Pożegnanie z koncepcją zmylenia pilotów przez “jar”

Publikacja w serwisie: 03 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Klich: była koncepcja, żeby pokazać winę pilotów » Czy wąwóz przed lotniskiem w Smoleńsku zmylił pilotów prezydenckiego samolotu? » Pożegnanie ministra Aleksandra Szczygło » Pożegnanie ministra Władysława Stasiaka » Moskwa: zakończyło się pożegnanie 21 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » PROKURATURA ZAJMIE SIĘ NISZCZENIEM TU-154 PRZEZ ROSJAN » Klich obwinia pilotów » W aktach nie czytałam o naciskach na pilotów » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » Kobiecy głos w kabinie pilotów » Moskwa wdeptała polskich pilotów w błoto » Piątka pilotów odejdzie z 36. Pułku Specjalnego » Dziewięciu pilotów 36. specpułku złożyło wymówienia » Lustracja pilotów TU-154M. IPN ujawnia szczegóły » Gratis za teorię winy polskich pilotów » Siły Powietrzne obiecują zmiany w szkoleniu pilotów » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Żandarmeria Wojskowa zabezpieczyła dokumentację lotniczą byłych pilotów specpułku » Michał Fiszer: Błąd pilotów nie jest przesądzony, mogli nie mieć wpływu na tor lotu » Krakowscy eksperci kończą pracę nad opinią fonoskopijną na temat rejestratora głosu z kabiny pilotów samolotu Tu-154M » Tu-204 runął przez GPS? » Odpowiedzi przez kalkę » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » Zdjęcie opublikowane przez serwis k2k news to .. » Rekonstrukcja lotu wykonana przez MAK [film] » Naruszenia etyki dziennikarskiej przez TVN24 » Umorzone śledztwo ws. odsłuchania nagrań z Tu-154 przez Kwiatkowskiego » “Misja specjalna” i Wildstein znikają z TVP. Przez oglądalność » Precyzyjne Naprowadzanie – Płk Latkowskiego przez Monikę Olejnik » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » Andrzej Melak “Przemówienie premiera to obrona przez atak” » Czy przejęcie władzy przez Bronisława Komorowskiego było nielegalne? » Będą zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów » Jutro Jarosław Kaczyński zostanie przesłuchany przez prokuraturę w sprawie telefonu śp. Lecha Kaczyńskiego » Stenogramy opublikowane przez MAK są co najmniej w kilku miejscach, moim zdaniem, sfałszowane, pocięte, niewiarygodne » Mecenas Rafał Rogalski zarzuca stronie rosyjskiej utrudnianie śledztwa przez zacieranie śladów przestępstwa. » Anonsowane z wielkim szumem przez polską prokuraturę protokoły sekcji zwłok zostały jednak w Moskwie » Rzeczywistość demaskuje błędy popełnione przez ekipę Donalda Tuska w pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej. » Wizualizacja zaprezentowana 25 listopada w Sejmie podczas wideokonferencji zorganizowanej przez Zespół Parlamentarny Antoniego Macierewicza » Prokuratura wojskowa zleci audyt dokumentacji medycznej ofiar katastrofy smoleńskiej przekazanej przez stronę rosyjską » W Smoleńsku Tusk z Putinem nawet nie podeszli do ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przez 5 godzin zwłoki leżały w błocie » DEZINFORMACJA – BY ZABIĆ PRAWDĘ. » Czyżby “Nasz Dziennik” miał rację? » Piloci rozprawiają się ze stenogramem » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Jak rosyjskie media komentują informację, że w wieży znajdował się oficer FSB, który mógł mieć wpływ na pracę kontrolerów lotu i który “rozpłynął się w powietrzu”, nie będzie przez nikogo przesłuchany? » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Część osób zainteresowanych przebiegiem katastrofy smoleńskiej jest przekonana, że jej powodem był osławiony “jar” czyli zagłębienie terenu znajdujące się na torze podejścia do lotniska od strony wschodniej, w okolicach bliższej radiolatarni. Zagłębienie to rozciąga się od odległości około 2,2km od początku pasa do około 1 km a jego maksymalna głębokość to ca 50 metrów

(tu rysunek , uwaga na różne skale w poziomie i w pionie).

Ileż to powstało już teorii na temat zmylenia pilotów przez takie ukształtowanie terenu! Pierwsze dotyczyły zawierzenia załogi tylko wskazaniom radiowysokościomierza, bez kontroli wysokościomierzy ciśnieniowych. Duże zasługi położył tu S.Amielin i głosząca jego tezy GW (przykład). Nieoceniony Miki przedstawił i propagował koncepcję “szczura” (przykład), czyli planu pilotów zejścia poniżej podstawy chmur i dotarcia później do lotniska w locie poziomym na niskiej wysokości. Co przeszkodziło w powiedzeniu się tego planu? Oczywiście feralny “jar”. Brawurową hipotezą popisał się płk Piotr Łukaszewicz (o czym pisałem tu), były szef szkolenia dowództwa sił powietrznych. Wydedukował on, że na dwa kilometry od lotniska załoga Tu-154 nagle zwiększyła prędkość opadania, bo była przekonana, że samolot się wznosi a zmylił ich radiowysokościomierz – zaczął pokazywać względne zwiększenie wysokości samolotu. Gdzie: nad jarem! Pochylił się nad problem również nasz specjalista od katastrof lotniczych Edmund Klich (tu). Nie omieszkał przy tym dodać o wieloletnich zaniedbaniach w szkoleniu polskich pilotów, co ma zapewne związek z tym, że byli szkoleni przez wzmiankowanego wyżej pułkownika Łukaszewicza. Ostatnie pomysły dotyczące jaru wskazują na jego druzgocący wpływ na działanie autopilota (przykład).

Ja byłem zawsze przeciwnikiem koncepcji zmylenia załogi Tu-154 przez “jar”. Wskazywałem, że przecież nie jest on jedyny na torze podejścia do lotniska, wcześniej są inne, w dodatku głębsze. Tym razem spróbuję wykazać, że to nieduże, w gruncie rzeczy, zagłębienie tereny nie zmyliło pilotów, na gruncie przekazanych przez stronę rosyjską stenogramów zapisów rejestratora CVR. Nie mam specjalnego zaufania do ich prawdziwości, ale, dziwnym trafem, wielbiciele koncepcji “jaru” takie zaufanie mają, więc może uda się ich przekonać.

W mojej notce dotyczącej prawdopodobnych trajektorii Tu-154 według stenogramów, zauważyłem, że zmylenie załogi bądź autopilota przez “jar” mogło nastąpić w wersji toru lotu nakreślonej przy założeniu, że nawigator podawał wysokości z radiowysokościomierza (Trajektoria A z tamtej notki). Przypomnę rysunek jej dotyczący:

tor

W wersji tej otrzymujemy tor lotu Tu-154 od dalszej do bliższej radiolatarni bardzo bliski linii prostej, z odchyleniami w górę i w dół nie większymi od 10 metrów. Nachylenie tej linii wynosi 6.8 m/s. Rzeczywiście można zauważyć, że trajektoria w tej wersji, pomiędzy pierwszym i drugim odczytem przez nawigatora wysokości 100 metrów, jest prawie równoległa do opadającego zbocza “jaru”, co może sugerować zmylenie załogi przez wskazania radiowysokościomierza – patrząc tylko na niego pilot mógł mieć wrażanie, że samolot jest w locie poziomym. Propagatorzy tej koncepcji zakładają, że załoga nie zwróciła uwagi na wskazania wysokościomierza ciśnieniowego bądź wariometru, co od razu wydaje się dziwne zważywszy, że wysokość 100 metrów była krytyczna dla podjęcia decyzji o lądowaniu bądź odejściu na drugi krąg. Zauważmy teraz, że po pierwszym odczycie przez nawigatora wysokości 100 metrów, system TAWS generuje pierwszy raz ostrzeżenie PULL UP.

Przy kreśleniu trajektorii poprzednio nie zajmowałem się wcale komunikatami TAWS. Teraz jednak, po przeczytaniu serii notek (ta i poprzednie) blogera posługującego się nickiem tichy dochodzę do wniosku, że na podstawie chwil generacji ostrzeżeń TAWS i ich typu można w znaczący sposób poprawić wykres toru lotu Tu-154, co pociąga za sobą poważne konsekwencje.

System TAWS jest urządzeniem elektronicznym pobierającym dane z różnych czujników samolotu i na tej podstawie wypracowującym komunikaty ostrzegające pilotów o sytuacjach niebezpiecznych. Dla dalszych rozważań wystarczy nam wiedza, że ostrzeżenie typu TERRAIN AHEAD jest generowane wówczas, gdy prognozowany tor lotu przetnie się z powierzchnią ziemi w ciągu następnych 90 sekund, zaś ostrzeżenie typu PULL UP , gdy to przewidywane przecięcie nastąpi w ciągu 30 sekund. Zauważmy przy tym, że komunikat PULL UP wskazuje na bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa samolotu i w związku z tym jest wątpliwe, by zostało zignorowane przez załogę. Zakładam, że system TAWS był sprawny, co zostało potwierdzone po katastrofie przez producenta.

Przyjrzyjmy się teraz zapisom stenogramu w okolicach osiągnięcia przez samolot wysokości 100 metrów (wg czasu polskiego).

PunktPoczątekKoniecDługość [s]ŹródłoTreść
108:40:42,6008:40:42,700,1NAW100
208:40:42,6008:40:44,101,5TAWSPULL UP
308:40:44,5008:40:46,101,6TAWSPULL UP
408:40:46,6008:40:49,202,6TAWSTERRAIN AHEAD
508:40:48,7008:40:49,400,7NAW100
608:40:49,2008:40:49,600,42PW normie
708:40:49,6008:40:50,100,5NAW90
808:40:49,8008:40:51,301,50TAWSPULL UP

W punkcie 2 system TAWS pierwszy raz generuje ostrzeżenie PULL UP, które trwa 1,5 sekundy. Po jego zakończeniu, po przerwie trwającej 0,4 sekundy, w punkcie 2 pojawia się następny komunikat PULL UP trwający 1,6 sekundy. I teraz niespodzianka, po kolejnej półsekundowej przerwie system TAWS generuje ostrzeżenie TERRAIN AHEAD. Gdyby samolot kontynuował ruch z taką samą prędkością pionową jak poprzednio, niewątpliwie powinien tu być kolejny komunikat PULL UP, tym bardziej, że maszyna była jeszcze bliżej ziemi. Jeżeli zamiast tego pojawiło się ostrzeżenie TARRAIN AHEAD, może to oznaczać tylko jedno: prędkość opadania bardzo spadła czyli trajektoria została zakrzywiona do góry. Jasno to wskazuje, że piloci zareagowali na osiągniecie wysokości decyzyjnej lub komunikaty PULL UP i zmniejszyli nachylenie toru lotu w stosunku do ziemi, być może zamierzali przejść do lotu poziomego. Potwierdzeniem tego jest druga informacja nawigatora o wysokości 100 metrów i wypowiedź drugiego pilota: “W normie”, co świadczy kontrolowaniu sytuacji. Niestety, za chwilę samolot znów zaczyna tracić wysokość, o czym świadczą kolejne odczyty wysokości i ponownie generowane przez system TAWS komunikaty PULL UP. Przyczyny tego mogą być różne: awaria, turbulencja, przepadnięcie ( sugeruje to Almanazor), ale na pewno nie zmylenie pilotów przez “jar”.

http://tommy.lee.salon24.pl/

18 lipca 2010

Oceń artykuł:
(3.67)
głosów: 6
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters