maszyn w Polsce?
W zamian za zamówienie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły wówczas większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać centrum serwisowe dla samolotów. Centrum to nigdy nie powstało, a samoloty musiały wszystkie przeglądy i naprawy przechodzić w Hiszpanii, co zwiększało koszty eksploatacji i ryzyko użytkowania maszyn. 25.02.2008 r., po katastrofie CASY (w której zginęło 20 oficerów WP), Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo, w trakcie którego badano, czy nie doszło do korupcji przy zakupie samolotów, oraz kwestie związane z wyborem dostawcy, zawarciem umowy i jej aneksowaniem.
Jak zakończyło się śledztwo w tej sprawie?
19. Dlaczego zakupu samolotów CASA dokonano bez zastosowania procedury przetargowej ?
20. Czy prawdą jest, że w roku 2001, gdy był Pan ministrem ON, doszło do największej zapaści finansowej w wojsku polskim po 1989 roku?
21. Czy prawdą jest, że to wówczas wydatki majątkowe wynosiły 9,5 proc. budżetu MON, zabrakło pieniędzy na żołd dla żołnierzy, kolejka kadry oficerskiej czekającej na mieszkanie wzrosła do 17 tys. osób., a eksport uzbrojenia spadł do 20 mln dolarów rocznie?
22. Czy prawdą jest, że w roku 2001 kwota 89 mln zł, przeznaczona na zakontraktowanie nowoczesnych systemów bezpiecznego lądowania, z powodu kłopotów z negocjowaniem offsetu została niewykorzystana i zwrócona do państwowej kasy, a tym samym nie zrealizowano umowy offsetowej i nie wykonano zobowiązań wobec NATO?
23. Czy we wrześniu 2001 r. podjął Pan decyzję o przekazaniu kwoty 50 mln zł na rzecz jednej z nowo powstałych spółek, z przeznaczeniem na zakup amfibii dla wojsk lądowych?
Jakiej spółce zostały przekazane te fundusze i czy zostały zwrócone wojsku?
Od kiedy spółka ta istniała na rynku i jakie miała doświadczenie na rynku związanym z zaopatrywaniem wojska w skomplikowany sprzęt, jakim jest amfibia?
Jakie zabezpieczenia finansowe przedstawiała ta spółka?
24. Z jakich przyczyn w ostatnich dniach urzędowania na stanowisku ministra ON w październiku 2001 r. wydał Pan rozporządzenie o drastycznym obniżeniu zarobków żołnierzy jednostki GROM (miesiąc po atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton) ?
Na skutej tej decyzji w lutym 2003 r. odeszło z GROM 40 doskonale wyszkolonych żołnierzy (połowa składu jednostki). Koszt wyszkolenia jednego komandosa z tej jednostki to dwa miliony złotych. Osiągnięcie takiego poziomu wyszkolenia zajmuje 5-6 lat. Na emeryturę odeszli wówczas żołnierze w wieku 34-38 lat.
25. Jakie były koszty tej decyzji dla budżetu MON i czy miała ona związek z naciskami generałów ze Sztabu Generalnego WP?
26. Dlaczego w roku 2001 nie unieważnił Pan decyzji poprzedniego ministra ON o sprzedaży gruntów Wojskowego Instytutu Medycznego firmie Euro-Medical Lilianny Wejchert (byłej żony współwłaściciela ITI) – choć wskazywano na szkodliwość tej decyzji?
W 2007 roku „Gazeta Polska” pisała: „w wyprowadzeniu gruntu do Euro-Medicalu brał udział jego [Komorowskiego] zaufany człowiek, wieloletni pracownik Agencji Mienia Wojskowego Krzysztof B. – szef kampanii Komorowskiego do parlamentu w 2001. Według dokumentów, do których dotarła „GP”, B. przejmował w imieniu AMW działkę przy ul. Szaserów w Warszawie od Stołecznego Zarządu Infrastruktury MON.”
27. Jakie związki łączyły Pana z Krzysztofem Bucholskim, radnym Platformy Obywatelskiej w warszawskiej Białołęce, szefem Pana kampanii parlamentarnej w roku 2001, a następnie szefem warszawskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego, aresztowanym w lutym 2007 pod zarzutem korupcji?
W sprawie zatrzymano 17 osób: urzędników AMW, w tym Bucholskiego, oraz przedsiębiorców. Wszyscy otrzymali zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a Bucholski ponadto o jej kierowanie.
28. Czy zna Pan płk. Henryka D. -  byłego logistyka w 3. Warszawskiej Brygadzie Rakietowej, oskarżonego w roku 2002 przez Prokuraturę Wojskową o korupcję, jaka miała miejsce w jednostce wojskowej na Bemowie i z tego powodu wydalonego z wojska ?
29. Czy to z Pana poręczenia Henryk D. – jeden z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej w AMW w 2007 r. – został dyrektorem terenowego oddziału Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie?

Pytania są zamieszczone zgodnie z porządkiem chronologicznym.

ZOBACZ: PYTANIA DO KANDYDATA KOMOROWSKIEGO – CZĘŚĆ 2.

Aleksander Ścios, bezdekretu.blogspot.com, 16-05-2010 14:53

Oceń artykuł:
(4.64)
głosów: 50
tagi: , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • JPP :

    trzydzieste pytanie : czy nie wstyd panu używać do kampanii Palikota z jego wulgarnymi i prostackimi zagrywkami ?
    Tyle pan mówił o wysokich standardach.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 45 Thumb down 4

  • Polaczek :

    31)
    Dlaczego podpisy dla Bronka Komorowskiego zbierała firma MarcPol, której prezesem jest :

    http://www.ktokogo.pl/Marek_Miku%B6kiewicz
    ( szczególnie że tam występuje taki pan poszukiwany listem gończym, Edward Mazur – ten Edward Mazur )

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 31 Thumb down 2

  • Jeśli ktoś będzie głosował na tego 'dziada' Komorowskiego :

    Jeśli ktoś będzie głosował na tego ‘dziada’ Komorowskiego to niech zapomni o bezpiecznym internecie, nawet avg nie pomoże.
    Obiecuje że cofnie się do ery kamienia łupanego !

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 23 Thumb down 4

  • jb :

    Bronek “Tchorz” Komorowski siedzi w g****e po same uszy. I taki czlowiek jest kandydatem na prezydenta RP?.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 18 Thumb down 1

  • ada :

    nie moze byc prezydentem, ani na zadnym stanowisku! do roboty w kwmieniolomach z tymi wszystkimi zdrajcami polski ,a oni jeszcze piastuja wysokie stanowiska ! tylko pod trybunal sadu ,tylko czy tam terz jest sprawiedliwosc? boze jakich zdrajcow mamy zaden kraj sobie niedaje tak macic http://www.izraelski prezydent jest wlascicielem polski.pl http://www.zyd bije polakow.pl oni licza na oglupialych mediami, moze sie uda wygrac. nie!jest!tak! jak myslicie. jest wiecem myslacych niz glupcow. naciskaliscie lecha kaczynskiego, a ze sie niepoddal ,to dlatego zginal i przynim tylu wspanialych ludzi. szatan dziala !!!! http://www.nocna zmiana.pl

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 1

  • Beata :

    Jak będzie Debata niech odpowiada na te pytania!!!!!!!!
    niech Polacy zobaczą jakiego chcą prezydenta dla Polski

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 9 Thumb down 0

  • mały88 :

    Na filmie ze smol. nagr.telefonem kom. słychać min. “wsiech ubić” po pol. ZDRADA ZDRADA ZDRADA!!!!!!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 7 Thumb down 1

  • Polaczek :

    Bronek a ten kandydat to twoja dalsza rodzina ?
    A skąd ona jest z miasta czy ze wsi ?

    „Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu” – pisał w 2005 r. Donald Tusk w liście do ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, wzywając do dymisji premiera. Dziś Marek Belka jest kandydatem Bronisława Komorowskiego (PO) na prezesa NBP.

    Chodziło o sprawę kontaktów ówczesnego premiera Marka Belki z SB.

    Belka został zarejestrowany pod pseudonimami „Nawal” i „Belch”. Sprawa jego lustracji po raz pierwszy wyszła na jaw w 2002 r. Belka, wówczas minister finansów
    w rządzie Leszka Millera, podał się do dymisji. Oficjalna wersja mówiła, że była ona wynikiem nieporozumień między Belką a Millerem, nieoficjalna – że chodziło o sprawy lustracyjne. Sprawa ponownie wróciła w 2004 r. po tym, jak Belka został premierem. Okazało się, że Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski, ówczesny szef AW, później tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie, że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie miała
    bowiem prawa nikogo lustrować.

    Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych. Okazało się wówczas, że w teczce Belki, którą komisja otrzymała na początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Według dokumentów Służby Bezpieczeństwa, Belka kontaktował się z co najmniej trzema oficerami wywiadu PRL. Sporządził dla nich pięć sprawozdań. Belka publicznie przyznał się jedynie do tego, że podpisał tzw. instrukcję wyjazdową przed wyjazdem na stypendium do USA w 1984 r.

    Ujawnienie teczki nie powstrzymało ataków na premiera. Jego dymisji zażądał wczoraj Donald Tusk, lider PO. „Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu” – napisał Tusk w liście do prezydenta Kwaśniewskiego – donosiła 23 czerwca 2005 roku „Gazeta Wyborcza”.

    Teraz Marek
    Belka jest kandydatem PO na prezesa NBP.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 6 Thumb down 0

  • Polaczek :

    http://www.blogpress.pl/node/1894

    W Stichting Particulier Fonds Greenrights z siedzibą na Curacao prawdziwym inwestorem jest katarski bank inwestycyjny QInvest oraz Achmea Holding BV (powiązana z Eureko oraz ABM Amro i Fortis)

    BANK ABN AMRO jest jednym z trzech glownych bankow Achmea Holding BV Achmea jest w 100 % wlasnoscia EUREKO

    Jeśli te zależności są prawdziwe, to wadium 8 milionów dolarów stracone po wycofaniu się tajemniczego inwestora z Kataru – EUREKO odzyskało z nawiązką. To by też wyjaśniało zakup na niby, aby podpisać ugodę z PZU i skasować 8 miliardów złotych (kwota ugody z odsetkami). Platformie Obywatelskiej rzekomy sukces w prywatyzacji, pomógł w ostatnich wyborach. A w tle pozostaje sprawa gazu z Kataru.

    Źródła informacji:

    http://www.bankier.pl
    http://globalinvestormagazine.com
    http://finanse.nasze-zyski.pl
    http://www.achmea.nl
    http://www.iap.pl
    http://www.knowledge-values.com
    http://www.qinvest.com
    http://www.gazetka.be
    http://www.banki.pl
    http://www.holding.fortis.com

    Thumb up 3 Thumb down 0

  • mik :

    Tuz po I turze marszalek wylecial nowiutkim samolotem (zadnym tam Tupolewem!) pod oslona nocy w nieznanym kierunku (tajemnica absolutna, z wojskowa eskorta). Nastepnego dnia zostal uwieczniony na zdjeciach w EREWANIU, o czym CICHO wszedzie:

    “TAJEMNICZA WIZYTA MARSZAŁKA KOMOROWSKIEGO”

    21 czerwca Bronisław Komorowski, wracając z Afganistanu, spotkał się na lotnisku w Erewaniu z szefem MSZ Armenii. Jak podał ormiański serwis armtoday.info – tego dnia na erewańskim lotnisku z tym samym ministrem spotkała się delegacja rosyjskich wojskowych. Czy marszałek spotkał się także z nimi?

    Służba prasowa ormiańskiego MSZ podała informację, że 21 czerwca minister spraw zagranicznych Armenii Edward Nalbandjan spotkał się w porcie lotniczym „Zwartnoc” z kandydatem na prezydenta Polski, marszałkiem sejmu Bronisławem Komorowskim. Do spotkania doszło dzień po I turze polskich wyborów prezydenckich, gdy Komorowski wracał z Afganistanu.

    Co ciekawe, żaden polski dziennikarz nie wspomniał o wizycie marszałka ani słowem. O spotkaniu p.o. prezydenta nic też nie wiedziała Kancelaria Prezydenta; gdy wysłaliśmy do niej pytania, odesłano nas do Sejmu. W czwartek zapytaliśmy więc o charakter wizyty marszałka w Erewaniu Biuro Prasowe Sejmu, ale dotąd także nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    O czym rozmawiano w Erewaniu? Służby prasowe tamtejszego rządu poinformowały oficjalnie, że w czasie rozmowy marszałka Komorowskiego z szefem MSZ Armenii poruszano kwestie ormiańsko-polskiej współpracy, stosunków między Armenią i UE oraz roli Ormian dla rozwoju polskiego społeczeństwa. Czy faktycznie były to tematy tak palące dla marszałka, by poruszać je dzień po I turze wyborów prezydenckich?

    Jeszcze więcej wątpliwości budzi liczba spotkań i stron uczestniczących w rozmowach. Jak podał serwis armtoday.info – powołując się na źródła w kręgach dyplomatycznych – w tym samym dniu (21 czerwca), na tym samym lotnisku, wylądowała delegacja wysokich rosyjskich wojskowych. Oni także spotkali się z ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandjanem. Czy marszałek spotkał się również z nimi?

    Gdy dziennikarze ormiańscy zaczęli spekulować, o czym mogli rozmawiać wojskowi wysłannicy Kremla z ormiańskim ministrem i polskim marszałkiem Sejmu – do akcji wkroczyli Rosjanie. Rosyjska agencja informacyjna regnum.ru “ustaliła”, że 21 czerwca żadna delegacja wojskowa z Moskwy nie przebywała w Erewaniu, i że serwis armtoday.info minął się z prawdą. Zdaniem Rosjan – pomyłka wzięła się stąd, że marszałek Bronisław Komorowski był w mundurze wojskowym i został wzięty przez informatorów ormiańskich dziennikarzy za… wysokiego rangą rosyjskiego oficera. Problem jednak w tym, że na zdjęciu opublikowanym przez armeńskie MSZ (patrz powyżej) widać, że Komorowski nie przebywał w Erewaniu w mundurze. Dlaczego więc rosyjska agencja informacyjna skłamała, dementując w taki sposób informację o spotkaniu Komorowskiego, ministra spraw zagranicznych Armenii i rosyjskich wojskowych?

    Według ormiańskich internautów komentujących artykuł o wizycie Komorowskiego – trójstronne rozmowy mogły dotyczyć wspólnej polsko-rosyjskiej misji pokojowej, mającej zagwarantować stabilność w niespokojnym regionie Górskiego Karabachu. To ormiańska enklawa będąca przedmiotem sporu pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem. 18 czerwca wtargnęły tam uzbrojone azerskie bojówki. Wielu Ormian twierdzi, że akcja była przygotowana wspólnie ze służbami rosyjskimi. Polsko-rosyjska misja stabilizacyjna byłaby ciosem w interesy Amerykanów, którzy rywalizują z Rosjanami o wpływy na Zakaukaziu (Azerbejdżan, Armenia, Gruzja) – twierdzą ormiańscy internauci w komentarzach.

    Z informacji portalu Niezależna.pl wynika, że w ostatnim roku przedstawiciele polskiego MSZ kilkakrotnie odwiedzali Erewań. Czyżby więc przedmiotem rozmowy Komorowskiego, Ormian i Rosjan (jeśli miała miejsce) faktycznie była wspólna misja w Górskim Karabachu? A może ustalano jakieś inne szczegóły?

    Jan Matkowski, Grzegorz Wierzchołowski

    PS. Dzień po zagadkowej wizycie Bronisława Komorowskiego w Erewaniu prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał w Polsce nowego ambasadora.

    http://www.niezalezna.pl/article/show/id/35848

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 4 Thumb down 0

  • mik :

    Jerzy Urban – sowiecka tuba propagandowa w dzialajaca w Polsce za komuny POPRZE Bronka (juz nie-hrabiego, jak wiecie, bo herb okazal sie klamstwem) Komoruskiego. Czy mozna powiedziec wiecej?

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 8 Thumb down 0

  • Agnieszka :

    Ach, zdziwilabym sie, gdyby bylo inaczej. Swoj swojego POpiera. Uszatek (pamietacie to jego “rzad sie wyzywi”?)to przeciez dla gajowego Komoruskiego autorytet…

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 4 Thumb down 0

  • Inka :

    Chociaż temat już stary ja też mam pytania do Pana Komorowskiego.

    1. Dlaczego doprowadza Pan do ruiny nasz kraj, Polskę poprzez zadłużanie, sprzedaż naszej własności, podporządkowanie się INNYM krajom, sianie nienawiści, zdradę?

    2. Kiedy Pan zrezygnuje z pełnionej funkcji w naszym kraju?
    a. jak nabije Pan “kieszenie” kasą?
    b. jak prawda o Smoleńsku wyjdzie na jaw i nie będzie miał Pan wyboru?
    c. cokolwiek…?

    Teraz powinnam napisać “niepotrzebne skreślić”, ale w tym wypadku…tutaj nie ma co skreślać.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters