Zarzuty na ślepo

Publikacja w serwisie: 19 July 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Były zaniedbania, mogą być zarzuty » Zarzuty dla wojskowych » Zarzuty GW coraz bardziej mgliste » Błyskawiczna reakcja Sikorskiego na zarzuty zdrady » Major Protasiuk: “Nie siadamy” » Tupolew wypuszczał podwozie z oderwanym skrzydłem? » Marek Pasionek chciał postawić zarzuty Klichowi i Arabskemu » DEZINFORMACJA – BY ZABIĆ PRAWDĘ. » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Rosyjska ruletka » Niskie loty “Gazety Wyborczej” » Przeraża mnie to, co zrobiono w Samarze z Tu-154M [DEZINFORMACJA] » Dowody pokrywa mgła » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Zapytają Klicha o naciski na pilota » Śledztwo we mgle » Generał Anodina melduje » KOMPROMITACJA MAGDALENY BAJER » “GW” dołącza do ataku na gen. Błasika » 10 kwietnia: średni stopień zagrożenia » Największym błędem polskiego rządu było oddanie śledztwa MAK » Dziurawe domino “Wyborczej” » Co to jest stenogram? Nie daj się oszukać. » Wieża miała obowiązek zamknięcia Siewiernego » Wypadek smoleński – pasmo dezinformacji » Dowody matactwa – Najwyższy czas – Leszek Szymowski – dziennikarz śledczy » Wieża zadała Arkowi kurs na śmierć » Konwencja a status lotu – Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem w świetle prawa międzynarodowego » MAK dostał od Samary 25 milionów dolarów » LISTA PASAŻERÓW TU-154M » Smoleńsk: Dziewiętnaście minut po 8.41 » MAK udostępnił raporty z remontu Tu-154M » Zmiana raportu MAK celem strategicznym dla Polski » W raporcie MAK kapitulanctwo Tuska wyjdzie na jaw » Sprzeczności w rosyjskich protokołach: Tupolew wypuszczał podwozie z oderwanym skrzydłem? » Czy linia nr 602 zasilała smoleńską wieżę? » To był wyrok śmierci dla Tu-154 » “Wyborcza” wyważa otwarte drzwi » Tak lądują debeściaki – lista kłamstw smoleńskich » Stenogram z przesłuchania Edmunda Klicha » MAK: Załoga Tu-154 była źle przygotowana » Czas na zegarku generała Błasika zatrzymał się na godz. 8:38 » Zapis polskiej czarnej skrzynki samolotu Tu-154M » WSI w śledztwie smoleńskim » 10 KWIETNIA I NADAKTYWNOŚĆ ROSYJSKICH SŁUŻB » Plusnin plącze się w zeznaniach » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Śledztwo na warunkach Moskwy » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

“Jeśli nie wyląduję (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)” – takie słowa miał jakoby – zdaniem TVN 24 i “Gazety Wyborczej” – wypowiadać tuż przed katastrofą pilot rządowego Tu-154M mjr Arkadiusz Protasiuk. Ma to rzekomo wynikać z odszyfrowanych fragmentów nagrań VCR z tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Rewelacje są anonimowe i nieoficjalne. Żadna instytucja ich nie potwierdziła. Ale żyją już własnym życiem, choć bardzo łatwo je podważyć.

Konwencja chicagowska oraz obowiązujące Polskę przepisy szczegółowe i zalecenia Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (International Civil Aviation Organization – ICAO) dopuszczają publikacje jedynie tych danych ze śledztwa, które są istotne dla wyjaśnienia pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy. – Niedopuszczalne jest natomiast publikowanie wyrwanych z kontekstu, kompletnie nieistotnych dla śledztwa i mało prawdopodobnych przecieków w celu uwłaczania godności zmarłych i ich rodzin – podkreśla w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” jeden z pilotów, który nie chce podawać swojego nazwiska z racji odgórnie narzuconego przez PLL LOT zakazu wypowiadania się na tematy związane ze Smoleńskiem. – Trudno jest oprzeć się wrażeniu, że to właśnie “Gazeta Wyborcza” i TVN 24 wykorzystują katastrofę do gry politycznej i nie liczą się z niewyobrażalnym bólem rodzin polskich pilotów i pozostałych ofiar katastrofy – zauważa kolejny rozmówca “Naszego Dziennika”, były koordynator lotów.
Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej, na pytanie “Naszego Dziennika” o to, czy i jak ministerstwo zamierza bronić dobrego imienia polskich żołnierzy, odpowiedział jedynie, że MON “czeka na pełne wyjaśnienie przyczyn katastrofy ze strony zarówno prokuratury, jak i komisji”. – MON nie będzie odnosiło się do nieoficjalnych informacji ze strony jakichkolwiek mediów – zakończył Sejmej.

Naciągane tezy “GW”

1) “‘Jak nie wyląduję (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)’ – miał według TVN 24 powiedzieć pilot Arkadiusz Protasiuk kilkadziesiąt sekund przed katastrofą 10 kwietnia. Stacja nie podała źródła informacji o odczytaniu tych słów mjr. Protasiuka. I zastrzegła, że nie zna ich kontekstu” – napisała “GW” 15 lipca w artykule zatytułowanym “Czy pilot musiał”. Zaraz też przypomina, jakoby jeszcze przed drugą turą wyborów prezydenckich jako pierwsza pozyskała od informatora uczestniczącego w pracach rosyjskiego MAK informacje, że mjr Protasiuk miał rzekomo powiedzieć: “Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)”.

Fonologicznie rzekome słowa mjr. Protasiuka diametralnie różnią się od tych, jakie ujawniła – również z jakichś tajnych źródeł – telewizja TVN 24.
Tymczasem nie ma technicznej możliwości, aby w czasie badań fonoskopijnych pozyskany tekst mógł brzmieć: “będę miał przechlapane”, zamiennie z: “zabiją mnie”. Brzmienie, układ głosek, cechy akcentowania tych wyrażeń są skrajnie odmienne.

2) “GW”: Nieoficjalne informacje o odczytaniu podobnych słów przypisywanych pilotowi dochodziły do “Gazety” jeszcze przed II turą wyborów. Ale do tej pory nie zdołaliśmy ich jednoznacznie potwierdzić.
Wszystkie poprzednie, uwłaczające pamięci polskich pilotów publikacje “GW” nie wskazują na to, aby miała ona w zwyczaju potwierdzanie jakichkolwiek informacji. – Świadczy o tym najlepiej artykuł “Lot na ślepo” z pierwszej strony “GW” z 8 lipca, który nie zawiera ani jednej zgodnej ze stanem faktycznym tezy lub informacji poza nazwiskami autorów – mówi jeden z pilotów LOT w rozmowie z “Naszym Dziennikiem”.

3) “GW”: Nasz informator uczestniczący w pracach rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) mówił, że o godz. 8.16 czasu warszawskiego, czyli 25 minut przed katastrofą, Protasiuk powiedział: “Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)”.
Zdanie to podważa chociażby raport MAK, który mówi wyraźnie, że: “Wspólnie zakończono prace nad rozszyfrowywaniem rozmów członków załogi, identyfikacja ich głosów została przeprowadzona przez polskich lotników. Prace utrudniał wysoki poziom szumów, w tym zza otwartych drzwi od kabiny załogi. W celu oczyszczenia nagrania od szumów zastosowano specjalną posiadaną przez MAK aparaturę z unikalnym oprogramowaniem. Głosy członków załogi zostały dokładnie zidentyfikowane”. Tak więc wszystkie zidentyfikowane przez MAK fragmenty zostały, niestety dla “Gazety Wyborczej”, już przebadane przez MAK, a ich badanie fonoskopijne zakończono przed publikacją stenogramów. Nie ma więc możliwości, aby istniał ktoś związany z MAK, kto posiada takie informacje, ponieważ takowe nie istnieją i są sprzeczne z oświadczeniami MAK.

4) “Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)” – miał powiedzieć pilot o godz. 8.16 czasu warszawskiego.
Gazeta bardzo sprytnie umiejscowiła swoje insynuacje właśnie w tym miejscu stenogramu, w którym drugi pilot wyraża zdziwienie późną porą pojawienia się mgły. Tymczasem taka teoria całkowicie dyskwalifikuje informacje TVN 24 i “Gazety Wyborczej” z bardzo prostej przyczyny. Chwilę później kapitan tłumaczy bowiem stewardesie, a później raz jeszcze “dyrektorowi”, że w tych warunkach nie da się wylądować (8.17.40,2 “Nieciekawie, wyszła mgła, nie wiadomo, czy wylądujemy”, o 8.18.13,0 na pytanie: “Co wtedy?”, kapitan odpowiada: “Odejdziemy”). Kapitan wyraźnie też powiedział “dyrektorowi”, że będą lecieć na lotnisko zapasowe, a następnie informuje załogę, że w razie nieudanego podejścia odejdą. Nie ma więc możliwości, aby wcześniej padły słowa kategorycznie przeczące tym późniejszym. Za wykonanie lądowania w tych warunkach pilotowi groziłaby odpowiedzialność dyscyplinarna i karna. Fakt ten całkowicie wyklucza możliwość zachowania, jakie “GW” usiłuje przypisać nieżyjącym pilotom.

5) Zdanie “Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)” pada mniej więcej wtedy, gdy do kokpitu po raz pierwszy miał wejść gen. Andrzej Błasik, dowódca Sił Powietrznych.
Tymczasem jedyne, i to domniemane, wejście śp. generała Andrzeja Błasika do kabiny pilotów nastąpiło około 20 minut później.

6) “GW”: Nie wiemy, czy z własnej woli, czy też wysłany do pilotów [gen. Andrzej Błasik - przyp. red.], którzy już wiedzieli, że pogoda w Smoleńsku jest fatalna. Zgodnie z procedurą piloci musieli powiadomić o mgle dysponenta lotu, czyli Kancelarię Prezydenta.
To jest zupełnie niedopuszczalna insynuacja. Generał broni nie jest bowiem tzw. chłopcem na posyłki – jak Rywin, który chodził do Michnika, lecz poważnym oficerem. – Generał Andrzej Błasik był absolwentem kilku wyższych uczelni i bardzo doświadczonym lotnikiem. Uwłaczanie jego pamięci, co z przyjemnością praktykuje “Gazeta Wyborcza”, jest dla nas bulwersujące – podkreślają znający generała piloci.

7) “GW”: Jeśli zdanie to padło około 8.16, pasowałoby do kontekstu rozmów załogi, które znamy z ujawnionego stenogramu.
Kontekst rozmów to przygotowania załogi Tu-154M do lądowania. W żadnym wypadku nie wynika z niego, aby ktoś wywierał na załogę naciski. Jeśliby więc “Gazecie” udało się już zdiagnozować nawet kontekst tej wypowiedzi, to dlaczego w artykule zaznaczyła na początku, że kontekst jest nieznany? Dlaczego też nie precyzuje ona, o jaki kontekst chodzi?

8) Między 8.17 a 8.18 pilot rozmawia z niezidentyfikowaną osobą. “Nieciekawie, wyszła mgła, nie wiadomo, czy wylądujemy” – mówi. “A jeśli nie wylądujemy, to co?” – pyta anonim, którym może być gen. Błasik. “Odejdziemy” – odpowiada Protasiuk.
Raz jeszcze zauważamy, że tym anonimem nie może być – jak sugeruje “GW” – generał Andrzej Błasik, lecz raczej stewardesa. Ten tak zwany w stenogramie anonim nie zna bowiem technik i podstaw pilotażu. Czyli nie mógł być to doświadczony generał – twierdzą piloci, z którymi rozmawiał “Nasz Dziennik”.

9) Lot z 10 kwietnia odbywał się pod presją czasu i okoliczności. Samolot wyleciał z Warszawy 27 minut później, niż zaplanowano (na pokład jako jeden z ostatnich wszedł Lech Kaczyński z żoną). W Lesie Katyńskim na delegację czekały już setki osób. Lądowanie na lotnisku zapasowym i przejazd do Katynia samochodami opóźniłyby o kilka godzin uroczystości upamiętniające 70-lecie mordu na polskich oficerach.
Tymczasem prędkość samolotu na trasie wynosiła około 780 km/h, wobec maksymalnej 950 km/h. Co za tym idzie, nikt nigdzie się nie spieszył, a naciski na załogę są wykluczone. Nie ma o nich najmniejszej wzmianki – także w samym stenogramie.

10) Czy Protasiuk mógł się bać nieprzyjemności, gdyby w Smoleńsku nie wylądował? W 2008 r. był drugim pilotem, gdy prezydent Kaczyński w trakcie wojny gruzińsko-rosyjskiej nakazał jego koledze lecieć wprost do Tbilisi, a nie – jak planowano – do Gandży w Azerbejdżanie. Dowódca załogi kpt. Grzegorz Pietruczuk odmówił. “Wychodząc z samolotu, [prezydent] powiedział do mnie krótkie zdanie: ‘Jeszcze się policzymy’” – opowiadał “Gazecie” Pietruczuk. Napiętnowali go potem posłowie PiS. Karol Karski doniósł prokuraturze, że nie wykonał rozkazu prezydenta. Przemysław Gosiewski w interpelacji sejmowej zarzucił pilotowi tchórzostwo.
To niedopuszczalne insynuacje. Kapitan Protasiuk nie mógł bać się nieprzyjemności, tak jak nie bał się ich w 2008 roku. – Na dodatek tzw. nieprzyjemności są niczym w porównaniu z odpowiedzialnością karno-dyscyplinarną, jaką poniósłby za lądowanie w tych warunkach – zauważają piloci.

11) Czy czegoś mógł się obawiać gen. Błasik? Został szefem Sił Powietrznych na wniosek ministra obrony w rządzie PiS Aleksandra Szczygły. Media donosiły, że po katastrofie samolotu CASA w styczniu 2008 r. (zginęło 20 wojskowych) zachował stanowisko po interwencji Kancelarii Prezydenta, choć minister z PO Bogdan Klich chciał go zwolnić.
Generał Andrzej Błasik był głównym inicjatorem reform Sił Powietrznych po tej katastrofie.

Dlaczego “GW”, która – jak się przechwala – ma tak szerokie kontakty w MAK, nie “wyciągnie” od przedstawicieli Komitetu informacji na temat tego, kiedy strona rosyjska udostępni nam wreszcie zapis drugiej czarnej skrzynki – Flight Data Recorder (FDR)? Dopiero zebranie znajdujących się na tym rejestratorze parametrów i nałożenie ich na dane z pierwszej czarnej skrzynki (Cockpit Voice Recorder) pozwoli poznać rzeczywiste parametry lotu i ocenić, czy załoga tupolewa działała zgodnie z procedurami i czy faktycznie popełniła – jak od samego początku stara się dowodzić “Gazeta Wyborcza” – ewentualny błąd.
Udostępniony przez MAK stronie polskiej stenogram pochodzący z pierwszej czarnej skrzynki jest zaledwie pomocniczy do ustalenia przyczyn i przebiegu katastrofy. O wiele ważniejszy jest rejestrator Flight Data Recorder (FDR). Dopiero skonfrontowanie zapisów z tych dwóch urządzeń może wyjaśnić katastrofę polskiego samolotu rządowego. Tymczasem Rosja w dalszym ciągu nie odpowiedziała, kiedy – i czy w ogóle – udostępni nam informacje z FDR.
Nieocenione w tym względzie mogą okazać się także dane znajdujące się na dodatkowej czarnej skrzynce produkcji polskiej – tzw. rejestratorze ATM – QAR/R 128 ENC, które po odczytaniu w Polsce przez producenta – firmę ATM Awionika, zostały odesłane do Rosji. Wyników z ich badań nie ujawniono. Tymczasem urządzenie polskiej produkcji rejestruje dane, których nie są w stanie odnotować rosyjskie urządzenia.
Dlaczego po ponad trzech miesiącach od katastrofy nadal nie posiadamy informacji na temat znajdującego się na nich zapisu? Dlaczego urządzenia te nadal znajdują się w Rosji?
Marta Ziarnik

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100719&typ=po&id=po61.txt

nadesłąne przez: N.A.

Oceń artykuł:
(4.33)
głosów: 12
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Tymczasowy :

    Mrowcza praca osob takich jak tu oraz na innych stronach internetowych obnaza bezlitosnie klamstwa w sprawie o znaczeniu historycznym. Wiekszej niz smierc gen. W.Sikorskiego w Gibraltarze.
    A ja, jako ja, czuje sie tak, jakbym zyl w XVIII w. i patrzyl na zdrajcow, sprzedawczykow, ktorzy sprzedadza Ojczyzne za garsc srebrnikow (glownie rubli).

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Tymczasowy :

    W ramach dyskredytowania zrodla informacji.
    Oswiadczam, ze w zyciu mialem trzy proby kontaktow z gW. Najpierw, w 1990 r. trafilo sie, ze wlaczylo sie jakos mnie w wywiad Danuty Skorenko, to ta , ktora chciala wysadzac slupy wysokiego napiecia, a chycili ja z radiem przywiezionym na Slask. Jakies dzieciaczki o rysach wskazujaych na… prowadzily ten wywiad.
    Drugi raz przylecialem do Polski, otwioeram GW, a tam artykulik o marszu jakichc zydow w Auschwitz, nazywanych tam Oswiecimiem. Z jednej strony, polska tluszcza, wyrostki o byczych karkach. Z drugiej, nabozny rabin z Nowego Jorku (sprawdzilem potem – kawal glupiego ch…!)i procesja pieknych i uduchowionych. Wynik meczu znany przed jego rozpoczeciem. Znam te numery, wiec jestem uodporniony. Szlo o wywalenie naszych siostrzczek z tamtego terenu.
    Trzeci moj przylot do Polski i powtorka z rozrywki. Wizyta Ojca sw. Benedykta XVI w Polsce. Otwieram GW, a tam na dwoch uprzywilejowanych stronach, pierwszej i drugiej, wypowiedzi roznych autorytetow z Bartoszeskim (prawie magistrem noszacym ksywe profesora)na czele Glowny problem, to czy Ojciec Swiety przeprosi zyduf. nie pamietam za co, ale przeprosic ma, i juz!
    Jako zwykly, normalny Polak bardzo bym sie brzydzil dotknac taka gazete.
    Do trzech razy sztuka. Czwartej szansy lujkom nie dam!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • greg65 :

    Obserwujac to wszystko dochodze do wniosku ze gazeta “Gowno Prawda” (taka powinna byc jej nazwa) zawsze bedzie przeciw obozowi patriotycznemu-czyli przeciw Kaczynskiemu i wszystkiemu temu co jest polskie.Mozna te gazete porownac z szmatlacem Urbana i tym podobnym gownem.
    Jesli chodzi o sprawe Smolenska wlasnie ta gazeta nigdy nie bedzie dazyc do ujawnienia prawdy poniewaz redaktor naczelny zawsze gardzil Polakami, chociaz sam ma obywatelstwo polskie-ale to juz historia oceni tych bydlakow co chca zataic ten obrzydliwy zamach w Smolensku!!!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Agnieszka :

    @Tymczasowy: mysle, ze oprocz rubli, znajdzie sie tez troche niemieckich euro i amerykanskich dolcow…

    Wg mnie to druga (albo kto wie juz ktora, niestety) Targowica…

    TWòrczosc (przez duze TWU)GW jest to czynnosc pod scisle zamowienie. Programowo lamia ludziom zdolosc interpretacji rzeczywistosci, wprowadzaja relatywizm ogolny i tym samym przyczyniaja sie do produkcji bezmyslnych (ale pseudo intelektualnych!) mas.
    Dzieki ich powiazaniom z innymi tego typu dziennikami zagranicznymi (np. wloska La Repubblica), ktore gwarantuja im “hurtowo” sponsorzy (juz nasi przodkowie wiedzieli, ze SLOWO = WLADZA), zapewniaja sobie rozpylenie i powielanie, czyli ugruntowanie w swadomosci ogoolnej pewnych schematow myslowych.

    Ot,co. Naprawde jedno wielkie G*(w)**.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Tymczasowy :

    Nie moge pojac skad sie wzielo tylu glupich ludzi w Polsce Ojczyznie Naszej. Na wlasne oczy widzialem, jak Mihnik oznajmil po pierwszej turze wyborow prezydenckich, ze sprawdzily sie przewidywania firm badajacych opinie publiczna. Przeciez milion gardel powinno wrzasnac: Milcz durniu!
    Moze to z litosci dla ludzi ulomnych, w tym przypadku -jakajacych sie?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • greg65 :

    To ze milion zaglosowalo wiecej na Komoruskiego to przejaw nagonki na partie PIS a zwlaszcza na jej liderow. Ludzie mlodzi przewaznie po 18-ce sa oglupiani przez TVN i inne wrogie stacje telewizyjne ktore sa opanowane przez bylych agentow sowieckich. Brak szacunku do tego co polskie i tzw negacja tego co jest przejawem patriotyzmu ma i miala zasadnicze podloze ktore zrobilo mlodym ludziom ‘wapno’ z “muzgu”( bo przeciez Tskoman powiedzial pewnej nocy –”PANOWIE POLICZMY GLOSY”).To ze wysmiewano sp.pamieci Lecha Kaczynskiego mialo sluzyc temu zeby wytworzyc atmosfere wlasnie negacji co do glowy panstwa polskiego. Nigdy w tych wrogich dla Polski stacjach telewizyjnych nie pochwalono Lecha Kaczynskiego za pomoc Gruzionom (pamietacie jak “maly czlowiek” stanal na wiecu w Gruzji broniac niepodleglosci tego malutkiego panstwa)
    Na kazdym kroku szukano czegos co mogloby osmieszyc Kaczynskich. Obserwuje scene polityczna od 1989 roku i moge stwierdzic z 1000% pewnoscia ze w Polsce zabraklo lustracji ktora zachamowano pewnej nocy –polecam tu film dokumentalny ‘Nocna Zmiana’ -zobaczycie tam jak zachamowano ten wazny dla Polski proces oczyszczania z agentow i zlodzieji. Twierdze ze Polska dzis bylaby o wiele mozniejszy krajem niz jest obecnie i nie byloby zamachu na zycie Prezydenta, ale niestety BOLEK razem ze Szmatlawcem Tukomenem zrobil co innego!!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • klakur :

    Czytając tematy i wypowiedzi wnioskuje ze Smolensk-2010.pl to bardzo tendencyjna strona internetowa dopuszczająca tylko takie glosy które pasują sympatykom PiS-u oraz zwolennikom braci Kaczyńskich.

    Po 45 latach panowania komuny mamy teraz okres mniej lub bardziej idiotycznych rządów i mało odpowiedzialnych osób odpowiedzialnych za nasz kraj którzy dorwali się do władzy. Nigdy nie sympatyzowałem z żadna partia i tak pozostanie. Kłamstwa i wzajemne opluwanie się, brak szacunku dla partnera a tym samym dla siebie już nie dziwi.
    Mieszkam prawie ćwierć wieku poza Polska i często muszę się wstydzić że jestem Polakiem, także czytając tematy i komentarze tutaj. Zacietrzewienie, zawiść, brak tolerancji i głupota odpowiedzialnych doprowadziła do katastrofy w Smoleńsku. Dnia 10 kwietnia br. zginęli z tego powodu w przeważającej większości niewinni pasażerowie samolotu.
    Jestem prawie pewny że mój komentarz nie pojawi się na tym portalu, co potwierdzi moje zdanie o braku tolerancji.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Alicja :

    Do klakiera.Tu każdy może i ma własne zdanie, Ty także.Pobądź trochę na tej stronie, poczytaj/polecam “krótki tekst o zabijaniu-rzeczowo i na temat/,niczego nie przesądzaj z góry, miej otwarty umysł.Warto też zastanowić się za kogo i dlaczego wstydzisz się poza granicami naszego kraju i pamiętaj że priorytety innych krajów nie muszą być dobre dla Polski.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • klakur :

    Bywam na tej stronie i także na innych typu http://www.solidarni2010.info
    Takie tematy i forma ich przedstawienia to w przeważającej większości jątrzenie, czy “szukanie dziury w całym” przy braku osobistej odpowiedzialności.
    Znane przysłowie “gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania” potwierdza się tu w całej okazałości.
    Mogę zapewnić że mam wystarczający bagaż doświadczeń życiowych od czasów komuny, poprzez walkę Solidarności w której brałem czynny udział do ostatnich lat poza granicami Polski.
    Za Polaków będących marginesem społeczeństwa (takie warstwy społeczne żyją w każdym kraju) wstydzę się najmniej. Najbardziej wstydzę się za decydentów reprezentujących nasz kraj których decyzje czy wypowiedzi odzwierciedlają brak wyobraźni. Wstydzę się za zawiść i chęć odwetu wśród naszego społeczeństwa miedzy sobą. Nie zapomnijmy też o tym że żyjemy miedzy dwoma potężnymi narodami i realnie patrząc nie mamy żadnych szans żeby zwalczyć te narody.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Tak, drogi Klakurze. Szans na zwalczenie sąsiednich narodów nie mamy żadnych, ale też nie przypominam sobie, aby to należało do celów narodowych Polski i Polaków.
    Oczywiście możemy też wszyscy wyjechać z Polski i się wstydzić. Zamiast jątrzyć.
    Chyba nam nie o to chodzi. Poczytaj, zamiast bywać i nie bierz powyższego za osobisty atak. Zadawanie pytań władzy, wątpienie, dostrzeganie niespójności i domaganie się podmiotowości w stosunkach władza-obywatele to podstawowe zdobycze demokracji. To się nie nazywa jątrzenie, to się nazywa wątpienie. Od tego zaczyna się prawda. W odróżnieniu od gówna-prawdy, tę się przyjmuje na wiarę.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • klakur :

    Alicja nie myliłem się, moje komentarze nie były pożądane na tym forum. “Tu każdy może i ma własne zdanie” to wielka fikcja. Tu trzeba klaskać tak jak inni, inaczej jest się tym mącącym Wasza “czystą wodę” i Wasze patriotyczne wypowiedzi, jakże to żałosne.
    Stosujecie zananą zasadę – KTO NIE JEST Z NAMI, JEST PRZECIWKO NAM!

    Anna, to nazywasz zdobyczą demokracji? Wy nawet nie umiecie osobnika ignorować. Bojąc się, dążycie natychmiast do jego całkowitej izolacji!
    Wtedy możecie głosić swoja prawdę.

    Dziękuje, tym właśnie sami odpowiedzieliście jakie jest to forum.

    Thumb up 0 Thumb down 1

  • Alicja :

    Twój tekst jest widoczny: “click here to see”, dla tych którzy chcą go przeczytać,to jest właśnie demokracja;wolność wyboru. Moje teksty, w przeważającej ilości, na wp i innych stronach tego się nie doczekały.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • siagout :

    W zaplanowanym /organizowanym/ zamachu, a smoleński takim był, wszystkie jego elementy są jednakowo ważne. Oznacza to, że doprowadzenie do niego, sam zamach, jak i zacieranie po nim śladów jest jednakowo istotnym – nie ma winnych, gdyż oni zginęli. Taki scenariusz pod przewodnictwem sprzedajnego Łachmyty Mundka Klich zamachowcy próbowali wdrożyć od początku. Przypomnieć wypada kto Mundkiem steruje – Donald Tusk. Opór społeczny okazał się zbyt silnym i zamachowcy postanowili rozłożyć winę, oczywiście, na kolejnych niewinnych tj. obsługę lotniska. Przekazanie śmiesznych kopii taśm do jednoczesnego badania w Krakowie (skąd Miller) i Warszawy jest również elementem pracy zamachowców – odczyt będzie jeden i kłamstwo jedno, to po pierwsze, a po drugie kto ośmieli się podważyć analizy fachowców z takich miast? Złotoryja, Jarocin lub Werbkowice posiadają lepsze urządzenia do odczytu, czy wymienione stolice? To na wypadek, gdyby ktoś jeszcze zechciał odczytać owe zapisy. Rzucanie w eter niebywale wielkich bzdur o rzekomych słowach bohatera Protasiuka, będę to zawsze podkreślał, jakoby obawiał się on zabójstwa w razie odlotu na lotnisko zapasowe, osobiście odbieram jako obrazę również i osób inteligentnych (nawet z oceną dostateczną z nauczania logiki), a nade wszystko, jako kolejny element zamachu polegający na utwierdzeniu “współwiny” pilotów. Ładnie to wyjaśnia powyżej “Agnieszka”. Proszę o zwrócenie łaskawej uwagi, iż nie realizują tego Rosjanie, ale “polacy”. Wniosek: Zamachowcy pochodzą z Polski, a Rosjanie dokonali jedynie aktu unicestwienia, oczywiście, w porozumieniu z “polakami”. W wielkim jestem, Donku z ferajną, błądzie?

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters