Kontrolerzy zaniżyli dane o widoczności

Publikacja w serwisie: 06 June 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Kontrolerzy na lotnisku w Smoleńsku chcieli zniechęcić załogę prezydenckiego Tu-154M do lądowania. Dlatego podali jej zaniżone dane o widoczności – wynika z zeznań pracowników lotniska, do których dotarły „Wiadomości” TVP1. Zeznań, w których jest sporo nieścisłości. Wiele do życzenia pozostawia również sposób ich spisania.

Starszy kierownik Paweł Pliusnin zeznał milicjantom, że podał załodze nieprawdziwe dane o widoczności na lotnisku. Mówił o 400 m, gdy wynosiła ona jeszcze 800 m.

Jak tłumaczył, chciał zniechęcić pilotów do lądowania. Co ciekawe, ta wypowiedź znajduje się tylko w komputerowym protokole z przesłuchania. Nie ma jej w drugim, pisanym ręcznie. Z przesłuchań kontrolerów Rosjanie sporządzili po dwa protokoły.

Nie jest to postępowanie standardowe i z całą pewnością należy wyjaśnić, dlaczego tak się stało – mówi w rozmowie z TVP prof. Zbigniew Ćwiąkalski, b. minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

W polskim postępowaniu karnym nie byłoby to możliwe, ponieważ każdy protokół jest dowodem w tym postępowaniu, stąd też nie wyobrażam sobie, żeby w tym samym czasie sporządzić dwa protokoły, z którego drugi w końcówce różni się od tego pierwszego – dodaje Ćwiąkalski.

Drugi przesłuchiwany kontroler – Wiktor Ryżenko – przyznał, że poza nim i Pliusninem, na wieży była jeszcze trzecia osoba o nazwisku Krasnokutskij. Jak powiedział milicjantom Ryżenko, nie wykonywał on jednak żadnych czynności. Do tej pory nie został przesłuchany.

Zeznania Ryżenki zaskakują jeszcze w innym fragmencie: „Samopoczucie moje w dniu 10 kwietnia 2010 r. było dobre. Ok. godz. 7 tego dnia ja i Pliusnin odbyliśmy badanie lekarskie w punkcie zdrowia Jednostki Wojskowej 06755, w wyniku którego stwierdzono, że jestem zdrowy”.

W tym miejscu protokołu pojawia się dziwna rzecz. Dodane jest słowo „nie“, słowa o wynikach badań zostają przekreślone, a po nich kontroler dopowiada: „ponieważ w punkcie zdrowia nikogo nie było, ale – jak już powiedziałem – moje samopoczucie było dobre i nic nie stało na przeszkodzie, abym mógł wykonywać swoje obowiązki służbowe”.

Polscy prokuratorzy nieoficjalnie przyznają, że konieczne może okazać się przesłuchanie przesłuchujących.

Autor: Marek Pyza, em|en, pszl; Źródło: „Wiadomości” TVP1

Oceń artykuł:
(4.50)
głosów: 8
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Magda :

    Wszystko to kolejna próba dezinformacji.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Agnieszka :

    Zgadzam sie.. Padaja kolejne “nowosci” do przeanalizowania, ale to wszyskto sluzy tylko temu, aby przedluzac “sledztwo” w nieskonczonosc. Do kazdej wiadomosci sa podawane przynajmniej trzy rozne jej wersje… Przeciez to bzdury i celowa dezinformacja. Niech analizuja krok po kroku, w scislej wspolpracy z ekspertami (polskimi!), w oparciu o realne dane, ktorymi przeciez dysponuja i niech wykluczaja falszywki, bo naprawde brniemy w las. Jest rzeciez tylko kilka grup do przesluchania – wieza, piloci z JAKA, ludzie, ktorzy tam byli, organizatorzy lotu.. – nich ci ludzie bez zadnych “ale” zaostana zapytani o wszyskto i niech ktos porowna wersje!
    Ze te celowe komplikacje i brak jasnosci niech wreszcie ODPOWIE ten “p£emie£” nie wiadomo jakiego kraju, bo Polski na pewno NIE!

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Man :

    Krzysztof Knyż, operator “Faktów” TVN, nie żyje.
    czy on pojechał do Smoleńska i coś tam wypatrzył i wtedy spotkała go śmierć?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • oszolom_europejski :

    nikt nikogo nie przesłucha. ruskie za wszelką cenę chcieli zepsuć te uroczystości i udało im się aż za dobrze. nigdy nie przypuszczałem ,ze w takiej sytuacji Donald Tusk będzie tłumaczył ,że deszcz pada. zupełnie go nie rozumiem. przecież te wszystkie zagrywki z listem etc. których byliśmy świadkami przed 10 kwietnia nie zniknęły nagle. rodziny polski patriotów pomordowanych przez sowietów chciały uczcić ich pamięć w towarzystwie najwyższych przedstawicieli polskich władz których zasranym obowiązkiem było tam być! mam obawę czy w mentalności premiera Tuska nie jest już tak ,że wszystko jest tylko paliwem do tuby propagandowej i czy przypadkiem w swoim zakręconym umyśle nie oceniał i widział tak działań prezydenta Kaczyńskiego. przecież oczkiem w głowie Kaczyńskiego była polityka wschodnia i ten jeden raz Tusk mógł sobie odpuścić i dopilnować wszystkiego jak należy. a tak będzie (albo już jest) cichym pomagierem tego który wszystkie asy z tej sprawy ma w rękawie i wie jak użyć. teraz to polityka może już być u niego sprawa życia i śmierci. i to może być powód tego ,że będzie coraz bardziej ostry. czas pokaże.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • rafal35 :

    Znalezlem takie informacje, na ile prawdziwe?
    http://aillarionov.livejournal.com/216500.html
    from private sources
    kabud
    2010-06-19 06:45 pm UTC
    Krzysztof Knyz was found murdered in his Warsaw apartment.
    He was cameraman who filmed Polish presidential plane approaching Smolensk airport.

    He was one of first reporters who got to the site of crash before Russian special forces were forcing them to leave the place.

    Knyz reported on Dubrovka terrorist attack in Moscow and traveled to Chechnya extensively. He would be 39th next
    http://grupy-dyskusyjne.money.pl/dlaczego;oni;zgineli;,watek,937537.html
    2. Krzysztof Knyż, operator Faktów’-nie żyje, pracowal z W.
    Baterem…smierc operatora nieomal przemilczana…ponoc w Polsat News
    (platforma cyfrowa) byla relacja na zywo i pokazyno jak TU154 laduje
    awaryjnie i nie byl to banajmniej rozbity w drobny mak samolot ale
    dobrze zachowana maszyna-czy ktos z Panstwa to ogladal???nagranie
    wsiaknelo jak kamfora

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • mik :

    dzieki, Rafal, za to info – to powinno sie znalezc tu jako osobny artykul. Tlumaczenie:

    Znaleziono Krzysztofa KNYZA zamordowanego w jego warszawskim mieszkaniu. Byl operatorem, ktory sfilmowal [zblizanie sie] podchodzenie do ladowania polskiego samolotu prezydanckiego do lotniska w Smolensku.

    Byl jednym z pierwszych reporterow, ktoremu udalo sie znalezc w miejscu wypadku zanim rosyjskie sily specjalne zmusily je do jego opuszczenia.

    Knyz relacjonowal zamach terrorystyczny w Dubrovce i szczegolnie wydarzenia w Czeczenii.

    z prywatnych zrodel/kabud, 19.06.2010

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • mik :

    Sorry, poprawka w ost. zdaniu – mialo byc: zamach terrorystyczny na Dubrowce (a nie “w”;)

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • marie2010 :

    No tak. Czesc Jego pamieci!
    Ilu jeszcze?

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters