Anonsowane z wielkim szumem przez polską prokuraturę protokoły sekcji zwłok zostały jednak w Moskwie

Publikacja w serwisie: 20 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Jutro Jarosław Kaczyński zostanie przesłuchany przez prokuraturę w sprawie telefonu śp. Lecha Kaczyńskiego » Chaos w rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok ofiar katastrofy 10 kwietnia » A jednak wybuch… » Protokoły są w aktach, i są dowodem » Smoleńscy mecenasi pytają prokuraturę o matactwo i preparowanie dowodów » Kolejne protokoły przekazane Polsce » Co zaniedbali polscy prokuratorzy w Moskwie » Prokuratorzy nie mieli w planach sekcji » Telefony ze Smoleńska jednak dzwoniły PO KATASTROFIE » Ślady zostały już zatarte » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Naczelna Prokurata Wojskowa nie wie, czy ciała oficerów zostały pochowane w mundurach » Prokurator otrzyma w Moskwie 11 tomów akt » Smoleńskie sekcje zwłok: dlaczego Ewa Kopacz kłamała » Sekcja zwłok Prezydenta budzi wielkie podejrzenia. » Na jakiej podstawie osoby znajdujące się na wieży kontrolnej lotniska Siewiernyj zostały dopuszczone do służby » Polscy lekarze nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej – Ewa Kopacz » Minęły prawie dwa lata, a broń poległych funkcjonariuszy BOR wciąż jest w Moskwie » Ekshumacja zwłok Anny Walentynowicz » Akta będą, ale w Moskwie » Kłopoty zaczęły się w Moskwie » Czy polscy lekarze uczestniczyli w sekcjach zwłok… » Sekcje zwłok i inne rosyjskie kłamstwa » Książka pokładowa została w Moskwie » Co jeszcze podpisał Miller w Moskwie? » Ambasada w Moskwie tonie w kwiatach » Dziennikarze “Naszego Dziennika” zatrzymani w Moskwie » Rosjanie przeprowadzili sekcje zwłok wszystkich ofiar katastrofy » Nie ma fotografii z sekcji? » Prokurator wojskowy: W Moskwie nie mieliśmy żadnych problemów » Polscy biegli będą pracować w Moskwie dłużej, niż planowano » Trzej eksperci dołączyli do polskiej grupy badawczej w Moskwie » 96 ofiar katastrofy, 320 protokołów sekcji » Naczelnik Biura Ekspertyz Medycyny Sądowej w Moskwie: “Po co określać godzinę śmierci?” » Materiały z sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej są już w Polsce » GENERAŁ NKWD UHONOROWANY W MOSKWIE – Mordował Polaków, zabił 50 tysięcy osób – dostał pomnik » Wciąż brakuje kilku protokołów z sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej » Prokuratura Polska czy Kolonialna? » Małgorzata Wassermann ma „stuprocentową pewność”, że sekcja zwłok jej ojca, który zginął w katastrofie smoleńskiej, została sfałszowana – pisze “Newsweek” » Polska prokuratura bezradna wobec dyktatu Rosjan » Polska prokuratura nie starała się nawet zweryfikować, co naprawdę robili rosyjscy śledczy » Tu-204 runął przez GPS? » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Odpowiedzi przez kalkę » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » Zdjęcie opublikowane przez serwis k2k news to .. » Rekonstrukcja lotu wykonana przez MAK [film] » PROKURATURA ZAJMIE SIĘ NISZCZENIEM TU-154 PRZEZ ROSJAN » Naruszenia etyki dziennikarskiej przez TVN24 » Umorzone śledztwo ws. odsłuchania nagrań z Tu-154 przez Kwiatkowskiego » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Jedenaście tomów akt z rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy w Smoleńsku otrzymał wczoraj w Moskwie szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztof Parulski. Przewodniczący parlamentarnego zespołu smoleńskiego Antoni Macierewicz zwraca uwagę, że wśród nich brakuje, tak istotnych dla rodzin, protokołów sekcji zwłok.

Przekazanie kolejnych 11 tomów akt z rosyjskiego śledztwa odbyło się z wielką pompą i w obecności mediów. Generał Krzysztof Parulski odebrał w siedzibie Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej kopie akt zawierających m.in.: protokoły przesłuchań świadków i oględzin miejsca katastrofy, fotografie z miejsca wypadku, a także opis znalezionych tam przedmiotów osobistych oraz protokoły ekspertyz genetycznych szczątków ofiar. Specjalną pocztą trafią one niezwłocznie do kraju, gdzie – jak zapowiedział Parulski – czeka już zespół tłumaczy, który zajmie się ich przekładem.
Dziękując za kopie akt, naczelny prokurator wojskowy podkreślił, że to docenia. – Mam pełną świadomość, że w praktyce kontaktów międzynarodowych wykonywanie często pojedynczych czynności trwa miesiącami, a nawet latami – mówił. – Tu otrzymaliśmy 11 tomów akt, jest to ogromny materiał dowodowy – dodał. Generał Parulski zapewnił, że akta te mają pełnowartościową rangę dowodową dla toczącego się w Polsce śledztwa. – Są dokumentami uwierzytelnionymi, przekazanymi legalnie. Jest to ogromny materiał dowodowy – oświadczył.
Zastępca prokuratora generalnego FR Aleksandr Zwiagincew przypomniał, że w czerwcu strona rosyjska przekazała już 6 tomów akt. – To nie jest ostatnie takie przekazanie. W ciągu miesiąca mogą zostać przekazane dodatkowe materiały – oświadczył. Przekonywał, że taka forma współpracy to “przejaw dobrej woli prokuratury rosyjskiej”, ponieważ “takie natychmiastowe działania” nie są rzekomo przewidziane w umowach, o które opiera się współpraca prawna. Z chwaleniem polsko-rosyjskiej współpracy Zwiagincew mocno przesadził. Stan obecnych ustaleń i utajnianie przed stroną polską najważniejszych dokumentów ze śledztwa świadczy o czymś wręcz przeciwnym. Problemów dotyczących współpracy i wymiany informacji nie ukrywa już nawet premier Donald Tusk, który do tej pory starał się dowodzić, że współpraca przebiega świetnie.
Zastępca prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej Aleksandr Zwiagnicew poinformował ponadto, że rosyjskiej prokuraturze udało się odnaleźć naocznych świadków katastrofy, którzy zarejestrowali to wydarzenie na telefonach komórkowych. Dodał, że z nagrań tych wynika, iż podana przez MAK godzina upadku samolotu Tu-154M (w rzeczywistości MAK nie ustalił godziny rozbicia samolotu, a godz. 8.41 to jedynie koniec zapisu z rejestratora CVR) jest prawdziwa. – Udało się nam znaleźć świadków tego wydarzenia, którzy na telefonie komórkowym zapisali plik wideo (z katastrofą samolotu) i zapis ten potwierdził godzinę upadku samolotu – powiedział. Według jego słów, na nagraniach tych zarejestrowano również moment, gdy pali się polski samolot.

Pakiet bardzo skromny
Sceptycznie odnosi się do przekazania kolejnej partii akt poseł Antoni Macierewicz, szef Parlamentarnego Zespołu ds. Wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej, stwierdzając, że materiały te czekały na odbiór przez stronę polską od ponad dwóch miesięcy. – Pakiet, który został nam przekazany, nie zawiera najważniejszych dokumentów, a więc protokołów sekcji zwłok. To niewątpliwie najważniejszy dokument, na który czeka prokuratura, ale także czekają rodziny ofiar – podkreślił Macierewicz.
W jego ocenie, nadal obowiązuje decyzja wicepremiera Siergieja Iwanowa, wiceprzewodniczącego rosyjskiej komisji badającej przyczyny katastrofy, który na początku lipca powiedział, iż wszystkie dokumenty już zostały przygotowane dla strony polskiej, przekazane jej i niczego nowego nie należy się spodziewać.
Strona rosyjska wyjaśnia, że dysponentem protokołów sekcji zwłok jest Komitet Śledczy przy Prokuraturze Generalnej Federacji Rosyjskiej i to on ma zdecydować o terminie ich przekazania. Mają się one znaleźć w następnej transzy przekazywanych materiałów – najwcześniej za kilka miesięcy.
Macierewicz przypomniał wczoraj, że premier Donald Tusk obiecywał publicznie, iż na akredytowanego przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) Edmunda Klicha będzie czekać nowy pakiet dokumentów. – Jak państwo wiecie, pan pułkownik Klich udał się do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego i żadnych dokumentów nie otrzymał. Okazało się, że pakiet przygotowany przez pana premiera Putina i pana premiera Tuska gdzieś wyparował – ironizował Macierewicz. – Wydaje się, że zakpiono z państwa polskiego i pana premiera Tuska – dodał.
Dlatego poseł po raz kolejny zwrócił się z apelem do premiera o przejęcie przynajmniej części postępowania odnośnie do katastrofy.
Przypomniał też, że na miejsce katastrofy mieli jechać archeolodzy, co także obiecywał premier. – To sytuacja rozpaczliwa, która musi rodzić w społeczeństwie głęboką frustrację i uczucia głębokiego przekonania o niewiarygodności rządzących, którzy tak postępują wobec tej straszliwej tragedii – powiedział Macierewicz.

Polska też przekaże Rosji dokumenty
Podczas wizyty w Moskwie gen. Krzysztof Parulski poinformował również, że we wrześniu i październiku polska prokuratura zamierza przekazać Rosji materiały związane z wnioskami strony rosyjskiej o pomoc prawną. W złożonych dotychczas przez Rosjan trzech wnioskach dowodowych zwracano się o: przesłuchanie pokrzywdzonych, czyli rodzin ofiar katastrofy samolotu; doręczenie wszystkim pokrzywdzonym rosyjskiego postanowienia o przedłużeniu śledztwa; możliwość dostępu do dokonywanego w Polsce odczytu z kopii czarnych skrzynek.
Po odebraniu 11 tomów akt i rozmowie z zastępcą prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej Zwiagnicewem gen. Parulski udał się do Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej Rosji, gdzie spotkał się z jego szefem, gen. Aleksandrem Bastrykinem. Po tym spotkaniu – zgodnie z zapowiedziami – naczelny prokuratur wojskowy RP miał wrócić z otrzymanymi materiałami do Warszawy. Na dziś zapowiedziano w Prokuraturze Generalnej w Warszawie specjalną konferencję prasową z jego udziałem. Jak podkreślił w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” p. o. rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Jerzy Artymiak, gen. Parulski odpowie na pytania dotyczące efektów jego dwudniowej wizyty w Moskwie i przekazanych w jej trakcie materiałów. Z kolei prokurator płk Ireneusz Szeląg z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie ma zdać relację z ustaleń śledztwa z ostatnich tygodni.

Przesłuchano pracowników ambasady RP w Moskwie
Wraz z naczelnym prokuratorem gen. Parulskim do Moskwy udał się także prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie ppłk Tomasz Mackiewicz. Zadaniem tego drugiego było – jak poinformował w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” płk Jerzy Artymiak – przesłuchanie pracowników polskiej ambasady w Moskwie na okoliczność przygotowania w Katyniu wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 pozostałych członków rządowej delegacji. – W środę i czwartek pułkownik Mackiewicz prowadził przesłuchania pracowników polskiej ambasady w Moskwie w charakterze świadka. To jest cel pobytu pułkownika w Moskwie – podkreślił. Kto został na tę okoliczność przesłuchany, nie wiadomo, gdyż p. o. rzecznik prokuratury odmówił podania tej informacji, powołując się na tajemnicę śledztwa. Wcześniej pojawiły się jednak informacje, że ppłk Mackiewicz planuje przesłuchać samego ambasadora RP w Moskwie – Jerzego Bahra.

Zenon Baranowski, Marta Ziarnik

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100820&typ=po&id=po02.txt

20 sierpnia 2010

Oceń artykuł:

tagi: , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters