Konferencja prasowa w Rosji – ordynarne kłamstwo

Publikacja w serwisie: 20 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » KONFERENCJA PRASOWA RODZIN OFIAR SMOLEŃSKA » Konferencja prasowa Antoniego Macierewicza – Kraków [18.02.2011] » MAK – przekazanie projektu raportu w sprawie katastrofy smoleńskiej [KONFERENCJA PRASOWA] » Stenogram konferencji prasowej MAK z 19.05.2010 » KONFERENCJA ZESPOŁU DS. SMOLEŃSKA (2 posiedzenie) » KONFERENCJA ZESPOŁU DS. SMOLEŃSKA (1 posiedzenie) » Konferencja polskich prokuratorów po powrocie z Moskwy [18.02.2011] » Kłamstwo smoleńskie » Premier: czekamy na wyjaśnienia Rosji » Klich dostanie w Rosji egzemplarz raportu MAK » Bez dowodów z Rosji śledztwo utknie w martwym punkcie » Iwanow: Rosji zależy, aby wykluczyć wszelkie spekulacje i insynuacje » Smoleńskie kłamstwo WSI » Sowieckie kłamstwo premiera » Szokujące kłamstwo Sikorskiego » Gigantyczne kłamstwo smoleńskie » Drugie kłamstwo katyńskie? » O jedno kłamstwo za daleko » Koalicja brnie w kłamstwo smoleńskie » Ryszard Rytel: Kłamstwo Wajdy » “Putin interesuje się Polską, rozumie wasz kraj”-Dmitrij Babicz, rosyjski ekspert od polityki międzynarodowej Rosji » MANIFESTACJA: „11.09.2001 – 10.04.2010 DWIE TRAGEDIE – JEDNO KŁAMSTWO!” » Ambasador RP o Smoleńsku i Rosji » W ROSJI RZĄDZĄ PRZESTĘPCY » Krewni ofiar już w Rosji » Broń BOR utknęła w Rosji » Bielan: to Klich kazał lądować w Tbilisi; Klich: to kłamstwo » “WOBEC ROSJI JESTEŚMY PETENTEM” » Prezydent Rosji m.in. o materiałach dot. katastrofy smoleńskiej » Czesi wątpią w dobrą wolę Rosji » Jacek Świat – Jesteśmy klientami Rosji » Tusk – W Rosji są zainteresowani tym, by cała prawda nie wyszła na jaw » W poniedziałek komplet tłumaczeń akt otrzymanych od Rosji w kwietniu » “Wriemia Nowostiej”: punkt zwrotny w polityce Rosji » Masowy grób ofiar stalinizmu znaleziono w Rosji » Kolejne akta ws. katastrofy smoleńskiej trafią do Rosji » “Dear Andrzej, what we can do together?” Halicki 10 kwietnia miał telefon z Rosji » Kwiatkowski zabiegał w Rosji o szybkie przekazanie akt dot. katastrofy smoleńskiej » Na razie nie będzie oficjalnej prośby do Rosji o wypracowanie wspólnego raportu » Polscy prokuratorzy badający przyczyny katastrofy smoleńskiej znów lecą do Rosji » Gieorgij Gordin, komentarz z Rosji, W zabójstwie Kaczyńskiego widać styl Putina » Minister sprawiedliwości w Sejmie argumentuje fakt, że śledztwo całkowicie pozostaje w ręku Rosji » Janusz nigdy nie jeździł do Rosji. Mówił, że gdyby pojechał, to już by nie wrócił – Zuzanna Kurtyka » Polityka obecnego rządu wobec Rosji przypomina bardziej postawę zbłąkanego ślepca » Małgorzata Wassermann chce, by prokuratura wyjaśniła, kto i kiedy włączył telefon jej ojca na terenie Rosji. » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » DEZINFORMACJA – BY ZABIĆ PRAWDĘ. » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

cyprianpolak.salon24.pl

Rosyjska strona sama przyznała wcześniej i taka była cały czas posiadana wiedza opinii publicznej, jak i wiedza (przynajmniej ujawniana) mediów że Rosjanie podczas wizyty Tuska ściągnęli na smoleńskie lotnisko system nawigacji ILS, który potem usunęli i sprowadzili ponownie gdy za kilka godzin po “katastrofie” lądował Putin. Tymczasem na konferencji prasowej wobec pytania dziennikarza BBC o zabranie po wizycie Tuska systemu ILS Tatiana Anodina przewodnicząca “Międzypaństwowej” (międzypaństwowej w tym wypadku znaczy między państwami dawnego WNP) Komisji Lotniczej przerwała Edmundowi Klichowi który chciał odpowiadać, słowami” Ja odpowiem, pan Klich może mówić później” (sic!) i stwierdziła że sprzęt jest taki sam, nic nie zostało zabrane. E. Klich potwierdził te słowa.

Z innych niewygodnych pytań których było bardzo niewiele Anodina stwierdziła że nie mają żadnych tajnych materiałów. Pytanie dlaczego w ciągu 48 godzin nie zabezpieczono terenu zostało zignorowane. Pytanie o zabezpieczenie szczątków samolotu i o to dlaczego nie były one w hangarze tylko pod gołym niebem spotkało się z odpowiedzią że zabezpieczono je w specjalnie chronionym miejscu i że polska strona nie wnosiła zastrzeżeń.

Albo jest prawdą iż system ILS był na lotnisku cały czas, albo nie jest prawdą.  Jeśli systemu cały czas nie było to nazwanie tego kłamstwa ordynarnym jest słowem chyba za łagodnym. Jeśli miałoby się jakimś cudem okazać (ale to rzeczywiście raczej cudem rosyjskim) że system ILS by cały czas to karmiono nas cały czas równie ordynarnym kłamstwem do tego ściągającym podejrzenia na stronę rosyjską. I to też wymagałoby wyjaśnień, ukarania sprawców kłamstwa i przeproszenia opinii publicznej.

Nie było zadanego żadnego pytania na jakiej zasadzie komisja stwierdza to a to, szczególnie w kontekście systemu ILS. Po prostu tak jest i już. To kolejny policzek i upokorzenie dla Polski, ale i ogólnie dla uczciwości, rzetelności.  Policzek dla każdego zdroworozsądkowo myślącego człowieka na świecie który oczekuje na informacje w tej sprawie. No cóż, trzeba przyznać że można się było tego spodziewać. Spodziewałem się jednak raczej że komisja będzie starała się tak mówić żeby nic nie powiedzieć.  Nie spodziewałem się tak bezczelnego powrotu do obalonych już raz twierdzeń. Mimo że nigdy nie lekceważyłem Rosjan mimo wszystko ich nie doceniłem,ale jak kto sobie pozwala (przez przedstawicieli kraju) to tak ma.

Większość pytań odnosiła się do nieprzygotowania pilotów i do usilnego lądowania, oraz do ewentualnych nacisków na pilotów. Wróciła śpiewka z pierwszych chwil i pierwszych dni po “katastrofie”. była też szokująca powtórka tezy o więcej niż jednym podejściu do lądowania. Szokujące jest oczywiście że na tego typu pytaniach skupili się dziennikarze polscy (oczywiście też rosyjscy). Odbiegło od tego tonu dwóch zabierających głos akredytowanych w Rosji dziennikarzy zachodnich.
Lecz czy można się  temu dziwić jeśli niedługo przed konferencją “Rzeczpospolita” wróciła do tematu złego wyszkolenia pilotów, a “Wyborcza” do uporczywego lądowania i więcej niż jednej próby podejścia, oraz nacisków na pilotów.

Jak widać agenci wpływu w tych gazetach byli dobrze poinformowani (to akurat świadczy o profesjonalizmie agentów że są dobrze poinformowani i wykonują dobrze zlecane zadania -powinni być odznaczeni) o tym jaki będzie ton na konferencji i w tym kierunku przygotowywali opinię publiczną, która dzięki tym publikacjom tym łatwiej strawi (a w każdym razie ma łatwiej strawić) dotychczasowe ustalenia komisji i ogólnie wszystkie aspekty konferencji.

Oceń artykuł:
(3.33)
głosów: 3
tagi: , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • berecik z antenką :

    To nie był ILS ! Jestem wstrząśnięty tą tragedią, zginął “mój” prezydent, ale gwoli prawdy: ILS-a nie da się “postawić” w 1-2 dni. Z informacji na stronach rosyjskich: to były 2 dodatkowe stacje radarowe do wspomagania podejścia. Być może stacjonarny radar w Smoleńsku w ogóle nie nadawał się do użytku, o jakości można przekonać się patrząc jak wygląda tam radiolatarnia: kilka drutów na przewracającym się słupie. Mogli mieć np. podane przez kontrolera ciśnienie QFE zamiast obowiązującego na Zachodzie QNH itp. bo nadal nie wyjaśniono, dlaczego nad bliższym RL-em mieli 0m zamiast 100-120m. Nie wykluczam zamachu, ale -wg mojej wiedzy- nie było tam ILS-a!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Cyprian :

    Nie wiem skąd te informacje. O tym że był to system ILS pisano i mówiono wcześniej wielokrotnie. Na ten temat można znaleźć dużo materiałów.Także zabierali głos na ten temat eksperci. I bynajmniej nie twierdziła tak tylko strona polska, ale i przyznawała rosyjska. Jeśli chodzi o to że nie miałoby się udać postawienie ILS w ciągu 1-2 dni to też nowa informacja. Chodziło tu o wersję przenośną którą udało się przywieźć i zamontować na przylot Putina po tragedii. Wersje przenośne mają to do siebie że są mobilne i nie syszałem o jakimś przenośnym urządzeniu, zwłaszcza wojskowym, które wymagałoby czasu do uruchomienia na nowym terenie przynajmniej kilku dni.

    Rosjanie zresztą nie stwierdzili że to nie był ILS tylko że niczego nie montowano, ani nie zdemontowywano.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • maxik :

    tam nie bylo ils-u tylko rosyjski odpowiednik ils-a PRMG-5 – zupelnie niekompatybilny z urzadzeniami tupolewa.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Cyprian :

    maxik

    Skoro był niekompatybilny to po co miano go montować na przylot Tuska 7 kwietnia?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • maxik :

    PRMG-5 jest to system ktory jest tam stacjonarnie – korzystal z niego zapewne samolot putina – natomiast dla tuska miano przywiezc wersje mobilna naszego czyli zachodniego ils-u – kompatybilnego z naszymi jak i zachodnimi maszynami

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • maxik :

    no i ten system usunieto przed przyjazdem prezydenta kaczynskiego – szkoda – wtedy samolot wyladowalby poprostu prawie automatem

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • bbasia :

    Polski rząd z Tuskiem na czele karmia nas ciągle kłamstwami ! Co dziennie podają na, świeżą porcję kłamstw.Raz o tragedii Smolenskiej , raz o tym jak bardzo obchodzi ich los powodzian, jak dla mnie to za duzo tych klamstw!!

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters