Nowe fotele nie zrobią z tupolewa boeinga

Publikacja w serwisie: 09 September 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Inżynier Boeinga: wszystko wskazuje na eksplozję » PSL: Będą nowe krzyże » Smoleńsk – nowe fakty » Nowe filmy i materiały ws. TU-154 » Oświadczenie ABW i nowe wątpliwości » Nowe fragmenty nagrań z Tu-154M » Katastrofa Tu-154. Odczytano nowe słowa z kokpitu » Odczytano nowe słowa z „czarnych skrzynek” » SMOLEŃSK: NOWY ŚWIADEK, NOWE FAKTY » Polsko-rosyjskie nowe otwarcie jest pozorne » Zamach w Smoleńsku – Nowe spojrzenie (Stabilizacja obrazu) » Prokuratura dostała “nowe” zdjęcia z lotniska w Smoleńsku » Nowe zasady podróżowania VIPów. Lotniska będą sprawdzane » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Nowe ’sensacje’ TVN: Kłótnia oficerów przed wylotem do Smoleńska » Nowe dane na temat parametrów lotu Tu-154 z 10 kwietnia dotarły do prokuratury wojskowej » Zlikwidował armię, potem ją rozbroił, a po trzech latach, w iście “platformerskim” stylu zapowiada nowe zbrojenia » Kto uziemi tupolewa » Co Krasnokutski przekazał na pokład tupolewa? » Czy USA mają rozmowy z telefonu tupolewa? » Piloci tupolewa wiedzieli o mgle » Co zawierają “czarne skrzynki” tupolewa? » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Wrak tupolewa przykryty brezentem » Hangar czeka na wrak tupolewa » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Szczątki tupolewa wrócą do Polski » Dymiący nagan a papiery pokładowe Tupolewa » Wniosek o zbadanie przetargu na remont tupolewa » Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa » Los drugiego tupolewa pozostaje bliżej nieokreślony » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Nie ma śladu montażu na zapisach z czarnych skrzynek tupolewa » Mikrofony z kokpitu Tupolewa mogły nagrać rozmowy VIP-ów » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek tupolewa » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Prokuratura wojskowa dostała zapisy ostatniego rejestratora tupolewa » Piloci prezydenckiego Tupolewa mogli zostać wprowadzeni w błąd ? » Wrak tupolewa odgrodzony płotem i blachą – zobacz zdjęcia » 100 tysięcy złotych za płot i brezent chroniący resztki wraku Tupolewa » To Rosjanie zbadają czarne skrzynki tupolewa, przy udziale Polaków » Nikt nie wie CZY i KIEDY “Prawie 200 osób pojedzie do Smoleńska po wrak tupolewa” » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu » To urzędniczka Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazała załodze tupolewa nieczynne lotnisko w Witebsku, jako zapasowe » Najnowsza symulacja katastrofy prezydenckiego tupolewa. Maszyna ścinała skrzydłami drzewka na wysokości zaledwie 2,5 metra (wideo) » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Z generałem Romanem Polką, dowódcą jednostki specjalnej GROM w latach 2000-2004 i w roku 2006, p.o. szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego od 8 sierpnia 2007 r. do 15 stycznia 2009 r., rozmawia Anna Ambroziak

Porównuje Pan Tu-154M nr 102 do wyremontowanej syrenki, która może błyszczy, ale nigdy nie będzie miała takich możliwości technicznych jak współczesne maszyny.
- Tu-154M to nie jest nowoczesny samolot. Rozumiem kłopoty finansowe Ministerstwa Obrony Narodowej. Należałoby jednak kupić nowe maszyny. Technologia tupolewa jest z tych lat, co technologia syrenki. I nie zmieni tego fakt, że w wyremontowanym w Samarze samolocie wstawiono najnowocześniejsze fotele. Dlatego mówienie, że po modernizacji samolot ten stał się nowoczesny, jest absurdem. Jest to stary samolot, który nie nadaje się do przewozu najważniejszych osób w państwie. Jeszcze niedawno była mowa o tym, że do tego samolotu nie ma trenażerów – piloci nie mogą więc szkolić się do latania na tej maszynie w warunkach trudnych, ekstremalnych. W tej sytuacji bezpieczeństwo pasażerów nie może być zagwarantowane. Innym zasadniczym problemem (poza tym, że jest to przestarzała technologia) jest to, że ten typ samolotu bardzo źle się zapisał w naszej historii. A bodaj najistotniejszy jest fakt, że nie mamy wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Nie wiemy, co zawiodło w Tu-154M o numerze bocznym 101, a już decydujemy się na powrót maszyny dokładnie tego samego typu do latania z VIP-ami. Jestem głęboko zdziwiony decyzją ministra obrony Bogdana Klicha, który zapowiedział, że wyremontowany w Rosji Tu-154M będzie służył polskim VIP-om.

Panie Generale, jakie decyzje powinny zapaść co do tupolewa, który w przyszłym tygodniu ma wrócić do Polski?
- Moim zdaniem, powinniśmy zupełnie zrezygnować z użytkowania tego samolotu. To, że do czasu wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy loty Tu-154M będą zawieszone, nie zmieni faktu, że jest to stara technologia. Żadne modernizacje techniczne nie spowodują, że maszyna zmieni się w nowoczesnego boeinga. Jestem przekonany, że parametry tego samolotu, który niedługo ma do nas wrócić z Samary, nie będą pozwalały na loty w bardzo trudnych warunkach. Powinniśmy dać sobie spokój z tym samolotem i nie odkładać problemów z wyposażeniem specpułku w nowoczesne maszyny, po prostu zakupić nowoczesną flotę śmigłowców.

MON deklaruje nawet przetarg na nowe samoloty…
- A z drugiej strony mówi o powrocie do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Specjalnego wyremontowanego tupolewa… Mam wrażenie, że m.in. po to, by odwlec procedurę zakupu nowej floty powietrznej. Obawiam się, że wrócimy niedługo do sytuacji sprzed katastrofy w Smoleńsku, czyli do odkładanych nie wiadomo, na jaki czas, decyzji o zakupie nowego sprzętu dla specpułku, który odpowiada za loty z najważniejszymi osobami państwie. Myślę, że to m.in. z tego powodu żołnierze 36. pułku wolą odchodzić do cywila, niż męczyć się na sprzęcie, który – niestety – zawodzi.

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego powstał raport dotyczący ustalenia kryteriów bezpieczeństwa lotów z najważniejszymi osobami w państwie. Jednym z nich jest kwestia rozmieszczenia VIP-ów w samolocie oraz ich obowiązki w czasie lotu.
- Czasami można odnieść wrażenie, że debata na ten temat odbywa się w następującej konwencji: mówi się nie o tym, dlaczego wiadro jest dziurawe i cieknie z niego woda, tylko o tym, jak poukładać w tym wiadrze jakieś rzeczy, aby ta woda nie ciekła.

Porównanie raczej ironiczne…
- Bo ucieka się od problemu zasadniczego, czyli wyposażenia specpułku, o czym mówiłem już wcześniej, i poprawy w wyszkoleniu naszych pilotów. W tym obszarze nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i odpowiedzialności poszczególnych dowódców. Trudno jest napisać procedury do każdego zdarzenia, jakie nastąpiło lub nastąpi. Nie da się wszystkiego przewidzieć. To dobrze, że jakieś procedury powstały. Nie zmieni to jednak faktu, że w dalszym ciągu 36. specpułk nie szkoli się tak, jak powinien, że nie jest tak, jak trzeba, wyposażony. Pisanie jakichś raportów, ustalanie procedur to tylko pozorne ruchy, które nie wprowadzają żadnej nowej jakości. Polscy piloci nie mają możliwości szkolenia się w trudnych warunkach, bo nie posiadamy symulatora lotów, na którym mogliby ćwiczyć. Sytuacja co najmniej dziwna, zważywszy na fakt, że mamy XXI wiek, a więc czas skomplikowanych technologii, również wirtualnych. Uważam, że jeżeli nie potrafimy zapewnić ćwiczeń dla pilotów, którzy mieliby latać na Tu-154M, to najwyższy czas odejść od tego typu maszyn. Taki samolot powinien trafić do muzeum, a nie do specpułku.

Poseł Tadeusz Iwiński (Lewica) powiedział rosyjskiej gazecie “Kommiersant”, że prezydent Bronisław Komorowski raczej nie będzie latał wyremontowanym samolotem. Jak twierdzi, przyczyny takiej decyzji są emocjonalne. Według Iwińskiego, samolotem mogą być przewożeni urzędnicy niższej rangi.
- Jak widać, same VIP-y dostrzegają to, że nie powinni latać na takim sprzęcie. Dopóki nie ustali się przyczyn katastrofy z 10 kwietnia, należy odstawić ten samolot na bok. To nie jest samolot na miarę XXI wieku – nie trzeba tu nawet być specjalistą i wskazywać detali technologicznych. Wystarczy zdrowy rozsądek: w tej katastrofie zginęła cała delegacja katyńska, 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką, ministrowie, generałowie. To wystarczający dowód na to, że tę maszynę trzeba odstawić. Sam generał Stanisław Koziej zanim został szefem BBN, mówił, że w wojsku potrzebny jest skok technologiczny. Pora więc przejść od słów do czynów.

Dziękuję za rozmowę.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100909&typ=po&id=po51.txt

9 września 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters