ppłk. Bartosz Stroiński “Podpisałem inny dokument”

Publikacja w serwisie: 02 June 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , ,

- Podpisywałem dokument zawierający stenogram z rozmów. Nie wiem dlaczego opublikowany został inny – w rozmowie z tvn24.pl mówi ppłk Bartosz Stroiński. Pod ujawnionym zapisem rozmów z kabiny Tu-154 jest określony jako osoba, która rozpoznała głosy obecnych w kabinie. Mimo to, pod opublikowanym dokumentem, przy jego nazwisku nie ma podpisu.

Pod opublikowanym we wtorek stenogramem wymienionych jest sześć osób: Bartosz Stroiński, eksperci – Sławomir Michalak i Waldemar Targalski oraz troje Rosjan. Znajduje się tam jednak tylko pięć odręcznych podpisów. Brak właśnie Bartosza Stroińskiego.

Stroiński zapewnia, że podczas pracy w Moskwie podpisał dokument zawierający stenogram rozmów w kabinie Tu-154 10 kwietnia. – Byłem poproszony do współpracy, jako osoba posiadająca doświadczenie z kokpitu tego typu samolotu – mówi tvn24.pl. Nie wie, dlaczego na opublikowanym dokumencie nie ma jego podpisu.

“Byłem w Moskwie przed 2 maja”

Sprawę tłumaczyć może fakt, że opublikowany tekst datowany jest na 2 maja, a ppłk Stroiński jest przekonany, że był w Moskwie wcześniej. – Na miejscu pozostali wymienieni eksperci – zdradza. Przyznaje, że ujawnionego dokumentu na razie nie czytał.

O samych pracach przy odsłuchiwaniu czarnych skrzynek Stroński mówi, że wraz z ekspertami starali się wyłuskać każde rozpoznawalne słowo z szumu w kabinie. – Jest tam wiele miejsc, kiedy niemożliwe jest zrozumienie czegokolwiek. Wszystko co udało się zidentyfikować, opisaliśmy – tłumaczy wojskowy. Zaznacza jednak, że nie jest uprawniony do opisywania szczegółów prac.

Ppłk Bartosz Stroiński jest żołnierzem 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Był pilotem Tu-154, który 7. kwietnia poleciał do Katynia z Donaldem Tuskiem na pokładzie.

Co to jest stenogram? Nie daj się oszukać. »

Co w stenogramie?

“Transkrypcja” rozmów załogi samolotu Tu-154M nr 101, który uległ katastrofie w dniu 10.04.2010 roku w czasie podejścia do lądowania na lotnisku Smoleńsk “Północny”. (Rejestrator dźwięku MARS-BM) – tak brzmi tytuł opublikowanego na stronach MSWiA dokumentu z zapisem ostatnich minut prezydenckiego Tupolewa. Opatrzony logo Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) dokument cały sporządzony jest w dwóch językach – po rosyjsku i po polsku. Na dole strony tytułowej: “MOSKWA, 2010″.

Bez tytułowej karty, dokument liczy 40 stron. Każda z nich opatrzona jest znakiem wodnym z napisem “Wersja Nr 1. Egzemplarz Nr 1″ po rosyjsku.

Główna część dokumentu to tabela: w pierwszej kolumnie znajduje się czas, w którym zaczynało się wypowiadane zdanie, w drugiej czas jego końca. W trzeciej identyfikator rozmówcy wypowiadającego zdanie, zgodnie z podaną na samym spodzie legendą. W czwartej treść rozmowy po rosyjsku i angielsku. W piątej – treść zdania po polsku i angielsku.

W legendzie na przedostatniej stronie dokumentu wypisane symbole (w alfabecie rosyjskim) oznaczające kolejno: dowódcę statku powietrznego; drugiego pilota; inżyniera pokładowego; kontrolera ruchu lotniczego; stewardessę; nieokreślonych rozmówców; “korespondencję innych SP”; kwestie niezrozumiałe; wyrażenia niecenzuralne; informacje głosowe TAWS; dwa możliwe warianty tego samego zdania; prawdopodobnego rozmówcę; wytłuszczoną kursywą oznaczono dodatkowe uwagi.

Czasy podane w dokumencie określono na podstawie czasu moskiewskiego, a więc wskazują czas zdarzenia dwie godziny później, niż czas w Warszawie. Czcionką czarną zapisano kwestie wypowiedziane w języku, w którym rozmowa była prowadzona, szarą ich tłumaczenia. Wytłuszczoną kursywą oznaczono komendy głosowe oraz sygnały dźwiękowe.

ŁUD/fac//mat

źródło: tvn24.pl

Oceń artykuł:
(4.80)
głosów: 5
tagi: , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • mark :

    nawet nie teorytyzując spiskowo TA sytuacja jest niezwykle podejrzana !

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Czesc Pamieci Pilotow! :

    I znów widzimy kolejne FAŁSZERSTWA: wykorzystano pilota z 36 pułku do rozpoznania głosów kolegów; podpisał znany sobie stenogram rozmów jeszcze w kwietniu; teraz okazuje się, ze pokazano nam inne stenogramy, których on nigdy nie podpisywał, choć użyto jego nazwiska (bez podpisu) z antydatowaniem – 2 maja tego pilota tam nie było.
    A mowa oczywiście o “Kopiach o statusie oryginałów” …(LOL)
    Wszystko to porażająco śmieszne w swej bezczelnej głupocie. “Śledztwo MAK” czyli Monty Python 2010.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Jacek :

    Wyglada na to ze tak zwani “experci” a w szczegolnosci Tomasz Hypki osadzili juz pilotow bez czekania na koncowy wynik ustalen. Wypadalo by sie przyjrzec dokladnie tym “expertom”. Zaden szanujacy sie expert nie pozwolilby sobie na tego rodzaju wnioski przed koncem sledztwa. Smierdzi to na odleglosc.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • noktowizor :

    Komentarz do transkrypcji

    1. Na stenogramie z dn.2.05.10r, brak jest podpisu Stroińskiego identyfikującego transkryptowane głosy
    2. Samolot zgłoszony do wieży „D”, jako Polish Air Force, a nie jako lot cywilny. A więc status jego lotu był wojskowy.
    3. Korespondencja między wieżą „D” a lotem „Aerofłotu 141” dotycząca częstotliwości radiowej z Mińskiem jest pełna pomyłek: 10:06:54 „D” podaje do „141” wartość „133,425”. O 10:06:59 „141” domaga się potwierdzenia wartości „133,425”. O 10:07:00 wieża „D” pyta się „prawidłowo?”. O 10:07:05 „141” potwierdza, ale wartość inną tj. „33,425”. „A” coś zauważa i mówi „….3?”. 10:08:01 zgłasza się „141”. O 10:08:05 wieża „D” potwierdza swoją pomyłkę i podaje inną nową wartość „133,55”. O 10:08:09 „141” potwierdza przyjęcie nowej wartości „133,55”. Dowodzi to ,że wieża „D”nie radziła sobie z równoległym prowadzeniem obu samolotów i popełniała omyłki.
    4. 10:06:37 „Szt”. wywołuje wieżę „D” Mińsk, za namową „2 P” zwrotem „Dobroje ranieco” = Dobrego tornistra?? Wieża „D” odpowiada z wahaniem” Dzień..Dzień dobry”. „2P” śmieje się z kawału slowami „a nie mówiłem?”
    5. 10;08:39 „2P” wymienia nazwisko Michalak (podpisany kier oddziału)
    6. 10:09 „Szt” prosi o kartę KWS czyli dowódcę a ten mu ją daje.
    7. 10:10:31 Kolejna pomyłka wieży „D” : błędne wywołanie „białoruski 1085” poprawione na „1058” do Mińsk Kontrol.
    8. 10:10:41 „KWS” kwituje błąd wieży, po jej pomyłce „Nic takiego”
    9. 10:11:42 „2P” kpi sobie z „Szt” nt. jego niewiedzy o temperaturze i ciśnieniu
    10. 10:12:31 „2P” błędnie powierdza wysokość „1058” na” 9” potem na „900” (zamiast na 9100)
    11. 10:22;43 „Szt” podaje 3900 feet (stóp) a o 10:22:59 „D” podaje „descending 3600m” i” kontakt 124”. ) 10:23:07 „Szt” potwierdza „3600m kontakt” i „124” częstotliwość (uprzednio potwierdził to też „D”:”Moscov control o 10:22:59”)
    12. 10:23:13 „2P” błędnie podaje „3300” zamiast 3600m Poprawia go „Szt”” na 3600m”
    13. 10:23:27 „2P” „pamiętaj w metrach”
    14. 10:27:05 „2P” podaje „wysokość zejścia 600”??m? 10:27:06 odpowiada”1500” (m?) potem o 10:27:07 poprawia na „4900”. (stóp?)
    15. 10:29 „2P” nie potrafi dogadać się z „Remkiem” co do grubości chmur i podstawy
    16. 10:31:11 „2P” powoli rozumuje ,że to sygnalizuje TAWS i że wystarczy aby „Ziętas wprowadził…”(zmiany?)
    17. O 10:30:21 Wieża „D” z trudem przypomniała sobie o samolocie PL101.
    18. 10:31:23 „Szt”: „jesteśmy 5 mil od centralnej”
    19. 10:31:56 „2P” nadal pyta: „5 mil gdzie?”
    20. 10:32:07 „KWS”:” „jesteśmy na 1000m”
    21. 10:33:47 KWS:”wysokość 500m”
    22. 10:34:55 „D” pyta o „500m „KWS potwierdza że zajął

    Można zaobserwować szreg pomyłek wieży „D” wobec równolegle odbywających się lotów.
    Można zaobserwować rozbawienie, by nie powiedzieć „rutyniarskie rozbawienie”drugiego pilota „2P” a nawet kpiny i żarty z pilotażu i partnerów tego pilotażu.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Ano :

    Poniewaz nie wszyscy pojmuja te zapisy, Czy mozesz objasnic dla szerszego grona, kto to jest “2P” i “Szt”, i co oznaczaja dla lotu te pomylki wiezy? Czy to kpiny komisji “mak” w pisaniu stenogramow/radosna tworczosc Anodiny, czy jak to rozumiec?

    Thumb up 1 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters