Sprzeczności w rosyjskich protokołach: Tupolew wypuszczał podwozie z oderwanym skrzydłem?

Publikacja w serwisie: 09 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Tupolew wypuszczał podwozie z oderwanym skrzydłem? » Sprzeczności w raporcie Millera » 10 KWIETNIA I NADAKTYWNOŚĆ ROSYJSKICH SŁUŻB » Czy tupolew był ślepy? » Tupolew wcale nie lądował » Bezczelność rosyjskich “śledczych” nie reagujących na polskie wnioski: Przekażcie nam swoje dokumenty procesowe » Tupolew zderzył się z ptakiem – 30 godzin przed lotem. » MILCZENIE ROSYJSKICH GENERAŁÓW. » RAPORT ROSYJSKICH PSYCHIATRÓW » Niespotykana prośba rosyjskich śledczych » Iwan Preobrażenski o liście otwartym rosyjskich dysydentów » Prokurator Rzepa: Monitorowaliśmy pracę rosyjskich śledczych » Zaskakująco podobne zeznania rosyjskich świadków katastrofy » Tusk, tupolew i rosyjska gra » Tupolew lądował, czy spadał? » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Prokuratura wciąż czeka na komplet rosyjskich dokumentów sekcyjnych » Tupolew wypracowuje ścieżkę odejścia » Rządowy Tupolew nie obrócił się na plecy » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » Chaos w rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok ofiar katastrofy 10 kwietnia » Zastępca szefa sztabu rosyjskich WWS opisał ostatnie chwile prezydenckiego Tu-154M. » Tupolew ściął brzozę bez utraty skrzydła » Prezydencki tupolew w ogóle nie powinien startować » Tupolew spłonął jeszcze przed startem » Akcja “Wprost” i rosyjskich portali: szalony generał zniszczył polski samolot rządowy » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » Polko krytykuje Klicha. “Tupolew jest jak syrenka” » Tupolew rozleciał się w powietrzu – komisja Millera ukryła dowody » Tomasz Pietrzak: Tupolew miał zblokowany system ostrzegawczy (TAWS) » Prezydencki Tupolew Tu – 154 wyposażony był w nowoczesny system ostrzegawczy TAWS – dlaczego nie zadziałał? » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Major Protasiuk: “Nie siadamy” » Zarzuty na ślepo » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Wewnętrzny protokół spółki Smolenskenergo, do której należała zerwana linia energetyczna w pobliżu Siewiernego, jest sprzeczny z danymi z transkrypcji dokonanej przez MAK

Z protokołu z dochodzenia w sprawie odłączenia linii wysokiego napięcia nr 602 od stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja”, do którego dotarł “Nasz Dziennik”, wynika, że w odległości 10 metrów od zerwanego kabla leżały szczątki samolotu. Była to część skrzydła. Jeśli linię zerwał Tu-154M, to dlaczego w protokole rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) nie ma nawet śladu informacji o utracie skrzydła? W tym czasie – w transkrypcji z nagrań VCR – trwa standardowa wymiana komunikatów załogi z “Korsarzem”. A jeśli to nie był tupolew, to jaka maszyna miała kolizję z kablem wysokiego napięcia?

10 kwietnia o godz. 10.39.35 czasu moskiewskiego, czyli 8.39.35 czasu polskiego, posterunek dyspozytorski centrum zarządzania systemem otrzymał sygnał TM o odłączeniu linii wysokiego napięcia 602 na stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja”. To jeden z kabli wysokiego napięcia zasilający lotnisko. “W wyniku upadku samolotu w pobliżu linii wysokiego napięcia 602 zostały ścięte wierzchołki drzew i w odległości około 10 metrów od słupa 2/4 leżała część skrzydła samolotu. Pod wpływem obcej siły został zerwany kabel linii wysokiego napięcia 602 w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej 2/3 – 2/4″ – czytamy w protokole z oględzin miejsca.

Przeprowadzała je specjalna komisja, w skład której weszli: dyrektor filii Spółki Akcyjnej otwartego typu MRSK Centrum – Smolenskenergo – N.W. Fiodorow, główny inżynier – N.P. Kirejenko, kierownik SPK i OT – W.W. Mordykin, główny inżynier PO ZES – Ju.A. Krawcowa, naczelnik Departamentu Energetyki, Efektywności Energetycznej i Polityki Taryfowej Administracji Obwodu Smoleńskiego – O.A. Rybałko, oraz naczelnik Wydziału Centralnego Zarządu Rostechnadzoru w obwodzie smoleńskim – I.W. Kulmanow. Na podstawie znajdującego się rzekomo na miejscu kawałka skrzydła komisja bez dodatkowego wyjaśniania kwestii stwierdziła, że linię zerwał polski samolot.
“Przypuszczalnie z powodu upadku samolotu doszło do zerwania kabli linii wysokiego napięcia 602 w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej 2/3 – 2/4 od stacji elektroenergetycznej ‘Siewiernaja’” – napisali Rosjanie.

Tymczasem z protokołu moskiewskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego wynika, że o 10.39.35 tupolew wypuszcza klapy i podwozie (kapitan: Podwozie, klapy wypuszczone, polski 101). 10.39.38,5 wieża komunikuje: pas wolny. Załoga prowadzi standardową komunikację z “Korsarzem”. To dziwne, jeśli wziąć pod uwagę, że w tym czasie maszyna miała kolizję z linią wysokiego napięcia i utraciła część skrzydła. A tak wynika z rosyjskiego dokumentu.

“O 12.20 nadeszła informacja, że w rejonie lotniska Siewiernyj katastrofie lotniczej uległ samolot Rzeczypospolitej Polskiej, a ponieważ w danym rejonie w pobliżu lotniska przebiega nasza linia wysokiego napięcia 602, o godz. 12.35 w celu dokonania oględzin i wyjaśnienia przyczyn wyłączenia wysłano brygadę OWB (brygadę operacyjno-wyjazdową Smoleńskiej Elektrowni Okręgowej). Po przybyciu na miejsce o godz. 14 na komendę dyspozytora został wyłączony R-294 i o godz. 14.05 brygada OWB na podstawie rozporządzenia przystąpiła do oględzin linii” – czytamy w protokole.

Godzinę później na miejsce przyjechała specjalna komisja, która ustaliła, że w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 602 2/3 – 2/4 zostały zerwane kable typu SIP-3, a w odległości około 10 metrów od słupa 2/4 znajdują się szczątki samolotu. Kwestii tej nie była w stanie wyjaśnić wczoraj Naczelna Prokuratura Wojskowa w Warszawie, gdyż jak się dowiedzieliśmy od płk. Jerzego Artymiaka, pełniącego obowiązki rzecznika, strona rosyjska w dalszym ciągu zwleka z dostarczeniem Polsce dokumentów dotyczących katastrofy polskiego samolotu rządowego, uniemożliwiając tym samym wyjaśnienie sprawy. Chodzi m.in. o raport na temat ruchu statków powietrznych nad lotniskiem w Smoleńsku z dnia, w którym doszło do tragedii. Dzięki niemu można by stwierdzić, czy to aby nie rosyjski samolot uszkodził linię oraz czy czasem nie on doprowadził do katastrofy Tu-154M m.in. z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Naczelna Prokuratura Wojskowa w Warszawie nadal nie uzyskała również odpowiedzi na prośbę o umożliwienie przesłuchania załogi Iła-76, który w chwili tragedii znajdował się w bliskiej odległości od Tu-154M.

Tymczasem, jak zauważa w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” pilot mający doświadczenie w lotach na tupolewach, wspomniany kawałek skrzydła przeczy tezom rosyjskiego MAK. – Część skrzydła znalazła się tam, bo samolot utracił ją po zderzeniu z brzozą. Nie wykluczam, że nastąpiła rotacja tego fragmentu i przeleciał on własnym pędem jakąś odległość – mówi. – Najwcześniejszy moment oderwania tej części skrzydła to godzina 10.40.59, w stenogramie: “odgłos zderzenia z masywem leśnym”. Zerwanie linii nastąpiło znacznie wcześniej – dodaje. Jego zdaniem, bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, zgodnie z którym linię zerwał rosyjski Ił-76, który z nieznanych powodów znajdował się wówczas nad lotniskiem w Smoleńsku.

- Tupolew był wtedy nie tylko na wysokości 400 m, ale w odległości 6 km od tej linii. Nasz samolot na pewno nie mógł więc zerwać tej linii energetycznej. Jest to niemożliwe. Nie zgadzają się nawet czasy. Nie mógł być ponad tą linią w momencie jej zerwania – zaznacza nasz rozmówca, porównując protokół ze stenogramem.

Marta Ziarnik

Protokół z przeprowadzenia dochodzenia w sprawie odłączenia linii wysokiego napięcia-602 od stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja” – 10 kwietnia 2010 r.

Komisja w składzie:

Dyrektor filii Spółki Akcyjnej otwartego typu “MRSK Centrum” – “Smolenskenergo” – Fiodorow N. W.
Główny inżynier – Kirejenko N. P.
Kierownik SPK i OT – Mordykin W. W.
Główny inżynier PO ZES – Krawcowa Ju. A.
Naczelnik Departamentu energetyki, efektywności energetycznej i polityki taryfowej administracji obwodu Smoleńskiego – Rybałko O. A.
Naczelnik wydziału Centralnego zarządu Rostechnadzoru w obwodzie Smoleńskim – Kulmanow I. W.
Stwierdziła:
10.04.2010 r. o godz. 10: 39: 35 na DP CUS (posterunek dyspozytorski centrum zarządzania systemem) otrzymała sygnał TM o odłączeniu linii wysokiego napięcia-602 na stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja”, o czym poinformowano DODG Smoleńskiej Elektrowni Okręgowej, o godz. 10: 41: 11 linia wysokiego napięcia-602 została ponownie uruchomiona.

Wyciąg z dziennika TS OIK (sygnałów zdalnych kompleksów operacyjno-informacyjnych):

O 12.20 nadeszła informacja, że w rejonie lotniska “Siewiernyj” katastrofie lotniczej uległ samolot RP, a ponieważ w danym rejonie w pobliżu lotniska przebiega nasza linia wysokiego napięcia-602, o godz. 12.35 w celu dokonania oględzin i wyjaśnienia przyczyn wyłączenia wysłano brygadę OWB (brygadę operacyjno-wyjazdową Smoleńskiej Elektrowni Okręgowej). Po przybyciu na miejsce o godz. 14.00 na komendę dyspozytora został wyłączony R-294 i o godz. 14.05 brygada OWB na podstawie rozporządzenia przystąpiła do oględzin linii. W wyniku oględzin stwierdzono, że zostały zerwane kable linii wysokiego napięcia-602 w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej 2/3 – 2/4 a w odległości około 10 metrów od słupa 2/4 znajdują się szczątki samolotu.
O godz. 15.00 Komisja przybyła na miejsce uszkodzenia linii i ustaliła:
– w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia-602 2/3 – 2/4 zostały zerwane kable typu SIP-3;
– W odległości około 10 metrów od słupa 2/4 znajdują się szczątki samolotu.

1. Krótka charakterystyka obiektu oględzin:
Odcinek linii wysokiego napięcia 6 kV w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej Nr 2 – 2/7 linii wysokiego napięcia-602 od stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja” znajduje się na bilansie indywidualnego przedsiębiorcy Jakubienkowa I. P. Rok oddania do eksploatacji odcinka linii wysokiego napięcia 6 kV – 21.07.2008 r. Umowa przyłączenia technologicznego Nr 61/1 – 29 z dnia 06.02.2008 r., protokół rozgraniczenia bilansowej przynależności sieci Nr 61/1-29 z dnia 06.02.2008 r., protokół rozgraniczenia odpowiedzialności eksploatacyjnej Nr 61/1-29 z dnia 06.02.2008 r.
Punkty łączności (kable) lotniska “Siewiernyj” otrzymują zasilanie od:
– linii wysokiego napięcia-602 stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja” TP-329 “Rostelekom – Lotnisko “Siewiernyj”;
– linii wysokiego napięcia-606 stacji elektroenergetycznej “Kołodnia” TP-628 “WCz (jednostka wojskowa) 06755″;
– linii wysokiego napięcia-613 stacji elektroenergetycznej “Zapadnaja” TP -272 “WCz 06755 daleki kabel”;
– linii wysokiego napięcia-613 stacji elektroenergetycznej “Zapadnaja” TP-285 “WCz 06755 0.4 kW”.

2. Podczas wizualnych oględzin odcinka linii wysokiego napięcia 6 kW w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej Nr 2 – 2/7
ustalono:
W wyniku upadku samolotu w pobliżu linii wysokiego napięcia-602 zostały ścięte wierzchołki drzew i w odległości około 10 metrów od słupa 2/4 leżała część skrzydła samolotu. Pod wpływem obcej siły został zerwany kabel linii wysokiego napięcia-602 w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej 2/3 – 2/4.

WNIOSEK:
Przypuszczalnie, z powodu upadku samolotu doszło do zerwania kabli linii wysokiego napięcia-602 w rozstawie słupów linii elektroenergetycznej 2/3 – 2/4 od stacji elektroenergetycznej “Siewiernaja”.

Fiodorow N.W. /–/ podpis nieczytelny
Kirejenko N.P. /–/ podpis nieczytelny
Mordykin W.W. /–/ podpis nieczytelny
Kriwcow Ju.A. /–/ podpis nieczytelny
Rybałko O.A. /–/ podpis nieczytelny
Kulmanow I.W. /–/ podpis nieczytelny

Za: Nasz Dziennik, Czwartek, 8 lipca 2010, Nr 157 (3783)

http://www.bibula.com/?p=23932

Oceń artykuł:
(4.67)
głosów: 3
tagi: , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters