Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera

Publikacja w serwisie: 20 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Petycja o powołanie międzynarodowej komisji u prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu » Bronili ciała prezydenta przed Rosjanami? “Nieprawda” » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » Nie wiemy, dlaczego nie zamknięto lotniska » Prokuratura dostała “nowe” zdjęcia z lotniska w Smoleńsku » Nowe zasady podróżowania VIPów. Lotniska będą sprawdzane » MAK: Nic nowego w raporcie Millera, wady lotniska opisaliśmy wcześniej » Rosja. Rozporządzenie z 2007: Siewiernyj ma status lotniska wspólnego bazowania » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » Prokuratura wojskowa dysponuje już analizą kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj » Gdyby przyrządy w samolocie pracowały prawidłowo, pilot wiedziałby, że schodzi poniżej poziomu lotniska » Na jakiej podstawie osoby znajdujące się na wieży kontrolnej lotniska Siewiernyj zostały dopuszczone do służby » Zespół biegłych zbada karty podejścia na Siewiernyj, dokumentację fotograficzną lotniska i wyniki analiz rejestratora ATM » Wniosek o zweryfikowanie związków ze służbami ZSRR m.in. przedstawicieli MAK, obsługi lotniska Smoleńsk-Siewiernyj oraz ich przełożonych » Sowieckie kłamstwo premiera » Empatia Premiera Tuska » Kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali” [BIAŁA KSIĘGA] » Tajemnicza śmierć dyrektora kancelarii premiera » List otwarty do Premiera RP Donalda Tuska » Treść listu gen. Petelickiego do premiera Tuska » NIK: urzędnicy premiera utrudniali kontrolę ws. lotów VIP » To kancelaria premiera odpowiadała za bezpieczeństwo lotów VIP-owskich » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Andrzej Melak “Przemówienie premiera to obrona przez atak” » Raport Millera starannie pomija odpowiedzialność premiera Tuska » Raport komisji Millera na biurku premiera, liczy 300 stron » Idąc tropem rozumowania premiera, trzeba by rozwiązać prawie wszystkie pułki w Polsce » Będą zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów » Minęły już trzy miesiące od chwili, gdy – zgodnie z zapowiedzią premiera – posłowie powinni otrzymać odpowiedzi na swoje pytania » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » Odpowiedź kancelarii premiera na apel Ruchu 10 kwietnia ws. powołania międzynarodowej komisji technicznej badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 » Trzy zamachy przed Smoleńskiem » Koniec przesłuchań przed wakacjami? » Ekshumacje jeszcze przed jesienią » Graś przed komisją etyki » CZYSTKA przed pałacem Prezydenckim » BOR naraził życie Prezydenta?! » “I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?” » BOR naraził życie prezydenta » Kukła Putina spłonęła przed ambasadą » Tupolew spłonął jeszcze przed startem » Treść tablicy przed Pałacem Prezydenckim » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Lipiński: Tusk chciał być przed Kaczyńskim » Kalisz na prezydenta? “Nie mogę się uchylić” » Sylwetka prezydenta Lecha Kaczyńskiego » Zniknęła próbka ciała prezydenta » Obecność prezydenta decyzją rodzin » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

GEN. PARULSKI: WRAK TU-154 WKRÓTCE BĘDZIE ZABEZPIECZONY

TVN24/PAP
Prokuratura dysponuje już oryginalnym nagraniem amatorskiego filmu z miejsca smoleńskiej katastrofy. Śledczy ujawnili również, że z pokładu TU-154 zachowało się kilkadziesiąt wykonanych już podczas lotu zdjęć. Są też satelitarne zdjęcia lotniska Siewiernyj, które mają pokazać, co zmieniło się w Smoleńsku przed i po zdarzeniu. Co jeszcze przyniosła robocza wizyta naczelnego prokuratora wojskowego w Rosji?

Prokurator Krzysztof Parulski przywiózł wczoraj z Moskwy 11 tomów akt śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Jak poinformowała strona rosyjska, znajdują się w nich 23 protokoły przesłuchań osób cywilnych, które były świadkami wypadku, protokoły ekspertyz sądowo-medycznych, protokoły oględzin przedmiotów znalezionych na miejscu katastrofy i fotografie rozbitego samolotu.

W piątek na konferencji prasowej Parulski potwierdził, że Rosja przekazała nam 11 tomów akt, które teraz trafią do tłumaczenia. Jest w nich 50 protokołów przesłuchania świadków, w tym autora filmu zamieszczonego w Internecie i nagranie z oryginalnego nośnika, ekspertyza sądowo – lekarska 107 fragmentów ciał ofiar, 25 protokołów oględzin miejsca zdarzenia i dokumentacja fotograficzna, a także 31 protokołów oględzin przedmiotów znalezionych na miejscu wypadku

Chcą jeszcze przesłuchać świadków

Parulski powiedział również, że rozmawiał z Rosjanami o memorandum o współpracy polsko-rosyjskiej i udziale polskich prokuratorów w czynnościach prokuratorów rosyjskich. Jak wyjaśnił, chodzi o przesłuchanie kilku kluczowych świadków w obecności polskiego prokuratora.

Zaznaczył, że w czasie jego wizyty przesłuchano czterech świadków – pracowników polskiej ambasady w Moskwie.

Prokuratura ma też trzy protokoły przesłuchań kierownika lotów z wieży w Smoleńsku (w jednym z przesłuchań uczestniczył polski prokurator), jest protokół przesłuchania kierownika strefy lądowania, a także protokoły zeznań kilku innych osób z różnych służb lotniskowych. Są też protokoły dwóch przesłuchań lotniskowego meteorologa – w obu uczestniczyli polscy prokuratorzy.

Parulski poinformował, że zasygnalizował rosyjskim prokuratorom konieczność ponownego przesłuchania świadków z lotniska w Smoleńsku, z udziałem polskiego prokuratora. – Otrzymałem wstępne zapewnienie, że jest to możliwe – dodał.

Porównują przygotowania

- Trwają ustalenia, czy wyposażenie lotniska w Smoleńsku było takie samo 7 kwietnia – gdy przyleciał tam premier Donald Tusk, i 10 kwietnia – w czasie planowanej wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego – poinformował natomiast Szef prowadzącej śledztwo Wojskowej Prokuratury Okręgowej płk Ireneusz Szeląg.

Ujawnił on, że analiza odbywa się m.in. na podstawie zdjęć satelitarnych.

Prokuratura dysponuje też ekspertyzą teledetekcyjną – są to zdjęcia satelitarne z 5 i 12 kwietnia. Widać na nich obszar lotniska. Rozdzielczość jest bardzo dobra – widać obiekty wielkości 50 cm. Te dane pozwolą ustalić fakty dotyczące technicznego wyposażenia lotniska i potencjalnych zmian w dniach 5-7-10 kwietnia.

Do tej pory w polskim śledztwie przesłuchano około 270 świadków, przetłumaczono też lwią część akt przekazanych przez Rosjan.

Uzyskano też korespondencję polskich organów dyplomatycznych z dyplomacją rosyjską, a także dokumenty o zabezpieczeniu lotu z BBN i MSZ. Polacy mają także stenogramy rozmów pomiędzy różnymi instytucjami państwa polskiego jeśli chodzi o zabezpieczenie wizyty.

Kolejne wnioski o pomoc prawną

Powołano nowych biegłych z zakresu nawigacji lotniczej, którzy mają zająć się analizą kart podejścia.

Strona polska ma też już opinię prawną w zakresie przepisów rosyjskiego prawa procedury karnej i rosyjskie akty prawne o bezpieczeństwie ruchu lotniczego.

Zwróciła się też z kolejnym wnioskiem o pomoc prawną i udostępnienie wykazu dokumentów o zabezpieczeniu i przekazaniu szczątków samolotu, a także dokumentów o remoncie, który Tupolew przechodził w Rosji.

Szeląg: mamy film “samolot płonie”

Szeląg ocenił, że materiał filmowy uzyskany w Moskwie jest dużo lepszej jakości niż ten dostępny w sieci. Jak powiedział, to nagranie znane w internecie pod hasłem “samolot płonie”. Materiał ma trafić do biegłych. Jest to ten sam film, który można obejrzeć w internecie – nie jest dłuższy, ale jest dużo wyraźniejszy. W dokumentach znajduje się też protokół z przesłuchania autora filmu, w którym znajdują się jego dane.

Kilkadziesiąt zdjęć z pokładu samolotu

Szeląg zapowiedział, że powołani przez prokuraturę biegli będą oceniać, jak nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj narastała mgła. Umożliwia to inne nagranie filmowe – z kamery umiejscowionej na dachu hotelu naprzeciw lotniska przez polskiego operatora.

Śledczy czekają też na ekspertyzę z ABW o badaniach nośników – telefonów, aparatów, kamer, laptopów, znajdujących się na pokładzie samolotu. Te informacje prokuratura ma dostać w ciągu najbliższych 2 tygodni.

Śledczy podali, że nie zachował się żaden inny film z pokładu TU-154 (poza tym, którym mówiono 28 lipca, na którym widać halę odlotów i kilkadziesiąt sekund z pokładu samolotu tuż po starcie), zachowało się natomiast kilkadziesiąt zdjęć, ale będą one miały prawdopodobnie jedynie – jak mówił Szeląg – “walor wspomnieniowy”.

Prokuratorzy zaznaczyli, że do końca sierpnia ma się zakończyć tłumaczenie dokumentów związanych z badaniem identyfikacyjnym DNA ofiar katastrofy.

Wrak będzie zabezpieczony

Prokuratorzy poinformowali też o sposobie zabezpieczenia wraku samolotu TU-154. Według śledczych, Rosjanie zaproponowali realistyczną opcję – okrycie go brezentem i otoczenie miejsca trzymetrowym płotem. – Zaakceptowaliśmy tę propozycję – oświadczył szef NPW gen. Krzysztof Parulski.

Odnosząc się do tego, czemu w przekazanych z Rosji aktach wciąż nie ma protokołów z sekcji zwłok ofiar, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej płk Ireneusz Szeląg wyjaśnił to różnicami w procedurach między Polską a Rosją. Polska ma na razie jeden taki dokument – z ekspertyzy sekcyjnej ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Prokuratura czeka na decyzję o wydaniu wraku

Śledczy nie wiedzą też, kiedy mogłoby nastąpić przekazanie wraku Polsce. Pytany o wniosek prokuratury do strony rosyjskiej ws. odzyskania wraku, ewentualne koszty i sposób transportu, nie odpowiedział wprost: – Jeszcze za wcześnie, żeby mówić o terminie czy kosztach – powiedział Szeląg. Wiadomo jednak, że polska prokuratura wystąpiła o wydanie wraku po zakończeniu śledztwa rosyjskiego oraz o wypożyczenie go polskim śledczym. Wniosek był sformułowany w ramach prośby o pomoc prawną.

Jego zdaniem, szczątki samolotu są dowodem w śledztwie prowadzonym przez stronę rosyjską. Jak twierdzi, samolot powinien wrócić do kraju, bo tak stanowi prawo międzynarodowe. To, czy będzie to zrobione na wniosek prokuratury czy rządu, nie jest ważne. – Kiedy wrak znajdzie się na terytorium Polski, stanie się dowodem w polskim śledztwie.

Co z książką serwisową?

Szeląg odpowiedział też na pytanie o książkę serwisową TU-154. Znajdują się w niej zapisy o wszelkich usterkach i naprawach samolotu. Jak powiedział Szeląg, książka rzeczywiście znajdowała się na pokładzie maszyny i – jego zdaniem – jest na razie w posiadaniu Rosjan, chociaż oficjalnych danych na ten temat nie ma.

- Mam podstawy przypuszczać, że książka nie uległa zniszczeniu i jest w posiadaniu Rosjan – powiedział. Dodał, że miał w ręku ten dokument w czasie oględzin miejsca katastrofy razem z Rosjanami. – Ostatnia karta była w połowie zniszczona, ale to będzie istotny dokument w śledztwie – dodał Szeląg.

Ostatnim wpisem w książce miała być notatka z 9 kwietnia o zderzeniu z ptakiem w czasie lotu i o dokonywanej w związku z tym naprawie.

To jeszcze nie wszystko

Co do pozostałych ciał ma być także jeden, zbiorczy dokument, zawierający wnioski z badania ekspertów medycyny sądowej, jak i innych ekspertyz. Parulski nieoficjalnie dowiedział się w Moskwie, że taki dokument będzie sporządzony, gdy dobiegną końca wszystkie ekspertyzy – a rosyjscy biegli czekają jeszcze na zakończenie badań ciał z kokpitu samolotu.

Ale przekazane przez Rosjan informacje to i tak tylko część. Materiał przywieziony przez Parulskiego to wykonanie kilku pierwszych podpunktów z pierwszego wniosku o pomoc prawną skierowanego do Rosjan. – Mamy zapowiedź, że w ciągu miesiąca dostaniemy kolejną partię – powiedzieli prokuratorzy.

jk//kdj

http://www.tvn24.pl/0,1670099,0,1,rosja-w-aktach-sa-glownie-protokoly-przesluchan,wiadomosc.html

20 sierpnia 2010

Oceń artykuł:

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • anna :

    Trochę nie na temat, ale załączam link do artykułu z Bibuły, w którym opisane sa warunki, w jakich remontowany jest Numer 2, czyli Tupolew z numerem bocznym 102. W Samarze, w zakładach “Awiakor”, zarządzanych, czy należących do szwagra Putina bodajże, może coś pokręciłam.
    http://www.bibula.com/?p=26046

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters