Jerzy Jachowicz: Tablica na odczepnego

Publikacja w serwisie: 12 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , ,

Odsłonięcie na ścianie Pałacu Namiestnikowskiego tablicy upamiętniającej smoleńskie ofiary jest drwiną z Polaków i kompromitacją rządzącej ekipy.

Jak można chyłkiem, zaskakując wszystkich, wbudować rzecz, która ma być hołdem tragicznie zmarłych ofiar? Pomysłodawcy i wykonawcy tego przedsięwzięcia chcieli najtańszym kosztem wygasić konflikt trwający od kilku tygodni.

Jerzy Jachowicz, dziennikarz śledczy tvp.info

Jerzy Jachowicz, dziennikarz śledczy tvp.info

Ja nie podważam słuszności takiej decyzji. Zdumiewa mnie tylko, że podejmowano ją w całkowitej konspiracji. Odsłonięcie tej tablicy powinno mieć wysoką rangę społeczną i polityczną.

Tablica, która miała w sensie symbolicznym i dosłownym zastąpić krzyż oraz uspokoić napięcia wokół katastrofy smoleńskiej, nie tylko nie załagodziła sytuacji, ani nie wpłynęła łagodząco na obrońców krzyża.

Jeśli można by jeszcze zrozumieć nieobecność polityków w czasie odsłonięcia, to nie można pogodzić się z tym, że nie zaproszono nikogo z bliskich ofiar tragedii. To dla nich mogłoby być, wielkie święto. Tymczasem, ze względów czysto politycznych, zignorowano ich. Wręcz zlekceważono. Tym samym, tak naprawdę, jest to także wyraz zepchnięcia tej tragedii na jakiś margines.

Administracja nowego prezydenta – Bronisława Komorowskiego, okazała się niezwykle sprawna w tworzeniu przedstawienia na miarę amatorskiego kabaretu. Zamiast tysięcy warszawiaków uczestniczących w uroczystym odsłonięciu tablicy, skrzyknięto kilku żołnierzy z kompanii reprezentacyjnej oraz jednego anonimowego księdza. Być może tego nie było w zamyśle ekipy pałacu, ale cała ta historia przez wielu może być odczytana jako rodzaj prowokacji i dalsze podsycanie konfliktu.

Jerzy Jachowicz, dziennikarz śledczy tvp.info

http://www.tvp.info/opinie/komentarze/tablica-na-odczepnego/2376678

12 sierpnia 2010

Oceń artykuł:
(3.80)
głosów: 5
tagi: , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • adamsky :

    “Jak można chyłkiem, zaskakując wszystkich…”
    ale krzyż postawić można ?
    “Zdumiewa mnie tylko, że podejmowano ją w całkowitej konspiracji”
    ale kto z kim miał to przedyskutować ? Komu kto miał przedstawić decyzję ? Pod krzyżem przecież jest banda jakiś agresywnych fanatyków – dla nich każda wiadomość o krzyżu to domniemany atak. Myślę , że tablica jest ok. Znów jednak dziwi , że podczas odsłonięcia “obrona krzyża” zaczęła swoje “jasełka”. Myślę , że w tym momencie należało jednak zachować się jak Polak , ale pewnie O. Dyrektor ustalił taka linię “obrony”. Szkoda tylko że ta tablica nie pojawiła się jako hołd dla zmarłych , a jako element “załagodzenia” sporu o krzyż – tak już ja będziemy pamiętać.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Magdalenka :

    Zgadzam się z opinią iż zawieszenie takiej tablicy powinno mieć odpowiednią oprawę.Nie żądam jakiejś wielkiej uroczystości ale przedstawicieli klubów parlamentarnych,rodziny,przyjaciół ofiar powinno się jednak na taką uroczystość zaprosić.
    Oczywiście tłumaczenie pewnie będzie w stylu że ze względu na i tak już zagorzały konflikt wokół krzyża nie chciano “podgrzewać atmosfery”,wywoływać zamieszek.
    Ale w ten sposób mamy kolejny dowód na to że katastrofa smoleńska to sól w oku rządu i najlepiej jakby szybko o niej zapomniano…smutne:(

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • adamsky :

    No może i racja , ze na odczepnego – może w poprzednim komentarzu trochę “poleciałem” – mimo to dzięki za te trzy głosy “na plus”. Tylko zauważcie , że znów mamy problem z już zaistniałym sporem do którego mogło wogóle nie dojść. Czy przeciwnikom krzyża zależało na walce z samym symbolem ? Pomyślmy tak na zdrowy rozum – chyba nie – bo to by była walka z “tradycją narodową”. Im chyba bardziej zależało na walce z fanatyzmem religijnym. Tego oczywiście w swej “taktyce” nie mógł pominąć rząd i zaczęła się “wojna”. Tak jak kiedyś pisałem – jedni i drudzy są siebie warci , a Naród traci , prawdziwi katolicy tracą , Polska traci. Tracimy też czas na to co ważne TERAZ : wyjaśnienie katastrofy – wzięcie “komisje” za “jaja” (też tą naszą” i do przodu ile można. Pewnie gdyby te wysiłki pod krzyżem dobrze ukierunkować na tor w sprawie śledztwa to już byłby krok na przód. No ale mamy stary numer – “atak na religie – nic innego nie ważne – mobilizacja – klapki na oczy”. Tak to się szary naród omamia jak chce. Mamy więc “wojnę polsko-polską” od momentu chyba przywiezienia trumien do PL ? Chyba wcześniej tak nie “iskrzyło”. Wiecie co by zdało egzamin gdybyśmy Polacy byli ciut wyżej w rozumieniu polityki ? Czas próbny dla ekipy rządzącej – od wyborów np 3 miesiące – są afery , nie ma zmian , nie ma spełnienia obietnic – rząd idzie “na kuroniówkę” – następny proszę. Tak to mamy jedną wielką klikę , która to wykorzystuje nawet takie tragedie ja śmierć kilkudziesięciu ważnych osób do własnych “zagrywek”. Do fanatyków obu (może nawet i trzech) partii – są ci którzy patrzą obiektywnie – nie przez pryzmat TVN , nie przez światłość krzyża – patrzą Wam na “łapy” jako Polacy. To pewnie Ci którzy wybierali albo “mniejsze zło” albo mieli patriotyczny obowiązek “olać wybory”. Może nawet ze względu na śmieszne debaty w publicznych stacjach TV.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Synteza :

    Ciągle nowe pomysły upamiętnienia wybitnych polityków i wojskowych oraz działaczy społecznych, którzy zginęłi pod Smoleńskiem nie powinny zasłonić chęci wyjaśnienia przyczyn ich śmierci. W analizie http://foros.salon24.pl/218278,zydzi-dziksi-od-polakow-israeli-helicopter-crash-in-romania widać jak absurdalnie jest prowadzone “polskie” śledztwo i nie ma już szans na jego szybkie i obiektywne zakończenie. Również likwidacja szkolnictwa wojskowego przez Bogdana Klicha i nowe nominacje generalskie Komorowskiego nie napawają optymizmem i mogą świadczyć tylko o powrocie do czasów Układu Warszawskiego, a “wyjście z NATO” jeżeli nawet nie jest oficjalne to w sferze nieformalnej już praktycznie zaistniało po kompromitacji do jakiej doprowadził Tusk oddając wszystkie dane zgromadzone na laptopach i komórkach poległych Polaków do skopiowanie dla FSB. Oba rządy tzn. polski i rosyjski mają wiele do ukrycia w sprawie “katastrofy” dlatego każdy pomnik powinien być również wołaniem o powołanie międzynarodowej i niezależnej komisji ekspertów do wyjaśnienia tego “incydentu”. Nie możemy czekać 50 lat, bo Polska coraz bardziej stacza się w bagno korupcji i zdrady, trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy ludzi nieudolnych i tchórzliwych, bo może się okazać, że nie ma już Polski, a zostały tylko jaj granice, jak za czasów PRL!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • adamsky :

    Mieliśmy nie dyskutować o problemie “krzyża” , no ale widać to ważniejsze niż sprawa Smoleńska. Widać jednak , że te oba problemy , jakże różne dziwnym trafem są ze sobą wiązane. Nie można “angażować” religii (wartości przecież niemierzalnej i ponad-realnej do kwestii przyspieszenia śledztwa). To dwie różne rzeczy. Sprawa Smoleńska powinna być “przyspieszana” czy kontrolowana na podstawie realnych i popartych dowodami wniosków. Kwestia “podparcia” się krzyże – po raz kolejny piszę – nie ma tu żadnej mocy (ani mentalnej , ani rzeczowej). Walka o krzyż to jedynie “druga linia” walki z obecnym rządem. Tego łączyć nie można bo tylko ci którzy szukają prawdy w tej katastrofie “tracą punkty”. Już tiu nie będę dawał przykładów życiowych , bo znowu dostanę “kciuki w dół”. Nie ważne mam nadzieje , że niektórzy zrozumieli. Można jednak się zgubić w dążeniu do prawdy i czytając artykuły i komentarze. jako ateista nie mam prawa dążyć do wyjaśnienia przyczyn katastrofy ? Jedynie ten co walczy o krzyż i tablice jest uczestnikiem tego dążenia do prawdy ? Czy aby tak zdobywa się sprzymierzeńców w tym dążeniu. Takie odnoszę wrażenie. Jak to widać z dystansu : strona “biała” czyli Ci którzy wg komentarzy dążą do prawdy ws Smoleńska odrzucają możliwość innego wyjaśnienia niż zamach i wogóle nie liczą się ze zdaniem “obojętnych w sprawie krzyża”. Strona “czarna” tu wypowiedzi nie spotkałem – wiem admin usuwa , ale jasne jest , że oni też zdrowo dyskutować nie chcą – no takie klapki same jak i u “białych”. Czyli sumując sprawę rozważa tylko na tym portalu kilka osób , ktoś niechciane teksty wyrzuca (dyskutujący też oceniają) i nie ma w sumie normalnej debaty – są jedynie wnioski jednostek. Wiadomo , to jedynie “pisanie” w necie , ale zauważcie , że niczym nie różnimy się od tych co mają władze. Mają podobne przekonania i podobne problemy w dyskusji z drugą stroną. Maja większe pole do popisu i większe “możliwości” , a kłótnia jest na tym samym poziomie – ma te same podstawy. Dopóki więc Polak będzie zatwardziały w przekonaniach , dopóty będą problemem takie błahostki jak postawienie krzyża , czy zły napis na tablicy.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • antykant :

    tablica nie jest wcale hołdem dla ofiar poległych w katastrofie lotniczej tylko dla rządzących. tablica upamiętnia ludzi którzy podobno pod pałacem zbierali się w trosce o losy państwa które straciło sporą część włodarzy ze świecznika. i od razu pojawił się Bronek który Polskę uratował mianując nowych. tablica ma się wpisać w nową historię w którą mają uwierzyć następne pokolenia.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • adamsky :

    Fakt , tablica nie jest upamiętnieniem i hołdem dla “zabitych” w katastrofie w Smoleńsku. Wcale ma nie być , to nie “zamiennik” pomnika. To jedynie pamiątka po miejscu żałoby – i to powinno się podobać – to dobry pomysł. Niestety nic już nie zamaże tych scen walki o krzyż – tych fanatyków religijnych i prowokatorów po drugiej stronie protestu. Na pomnik jest czas , jest sposób – w sumie to już są jakieś ustalenia. Temat tablicy powinien być przemilczany przez “psy” Rydzyka. Zauważcie , że treść niby ta sama. Krzyż pod pałacem – to w sumie bardziej chęć pokazania , że zależy nam na prawdzie w sprawie katastrofy. Tablica ma ten sam cel – upamiętnia tych co o to “walczyli”. Co jest trwalsze ? Więc dlaczego tablica nie może “zastąpić” krzyża – patrząc pod względem “trwałości” budowli ? Tablica jest dla wszystkich Polaków – krzyż dla części – i już wogóle jeśli to taki ważny symbol to nie powinien nam sie kojażyć z tymi “akcjami” pod pałacem. Teraz na spokojnie : mamy wyniki śledztwa ? Nie. Zakładamy , że mamy. Wkracza nasza komisja , czy też są niedomówienia i trzeba czkać na końcowy wynik śledztwa. Nie wiemy co było przyczyną , więc nie możemy na wyrost wszystkich “upamiętniać” pomnikami. Nie lepiej rozegrać to rozsądnie ? W przypadku , gdy znajdzie się niepodważalny dowód winy pasażerów (tu już piszę dosadnie) , czy zasługują oni na takie traktowanie przez naród , przez historię ? Czy zasługują na Wawel – sorki , że akurat padło na Kaczyńskiego , ale kto tam miał wpływ. Druga sprawa – inna strona. Jeśli się okaże , że to PO było współ , lub jedynym kreatorem zamachu , to czy pomniki , tablice , czy inne obiekty pamięci ofiar wystawione za ich rządów będą przez nas i pokolenia właściwie traktowane ? To wiadomo dość ostre i trudne do przyjęcia przez niektórych poglądy. Jedno jest pewne – tablica jak została powieszona nigdy nie upamiętni pamięci ofiar. Tu widzę jedynie pomnik. Nie jednak przed siedzibą rządów – w każdym innym miejscu – tak. To miejsce zostawmy neutralne. Powtarzam po raz któryś z kolei – jmożna to rozwiązać na korzyść prawdy nie robiąc z siebie debila i zatwardziałego partyjniaka.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters