Były zaniedbania, mogą być zarzuty

Publikacja w serwisie: 09 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Zarzuty na ślepo » Smoleńsk – zaniedbania i przyczyny » Większości polskich mediów zupełnie nie przeszkadzają te ewidentne zaniedbania » Zarzuty dla wojskowych » Zarzuty GW coraz bardziej mgliste » Błyskawiczna reakcja Sikorskiego na zarzuty zdrady » Marek Pasionek chciał postawić zarzuty Klichowi i Arabskemu » Piloci nie mogą się bronić » Rosjanie mogą podważyć każdy dokument » Nad Polską mogą latać samoloty rejsowe » Polscy piloci znów mogą latać tupolewem » Były szef ABW – Moskwa dogra własne oprogramowanie » Rosjanie nie mogą dyktować, co powinien robić generał Błasik » Nagrania z wieży kontroli ruchu w Smoleńsku mogą pochodzić od służb specjalnych » Przestrzeń lotnicza nad Polską zamknięta, ale głowy państw mogą dolecieć na pogrzeb » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » W katalogu Maksymienkowa były szczątki z lampasami » Po jaki grom były te powielacze? – Eunuchy III RP » Mielismy próbkę kiedy były 2 Kaczory NA RAZ. » Były trzy telefony satelitarne. Nie mamy żadnego » Lista osób, które były na pokładzie rządowego Tu-154 » Były doradca Putina w parlamentarnym zespole smoleńskim » Czy przedmioty należące do funkcjonariuszy BOR były objęte immunitetem dyplomatycznym » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Gazowe interesy Putina załatwiane były z polskim premierem … » Samoloty Embrayer były już gotowe w połowie 2009 roku » Przyczyną katastrofy były “dwa wielkie wstrząsy”, a nie uderzenie o brzozę » Były generał KGB w BBN. Stanisław Koziej: temat Smoleńska sam wypłynie » Były rzecznik MSWiA – “czas tej formacji o sowieckim rodowodzie minął” » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Były szef kontrwywiadu wojskowego chce „przeprowadzenia dowodu z kompletnych billingów z 10 i 11 kwietnia 2010 r.” » Były ambasador nie pamięta w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie » Były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: Rosja jest zdolna do “politycznego morderstwa”… » Co zaniedbali polscy prokuratorzy w Moskwie » Śledczym zginął rejestrator » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » 10 kwietnia: średni stopień zagrożenia » Rosjanie zmuszają rodziny Ofiar do składania zeznań? » Lista pokrzywdzonych w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej liczy ok. 160 osób i instytucji – Rodziny ofiar proszą o spotkanie z komisją Millera » Wnikliwie czy od niechcenia? » Śledztwo we mgle » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Prokuratura wojskowa intensywnie bada prawidłowość zabezpieczenia wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Jak ustalił “Nasz Dziennik”, chodzi o “poważne zaniedbania dotyczące niedostatecznej liczby funkcjonariuszy, nieodpowiednie uformowanie kolumny samochodowej oraz brak zabezpieczenia zapasowych lotnisk”. Śledczy przesłuchali już wszystkich oficerów Biura Ochrony Rządu zaangażowanych przy wyjeździe do Rosji.

- Jedna z wersji śledczych przewiduje konieczność zbadania prawidłowości zabezpieczenia tej wizyty przez BOR – mówi “Naszemu Dziennikowi” płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. – Przesłuchano wszystkich funkcjonariuszy BOR, którzy zabezpieczali tę wizytę w Polsce i na miejscu w Rosji, zgromadzono stosowne dokumenty – dodaje.
Według nieoficjalnych informacji mogło dojść do poważnych nieprawidłowości w kwestii zabezpieczenia wizyty polskiej delegacji na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Chodzi m.in. o niedostateczną kwestię liczby funkcjonariuszy, nieodpowiednie uformowanie kolumny samochodowej oraz brak zabezpieczenia przez stronę polską zapasowych lotnisk. Wizytę w Katyniu zabezpieczały dwie grupy borowców, z których jedna znajdowała się w samolocie razem z prezydentem, a druga – licząca od pięciu do siedmiu funkcjonariuszy – na miejscu w Smoleńsku. Z tej drugiej grupy kilku funkcjonariuszy znajdowało się w Katyniu, a kilku oczekiwało na przylot delegacji bezpośrednio na lotnisku. Natomiast według wcześniejszych ustaleń BOR, w ogóle nie zapewniali ochrony lotnisk zapasowych, czym miały się zająć służby rosyjskie.
O niedostatecznych zabezpieczeniach wizyty prezydenta w Rosji jest przekonany Bogdan Święczkowski, były szef ABW i prokurator Prokuratury Krajowej. – Uważam, że zabezpieczenie niedoszłej wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu było dalece niewystarczające – ocenia. – Z tego co wiem, zostały wyznaczone dwa lotniska zapasowe, a Biuro Ochrony Rządu tłumaczy się, że nie wiedziało o tym. Nie skierowało tam żadnych funkcjonariuszy, nie zapewniło zapasowego transportu lądowego ani obecności polskich funkcjonariuszy w wieży kontroli lotów – dodaje. – Gdy patrzymy na to, w jaki sposób była zabezpieczona wizyta głowy państwa i osób mu towarzyszących w Katyniu, od razu widać amatorszczyznę. Dlatego przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę musi być ocena, czy BOR w tej sytuacji zachowało wszelkie standardy bezpieczeństwa należne głowie państwa podczas wizyty zagranicznej – podkreśla prokurator. Były dowódca jednostki specjalnej GROM gen. Roman Polko również podkreśla, że prawidłowość zabezpieczenia powinna być zbadana przez prokuraturę. Zwraca uwagę, że lotniska zapasowe powinny być zabezpieczone przez polskie służby.
“Nasz Dziennik” został poinformowany przez prokuratora Artymiaka, że na razie jest za wcześnie, aby wydawać wiążące opinie w kwestii zabezpieczenia wizyty. Prokurator dodał, że w przypadku stwierdzenia ewentualnych nieprawidłowości ten wątek sprawy zostanie przekazany prokuraturze powszechnej.
Komentarzy nie chce udzielać rzecznik prasowy BOR mjr Dariusz Aleksandrowicz. – Funkcjonariusze stawiają się na każde wezwanie prokuratury; w pozostałych kwestiach nie będę się wypowiadał – mówi.
Reprezentujący rodziny ofiar mecenas Rafał Roglaski zapowiada, że, że będzie składał wnioski dowodowe. Podkreślił, że sprawa musi być szczegółowo zbadana, podobnie jak rola Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100709&typ=po&id=po01.txt (9 lipca 2010)

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • rafal35 :

    Z moich obserwacji wynika, ze Marian Janicki sam nie jest pewny i kompetentny w tym, co mowi. Jako przyklad podam link do jego wywiadu z M. Olejnik w ktorych mowi, ze bylo tylko dwoch borowcow w ochronie prezydenta na lotnisku w Smolensku. W innych pozniejszych mowi o szesciu, a potem juz o 7-8-miu.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,BOR-wizyta-prezydenta-

    w-Katyniu-nie-byla-oficjalna,wid,12220307,wiadomosc.html

    “BOR: wizyta prezydenta w Katyniu nie byla oficjalna” ( strona 2)

    Radio Zet | dodane 2010-04-29 (11:24)

    Cytuje:
    Monika Olejnik: : Ilu bylo oficerów BOR na lotnisku?

    Marian Janicki: : Dwóch, dwóch.

    Monika Olejnik: : Tylko dwóch, tak, którzy mieli wiezc pana

    prezydenta?

    Marian Janicki: : To znaczy ochrona osobista standard, pani redaktor.

    Ochrona osobista wysiada z samolotu, siada do samochodów wczesniej

    ustalonych i udaje sie na miejsce. Reszta sie zajmuja gospodarze.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • rafal35 :

    Jeszcze tu jest dyskusyjna kwestia w sprawie oddania broni borowcow:
    Monika Olejnik: : Tak, a czy odzyskane zostaly wszystkie, cala bron

    oficerów BOR?

    Marian Janicki: : Siedem sztuk broni, z tego co wiem siedem sztuk

    broni jest odzyskane. Z bronia nie polecieli tylko Jarek Florczak, co

    zrozumiale, bo nie bierze bezposrednio udzialu w czynnosciach

    ochronnych, dzialaniach ochronnych i Agnieszka Pogródka, tez

    stewardessa nie poleciala z bronia.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,BOR-wizyta-prezydenta-

    w-Katyniu-nie-byla-oficjalna,wid,12220307,wiadomosc.html

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Dzisiejsza “Kropka nad i” z Joachimem Brudzińskim. Prawdopodobnie ktoś ją nagrał i jutro będzie dostępna na youtube. Teraz tylko link do informacji na onet.pl o haniebnym, lekceważącym zachowaniu Donalda Tuska w Smoleńsku, według słów Brodzińskiego.
    http://wiadomosci.onet.pl/2197324,11,tusk_zostawil_cialo_prezydenta_w_ruskiej_trumnie_na_deszczu,item.html
    Ale Monika Olejnik nie drążyła tematu, wyraźnie zaskoczona pełną goryczy wypowiedzią swego rozmówcy. Z pewnością była to informacja niewygodna. Teraz czekamy na kontratak Palikota lub Niesiołowskiego.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Inka :

    Według mnie nic tylko bić brawo Panu Joachimowi Brudzińskiemu!
    Odważne słowa. Nareszcie!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Magdalenka :

    Odważne,jednocześnie jakie straszne…jak tak mozna było postąpić…panie premierze??????Wstyd i hańba..:(

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Lora :

    Czy juz ustalono wreszcie, ilu funkcjonariuszy BOR było na lotnisku w Smoleńsku? Czy ich przesłuachano? Co wiedzieli? Czy zostali wpuszczeni na teren katastrofy tuz po zdarzeniu?

    Wiadomo juz cos w tej tematyce? Bo przycicho na ten temat. A jest to wazne.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters