Jeszcze nie jest za późno

Publikacja w serwisie: 12 June 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Wizja szaleńca? Prowokacja? Czy KTOKOLWIEK to jeszcze widział??? » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » Minister Kwiatkowski zostanie przesłuchany jeszcze w lutym » Philip Crowley – “Przykro jest to mówić, ale w tej chwili jest to sprawa między Rosją a Polską” » Co było a nie jest… » Kto to jest oszołom? » Co to jest stenogram? Nie daj się oszukać. » Jeszcze dwa przesłuchania » Czego jeszcze nie zrobiło BOR » Co jeszcze podpisał Miller w Moskwie? » Ekshumacje jeszcze przed jesienią » Co jeszcze szwankowało w rządowym Tu-154M? » Tupolew spłonął jeszcze przed startem » “HIPOTEZA ZAMACHU JESZCZE BARDZIEJ AKTUALNA” » Rosja: przekazujemy dokumenty katastrofy “z dobrej woli”. Przepisy międzynarodowe mówią: to jest obowiązek » Rafał Rogalski: Jest nagranie rozmowy Błasik-Protasiuk, to nie jest nacisk na załogę » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » Wrak jeszcze płonie – amatorski film z miejsca katastrofy » “Błędy w identyfikacji ofiar zweryfikowane jeszcze przed pogrzebami” » Jest wstępna analiza urządzeń nawigacyjnych Tu-154 » Oficerowie monitorujący lot Tu-154: „Witebsk jest na Białorusi?” » Deklaracja Miedwiediewa w świetle prawa międzynarodowego jest wiążąca » Jeśli film jest spreparowany – już dawno mogliby to podać do publicznej wiadomości » “bawił się zapałkami w domu i podpalił dom, a ponieważ nie jest dzieckiem, więc ponosi odpowiedzialność” » Wrak jest niezabezpieczony, ale mówiąc brutalnie, nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie dla śledztwa – Paweł Graś, rzecznik rządu » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Kim jest Generał Cieniuch ? » Kim pan jest, panie Komorowski?! » Czy Putin jest idiotą? » Tu jest kokpit, a tu salonka » Co znaczy zaprzaństwo i czy jest karalne? » Gdzie jest broń BOR-owców? » “Ciężkie Lądowanie” – czy to jest prawda? » Zachowanie prokuratury jest upokarzające » Jest ekspertyza filmu ze Smoleńska » Opowieść Kopacz jest nieprawdziwa » Gdzie jest telefon satelitarny z Tu-154? » Gdzie jest Wiktor Bater » Jest wniosek o przesłuchanie Tuska » Wykładnia prokuratury jest z sufitu » 1/3 POLAKÓW – TUSK JEST ZDRAJCĄ! » Komorowski o szczątkach: to nie jest wielki problem » Jest postępowanie dyscyplinarne ws. załogi Jaka-40 » Konfliktowanie ludzi jest komuś na rękę » Jest paragraf na “Smoleńsk. Zapis śmierci” » Wiktor Suworow: To jest drugi Katyń » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Ekspertyza jest, choć badań brak » Premier: Graś jest delikatny ws. Smoleńska » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Prawnicy: Umiędzynarodowienie śledztwa w sprawie katastrofy Tu-154M jest zasadne.
Dokumenty moskiewskiego MAK i zgromadzony materiał dowodowy są ze sobą sprzeczne

Umiędzynarodowienie sprawy badania okoliczności i przyczyn katastrofy prezydenckiego tupolewa na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj wciąż jest możliwe. Mało tego, w związku ze skąpymi informacjami ze strony rosyjskiego MAK staje się to nawet koniecznością. Oznaczałoby to powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn wypadku składającej się z ekspertów innych krajów.

Jak to zrobić? – Polska mogłaby zwrócić się do europejskich instytucji lotniczych i zaprosić do komisji ekspertów z różnych krajów – uważa mecenas Bogdan Borkowski. Do tworzenia takiej komisji – zdaniem mecenasa – ma prawo każde państwo. – Rosjanie swoją komisję nazwali międzypaństwową tylko dlatego, że nadali status jej uczestnika panu Edmundowi Klichowi; stąd wyszło, że jest międzynarodowa, a tu chodziłoby o powołanie ekspertów z różnych krajów i odcięcie się od spekulacji, że tej czy tej stronie może zależeć na nieujawnianiu czegokolwiek – podkreśla mecenas. Jego zdaniem, na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw, by podejrzewać jakieś manipulacje. Natomiast może dochodzić do nieujawniania wszystkich szczegółów, bo przecież to komisja decyduje, co jest istotne dla ustalenia przyczyn katastrofy. O ujawnianiu informacji z ustaleń śledczych decyduje komisja rosyjska, a wypadek zdarzył się na terenie Rosji, więc w sposób naturalny – przypuszcza mecenas – zachodzi obawa, iż pewne szczegóły, z których wynikałoby, że winę w jakimś stopniu ponoszą Rosjanie np. z kontroli lotów, mogą nie przedostawać się do opinii publicznej. – Może zachodzić okoliczność, że nie do końca tej rosyjskiej komisji zwanej międzynarodową będzie zależało na opisaniu wszystkich przyczyn katastrofy, chociażby takich aspektów, jak nienależyte przygotowanie lotniska albo podawanie złych komend przez kontrolerów – ocenia mecenas. Jak podkreśla Borkowski, umiędzynarodowienie sprawy wykluczyłoby te wątpliwości, a opinia publiczna mogłaby otrzymać całościowy dostęp do informacji.
Wątpliwości co do dotychczasowej polityki informacyjnej komisji rosyjskiej nie brakuje. – Stenogramy budzą wątpliwości co do ich wiarygodności, biorąc pod uwagę na przykład to, że strona polska otrzymała wersję nr 1, cokolwiek miałoby to znaczyć; poza tym brakuje podpisu pułkownika Bartosza Stroińskiego. Patrząc na te materiały w połączeniu ze zgromadzonym i dostępnym materiałem dowodowym, można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z pewnymi sprzecznościami – mówi z kolei mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar, który miał okazję czytać materiały znajdujące się w polskiej prokuraturze, jednak “ze względu na dobro śledztwa” nie może podawać szczegółów, o jakie sprzeczności chodzi. – Patrząc na stenogramy i dostępny materiał dowodowy, należy dojść do wniosku, że powstają poważne wątpliwości np. co do rodzaju komend i ich częstotliwości wydawania przez kontrolerów lotu. Tych wątpliwości jest więcej, ale ze względu na toczące się śledztwo nie mogę o nich mówić – tłumaczy w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” mecenas Rogalski.
Z wypowiedzi polityków koalicji widać jednak, że nie dostrzegają oni konieczności umiędzynarodowienia sprawy. Zdaniem Mieczysława Łuczaka (PSL), wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej, należy “zaufać” obecnym rozwiązaniom i ekspertom wyjaśniającym okoliczności i przyczyny katastrofy. A według posła Sławomira Rybickiego (PO) z Komisji do spraw Służb Specjalnych, ciągle trwają prace prokuratur oraz komisji wyjaśniających przyczyny tragedii, dlatego trzeba poczekać na końcowy efekt ich pracy. – Trudno z góry zgłaszać wotum nieufności wobec instytucji, które do tej pory się tym zajmują. Nie ma poważnych przesłanek, żeby oceniać prace instytucji rosyjskich i polskich jako niewiarygodne czy mające przynieść efekt końcowy, który byłby nie do zaakceptowania – uważa poseł.
Paweł Tunia

naszdziennik

Czwartek, 10 czerwca 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters