Rosja: przekazujemy dokumenty katastrofy “z dobrej woli”. Przepisy międzynarodowe mówią: to jest obowiązek

Publikacja w serwisie: 07 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Rzecznik ofiar: nie potwierdzam dobrej woli Rosjan » Międzynarodowe śledztwo ws. katastrofy? » Bezczelność rosyjskich “śledczych” nie reagujących na polskie wnioski: Przekażcie nam swoje dokumenty procesowe » Philip Crowley – “Przykro jest to mówić, ale w tej chwili jest to sprawa między Rosją a Polską” » Wieża miała obowiązek zamknięcia Siewiernego » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » Rosja nie jest wiarygodna w tym śledztwie – Mariusz Pilis, reżyser filmu “List z Polski” » To był obowiązek szefa BOR-u » Były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: Rosja jest zdolna do “politycznego morderstwa”… » To był zamach – mówią eksperci polski i niemiecki » Nie chcieli dać, teraz mówią, że jej nie ma – Rosjanom „wcięło” taśmę z Siewiernego? » Rosja: to my jesteśmy winni katastrofy » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Rosja wyśle do Polski kolejne akta ws. katastrofy Tu-154 » Polskie MSZ potwierdza: Rosja postawi ogrodzenie wokół miejsca katastrofy Tu-154 » Jacek Kurski: Rosja winna katastrofy, rząd zatajania prawdy » Rosja pomogła w śledztwie Rosja pomoże w walce z powodzią … » Tajne porozumienie z Rosją? Seremet zaprzecza » Deklaracja Miedwiediewa w świetle prawa międzynarodowego jest wiążąca » Niemcy o Smoleńsku: niech Rosja przyzna się do partactwa » Rosjanie nawet błędy popełniają w dobrej intencji » “Cudownie ocaleni”. W dobrej wierze oddali bilety » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Jest projekt pomnika ofiar katastrofy Tu-154 » MAK przekazał kolejne dokumenty » Dokumenty, których nie dostaliśmy od Rosjan » Treść raportu MAK – dokumenty do pobrania » Płk Klich dostał dokumenty dotyczące kontrolerów » Rosjanie pokażą kolejne dokumenty. Dziennikarzom » Rosyjska wersja katastrofy smoleńskiej jest sprzeczna z prawami fizyki ! » MAK przekaże Polsce dokumenty smoleńskie – 251 dokumentów, w sumie 10 tys. stron » Kto to jest oszołom? » Jeszcze nie jest za późno » Rosja stopniowo odkryje archiwa? » Rosja: Sprawa kontrolerów lotu ze Smoleńska nie istnieje » Jerzy Miller jest gotowy poinformować stronę rosyjską o wynikach prac polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej » Rafał Rogalski: Jest nagranie rozmowy Błasik-Protasiuk, to nie jest nacisk na załogę » Co było a nie jest… » Zapomniana umowa z Rosją? » Gdzie jest broń BOR-owców? » Zachowanie prokuratury jest upokarzające » Przyczyny katastrofy Tu-154M nie w najbliższym czasie » Jest wstępna analiza urządzeń nawigacyjnych Tu-154 » BĘDZIE SPECJALNA UMOWA Z ROSJĄ? » Rosja unieważnia zeznania kontrolerów » Wniosek rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej odrzucony » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » Śledztwo smoleńskie: Rosja prosi o akta » Błędne porozumienie rządu Polski z Rosją » To Rosja chciała osobnych wizyt w Katyniu » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

W poniedziałek prokurator generalny Andrzej Seremet ustali z wiceprokuratorem Aleksandrem Zwiagincewem szczegóły przekazania przez Rosję stronie polskiej kolejnej partii materiałów dotyczących śledztwa smoleńskiego

Obowiązek realizacji wniosków o pomoc prawną związanych z katastrofą smoleńską wynika z przepisów prawa międzynarodowego przyjętych przez Rosję i nie może zależeć od czyjejś dobrej woli – wskazują prawnicy w reakcji na słowa Konstantina Kosaczowa. Szef komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Państwowej stwierdził, że Rosja nie jest “zobowiązana” do przekazywania dokumentów i jest to przejaw jej “dobrej woli”. Z kolei sprawę wypowiedzi wicepremiera Federacji Rosyjskiej Siergieja Iwanowa o przekazaniu Polce jakoby już wszystkich materiałów ze śledztwa smoleńskiego zbada Departament Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Generalnej.

Prokuratura Generalna wskazuje, że wymiana dokumentacji śledczej w sprawie katastrofy smoleńskiej między Polską i Rosją jest realizowana w oparciu o konwencję o pomocy prawnej z 1959 r., ratyfikowanej przez oba kraje. – Na jej podstawie strony są zobowiązane do wykonywania wniosków o pomoc prawną – podkreśla prokurator Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej.
Tymczasem Kosaczow w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej” powiedział: “Gdy słyszę o dodatkowych żądaniach, że jeszcze czegoś nie przekazaliśmy, warto pamiętać, że nie są to rzeczy, do których jesteśmy zobowiązani, ale wynikające z naszej dobrej woli”.

- Zasadą jest przekazywanie wszelkich dokumentów, o które zwróci się druga strona, jeżeli nie mamy do czynienia z wyłączeniami – wskazuje dr Ireneusz Kamiński, specjalista prawa międzynarodowego. Pomocy prawnej można odmówić tylko wtedy, gdy kraj wezwany do jej udzielenia uzna, że wykonanie wniosku mogłoby naruszyć suwerenność, bezpieczeństwo, porządek publiczny lub inne podstawowe interesy państwa lub też wniosek dotyczy przestępstw uważanych przez drugi kraj za przestępstwa polityczne. Dany kraj może także “odroczyć przekazanie przedmiotów, akt lub dokumentów, o których przekazanie się wnosi, jeżeli są one jej niezbędne dla celów toczącego się postępowania karnego”.

- Taki wniosek określa zakres materiałów, które strona chce uzyskać, i są to dokumenty, które powinny do nas trafić – mówi prawnik. – Formuła dobrej woli tutaj nie funkcjonuje – dodaje.
Słowami Kosaczowa zaskoczona jest poseł Marzena Wróbel (PiS), członek prezydium parlamentarnego zespołu smoleńskiego. – Z tej umowy wynika przymus prawny – wskazuje polityk PiS. – Widzimy, jak wyglądają deklaracje Donalda Tuska o wspaniałej współpracy ze stroną rosyjską – dodaje. Niewykluczone, że ten wywiad będzie także przedmiotem posiedzenia zespołu, którego prezydium z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego ma się zastanowić nad programem dalszej pracy.

Maciej Kujawski ocenia, że te słowa mają charakter bardziej polityczny i podkreśla, iż tego typu wypowiedzi polityków rosyjskich nie przekładały się na współpracę z prokuratorami. – Nie rozdzieramy szat, była wypowiedź Iwanowa, która w kontaktach między prokuratorami nie miała żadnego znaczenia – podkreślił. – Na poziomie prokuratury nie ma żadnych przeszkód prawnych – zaznaczył Kujawski.

Jednak dla wyjaśnienia sprawy ma zwrócić się o ocenę tej wypowiedzi przez Departament Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Generalnej.
Prokurator Kujawski zwraca uwagę, że przygotowywane jest memorandum między oboma prokuraturami, które ma usprawnić wzajemne kontakty i wymianę dokumentów. Odnosząc się do stwierdzenia Kosaczowa, że Rosja nie otrzymała odpowiedzi o swój wniosek prawny o przekazanie odczytanych przez polskich ekspertów dodatkowych zapisów z czarnych skrzynek, Kujawski stwierdził, że prokuratura nie dysponuje jeszcze protokołem tej ekspertyzy. Zwraca on uwagę, że prokurator generalny Andrzej Seremet jest w stałym kontakcie z kierownictwem Głównej Prokuratury Federacji Rosyjskiej. – Prokurator generalny w poniedziałek po raz kolejny skontaktuje się z wiceprokuratorem Aleksandrem Zwiagincewem – zostaną ustalone szczegóły przekazania przez Rosję stronie polskiej kolejnej partii materiałów, o jakie zwróciliśmy się w ramach śledztwa – powiedział. Wówczas będzie wiadomo, co będzie zawierała partia materiałów, którą mamy otrzymać. Polska prokuratura wystosowała do Rosji już pięć wniosków o pomoc prawną. W przygotowaniu jest szósty, zawierający m.in. wniosek o zabezpieczenie wraku przed skutkami atmosferycznymi. W realizacji części jednego z wniosków Polska otrzymała już kilka tysięcy kart rosyjskiego śledztwa, m.in. zeznania niektórych świadków i protokoły identyfikacji ciał.

ZB

http://www.bibula.com/?p=25343

6 sierpnia 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 3
tagi: , , , , , , , , , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters