Rosjanie z Polakami uwinęli się w Smoleńsku w tri miga

Publikacja w serwisie: 21 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Rosjanie nie chcieli świadków » Ił-76 i godzina katastrofy w Smoleńsku » Polskie medale dla Rosjan za pracę w Smoleńsku » Niemcy o Smoleńsku: niech Rosja przyzna się do partactwa » Co Rosjanie znaleźliby w Lockerbie? » Rosjanie wymieniali żarówki po katastrofie? » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » ROSJANIE PRZEKAZALI NAM “WSZYSTKIE” MATERIAŁY » Sławomir Wiśniewski: Rosjanie brali co popadnie » Rosjanie mocno ograniczyli plany polskich archeologów » Rosjanie przeprowadzili sekcje zwłok wszystkich ofiar katastrofy » Tu-154m. Rosjanie ujawnili prawdę. Prawda jest bardzo gorzka. » W Smoleńsku rekonstruują Tu-154 » Kto strzelał po katastrofie w Smoleńsku? » Departament Stanu USA o Smoleńsku » Zamach w Smoleńsku – lot PLF101 » W Smoleńsku odnaleziono fragmenty kości » Najnowsza rekonstrukcja katastrofy samolotu w Smoleńsku (wideo) » Zamach w Smoleńsku – Nowe spojrzenie (Stabilizacja obrazu) » Znaleziono szczątki ofiar w miejscu katastrofy w Smoleńsku » Chcieli zamknąć lotnisko w Smoleńsku, ale bali się skandalu » Jak długo będziemy czekali na prawdę o Smoleńsku? Bogusław Wołoszański » Archeolodzy odnaleźli w Smoleńsku szczątki ofiar katastrofy Tu-154M » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Tragedia w Smoleńsku. Zagraniczne gazety spekulują na temat przyczyn katastrofy » Generał Marian Janicki, szef BOR, odmawia posłom spotkania z oficerami, którzy 10 kwietnia pracowali na lotnisku w Smoleńsku i w Katyniu » Jeżeli w czasie pobytu polskich ekspertów w Smoleńsku wystąpią obfite opady deszczu, lub spadnie śnieg, prace zostaną wstrzymane. » ROSJANIE NAPLULI NAM W TWARZ » Rosjanie wybielili kontrolerów » Rosjanie z zarzutami za katastrofę smoleńską? » Rosjanie nie powinni dać zgody na lądowanie » Minister obrony: Rosjanie nie wywiązują się » Rosjanie zacierają ślady po eksplozji? » Rosjanie łamią wszelkie zasady » ROSJANIE ZWOLNILI POLSKICH DZIENNIKARZY » Rosjanie zabezpieczyli dokumenty… pleśnią » Rosjanie włączali laptopy ofiar » Jak Rosjanie pozbawili mjr. Protasiuka licencji » Rosjanie mogą podważyć każdy dokument » Rosjanie będą zeznawać ws. telefonu prezydenta? » Rosjanie odebrali pilotom nawet dyplomy » Rosjanie pokażą kolejne dokumenty. Dziennikarzom » Rosjanie wpisali ofiarom: “Podróż prywatna” » Prokuratura uznała, że wystarczy to, co robią Rosjanie » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Rosjanie planowali porwanie samolotu z Berlina » Rosjanie tłumaczą dlaczego pocięli wrak » Europa zobaczy, jak Rosjanie cięli wrak » Rosjanie odpowiedzieli na 33 z 220 wniosków i pytań skierowanych do MAK » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK
rekontra.salon24.pl
Rzeczpospolita: Archeolodzy na lotnisku – LINK
Lada chwila, po otrzymaniu zgody od strony rosyjskiej. Najpierw pojedzie grupa sześciu, ośmiu osób, potem druga, podobna, w sumie 15 badaczy.
…  na pytanie dziennikarza „Kiedy wyruszacie?” odpowiada dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk prof. Andrzej Buko: “Lada chwila, po otrzymaniu zgody strony rosyjskiej … “
Dwa dni temu czytałem z rosnącym zdumieniem ten wywiad.
Kto zlecił te badania?
Nikt. Jest to inicjatywa polskich archeologów, którzy zgłosili gotowość podjęcia takich działań. To wolontariusze, nie wezmą zapłaty. …
Co ma do roboty archeolog na miejscu katastrofy lotniczej?
Nikt poza archeologami nie dysponuje metodą badawczą adekwatną do tego rodzaju prac. ….
I teraz uwaga czytelnicy:
Teren katastrofy pokryjemy siatką geodezyjną i podzielimy na kwadraty. W ich obrębie zostaną wytyczone równoległe linie. Wzdłuż nich będzie się poruszać – co dwa, trzy metry, w rzędzie – ekipa badaczy.
Dokumentować będą, dla każdego z tych kwadratów i jego linii, za pomocą teodolitu laserowego, trójwymiarowo, wszystkie znaleziska na powierzchni terenu. Każdy przedmiot zostanie podniesiony. Potem znaleziska zostaną podzielone na kategorie. Na tej podstawie zostanie stworzona komputerowa mapa terenu i mapa tego, co archeolodzy znaleźli na powierzchni.
Na takiej mapie uwidocznią się miejsca koncentracji różnych przedmiotów, strefy jałowe.
Archeologia kojarzy się raczej z wykopaliskami.
To jest laickie pojęcie o archeologii. Równolegle z opisanymi poszukiwaniami planujemy poszukiwania geofizyczne metodami magnetycznymi. Pozwalają one rejestrować anomalie pod powierzchnią. Wynikają one z zaburzeń spowodowanych przez przedmioty tkwiące pod ziemią albo przez inny opór stawiany przez grunt – na przykład pustki, mniej gęsta ziemia tam, gdzie wcześniej były jakieś naruszenia. Z kolei wykrywacze metali umożliwią wyodrębnienie miejsc i stref zalegania różnych przedmiotów pod powierzchnią gruntu. Mogą one mieć związek, albo nie, z przedmiotami pochodzącymi z katastrofy samolotu. Efektem tych działań będą mapy: tego, co jeszcze zalega na powierzchni terenu, i tego, czego nie widzimy gołym okiem, gdyż znajduje się pod ziemią. Jeśli zajdzie potrzeba, po uzgodnieniu ze stroną rosyjską możemy przeprowadzić wykopaliska w wybranych miejscach.
I przed chwilą dowiaduję się, że pracownicy polskiej ambasady wspólnie z polskim policjantami uwinęli się w tri miga i podpisali odpowiedni protokół. LINK do infa “Ponownie przeszukano miejsce katastrofy TU – 154.
Śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem wspólnie z zastępcą naczelnego prokuratora wojskowego Polski, przedstawicielami polskiej policji i pracownikami Ambasady RP w Moskwie dokonali dzisiaj ponownych oględzin miejsca wypadku.
Poinformowała o tym agencja ITAR-TASS, powołując się na źródło w Komitecie Śledczym przy Prokuraturze Generalnej FR.
Według rozmówcy agencji, “w toku tych czynności śledczych fragmentów ludzkich ciał, części samolotu, rzeczy osobistych ofiar i przedmiotów mających znaczenie dla sprawy nie znaleziono”.
I uwaga !!!
- Żadnych oświadczeń, uwag i uzupełnień ze strony polskiej po zakończeniu czynności nie było, co zostało odnotowane w protokole z oględzin miejsca zdarzenia – przekazał informator agencji ITAR-TASS.
To po cóż mają lecieć do Smoleńska archeolodzy?
Wróćmy do rozmowy z profesorem Batko:
Jaki sens mają te badania?
Nie doprowadzą do spektakularnych odkryć. Nie ułatwią poznania szczegółów katastrofy. (…)  Można więc przypuszczać, że jeśli coś jeszcze się tam zachowało, to drobiazgi, rzeczy mało istotne, które umknęły uwadze innych.
To brzmi jak zapowiedź fiaska badań…
Nie, ponieważ dostarczymy wiedzę o tym, że na powierzchni nie ma już niczego istotnego, a pod powierzchnią można się spodziewać odkryć lub nie. (…)
Nasze działania na miejscu katastrofy mają na celu przekazanie zainteresowanym, że od tego momentu niewiele już jest do odnalezienia.
Po co archeolodzy mają stwierdzać, że na powierzchni nie ma niczego istotnego, że od tego momentu nie wiele jest do odnalezienia. Przecież sporządzono protokół, który nie zawiera „żadnych oświadczeń, uwag i uzupełnień ze strony polskiej” ze strony polskich policjantów i pracowników polskiej ambasady.
Gdy ktokolwiek przypomni, że od 18 kwietnia polscy archeolodzy wciąż tkwią na lotnisku, i czekają na zgodę strony rosyjskiej na badania archeologiczne, to pokaże mu się bumagę – protokół z podpisami polskich policjantów i pracowników ambasady.
I można sobie wyobrazić – teren pokryty siatką geodezyjną, podzielony na kwadraty,  wytyczone równoległe linie i poruszająca się w rzędzie ekipa badaczy, co dwa, trzy metry, i w rękach teodolit laserowego, i dokumentowanie wszystkiego,  trójwymiarowo ….
A tymczasem kilka osób wspólnie z zastępcą naczelnego prokuratora wojskowego Polski, policjantami polskimi i pracownikiem ambasady w jeden dzień obeszli teren …. Czyli „ponownie przeszukali miejsce katastrofy”  i podpisali stosowną bumagę, protokół.
Wyśmiewałem wysłanie przez Tuska archeologów do Smoleńska, gdyż widziałem tam raczej śledczych, biegłych, ekspertów policyjnych, ale nie spodziewałem się pracowników ambasady. Co mam napisać ? Więc będę milczał. Nabieram wody w usta.
Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • iwona :

    to oczywiste,że nie wpuszczą naszych archeologów,bo jak wytłumaczą,że nie ma tam zagubionych laptopów…itp,ale walają się ludzkie szczątki i rzeczy osobiste ofiar bardzo cenne dla rodzin,poza tym wyszłoby na jaw,że teren katastrofy nie był ani dobrze zabezpieczony,ani dobrze przeszukany.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • piotr :

    Pół biedy z “namacalnymi” szczątkami, ale przecież można by zrobić badanie “niewidoczne gołym okiem”, a jednak potwierdzajace jakąś ewentualność (radiacja, badanie fizyko-chemiczne)

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Alicja :

    CÓŻ TU DODAĆ, TO “ŚLEDZTWO” JEST TAK KURIOZALNE… .JEDNAK PO KAŻDYM TAKIM ARTYKULE NADAL KREW MNIE ZALEWA, CAŁY CZAS NIE MOGĘ UWIERZYĆ /WIEM,ŻE NAIWNIE/,ŻE LUDZIE, KTÓRZY MIĘDZY INNYMI SPROWADZILI POLSKĘ DO ROLI WASALA WIELKIEGO BRATA JESZCZE NIE SIEDZĄ W WIĘZIENIU.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • wiesia :

    Może to zabrzmi makabrycznie ale zadam pytanie-Co ugra obecny rząd dla przeciętnego polaka za doprowadzenie do masakry w Smoleńsku . Zastanawiam się jak długo będą w stanie to utrzymac w tajemnicy ,bo nawt takie szubrawcy mogą wkońcu pęknąć

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters