Rosyjscy śledczy: Istniała możliwość przeprowadzenia ekspertyz medycznych w Polsce. Prokuratorzy polscy nie skorzystali

Publikacja w serwisie: 26 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Po katastrofie śledczy nie skorzystali z rosyjskiej oferty » Polska prokuratura nie starała się nawet zweryfikować, co naprawdę robili rosyjscy śledczy » Katastrofa 10 kwietnia: Rosyjscy i polscy eksperci polecieli do USA » Polscy prokuratorzy odcięci od dowodów » Co zaniedbali polscy prokuratorzy w Moskwie » POLSCY PROKURATORZY ZŁAPANI NA ROSYJSKI HACZYK » POLSCY PROKURATORZY ZŁAPANI NA ROSYJSKI HACZYK » Polscy prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tragedii w Smoleńsku » Moskwa: Polscy śledczy wracają do kraju » Polscy prokuratorzy badający przyczyny katastrofy smoleńskiej znów lecą do Rosji » Polscy śledczy liczą na przełom we współpracy z Rosjanami » Polscy śledczy nie mają pełnej dokumentacji ws. ofiar katastrofy smoleńskiej » Polscy śledczy mają komplet tłumaczeń akt smoleńskich otrzymanych w kwietniu » Polscy śledczy w poniedziałek mają rozpocząć przesłuchania kontrolerów ze Smoleńska. O co pytać? » Polscy śledczy uznali wreszcie fakt obecności oficerów Biura Ochrony Rządu na Siewiernym » Prokuratura wojskowa nadal nie ma kompletu materiałów sekcyjno-medycznych » Prokuratura przesłucha pracowników Instytutu Ekspertyz Sądowych » Naczelnik Biura Ekspertyz Medycyny Sądowej w Moskwie: “Po co określać godzinę śmierci?” » Ekspert: Polska wciąż ma możliwość skorzystać z pomocy ICAO » Krzysztof Kwiatkowski: Istnieje prawna możliwość postawienia zarzutów rosyjskim kontrolerom » ROSYJSCY “EKSPERCI” USTALILI » Rosyjscy kontrolerzy cywilni czy wojskowi » Rosyjscy eksperci bronią kontrolerów ze Smoleńska » Rosyjscy eksperci: Załoga samolotu Tu-154 nie zrobiła tego, co należało » Prokuratorzy nie działali z rozmachem » ROSYJSCY ŚWIADKOWIE O OSTATNICH SEKUNDACH LOTU TU-154 [Anita Gargas, "Gazeta Polska"] » Prokuratorzy nie mieli w planach sekcji » Prokuratorzy zbierają, biegli badają » Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu » Prokuratorzy Karol Kopczyk i Jarosław Sej jadą do Moskwy » Prokuratorzy nie przywieźli z Moskwy żadnych dokumentów ani protokołów » Kolejne protokoły przekazane Polsce » Wyremontowany Tu-154M przekazany Polsce » Czy w Polsce obowiązuje prawo rosyjskie? » Debata “O ograniczaniu wolności słowa w Polsce” » Materiały z sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej są już w Polsce » “KATYŃ 2010″: PRZEKAZAĆ WRAK SAMOLOTU POLSCE » Prof. Wieczorkiewicz: Rosja ma potężną partię w Polsce » Podpisano memorandum ws. przekazania Polsce zapisów z czarnych skrzynek » Petycja do OBWE o szczególny nadzór nad wyborami prezydenckimi w Polsce » MAK przekaże Polsce dokumenty smoleńskie – 251 dokumentów, w sumie 10 tys. stron » Raport Millera wywołał w Polsce trzęsienie ziemi i szok » Śledczy pytają o sztucznę mgłę w Smoleńsku » Śledczy rozwiewają wątpliwości rodzin ofiar » Barack Obama grał w golfa, gdy w Polsce chowano Marię i Lecha Kaczyńskich » Nie można w Polsce przeprowadzić wyborów parlamentarnych “w cieniu rosyjskiego kłamstwa smoleńskiego” » Śledczy wciąż intensywnie pracują na miejscu katastrofy » Idąc tropem rozumowania premiera, trzeba by rozwiązać prawie wszystkie pułki w Polsce » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » Komitet Śledczy: Nie znaleźliśmy dowodów, które podważałyby wnioski MAK » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Komitet Śledczy przy Prokuraturze Federacji Rosyjskiej: Istniała możliwość przeprowadzenia ekspertyz medycznych w Polsce

Niemal pięć miesięcy po katastrofie rządowego tupolewa na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj okazuje się, że badania sekcyjne ciała prezydenta można było przeprowadzić w Polsce. Zwłoki prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostały “niezwłocznie” przekazane do Polski, więc można było przeprowadzić stosowne ekspertyzy sądowo-lekarskie w Polsce – stwierdza jednoznacznie rosyjska prokuratura w odpowiedzi na pytania “Naszego Dziennika”. Co na to polscy prokuratorzy? Przyznają, że owszem, “była taka możliwość, ale nie było żadnych wątpliwości co do wiarygodności czynności sekcyjnych przeprowadzonych w Smoleńsku”.

- Oczywiście, że istniała możliwość powtórzenia sekcji, nie było tutaj żadnej przeszkody prawnej – przyznaje płk Jerzy Artymiak z wojskowej prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy w Smoleńsku. – Gdybyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości co do jakości czy rzetelności tej sekcji, to wówczas prokurator nakazałby, żeby zwłoki prezydenta przewieźć do prosektorium i przeprowadzić ponowną sekcję tym razem przez polskich lekarzy – podkreśla p.o. rzecznik płk Artymiak. Podkreśla on, że takich wątpliwości po prostu nie było, a w sekcji uczestniczył szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej Krzysztof Parulski. – Takiej sytuacji nie ma co rozważać; przeprowadzenie tej sekcji na terenie Rosji, w obecności polskiego prokuratora, miało stworzyć gwarancje jej rzetelności – stwierdza rzecznik. – Trudno mieć pretensje do Rosjan, że robią coś według własnej procedury, ale należało nie oglądać się na Rosjan i przeprowadzić swoje własne czynności – ocenia mecenas Piotr Pszczółkowski. Adwokat stwierdza, że można było przeprowadzić badania identyfikacyjne ofiar w okresie przed pogrzebem. – Było bardzo dużo czasu, bo zwłoki leżały na Torwarze, i można było w tym czasie wpuścić ekipy polskich biegłych, którzy mieli zabezpieczony w Polsce materiał genetyczny, i te badania zdublować – mówi. Pszczółkowski ocenia, że te zaniedbania zaowocują lawiną wniosków o ekshumacje. – Niestety, te zaniedbania – bo one są ewidentne – spowodują, że pewnie będzie lawina wniosków ekshumacyjnych; co się okaże potem – daj Boże, żeby sensacji było jak najmniej – powiedział. – Strona polska w tym postępowaniu bardzo ufa stronie rosyjskiej i wychodzi na niepoważną – dodaje.

Mając na względzie fakt, że Rosjanie wszczęli swoje śledztwo w sprawie katastrofy jeszcze 10 kwietnia, prokuratura wystosowała wniosek o pomoc prawną, w którym zwrócono się o przekazanie wszystkich materiałów z sekcji zwłok ofiar katastrofy. – Składając taki wniosek, prokuratura stworzyła podstawy do tego, żeby niezwłocznie te protokoły sekcji uzyskać, bo również nas interesują przyczyny zgonu – mówi prokurator.

Pułkownik Jerzy Artymiak zwraca uwagę, że Rosjanie bez względu na dalsze czynności polskich prokuratorów i tak musieli przeprowadzić swoje sekcje, ponieważ obligowały ich do tego przepisy procedury karnej. – W sytuacji zgonu z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, również po stronie rosyjskiej istnieje obowiązek przeprowadzenia sekcji zwłok, czyli zasadniczo bez protokołu sekcji nie wydano by nam zwłok żadnej z ofiar – podkreśla prokurator.

Rosyjska prokuratura poinformowała, że ekspertyza sądowo-lekarska została przeprowadzona w odniesieniu do wszystkich ofiar, a także fragmentów ciał znalezionych na miejscu zdarzenia.
Śledztwo po stronie rosyjskiej prowadzi zespół liczący ponad 40 prokuratorów, którym kieruje śledczy z 20-letnim doświadczeniem. Polski zespół to dziewięciu prokuratorów.
W odpowiedzi na pytania “Naszego Dziennika” Rosjanie informują, że status osoby pokrzywdzonej uzyskali automatycznie wszyscy ci, którzy przybyli do Moskwy w celu identyfikacji zwłok. – W stosunku do pozostałych osób decyzja została podjęta po realizacji wniosku o pomoc prawną – zaznacza prokuratura.

Rosyjska prokuratura twierdzi też, że “nie ma danych na ten temat, że z dyspozytorem lotów coś się stało. Na jego życzenie dziennikarze mogą skontaktować się z nim”.
Według rosyjskiej prokuratury, wyposażenie lotniska, które było użyte 10 kwietnia 2010 r., nie różniło się od wyposażenia w inne dni, kiedy lądowały różne samoloty. “Nie ma informacji, że w celu przyjęcia statków powietrznych stosowano jakieś dodatkowe specjalne środki” – twierdzi prokuratura.

Zenon Baranowski

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • anna :

    Adminie, wczoraj w programie Jarosława Kuźniara “Rozmowy bardzo polityczne” w TVN24 wystąpiła pani Beata Gosiewska. Z podziwem słuchałam jej doskonałej wypowiedzi, ktora była bardzo nie na rękę prowadzącemu i generalnej linii programowej tej stacji. Zamieszczam link do fragmentu, ale warto poszukać całości.
    Wyrazy szacunku i podziwu dla wdowy.
    http://www.tvn24.pl/-1,1670991,0,1,nie-mam-pewnosci–kogo-pochowalam,wiadomosc.html

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • adamsky :

    “Podkreśla on, że takich wątpliwości po prostu nie było, a w sekcji uczestniczył szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej Krzysztof Parulski
    no jak nie było skoro cały świat huczał o zamachu – a po cichu nikt ruskim nie wierzy ? Czy ten gość jaja se robi. Podali nam wiadomość , że żadnych sekcji ma u nas nie być , bo maja pełną swoją dokumentacje.
    “Strona polska w tym postępowaniu bardzo ufa stronie rosyjskiej i wychodzi na niepoważną”
    no tak “lekko” mówiąc że niepoważną – wychodzimy na sługusów – czy tak rząd buduje nasz wizerunek na świecie ?
    “Nie ma informacji, że w celu przyjęcia statków powietrznych stosowano jakieś dodatkowe specjalne środki”
    czyli , że statki wojskowe były tak samo przyjmowane jak statki pasażerskie ? Czy ruski już całkiem zgłupieli od tego spirytusu , czy tu nikt nie widzi zaniedbań ?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Artykuł z Bibuły na temat zaniedbań polskich prokuratorów
    http://www.bibula.com/?p=26371

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    I kolejny artykuł
    http://www.bibula.com/?p=26374

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters