Gene Poteat, CIA: Tusk to rosyjska marionetka

Publikacja w serwisie: 30 June 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Tusk, tupolew i rosyjska gra » Rosyjska prasa: Tusk nie wytrzymał » OFICER CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK » Tusk z Komorowskim będą się tłumaczyć » Tusk po rozmowie z Putinem: Drobny kryzys » Brudziński: Donald Tusk zostawił ciało prezydenta w ruskiej trumnie na deszczu » W Smoleńsku Tusk z Putinem nawet nie podeszli do ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przez 5 godzin zwłoki leżały w błocie » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » Rosyjska ruletka » Rząd żyruje rosyjską ściemę? » Rosyjska telewizja wyemitowała “Syndrom katyński” » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » Rosyjska wersja katastrofy smoleńskiej jest sprzeczna z prawami fizyki ! » Rosyjska Komisja Państwowa do wyjaśnienia przyczyn katastrofy zakończyła pracę » Rosyjska symulacja przeczy słowom Kaczyńskiego: katastrofa Tu-154M była możliwa » TUSK POD SĄD » Co Tusk zezna w prokuraturze? » Tusk kłamał w prokuraturze » Tusk straszy wojną » Tusk zaorał specpułk » Czy Premier Tusk boi się odpowiedzieć? » Co ukrywa premier Tusk? » Czy Tusk poniesienie odpowiedzialność?! » Tusk drwi z rodzin smoleńskich » Premier Tusk oszukuje Polaków » 1/3 POLAKÓW – TUSK JEST ZDRAJCĄ! » Macierewicz: Tusk wie więcej, niż mówi » Rosyjska prasa: “Katyńska kość niezgody w relacjach Warszawy i Moskwy zostanie pochowana razem z prezydentem Kaczyńskim” » Prokuratura wojskowa zleci audyt dokumentacji medycznej ofiar katastrofy smoleńskiej przekazanej przez stronę rosyjską » Premier Donald Tusk marszczy brew » Tusk pozorował działanie w sprawie Smoleńska » Komorowski, Sikorski, Tusk – nie kwestionują ustaleń MAK » Tusk – NIE JESTEM ZDRAJCĄ – Nie negocjowałem z Miedwiediewem » Lipiński: Tusk chciał być przed Kaczyńskim » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » TUSK MOŻE TRAFIĆ PRZED TRYBUNAŁ STANU » Jerzy Miller jest gotowy poinformować stronę rosyjską o wynikach prac polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej » Czy Donald Tusk przeprosi rodziny ofiar Tragedii Smoleńskiej? » Premier Tusk w Sandomierzu – jak kłamią media, jak kłamie władza » Tusk: Jeżeli raport będzie gotowy, zostanie opublikowany » Tusk powinien odejść z polskiej sceny politycznej – uważa lider PiS » Smoleńsk – Antoni Macierewicz kontra Donald Tusk i Grzegorz Schetyna » Tusk po dopalaczach: Polska buduje status państwa, z którym Rosja się liczy » Czy to Donald Tusk uzgodnił z Władimirem Putinem procedurę, która spowolniła śledztwo? » Tusk “nie powinien brać własnej propagandy za rzeczywistość. Po raporcie MAK w głębi duszy i tak jest pewnie rusofobem” » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » BILANS OTWARCIA . CENA TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ. » Tusk błądzi na osi czasu » Tusk chroni szefa BOR » “Tusk nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za katastrofę” » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Polski ekspert lotniczy, mający dostęp do rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem, powiedział: „Wiemy, co się stało, ale Rosjanie zabronili nam o tym mówić”. O tym, co się stało, wie każdy zdrowo myślący człowiek.

Mając w pamięci masakrę w Lesie Katyńskim, zachowanie innych państw odpowiedzialnych za podobne ludobójstwa, historię KGB pełną zabójstw, eksterminacji, morderstw i zamachów na jej przeciwników, krytyków i ludzi niewygodnych Kremlowi, nie możemy się dziwić, że Polacy – i nie tylko oni – dostrzegają w katastrofie robotę Rosjan. Pamiętamy ludobójstwo w latach 30., gdy Sowieci zagłodzili prawie 20 mln Ukraińców, oraz wymordowanie milionów obywateli ZSRR przez sowiecką władzę. Co znaczy kolejna setka w katastrofie, która umożliwiła pozbycie się tych nieznośnych Polaków, mających czelność domagać się w Smoleńsku prawdy o masakrze z czasów II wojny światowej? To była także zapłata za wstąpienie Polski do NATO. Wielu z nas, ludzi wywiadu, dobrze pamięta sowiecką praktykę manipulowania sygnałami nawigacyjnymi, aby zwabić na terytorium ZSRR i zestrzelić tam – za „pogwałcenie świętej sowieckiej przestrzeni powietrznej” – amerykańskie samoloty wojskowe. Sowietom nie zadrżała ręka, gdy zniszczyli w ten sposób koreańskiego Boeinga 747, mimo iż wiedzieli, że na pokładzie znajduje się kilkuset pasażerów. [...].

W katastrofie polskiego samolotu zginęła elita polityków i urzędników, którzy dążyli do ujawnienia akt dawnej służby bezpieczeństwa oraz dokumentów dotyczących byłych i obecnych współpracowników polskich i sowieckich/rosyjskich specsłużb. Teraz, gdy elity tej zabrakło, w najwyższych władzach RP nie ma nikogo, kto mógłby kontynuować ten wysiłek. Tego właśnie chciał Putin. Premier Tusk jest słabym, łatwym do manipulacji człowiekiem, który nienawidził zmarłego prezydenta. Rosjanie mają teraz na miejscu swoją marionetkę, której nie będzie już przeszkadzał silny antykomunistyczny prezydent. Doskonale zorientowany politycznie Kreml dostrzegł, że USA postanowiły się przed nim płaszczyć (tzw. reset, wycofanie się z obiecanej Polakom i Czechom budowy tarczy antyrakietowej, nasze przyzwolenie na działania Rosjan w Gruzji i na Ukrainie, nasze błagania, by nie pomagali Iranowi itd.) i odebrał to jako zgodę na to, co zrobili Rosjanie przy katastrofie polskiego samolotu. Doszli do wniosku, że nie powiemy ani słowa – i faktycznie nie powiedzieliśmy.

[...] To oznacza, że nasze oburzenie i zaniepokojenie w związku z polskim „wypadkiem” będzie musiało być równie puste i bezzębne jak rosyjskie „śledztwo” mające wyjaśnić przyczyny katastrofy. Polacy postrzegają to jednak jako drugą Jałtę, jako kolejny przypadek sprzedaży Polski Rosjanom; obamiści mogą myśleć, że to wszystko ucichnie, ale Polska i inne kraje Europy Środkowej wiedzą lepiej. Dla nich to niewyobrażalna zdrada.

Gene Poteat Fragmenty tekstu z „Charleston Mercury” (15 czerwca 2010 r.)

Gene Poteat

długoletni oficer CIA, prezes Zrzeszenia Byłych Oficerów Wywiadu, szef ds. nowych technologii CIA, pracował m.in. przy projektach samolotów szpiegowskich U-2 i SR-71; dyrektor wykonawczy Rady ds. Badania i Rozwoju Wywiadu, dyrektor Grupy Badań Strategicznych Zrzeszenia Wojny Elektronicznej, zarządzał globalną siecią czytników rozpoznawczych CIA.

źródło: http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12429039,wiadomosc.html (30 czerwca 2010)

Oceń artykuł:
(4.37)
głosów: 244
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Inka :

    Dla połowy Polaków to niewyobrażalna zdrada, taka, której nie da się wybaczyć! NIGDY!

    Nie rozumiem ludzi popierających rząd Tuska. To są przecież zdrajcy, którym nie zależy na Polsce i Polakach, a jedynie na władzy!
    Jak mogą być tacy ślepi? Jak mogą tak dawać pluć sobie w twarz? Przecież oni kłamią patrząc w oczy, tak jawnie, że, aż obrzydzenie bierze.

    Świat zmierza ku zagładzie, ale póki nie zobaczę wyników II tury wyborów (choć ciężko już teraz uwierzyć, że nie będą sfałszowane) będę wierzyła, że… “Jeszcze Polska nie zginęła…”

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 493 Thumb down 61

  • mik :

    Polskie MSZ poprosiło, by Clinton nie składała kwiatów na grobie prezydenckiej pary

    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-msz-zaprzecza-by-na-jego-prosbe-clinton-zmienila-plan,nId,286199

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 138 Thumb down 30

  • Inka :

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 49 Thumb down 25

  • Jan III :

    POtwierdza to POzycję kandydata PO o POzostawieniu śledztwa “stronie rosyjskiej” POnieważ POtwierdzą w śledztwie POtęgę POstradzieckich śledczych – ku chwale mocy bolszewików XXI wieku. “Urrraaaaaa” krzyknął miedwiediew w dzień zwycięstwa (nad osłabionym państwem polskim)

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 76 Thumb down 21

  • Agnieszka :

    Mamy u wladzy bande pacholkow carycy Vladimiry.

    A te slowa, wypowiedziane w okresie Tragowicy, doskonale pasuja Tuska e Komoruskiego:

    „Każdy prawdziwy Polak, którego nie uwiodła kabała pruska i królewska, jest przekonany, że zbawienie ojczyzny może przyjść tylko ze strony Rosji, inaczej naród zostanie zniewolony” (z korespondencji Szczęsnego Potockiego, za: Jerzy Łojek, Ku naprawie Rzeczypospolitej, Konstytucja 3 maja, wyd. Alfa, 1996, s. 163).

    „..jako Polak uznaję, że trwałość Polski na rządzie republikańskim, do dawnego stosownym, polega [...]. Tę prawdę przed narodem republikańskim wyznaję szczerze [...] z serca się łączę i wcielam do konfederacyj wolnych [...] pod Targowicą rozpoczętej [...] i akt tejże całkowicie przyznaję i przyjmuję [...] a tym chętniej to czynię, że zamiar dzieła uznaje za dobry i że WSPANIALE A NIE INTERESOWNE N. Imperatorowej Imci [Vladimiry Putinowej] wsparcie szczęśliwy skutek i trwałe bezpieczeństwo zapewnia”. (Stanisław August Poniatowski, ostatni król Polski; j.w., s. 296).

    Coz, historia kolem sie toczy. A POjednania z Rosja maja wciaz te same konsekwencje… Mam nadzieje, ze obecni targowiczanie POdziela los swych POprzednikow. Lecz nie podzieli go Polska.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 162 Thumb down 19

  • siagout :

    @Inka
    Inko, spóźniłem się. Artykuł z Twojego linka (Gazeta Polska) został usunięty. Czy mogłabyś pokrótce napisać o czym lub co pisało?
    Dzięki.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 33 Thumb down 2

  • Samara :

    A gdzie jest Adamsky?
    Jak jakiś Amerykanin śmiał obrazić nacechowanego pryncypialnością moralną i determinacją w dochodzeniu do prawdy Donalda Tuska? Czy nikt już nie docenia dalekowzroczności wilczych oczu i wizjonerstwa Donalda Tuska, premiera naszego powszedniego?
    Panie Adamsky! Zrób Pan coś z tym! Zaatakowane PO kontratakuje!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 38 Thumb down 10

  • anna :

    Adamsky? Odcięli mu internet.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 19 Thumb down 4

  • andrew001 :

    Przynajmniej mozna rzeczowo dyskutowac i zajac sie tym co wazne a nie tlumaczeniem gluchemu i slepemu ze jest w bledzie i robi robote dla wroga narodu.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 19 Thumb down 7

  • Inka :

    siagout nawet nie wiedziałam, że artykuł zniknął. Niestety było to dosyć dawno temu i nie pamiętam o czym tam pisali, dużo czytam i nie potrafię skojarzyć, a szkoda! Gdybym znała chociaż tytuł…
    Przepraszam i pozdrawiam, Inka :)

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 10 Thumb down 6

  • mik :

    GAZOWA PUŁAPKA PUŁKOWNIKA PUTINA

    Aleksander Ścios, bezdekretu.blogspot.com, 03-11-2010 08:19

    Albo polskie społeczeństwo i Komisja Europejska zostali oszukani w sprawie warunków umowy, a grupa rządząca jest zakładnikiem płk Putina, albo premier i wicepremier rosyjskiego rządu są arcyłgarzami i prowadzą wobec rządu III RP prowokacyjną grę.

    1 listopada Władimir Putin poinformował, że kontrakt na tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Polski został przedłużony do 2045 r. Według Putina, przewiduje to porozumienie podpisane przez oba kraje w piątek w Warszawie. O porozumieniu Putin rozmawiał w piątek wieczorem z wicepremierem Igorem Sieczinem, który w imieniu Rosji podpisywał dokument
    . Stenogram z tego spotkania ukazał się na stronie internetowej rządu Rosji.

    Także służba prasowa rosyjskiego rządu w osobnym komunikacie przekazała, że umowa z Polską przewiduje “przedłużenie tranzytu gazu do odbiorców w Europie na okres do 2045 roku”.

    Podczas spotkania z Sieczinem szef rządu Rosji określił umowę z Polską jako “rzeczywiście dobry znak, świadczący o poprawie kontaktów międzypaństwowych i rozwoju współpracy handlowo-gospodarczej” i ocenił, że „osiągnięty rezultat jest ważny nie tylko dla Rosji i Polski, ale także dla całej energetyki europejskiej. Mam na myśli przedłużenie kontraktów na tłoczenie naszego gazu, tranzyt rosyjskiego paliwa
    do odbiorców europejskich przez polskie terytorium do 2045 roku, tj. na okres 35 lat” – wyjaśnił.

    Rosyjska gazeta „Wriemia Nowostiej”, znana z bardzo krytycznych wypowiedzi pod adresem polskiej opozycji i Jarosława Kaczyńskiego, zamieściła cytat z wypowiedzi płk. Putina, w którym ten prosi swojego zastępcę, aby opowiedział o szczegółach porozumień zawartych z Polską. Sieczin odpowiada Putinowi, że udało się wypracować „bardzo dobry pakiet dokumentów”, które pozwalają „zwiększyć na stabilnej podstawie dostawy rosyjskiego gazu do Polski i zabezpieczyć tranzyt gazu dla europejskich odbiorców przez terytorium Polski do 2045 roku”. Zdaniem „Wriemia Nowostiej”, uzgodnienia na ten temat miały zapaść podczas rozmowy telefonicznej Tuska i Putina.

    Również „Głos Rosji” – oficjalna rozgłośnia moskiewska – stwierdza, iż „premierzy Rosji i Polski Władimir Putin i Donald Tusk, ze swej strony, nazwali dokumenty, podpisane w Warszawie, konkretnym przykładem nowej jakości stosunków rosyjsko-polskich. Ich zdaniem, najważniejsze jest to, że uwzględniono w nich prolongatę tranzytu gazu ziemnego dla odbiorców w Europie do 2045 roku.”

    Inne rosyjskie media nie napisały o przedłużeniu tranzytu gazu do 2045 r. w tak stanowczym tonie. „Izwiestia” sugerują, że „teraz można mówić o tym, iż został przygotowany grunt dla tranzytu gazu aż do 2045 roku”, a „Kommersant” twierdzi, że „dokumenty pozwalają przy odpowiedniej rynkowej koniunkturze i wzroście w Europie zapotrzebowania na gaz prolongować niniejszą umowę w części dotyczącej dostaw gazu – do 2037 roku, a w części dotyczącej tranzytu – do 2045 roku”.

    Tymczasem na wczorajszej konferencji prasowej wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że zawarte z Rosją porozumienie zakłada dostawy gazu do Polski do 2022 r., a tranzyt – do 2019 r. W umowie znalazł się też zapis o tym, że Polska i Rosja będą dążyć do nowego kontraktu na tranzyt – od 2020 do 2045 r. „Jeżeli premier Rosji potwierdza, że wolą rządu rosyjskiego jest, aby przedłużyć tranzyt na gazociągu jamalskim do 2045 roku, to bardzo dobrze” – skwitował informacje z 1 listopada Pawlak.

    Ponieważ do tej chwili nikt nie poznał
    zapisów umowy gazowej z Rosją, powstają ważne pytania: na jaki okres faktycznie przedłużono mowę tranzytową gazociągu jamalskiego i dlaczego istnieją tak poważne rozbieżności w interpretacji treści umowy?

    Czy pewność, z jaką płk Putin mówi o roku 2045, oznacza, że w sprawie długoletniego prawa użytkowania gazociągu przez Rosjan zawarto dodatkowe, utajnione porozumienie, czy też Putin nadinterpretuje jawne postanowienia umowy?

    Co miało oznaczać stwierdzenie Donalda Tuska „tak jak ja zrozumiałem”, po rozmowie telefonicznej z płk. Putinem? „Rozmawiałem przed chwilą telefonicznie z premierem Putinem na temat okoliczności zawarcia kontraktu i treści tego kontraktu. Tak jak zrozumiałem, to intencja, aby tranzyt funkcjonował długo poza rok 2019, jest oczywista także ze strony rosyjskiej” – powiedział Tusk na konferencji prasowej w Brukseli. – „Pojawiła się w tej rozmowie także znowu data 2045, stąd żeby traktować tę perspektywę wykorzystywania tranzytowego Jamału jako perspektywę serio”- dodał.

    Co zatem zapisano w umowie międzypaństwowej, skoro premier polskiego rządu bredzi o „intencjach” i „perspektywie serio”, skazując nas na dywagacje i domniemania w oparciu o wątłą podstawę poznawczą, jaką stanowi możliwość zrozumienia tekstu umowy przez Donalda Tuska?

    Ukrywanie postanowień umowy z Rosją jest zdarzeniem bez precedensu. W przeddzień przyjazdu Igora Sieczina do Polski Komisja Europejska domagała się od wicepremiera Pawlaka przedstawienia treści umowy, w szczególności zapisów o wyznaczeniu niezależnej firmy na operatora gazociągu jamalskiego. Okazało się, że polski rząd przesłał do Brukseli jedynie opisy umowy i funkcji
    operatora, które nie usatysfakcjonowały KE. Jej rzeczniczka stwierdziła wprost, że „nie ma takiego prawnika, który mógłby ocenić zgodność z prawem danej
    umowy, bez możliwości jej zobaczenia i tylko na podstawie streszczenia. A z tym właśnie mamy do czynienia.” Marlene Holzner, rzeczniczka unijnego komisarza ds. energii, uznała, że „kontrakt operatorski nie zawiera żadnych poufnych informacji biznesowych”, zatem powinien być przedstawiony Komisji.

    Polsce wyraźnie zagrożono, że w przypadku odmowy przedstawienia umowy sprawa znajdzie finał w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu, tym bardziej, że wszczęta już w 2009 procedura karna w sprawie Jamału jest na ostatnim etapie przed przekazaniem do Trybunału. „Postępowanie rozpoczęliśmy z powodów, dla których chcemy wglądu w umowę operatorską, czyli braku niezależnego operatora” – przypomniała Holzner.

    Można z całą pewnością uznać, że podstawowym celem blisko dwuletniej gry prowadzonej przez płk Putina wspólnie z grupą rządzącą Polską było przede wszystkim zapewnienie Rosji władania eksterytorialnym odcinkiem gazociągu jamalskiego. Jak wskazałem w artykule Państwo nad pustą rurą (“Gazeta Polska” 42/2010), istnieje realna groźba, że po uruchomieniu gazociągu Nord Stream Gazprom może znacząco ograniczyć, a nawet zaprzestać przesyłu gazu rurociągiem jamalskim. Mając na uwadze możliwości koncernu w zakresie pozyskiwania paliwa z nowych złóż, nie istnieją gwarancje działania „Jamału” do 2045 r., a nawet rok 2022 wydaje się mocno wątpliwy. W tym kontekście niezwykle ważna była informacja przekazana w czerwcu 2007 r. przez sekretarza rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Igora Iwanowa, iż rezerwy obecnych złóż surowców energetycznych o wysokiej wydajności są w Rosji wyczerpane w 50 proc., a “połowa pozostałych oraz nowe złoża są trudno dostępne, toteż ich eksploatacja byłaby bardzo kosztowna i wymagałaby zastosowania nowoczesnych technologii”. Na takie technologie Rosji nie stać. Iwanow podkreślił wówczas, że jeśli nie rozpocznie się eksploatacji nowych złóż, rosyjskie zasoby zostaną wyczerpane w 90 proc. już do 2030 r.

    Pusta rura pod rosyjskim nadzorem byłaby nadal ważnym narzędziem
    nacisków na Polskę, a przede wszystkim poprzez związanie całej infrastruktury przesyłowej ograniczałaby możliwości korzystania z innych źródeł zaopatrzenia w gaz.

    Przez cały okres negocjacji umowy niezwykle istotne było zachowanie Rosji, która największy nacisk kładła właśnie na utrzymanie władzy nad polskim odcinkiem rurociągu jamalskiego. Temu celowi służyły wytyczne płk Putina, udzielone rządowi Tuska we wrześniu 2009 r. Był to czytelny sygnał, że Rosja traktuje umowę jako element politycznego i gospodarczego uzależnienia Polski, a istotą kontraktu nie jest zapewnienie dostaw gazu (to można osiągnąć szybko i w kilka innych sposobów), lecz utrwalenie wpływów Rosji i zapewnienie jej eksterytorialnego instrumentu władzy. Na takie rozwiązania
    zgodziła się grupa rządząca, inicjując m.in. zmiany struktury właścicielskiej w spółce zarządzającej polskim odcinkiem gazociągu. Okres negocjowania kontraktu został wydłużony, głównie z uwagi na konieczność spełnienia przez stronę polską wyraźnych żądań Putina.

    Odmowa ujawnienia zapisów umowy przed Komisją Europejską, ukrywanie jej postanowień przed Polakami oraz wyraźne rozbieżności w wypowiedziach stron kontraktu mogą wskazywać, że doszło do zawarcia tajnego porozumienia o tranzycie do roku 2045, a polski Gaz System
    – wbrew żądaniom KE – ma spełniać rolę jedynie operatora technicznego, pozostawiając Rosjanom realną władzę nad polskim odcinkiem gazociągu. Jeśli tak jest w istocie, umowa gazowa już dziś zaczyna odgrywać rolę politycznego narzędzia wpływów.

    Warto bowiem pytać: jaki efekt polityczny chce osiągnąć płk Putin, przedstawiając publicznie inne warunki umowy, niż przedstawia je strona polska? Można przecież sądzić, że wypowiedzi wysokich oficerów KGB na stanowiskach premiera i wicepremiera rządu rosyjskiego zostaną odebrane w Brukseli jako sprzeczne z polskimi deklaracjami i wzbudzą dodatkowe podejrzenia Komisji Europejskiej, a być może zaostrzą jej stanowisko. Czy w tej sytuacji wypowiedzi Putina i Sieczina nie należy postrzegać jako „dyscyplinujących” stronę polską i widzieć w nich formę politycznego nacisku służącą nakłonieniu „polskich przyjaciół” do określonych zachowań i decyzji w zupełnie innej sprawie niż umowa gazowa?

    Aleksander Ścios
    bezdekretu.blogspot.com

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 56 Thumb down 7

  • mik :

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 13 Thumb down 7

  • VWlodek :

    Rzad Tuskina i jego Platforma Oprychow wraz z lewactwem, ktore od zawsze reprezentowalo interesy wschodniego mocarstwa dopuszczaja sie jawnej zdrady stanu przy aplauzie i rechocie dyspozycyjnych mediow michnikowskiej propagandy,mediow Michnika, szkalujacego Polske od Wladywostoku po Alaske ; wroga wszystkiego co polskie i wartosciowe.
    Smolensk udowodnil dobitnie, iz Polacy nie sa rzadzeni przez rzad Tuska i jego PO-magierow,ale przez obce agentury instalowane w Polsce od stuleci.Ta prosowiecka wladza wykazuje niczym niepohamowana wole calkowitej podleglosci putinowskim hordom,stala sie marionetka imperialistycznej Rosji na wzor Targowicy….
    Tuskin jest z cala pewnoscia wspolnikiem Putina w tej zbrodni,nalezy jedynie wyjasnic,czy stal sie nim juz przed,czy tez po katastrofie…
    To Tuskin-Targowica lamie kazdego dnia podstawowe prawa konstytucyjne kazdego obywatela,prawa wolnego dostepu do wolnych,niezaleznych osrodkow opiniotworczych fundujac w zamian karykature medialna kretynizujaca, niestety skutecznie olbrzymia czesc opinii publicznej.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 145 Thumb down 15

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters