Dziewięciu pilotów 36. specpułku złożyło wymówienia

Publikacja w serwisie: 01 June 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

9 pilotów 36. specpułku złożyło wymówienia – informuje TVN24. Do pułku należał Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego odpowiada za transport polskich vipów. Początkowo podawano informację, że wymówienia złożyło 29 pilotów, co jednak zdementowało MON.

Jak tłumaczył Wiesław Grzegorzewski z departament informacji MON, piloci oparli swoje wnioski na nieprawdziwych doniesieniach prasowych na temat systemu odpraw dla żołnierzy przechodzących do rezerwy i na emeryturę. – Dzisiaj odbędzie się spotkanie z żołnierzami, po którym liczymy, że zmienią zdanie – mówił Grzegorzewski na antenie TVN24.

Pogłoski o ewentualnych zmianach, które uszczupliłyby świadczenia pilotów, krążyły w środowisku wojskowych od dłuższego czasu. Pojawiały się m.in. na wojskowych forach internetowych. W ostatnim czasie doniesienia na ten temat pojawiły się także w ogólnopolskich mediach. Resort obrony wielokrotnie je dementował.

- W MON ani poza nim nie toczą się żadne prace dotyczące zmiany zasad i wysokości odpraw oraz wynagrodzeń przysługujących po zakończeniu służby wojskowej – deklarował kilkanaście dni temu szef MON Bogdan Klich. – Określam te doniesienia jako próbę zasiania niepokoju w Siłach Zbrojnych – mówił.

Jak poinformował ppłk Robert Kupracz, na środę zaplanowano spotkanie z kadrą 36. SPLT w celu wyjaśnienia powodów odejść i rozwiania wątpliwości dotyczących rzekomych zmian w systemie emerytalnym.

36. SPLT odpowiada m.in. za transport najważniejszych osób w państwie, służy w nim ok. 60 pilotów.

- W ciągu najbliższych kilku miesięcy będzie się musiała odbyć poważna dyskusja i będą musiały zostać podjęte ostateczne rozstrzygnięcia: albo 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego zostanie, albo zostanie przekształcony, albo zostanie zlikwidowany. Na razie w ramach pozyskiwania samolotów dla VIP-ów idziemy w kierunku rozwiązania, dla którego 36 pułk jest niepotrzebny – tak o pułku mówił ponad miesiąc temu szef MON Bogdan Klich.

onet.pl

Oceń artykuł:

tagi: , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Agnieszka :

    Ile z tymi wymowieniami maja wspolnego emerytury..!
    Przeciez to niemy protest wobec klamstw rzuconych przez rzad&Co. na ich kolegow.
    Co sie z ta Polska dzieje…

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Krzysiek :

    Dokładnie tak Agnieszko, na pewno w takich okolicznościach nikt by nie myślał o emeryturach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Thumb up 1 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters