Branka smoleńskich rodzin na zeznania

Publikacja w serwisie: 15 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Tusk drwi z rodzin smoleńskich » Zakończyło się spotkanie rodzin smoleńskich z prezydentową » Część rodzin smoleńskich pisze do prezydenta ws. uroczystości » APEL STOWARZYSZENIA RODZIN KATYŃ 2010 » Wniosek rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej odrzucony » Rosja unieważnia zeznania kontrolerów » KONFERENCJA PRASOWA RODZIN OFIAR SMOLEŃSKA » Śledczy rozwiewają wątpliwości rodzin ofiar » Usłużni dla Rosjan, asertywni wobec rodzin ofiar » TAJEMNICA SMOLEŃSKICH KONTROLERÓW » Zeznania medialnego pułkownika » Zeznania Sławomira Wiśniewskiego » Ujawniamy zeznania ze śledztwa smoleńskiego » Zeznania Tuska sprzeczne z faktami » Tylko ból rodzin nie był na pokaz – świat usłyszy tylko to, co powinien. » Zeznania Arabskiego. Podwójna gra ekipy Tuska » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Ciężka sytuacja finansowa niektórych rodzin ofiar » Rzeczy osobiste ofiar katastrofy trafiły do rodzin » 68 przypadków smoleńskich » Parulski o treści akt smoleńskich » Tak lądują debeściaki – lista kłamstw smoleńskich » Sensacyjne zeznania kontrolera ze Smoleńska » Polscy śledczy mają komplet tłumaczeń akt smoleńskich otrzymanych w kwietniu » Zaskakująco podobne zeznania rosyjskich świadków katastrofy » Pierwotne zeznania nie będą brane pod uwagę w polskim śledztwie. Jak to możliwe? » Rzeczy wrócą do rodzin » Nie może być rodzin lepszych i gorszych » Telefony dla rodzin ofiar katastrofy » Obecność prezydenta decyzją rodzin » Konfrontowanie rodzin częścią kampanii dezinformacyjnej » Cały czas przekazywana jest pomoc dla rodzin » ABW rozpoczęła pobieranie próbek DNA od rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej » Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010 – apelujemy o prawdę i pamięć » To był wyrok śmierci dla Tu-154 » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Polskie medale dla Rosjan za pracę w Smoleńsku » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Śledczym zginął rejestrator » 10 kwietnia: średni stopień zagrożenia » Domagamy się rzetelnego śledztwa » Niemcy o Smoleńsku: niech Rosja przyzna się do partactwa » Śledztwo we mgle » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Rosjanie zmuszają rodziny Ofiar do składania zeznań? » Afera z nawigacją TU-154. “Bez komentarza” » Telefony ze Smoleńska jednak dzwoniły PO KATASTROFIE » WSI w śledztwie smoleńskim » Luka po państwie » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Rosjanie zażądali ponownego przesłuchania członków rodzin ofiar katastrofy z 10 kwietnia. Z Moskwy przyszedł gotowy zestaw pytań. Polscy śledczy straszą rodziny, że Federacja Rosyjska nie przyjmie do wiadomości odmowy zeznań

Z Danutą i Zdzisławem Moniuszkami, rodzicami tragicznie zmarłej w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem stewardesy Justyny Moniuszko, rozmawia Adam Białous

Udostępniono Państwu informacje zebrane podczas śledztwa w sprawie katastrofy, w której zginęła Justyna?
Zdzisław Moniuszko: – Mieliśmy wgląd do materiałów sprawy, tak jak wszystkie rodziny ofiar. Ale co z tego, skoro w tym, co widzieliśmy, nie ma nic nowego, dosłownie nic, czego byśmy już nie wiedzieli. To tylko takie formalności i przerzucanie papierów. Bo trzeba znaleźć, wśród dziesiątek teczek, akta sprawy swojej bliskiej osoby, a to trwa. Dla nas jest to tylko niepotrzebne rozdrapywanie ran. O tym, co było ważne, powiadomiono nas dopiero po czasie. Na przykład o tym, że można było być przy zamykaniu trumien. Dopiero niedawno powiedziano to rodzinom ofiar. A z rozmów z innymi bliskimi ofiar wiemy, że każda rodzina chciała być obecna przy zamykaniu trumien.

Uważają Państwo postulat ekshumacji ciał ofiar tej tragedii, zgłaszany przez wielu ich bliskich, za zasadny?
Danuta Moniuszko: – Rozumiem rodziny bliskich ofiar tragedii, które żądają ekshumacji zwłok, ponieważ mają ku temu poważne powody. Tak jak pani Gosiewska, która przekazała tym, którzy składali ciało jej męża do trumny, ostatnie ubranie. Później otrzymała to ubranie z powrotem. Ona nie wie nawet, w czym pochowali jej męża – czy w godnym stroju. Przy zamykaniu pierwszych 30 trumien był m.in. ksiądz, była modlitwa i wszystko odbyło się w należyty sposób. Ale co było przy zamykaniu następnych trumien – tego rodziny nie wiedzą i nikt im nie chce powiedzieć. My mieliśmy to szczęście, że naszą córkę ubrano w strój, który przygotowałam. Przynajmniej tak napisano w protokołach opisujących złożenie ciała do trumny, które czytaliśmy. Chcielibyśmy się dowiedzieć prawdy, jak było. Chcemy coraz bardziej. Zaraz po katastrofie nie byliśmy w stanie czytać dokumentów dotyczących sekcji zwłok naszej córki. Teraz, gdy upłynęło trochę czasu, chcemy poznać ten opis, ale czynione są nam w tym przeszkody.

Jaka jest Państwa ocena działań prowadzonych przez stronę polską dla ustalenia przyczyn i przebiegu katastrofy?
Z.M.: – Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z tego, co zrobił do tej pory rząd dla wyjaśnienia sprawy tragedii, w której zginęła nasza córka. Mówienie, że wszystko zostało zrobione jak należy, kiedy nic nie wiadomo i można snuć tylko męczące domysły, jest dla nas sytuacją daleką od komfortowej. A te podziękowania składane przez przedstawicieli polskiego rządu rosyjskim służbom, które miały zabezpieczyć miejsce katastrofy, a wiadomo, że tego nie zrobiły, te przeprosiny pana Pawła Grasia za mówienie prawdy o kradzieżach dokonywanych na tym uświęconym dla nas męczeńską śmiercią naszych bliskich miejscu – to wszystko nas po prostu bardzo boli i woła o pomstę do nieba. Był u nas redaktor jednej z niemieckich gazet i mówił nam, że w ich kraju media ciągle podtrzymują wersję dotyczącą domniemanych przyczyn katastrofy, jaką zaraz po niej podała strona rosyjska. Czyli m.in. że samolot podchodził cztery razy do lądowania, że piloci nie słuchali ostrzeżeń wieży, że nie rozumieli po rosyjsku, że nie było awarii samolotu, a wszystkiemu winni byli piloci itd. Czy do tej pory nasze władze nie powinny tych kłamstw, które funkcjonują w międzynarodowej opinii publicznej, zdementować, ostro zareagować? Przecież jak nam to przedstawiał ten redaktor z Niemiec, to mi się z przerażenia włosy jeżyły na głowie.
D.M.: – Powiadomiono nas właśnie telefonicznie z warszawskiej prokuratury wojskowej, że strona rosyjska chce ponownie przesłuchać członków rodzin ofiar smoleńskiej tragedii – że dostali z Moskwy zestaw pytań, na które trzeba odpowiedzieć. My nie wierzymy, iż rosyjskie władze chcą nam pomóc w dojściu do prawdy, więc chcieliśmy odmówić udzielania odpowiedzi na te dziwne pytania, z którymi już mieliśmy do czynienia, kiedy nas przesłuchiwano zaraz po tragedii. Warszawska prokuratura powiadomiła nas jednak, że strona rosyjska nie uzna naszej odmowy i że musimy koniecznie udzielić odpowiedzi. Na razie zostawiono nas w spokoju, bo mąż jest poważnie chory i musi być w Białymstoku, aby poddać się zabiegom medycznym. Ale widzimy, że nie odpuszczą. Niepokoi nas ten przymus, nie rozumiemy takiego podejścia.

Dziękuję za rozmowę.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100714&typ=po&id=po01.txt (14 lipca 2010)

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Magdalenka :

    Znowu odwet,jak tylko rodziny zaczęły głośniej mówić o ekshumacji ,to od razu mamy kolejne przesłuchania…czyzby trzeba było znowu cos podpisać,może coś w stylu ze “nie będziemy rościć pretensji”….

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Agnieszka :

    Magdalenka, pewnie i to sie znajdzie. Przeciez przy rodzinach, ktore pojechaly do Smolenska na identyfikacje, nie bylo nikogo z polskiej strony! PANSTWO BYLO NIEOBECNE przy swoich obywatelach, nie zadbalo o wparcie PRAWNE, jak w kazdym cywilizowanym kraju, nie bylo przedstawiciela wladz polskich, siedzacego obok przesluchiwanego przez strone rosyjska, ktory mowilby “tego nie musisz mowic”, “na to pytanie odpowiedz”. Nie bylo tlumacza. Podpisywali kilka razy, bo byl inny kolor dlugopisu (Wasserman – corka). Kto wie, CO PODPISYWALI!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Inka :

    Wiecie co, to naprawdę woła o pomstę do nieba! Co oni wyprawiają?? Masakra!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • sirpablo :

    Zapewne zestaw pytań jest przygotowany przez speców z KGB, i ma służyć głównie do psychicznego znęcania się nad przesłuchiwanym chociażby przez przysłowiowe rozdrapywanie ran, po to aby jak najszybciej chciał zapomnieć o jakimkolwiek zdarzeniu i nie “dymił” więcej w tej sprawie. Poza tym, cóż to za postawa naszych prokuratorów związana z koniecznością odpowiedzi na pytania? Istnieje przecież pojęcie “odmowa składania zeznań”……i jest to prawo przesłuchiwanego.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters