List otwarty Matki

Publikacja w serwisie: 28 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Katastrofa pod Smoleńskiem wstrząsnęła całym Narodem Polskim. Były znicze, kwiaty, kondolencje. Były wyjazdy do Moskwy, aby rozpoznać te biedne, zmasakrowane zwłoki. Były pogrzeby, wyrazy współczucia, deklaracje pomocy.
Odnoszę wrażenie, że moim ogromnym bólem i rozpaczą po stracie Ukochanego Syna Przemysława Gosiewskiego jakieś nieznane, złe moce makabrycznie się bawią.
W programach telewizyjnych oglądam lotnisko pełne wody, błota – jak na mokradłach. Dochodzą do mnie informacje, że poniewierają się części ciał, paszporty, ubrania.

Rodzi się pytanie: czy to jest Europa? Czy wracają mroczne czasy totalitaryzmu? Czy pracują tam odpowiedni ludzie?
Gdzie jest nasza duma narodowa, gdy Prezydenta RP i jego delegację traktuje się jak zwykłych turystów, bez elementarnych zabezpieczeń?…
Mówi się, że urządzenia w samolocie funkcjonowały bez zarzutu, obsługa była doświadczona. Więc co się stało? Słyszymy z doniesień, jak nagle pojawia się jakiś samolot, jak źle są ustawione światła na pasie albo nie ma ich wcale, no i oczywiście o mgle.
Zginęli bohaterowie, którzy lecieli pokłonić się zamordowanym Polakom, Elita Intelektualna Kraju. Zginęli za Ojczyznę! – Mam być z tego dumna?
Zawsze byłam dumna. Od najmłodszych lat bardzo szanowaliśmy i kochaliśmy Naszego Syna Przemysława. Kochamy Go nadal. Nie odkryłam tej tajemnicy po Jego śmierci.
Nasz Syn, jak i pozostałe 95 osób, które zginęły, nie zasłużyli sobie na to, aby tajemnica wypadku pod Smoleńskiem utonęła w błotach lotniska i została rozmyta przez wielogodzinne wykłady “znawców”.
Dlatego uważam, wręcz apeluję, gdyż już dosyć nasłuchaliśmy się sprzecznych informacji, gładkich słów…

W celu poznania prawdy należy z tym apelem dotrzeć do wszystkich Rodzin poszkodowanych w tej strasznej tragedii, aby te zmobilizowały się w działaniu i:
1. Utworzyły jedną prężną organizację pozarządową, np. “Kwiecień dziesięć”, “Katyń 2″ – zarejestrowaną, posiadającą osobowość prawną i możliwość oficjalnych wystąpień.
2. Umożliwiły utworzonej organizacji pozarządowej korzystanie z pomocy prawnej niezależnych prawników współdziałających w celu ustalenia okoliczności wydarzeń i ochrony prawnej Rodzin osób poległych.
3. Dążyły do powołania Międzynarodowej Komisji do zbadania wszystkich okoliczności katastrofy. (W medycynie usiłuje się poznać i zrozumieć przyczynę dolegliwości – powód choroby. Jeśli się tego zaniecha, choroba zwycięża).
4. Rodziny oraz osoby zaprzyjaźnione powinny się spotkać, aby wytyczyć drogę postępowania w tej bolesnej dla Nas wszystkich sprawie.

Kiedy piszę te słowa, dławią mnie rozpacz, ból i gniew. Jestem przekonana, że Nasz Najukochańszy Syn Przemysław, gdyby żył, zrobiłby wszystko, aby wyjaśnić tę straszną tajemnicę i doprowadzić do ewentualnego ukarania winnych. Bóg, Honor i Ojczyzna legły w katyńskich błotach razem z naszymi Najdroższymi.
Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska

Oceń artykuł:
(2.67)
głosów: 6

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Lili :

    Składam Pani i Państwu wyrazy solidarności. Wielka część społeczeństwa Was popiera i bardzo współczuje.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Majka :

    Dzielna kobieta popieram Ją w 100 %. Jeśli rodziny nie zaczną głośno mówić o swoich podejrzeniach, obawach,nigdy nie dowiemy się prawdy!!!! Trzeba jednak pamiętać iż mnóstwo ludzi myśli podobnie i one staną obok rodzin.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • jan :

    Zapytanie nr 2496

    do ministra obrony narodowej

    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

    Z wyrazami szacunku

    Poseł Przemysław Gosiewski

    Kielce, dnia 23 września 2008 r.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Alicja :

    PANI JADWIGO, JESTEM Z PANIĄ, NIKT MYŚLĄCY NIE WIERZY W WINĘ PILOTÓW, TO NASI BOHATEROWIE, CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Madryt :

    Droga Pani Jadwigo,

    Polacy mieszkajacy w Hiszpanii tez beda walczyc o poznanie prawdy!
    Sledzimy uwaznie wszystko to, co dzieje sie wokól Katastrofy
    Smolenskiej… Zawsze moze Pani liczyc na nasze wsparcie
    i pomoc. Prosimy o wytrwalosc i odwage. Pani syn, Przemyslaw Gosiewski, byl wielkim patriota i wspanialym czlowiekiem. Dziekujemy za to co zrobil dla Polski!

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • TAO :

    Wspolczujemy wszystkim rodzinom i popieramy postulaty!
    To prawda, to sa nasi BOHATEROWIE!

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Terminator :

    Nie ma się co przejmować opiniami ludzi którzy są zerami. Na pokładzie samolotu były 2 osoby, biorące udział w organizowaniu katastrofy. I to nie piloci więc Pamiętajcie ich takimi jakimi faktycznie byli.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • co stalo sie w kokpicie? :

    Dolaczam sie. Nie przestaje myslec o rodzinach pilotow. Niech Bog ma je w swojej opiece. We Francji jest wielu Polakow, ktorzy nie wierza w informacje podawane oficjalnie i spedzaja noce na poszukiwaniu prawdy, informowaniu sie o postepach. W moim otoczeniu nikt nie wierzy w wine pilotow! i to od pierwszego momentu.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters