Polacy znają kilkanaście słów więcej z czarnych skrzynek

Publikacja w serwisie: 19 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154 » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Trzeba skopiować nagrania z czarnych skrzynek » Podpisano memorandum ws. przekazania Polsce zapisów z czarnych skrzynek » Bez czarnych skrzynek nie wyjaśnimy tej katastrofy » Odczytano kolejne fragmenty czarnych skrzynek Tu-154M » Ekspertyza oryginałów tzw. czarnych skrzynek jest konieczna » Nie ma śladu montażu na zapisach z czarnych skrzynek tupolewa » Możemy nigdy nie poznać danych z czarnych skrzynek Tu-154M ? » Rosjanie nie przekażą polskiej prokuraturze oryginałów czarnych skrzynek » Odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek tupolewa » Powrót czarnych skrzynek do Polski jest “sprawą fundamentalną” » Prokurator Andrzej Seremet na konferencji prasowej: Przybyło nowych słów ważnych dla śledztwa » Więcej o rządowym Tupolewie » Macierewicz: Tusk wie więcej, niż mówi » Gaz łupkowy – za koncesję Bułgaria dostanie 300 razy więcej niż Polska » “I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?” » Nie ma państwa, pozostali Polacy » To Polacy powinni być gospodarzami śledztwa » Polacy zbulwersowani nieobecnością “Brukseli” » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » MAK zmanipulował zapis polskich skrzynek » Polacy pytają Rosjan, dlaczego cięto wrak Tu-154 i wybijano w nim szyby » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Do ostatniej śrubki » Za mało czasu na odpowiedź » Śledczym zginął rejestrator » Dostaliśmy od Rosjan zmontowane nagranie? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Polskim specjalistom udało się odczytać “kilkanaście słów więcej” od Rosjan z zapisów czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu – powiedział rzecznik Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk. Kiedy pozna je opinia publiczna – na razie nie wiadomo.

Prokurator dodał, że taką informację prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi przekazał krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych, gdzie badane są zapisy. Martyniuk nie ujawnił treści dodatkowo odczytanych słów. – Czy ich znaczenie będzie przełomowe, będzie można ocenić dopiero, gdy wpłynie pełna opinia z Instytutu – dodał.

Taśmy odszumione, czas na analizę słów
Rzecznik prokuratury powiedział także, że na obecnym etapie biegli badający zapisy “zakończyli odszumianie taśm” i przeszli do odcyfrowywania poszczególnych słów. Jak już wcześniej informowała Naczelna Prokuratura Wojskowa, całościowa opinia na temat badanych zapisów powinna trafić do prokuratury jesienią, “nie wcześniej niż 30 września”. Jak stwierdził rzecznik, zdaniem Prokuratury Generalnej opinia publiczna powinna poznać całość odczytanych zapisów rozmów w kokpicie prezydenckiego samolotu, ale decyzja w tej sprawie zawsze należy do prokuratorów prowadzących śledztwo.

O tym, że polskim ekspertom udało się odczytać z czarnych skrzynek więcej informacji niż rosyjskim, mówił już w początkach lipca rzecznik rządu Paweł Graś. W poniedziałek o odczytaniu nowych słów powiedział także radiu RMF FM prokurator generalny Andrzej Seremet. Zaznaczył jednocześnie, że nowe słowa nie są w stanie “w żaden sposób potwierdzić, ani obalić hipotez postawionych przez prokuratorów”.

Na zlecenie prokuratury, odczytu fragmentów, których nie udało się odczytać stronie rosyjskiej, dokonuje Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Z kolei na zlecenie kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego zapisy bada laboratorium policyjne.

Będą protokoły z sekcji, może być ekshumacja
Rzecznik Prokuratury Generalnej powiedział także, iż polska strona oczekuje wciąż na kolejne materiały z rosyjskiego śledztwa, o które zwróciła się we wnioskach o pomoc prawną do Rosjan. – W perspektywie kilku tygodni powinniśmy otrzymać pięć, sześć tomów akt – powiedział Martyniuk. Dodał, że podobnie jak poprzednia partia materiałów, która trafiła do Polski w drugiej połowie czerwca, materiały te zostaną nadesłane poczta dyplomatyczną. W Polsce znajduje się już sześć tomów akt z rosyjskiego śledztwa.

Polska strona oczekuje m.in. na protokoły z sekcji zwłok ofiar katastrofy. Do tej pory prokuratura polska dysponuje jedynie protokołem z sekcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak wyjaśnił Martyniuk, dopiero po nadesłaniu i przetłumaczeniu tych protokołów możliwe będzie m.in. rozpatrzenie wniosku o ekshumację złożonego w sprawie przez pełnomocnika rodziny Przemysława Gosiewskiego. – Decyzję w sprawie tego wniosku podejmą prokuratorzy prowadzący śledztwo – dodał.

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/polacy-znaja-kilkanascie-slow-wiecej-z-czarnych-skrzynek,62131,1

MJ/PAP
19 lipca 2010 16:28, ostatnia aktualizacja 16:57
Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , , , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Tymczasowy :

    Co jest dowodem na to, ze Polacy znaja sie lepiej na odczytywaniu czarnych skrzynek lepiej od fachowcow rosyjskich. I jednoczesnie stanowi to argument na rzecz twierdzenia, ze nie o sprawnosc dzialania tu szlo, tylko inne wzgledu.

    Thumb up 1 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters