Jarosław Kaczyński o katastrofie pod Smoleńskiem

Publikacja w serwisie: 15 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Jarosław Kaczyński: Rząd Tuska zachowuje się jak wystraszony piesek » Jarosław Kaczyński w rozmowie z Blogpress.pl » Jarosław Kaczyński: nie straszcie nas wojną » JAROSŁAW KACZYŃSKI: RAPORT MAK TO KPINA Z POLSKI » Jarosław Kaczyński – Przesłuchanie w prokuraturze wojskowej » Sławomira Skrzypka pożegnał Jarosław Kaczyński » Jarosław Kaczyński dla Salon24: Czas porozumienia » Jarosław Kaczyński – Smoleńsk to tysiąc afer Rywina » Jarosław Kaczyński: Rozmawiałem z bratem 15 minut przed katastrofą. Nie było najmniejszych oznak niepokoju » Jutro Jarosław Kaczyński zostanie przesłuchany przez prokuraturę w sprawie telefonu śp. Lecha Kaczyńskiego » Jarosław Kaczyński nad trumną brata » Jarosław Kaczyński zidentyfikował ciało brata » Jarosław Kaczyński nie pojawił się na odsłonięciu pomnika ofiar katastrofy » Jarosław Kaczyński: Informacje rządu miały charakter wyraźnie zamierzonej prowokacji » EKSPERCI BARDZO OSTRO O SŁOWACH PREZESA PIS WS. KATASTROFY: “Jarosław Kaczyński tego nie pojmie. Choćby chciał” » Posłowie, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem » Niebo nad Smolenskiem dzien po katastrofie prezydenckiego samolotu » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » PRAWDĘ O SMOLEŃSKU MUSI USŁYSZEĆ POLSKA I CAŁY ŚWIAT » Mogli skonać po katastrofie » Telefon BOR-owca działał po katastrofie. Jak to możliwe? » Cztery miesiące po katastrofie… miejsce katastrofy zaczyna porastać trawą » Premier przyznał, że rząd nie opracował agendy działań po katastrofie smoleńskiej, bo był weekend » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Background about Kaczynski activity » Kaczyński: akcja policji to fortel » Konwencja a status lotu – Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem w świetle prawa międzynarodowego » Spotkanie poświęcone katastrofie smoleńskiej w Monachium » Prokurator Jarosław Sej, służba z ojca na syna » Rosjanie: prawda o katastrofie może być gorzka dla Polski » Prokuratorzy Karol Kopczyk i Jarosław Sej jadą do Moskwy » Jarosław Olechowski, dziennikarz TVP Info Czułem zapach paliwa lotniczego » Czy Bóg był pod Smoleńskiem? » Co stało się pod Smoleńskiem? » Zerwane dystynkcje – Niektóre mundury wojskowych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, wróciły do Polski z oderwanymi dystynkcjami » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » Tragedia pod Smoleńskiem. Prezydent nie żyje » Trzy zamachy przed Smoleńskiem » PETYCJA DO KONGRESU USA WS. KATASTROFY POD SMOLEŃSKIEM » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Katastrofa pod Smoleńskiem. Wina Rosjan czy Polaków? » Polska żegna ofiary katastrofy pod Smoleńskiem » Czy Rząd Tuska brał udział w zamachu pod Smoleńskiem? » Zakończyły się czynności śledcze na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem » Petycja do Kongresu USA w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem [treść] » Moskwa: zakończyło się pożegnanie 21 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem » Międzynarodowa komisja ds. katastrofy pod Smoleńskiem może uratować śledztwo » “Źródłem decyzji był Kaczyński” » Kaczyński wczoraj i dziś » Lech Kaczyński – Akt zgonu nr 923 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Prezydent poleciał do Katynia rządowym samolotem. Nie prezydenckim – bo takiego nie było i nie ma. To rząd Donalda Tuska dużo wcześniej odmówił głowie państwa prawa do korzystania z tupolewa. Dopiero po katastrofie ministrowie i sam premier zaczęli nazywać ten samolot prezydenckim. To dość znamienne. Tym bardziej że prezydentowi usiłowano odmówić samolotu niejeden raz.

10 kwietnia o 6 rano Leszek obudził mnie telefonem. Później zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: “bo się rozpadniesz”.

Akurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuje już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy głos. Chyba był to któryś ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam minister. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś złego. Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli. Powiedziałem mu: “To jest wynik waszej zbrodniczej polityki – nie kupiliście nowych samolotów”. Na tym rozmowa się skończyła. (…) Po kwadransie był następny telefon. Miałem cień nadziei, że może jednak ktoś przeżył. Znów dzwonił Sikorski i kategorycznie stwierdził, że katastrofa była wynikiem błędu pilota. Pamiętam jego słowa: “to był błąd pilota”. (…) Oznajmił mi to zdecydowanie i jednoznacznie. Teraz myślę, że zarówno Sikorski, jak i sam Tusk bali się, że publicznie powtórzę to, co powiedziałem Sikorskiemu podczas pierwszej rozmowy telefonicznej.
Miałem wrażenie, że Donald Tusk zdecydował się polecieć do Smoleńska wtedy, gdy dowiedział się, że ja tam lecę. Być może się mylę, ale tak to zapamiętałem. Nie chciałem jednak lecieć z premierem. Poleciałem z przyjaciółmi. Wylądowaliśmy zresztą w Witebsku przed Tuskiem.

Później pojawił się ambasador Bahr. Radził mi, bym nie oglądał ciał – tam już wtedy były tylko trzy ciała: Leszka, prezydenta Kaczorowskiego oraz Marszałka Putry. Nie uległem tym namowom. Miałbym nie zobaczyć własnego Brata? Poszedłem tam, gdzie znajdowały się zwłoki. Ciało mojego Brata było w bardzo złym stanie, ale oczywiście ja nie miałem problemów z jego identyfikacją. Zrobiłem wtedy to, co normalnie się w takich sytuacjach czyni. Nie chcę o tym opowiadać w szczegółach. Pamiętam jednak to potworne uczucie chłodu ciała Leszka. To było wstrząsające. Przy mnie byli jacyś funkcjonariusze, urzędnicy. Zwróciłem jednemu z nich uwagę, by zdjął z głowy czapkę. Uczynił to, w ogóle zachowywali się poprawnie.

[Na pytanie, czy poznaję Brata] powiedziałem, że oczywiście tak. Pytali, po czym rozpoznaję. Odpowiedziałem, że choćby po bliźnie, którą Leszek miał na ramieniu. To była duża blizna po operacji po wypadku samochodowym. Sprawdzili to i chyba uwierzyli. Nie wiedziałem wtedy, że ręka jest oderwana. Nalegano, bym zgodził się na wykonanie badań DNA. Odmówiłem. Rozpoznałem Brata. Dali mi do wypełnienia jakiś formularz. W tym również dotyczący odmowy przeprowadzenia badań DNA.

Zadzwonił do nas Antoni Macierewicz. Doradzał, byśmy zabrali do Warszawy ciało Prezydenta. My też byliśmy tego zdania. Wtedy też ambasador Bahr zapytał mnie, czy nie zechciałbym przyjąć kondolencji od Putina. Odmówiłem.

Dla mnie rola premiera Tuska i premiera Putina była w tym wypadku niejasna. W mojej ocenie obaj nie potraktowali wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego z należytym szacunkiem i starannością. Na razie nie będę tego rozwijał.

[Jeszcze tej nocy] w pewnym momencie okazało się, że samolot, którym przylecieliśmy do Witebska, dostał pozwolenie na wylądowanie w Smoleńsku. I wylądował. Wiedziałem, że jest w stanie zabrać na pokład trumnę z ciałem Leszka. Paweł Kowal przedstawił nasze stanowisko ministrowi Szojgu. Ten się zgodził na zabranie ciała Brata. Jednak po jakimś czasie Kowal został wezwany przez Rosjan. Rozmawiał z nim Władimir Putin. Premier Rosji powiedział, że rozumie moje postępowanie, wie o chorobie mojej Mamy, jednak nie może się zgodzić, bym teraz zabrał Brata do Polski. Tłumaczył, że musi zorganizować pożegnanie.

Nie chciałem, by śmierć moich najbliższych stała się głównym tematem kampanii wyborczej. Jednak jest sprawą zupełnie oczywistą, że państwo polskie nie może przejść do porządku nad tą niespotykaną wprost tragedią. Uczynię wszystko, by wyjaśnić przyczyny katastrofy samolotu rządowego. To jest dziś dla mnie najważniejsze i osobiście, i politycznie. Będę zabiegał o wyciągnięcie konsekwencji nie tylko prawnych wobec tych, którzy mogli przyczynić się do tego zdarzenia, ale także politycznych i moralnych. Ustalenie osób odpowiedzialnych politycznie za katastrofę smoleńską nie wymaga śledztwa. Ale to trzeba powiedzieć w odpowiednim momencie tak, by usłyszała o tym cała Polska i cały świat.
oprac. AKW

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100714&typ=po&id=po71.txt

14 lipca 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 3
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • shidiskas :

    Ale Panie Jaroslawie, na Boga, prosze nie jadac w suszi barach i nie pic ze szklanek, jezeli w poblizu znajduja sie POlszewicy, diabel nie spi…

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Agnieszka :

    ???

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Magdalenka :

    shidiskas…tak ogólnie to wszystko ok?????

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • shidiskas :

    Odpowiadam Agnieszce i Magdalence: Niestety nie zupelnie wszystko jest O.K. Bo do 10-go kwietnia to myslalam, ze Polsce nie grozi to co dzieje sie w Rosji (polityczne morderstwa) ale teraz juz wiem, ze KGB ma bardzo dlugie rece, ktore siegaja za Wisle. Suszi bar to miejsce gdzie otruto Litwinenke, Politkowska zanim zostala zastrzelona to probowano ja otruc w samolocie (podano jej cos do picia). FSB (byle KGB) zastrzelilo z Katarze Jandarbijewa, bylego prezydenta Czeczenii. Nie mowiac juz o Dudajewie, tez prezydencie Czeczenii, ktorego zalatwiono rakieta podczas jego rozmowy telefonicznej. Trzeciego (Maschadowa) i czwartego prezydenta tez zabili Ruskie. Zona Regana powiedziala, ze Ruskie chcieli otruc jej meza (to bylo na jakims spotkaniu gdzie byly Ruskie, podano im cos do picia). Juszczenko tez zatruto. Byla tez strzelanina gdy Prezydent Gruzji oraz Polski podczas ich pobytu w Gruzji. Wiec dla KGB nie ma granic! Jakby policzyc samych prezydentow, ktorych Ruskie zalatwili lub chcialy to bedzie czterech prezydentow Czeczenii + prezydent Ukrainy + prezydent Polski + prezydent USA (to nie jest pewne, sa tylko zeznania zony Busha) + prezydent Gruzji (tez nie jest pewne czy chcieli zabic czy “tylko” postraszyc).

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • shidiskas :

    W Niemczech chciano otruć Busha

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100430&typ=sw&id=sw13.txt

    Laura Bush, była amerykańska pierwsza dama, w swoich najnowszych wspomnieniach zatytułowanych “Powiedziane z sercem” przypuszcza, że jej męża (wówczas prezydenta Stanów Zjednoczonych) próbowano otruć w Niemczech w 2007 roku podczas spotkania światowych przywódców na szczycie G8.

    W swoich wspomnieniach, które ukażą się w USA w maju tego roku, a fragmenty już są komentowane w niemieckich mediach, Laura Bush stwierdza, że obydwoje z mężem oraz z dużą częścią ekipy ówczesnego prezydenta, przebywając w kurorcie Heiligendamm, zapadli na dziwną chorobę i musieli większość czasu spędzić w łóżku. Sprowadzono wtedy – pisze Laura Bush – lekarzy Secret Service, a cała służba prezydencka została postawiona w stan gotowości. Przeszukano całe otoczenie prezydenta w celu znalezienia jakiejś trucizny. George W. Bush podobno z powodu choroby odwołał większość spotkań, a podczas rozmowy z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym nie miał sił, aby wstać. Jak twierdzi amerykańska stacja telewizyjna CNN, Laura Bush w swoich pamiętnikach daje jasno do zrozumienia, że bierze pod uwagę możliwość próby otrucia jej męża, ponieważ żadna inna delegacja nie miała takich problemów ze zdrowiem. Także szwajcarski Dziennik “Blick” pisząc o jej podejrzeniach, przypomina, że nigdy nie udało się wyjaśnić, na co tak naprawdę zachorował w 2007 roku prezydent USA i część jego współpracowników. Niemcy jak dotąd nie komentują tych doniesień.
    Georg W. Bush wraz z przywódcami siedmiu najbogatszych państwa świata: USA, Kanady, Japonii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Włoch, oraz Rosji, spotkał się w czerwcu 2007 roku na szczycie G8 w niemieckim kurorcie Heiligendamm nad Bałtykiem.
    Waldemar Maszewski, Hamburg

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • admin :

    @shidiskas

    W przypadku jeśli chcesz poruszyć wątek nie związany bezpośrednio z komentowanym artykułem, możesz to zrobić na forum.smolensk-2010.pl a tutaj ew. zostawić link do Twojej wypowiedzi na forum.

    Pozdrawiam serdecznie i przypominam, że wypowiedzi “nie na temat” są kasowane

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters