Misja Specjalna 21.09.2010 – Katastrofa Polskiego Tu-154m [1/2]

Publikacja w serwisie: 22 September 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Misja specjalna – 02.06.2010 » Misja specjalna (2/3) – 12.05.2010 » Misja specjalna 16.06.2010 » Misja specjalna – TVP – 05.10.2010 » Misja specjalna -TVP- 05.05.2010 » “Misja specjalna” i Wildstein znikają z TVP. Przez oglądalność » Aleksandr Aloszyn KŁAMAŁ w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M » Kpt. Aleksandr Muramszczikow – katastrofa TU-154M dezinformacje! » Ofensywa w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy polskiego Tu-154M » APEL ANDRZEJA MELAKA KATASTROFA SMOLEŃSK 2010 » Szef kontrolerów wieży lotów na lotnisku Siewiernyj trzy dni po katastrofie polskiego Tu-154M przeszedł na emeryturę. » Katastrofa Tu-154M – raport wstępny » Zespół Macierewicza: Przed katastrofą w Tu-154M był wyciek » SMOLEŃSK 10 kwietnia 2010 – podsumowanie na dzień 9.07.2010 » Rosyjska symulacja przeczy słowom Kaczyńskiego: katastrofa Tu-154M była możliwa » Największym błędem polskiego rządu było oddanie śledztwa MAK » TVN 24 – Hieną roku 2010 » Film z remontu prezydenckiego Tu-154M w Samarze » Pierwsze kadry po katastrofie samolotu prezydenckiego Tu-154M… » Tęsknimy! Ku pamięci Załogi TU-154 – Smolensk 10.04.2010 » “KATYŃ 2010″: PRZEKAZAĆ WRAK SAMOLOTU POLSCE » BĘDZIE SPECJALNA UMOWA Z ROSJĄ? » Kalendarium polskiego śledztwa smoleńskiego » ZGINĘŁA M.IN. PARA PREZYDENCKA, SZEF WOJSKA POLSKIEGO » Tusk: Miller zwróci się do Rosjan ws. polskiego raportu » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Katastrofa posmoleńska » Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor na Wikileaks » “Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa” – PO czuje się obrażone » Smoleńska katastrofa to papierek lakmusowy!!! » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » Katastrofa. Smoleńsk. Teorie spiskowe, część II » Katastrofa samolotu Tu-154 – rozmowa z kotrolerem lotu » Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu » Katastrofa prezydenckiego samolotu 10 minut wcześniej niż przypuszczano? » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » Niechęć polskiego rządu i prezydenta do podjęcia stosownych działań które mogłyby wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej.. » Konwencja a status lotu – Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem w świetle prawa międzynarodowego » Tu-154M – moment uderzenia w brzozę » Porównanie 2 filmów z katastrofy TU-154M » ATM QAR z Tu-154M – czyli kolejna ściema » Przyczyny katastrofy Tu-154M nie w najbliższym czasie » Stenogram konferencji prasowej MAK z 19.05.2010 » Przeraża mnie to, co zrobiono w Samarze z Tu-154M [DEZINFORMACJA] » Zapis polskiej czarnej skrzynki samolotu Tu-154M » 54 pytania nadal aktualne – aktualizacja 13.05.2010 » Hipoteza fałszywych nadajników NDB (aktualizacja: 16.05.2010) » SMOLEŃSK 10/4/10 – PRÓBA PODSUMOWANIA NA DZIEŃ 26.06.2010 » “Komsomolskaja Prawda”: Tajna instrukcja przyczyną katastrofy Tu-154M? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK
  • sprzątanie szczątków w pośpiechu,
  • cięcie ważnych fragmentów wraku na drobne kawałeczki ( jakby wycinanie istotnych fragmentów ),
  • wybijanie ocalałych okien,
  • przecinanie okablowania,
  • zasypywanie piaskiem terenu gdzie mogą znajdować się bardzo ważne szczątki…
  • tylko to wystarcza, żeby domagać się międzynarodowej interwencji, prawdziwej międzynarodowej komisji, a nasze władze pod Trybunał Stanu za dopuszczenie do takiego stanu rzeczy…już tylko za to, a powodów w tej sprawie jest coraz więcej.

    [http://antykomor.salon24.pl/]


Oleg Starostienkow: ” ja nie katastrofę widziałem, ale inne rzeczy”

.


Szef rządu Rzeczypospolitej Polskiej

( Donald Franciszek Tusk – polski polityk, z wykształcenia historyk, prezes Rady Ministrów od 16 listopada 2007, przewodniczący Platformy Obywatelskiej)

ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest

“najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji”.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

( Bronisław Maria Komorowski – polski polityk, z wykształcenia historyk. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej od 6 sierpnia 2010 )

“Nie dostrzegłem przejawu braku szacunku ze strony rosyjskiej, jeśli chodzi o dochowanie staranności [przy zabezpieczaniu miejsca katastrofy - red.]

Oceń artykuł:
(4.51)
głosów: 37
tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Balbi :

    tusk łącznie ze swym kmiotkiem (wiadome o kogo chodzi) mówią różne rzeczy, które można porównać do wróżb z fusów…
    trybunał stanu to za mało!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 61 Thumb down 9

  • mik :

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 25 Thumb down 6

  • maxxo :

    ale posluchajmy np tego

    http://www.radiownet.pl/radio/wpis/9108/

    Polska nawet nie probuje reprezentowac swoich interesow nie tylko w zakresie ochrony wraku ale rowniez swojej przyszlosci !!!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 33 Thumb down 4

  • Inka :

    Tusk wiele rzeczy mówił, a wszystko można rozbić o “kant kuli”.
    Nie rozumiem jak można być takim człowiekiem. Pod trybunał stanu z nim, tam jest jego miejsce! Musi odpowiedzieć za całe zło jakie wyrządził i wyrządza narodowi Polskiemu.Polska dusi się pod naporem bezsensownych słów, pustych uśmiechów i pozornych uścisków dłoni.
    Wstyd za taki rząd i za to z jaką łatwością nas sprzedają.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 49 Thumb down 4

  • mik :

    “pisma takie są wysyłane do premiera przez posłów, przez organizacje, przez komitety itp tylko na żadne pytania Tusk nie odpowiada … oto jedno z nich:

    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/2F4127FB
    ” 1. W jaki sposób otrzymał Pan Premier informację o zaistniałej w dniu 10 kwietnia br. katastrofie, w której śmierć poniósł prezydent RP wraz z pozostałą delegacją?

    2. Czy zlecił Pan Premier w dniu 10 kwietnia br. ministrom obrony narodowej, spraw zagranicznych i infrastruktury oraz szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w trybie pilnym analizy uwarunkowań faktycznych i prawnych dotyczących tego wypadku lotniczego wraz z rekomendacjami tych ministrów odnoszących się do wyboru przez Polskę pozycji prawnej naszego kraju w badaniu przyczyn tej katastrofy?

    3. Czy minister obrony narodowej poinformował Pana Premiera w dniu 10 kwietnia bądź też w następnych dniach o porozumieniu ministrów obrony Polski i Rosji z 1993 r. i zastosowaniu art. 11 tegoż porozumienia przewidującego wspólne badanie przez właściwe organy polskie i rosyjskie?

    4. Czy ewentualne rekomendacje dla Pana Premiera dotyczące wyboru formy prawnej udziału naszego państwa zostały przygotowane dla Pana Premiera przez ww. ministrów w dniu 10 kwietnia na spotkanie z premierem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem wieczorem 10 kwietnia w Smoleńsku? Jakie Pan Premier złożył premierowi Putinowi propozycje ustalenia formy prawnej działań w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy w dniu 10 kwietnia w Smoleńsku?

    5. Czy propozycja formy prawnej oraz trybu uzgodnień międzynarodowych i udziału naszego państwa w badaniu przyczyn katastrofy była przedmiotem porządku posiedzenia Rady Ministrów w dniach bezpośrednio po katastrofie?

    6. Dlaczego z uwagi na bezprecedensowy rozmiar tej tragedii i wprost zapisy art. 11 porozumienia ministrów obrony narodowej z 1993 r. rząd Rzeczypospolitej Polskiej nie doprowadził do powołania wspólnej komisji polsko-rosyjskiej kierowanej przez współprzewodniczących obu stron i zastosowania do trybu takiej komisji przepisów ICAO?

    7. Którego dokładnie dnia, w jakim trybie i czy zostały dokonane przez Pana Premiera uzgodnienia z władzami Federacji Rosyjskiej o zastosowaniu formuły akredytacji – obserwatora strony polskiej przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym badającym przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem?

    cyt. z jednego z blogerow

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 26 Thumb down 4

  • siagout :

    do mik
    Poczytaj, co piszesz, a potem określ, co pragniesz Nam, będącym przekonanym od pół roku, że dokonano zamachu na życie kompanii znakomitych Polaków, a w tym Prezydenta RP, powiedzieć.

    “Ostatnio coraz częściej myślę o zamachu. Nie ma na to bezpośredniego dowodu, ale…” jest dymiący nagan dużego kalibru.
    Mniemać należy, że do wczoraj przekonany byłeś o nieszczęśliwej katastrofie Tu-154, a także i to, iż jako młody, inteligentny oraz MODNY i TRENDY oddałeś głos w wyborach prezydenckich na zamachowców.

    Zaś kilka zdań wcześniej napisałeś:
    “Ten wrak to symbol największej tragedii w dziejach powojennej Polski, ale też bezradności naszego kraju. W dodatku na własne życzenie.”
    Obecnie już wiesz skąd wzięła się ta bezradność?
    Jeśli nie wiesz, to wyjaśnię, że bezradność wzięła się (zawsze się bierze) z bezmyślności tych, którzy np. po pół roku zaczynają myśleć coraz częściej o zamachu.
    Pozytywnym jest to, jak w Twoim przypadku, że w ogóle zacząłeś myśleć, a tego nie zabronił Ci nikt ani w maju, ani czerwcu, ani nigdy nie zabroni posługiwania się Twoją własnością – rozumem.
    Nie ulegaj nigdy sugestiom i emocjom – oceniaj ze stoickim spokojem fakty i stawiaj wnioski w oparciu o nie – nigdy nie będziesz błądził, a zawsze znał prawdę.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 22 Thumb down 4

  • Lora :

    @siagout
    Ja brałam pod uwagę zamach prawie od początku (w parę dni po katastrofie, mój chłopak od razu), ale to nie znaczy, że nie moge rozważać jako osoba mysląca, także inne mozliwe wersje zdarzenia.

    Poza tym, to nie ta kolejność. Mozna, a nawet trzeba mieć kilka założeń dot. zdarzenia, ale przede wszystkim należy rzetelnie i obiektywnie gromadzić dane, badać dowody rzeczowe, analizować je, gromadzić przesłuchania swiadków, analizować je, badac, analizowac… A wreszcie wyciagac wnioski, znow badac ich poprawnośc, itd. Noramalna metodologia naukowa.

    Nie widzę nic złego w tym, że ktoś od początku nie brał zamachu pod uwagę jako priorytetowej hipotezy. Widzę jedynie zło tam, gdzie zataja się fakty, niszczy dowody rzeczowe, nie dązy się do ustalenia ścisłych, chroniących nasze Polaków interesy państwowe, zaciemnia się obraz dotychczasowych działań, nie wyciąga się wniosków i nie stawia przed odpowiedzialnoscią tych, na których ta odpowiedzialność ciąży. Widzę też zło tam, gdzie bezmyślnie, zupełnie bezpodstawnie odrzucało się hipoteze zamachu.

    Jesli natomiast ktoś stara się w tym wszystkim znaleźć zdrowy umiar, a więc zimno stara się rozważać mozliwe wersje zdarzeń – tu nie ma zła.

    Gdyby organy pańtwowe zadziałały tak jak trzeba na samym początku, nie mielibyśmy powodów rzucać się teraz oskarżeniami, kto był pierwszy, a kto drugi.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 12 Thumb down 6

  • mik :

    @siagout, do mnie to piszesz??? Nie poznaje cytatow – bo to nie moje teksty. Kliknij na nick, a zobaczysz komenty, zupelnie innego rodzaju…

    Thumb up 0 Thumb down 2

  • Joseph Kozubek :

    “Szef rządu Rzeczypospolitej Polskiej
    ( Donald Franciszek Tusk – polski polityk, z wykształcenia historyk, prezes Rady Ministrów od 16 listopada 2007, przewodniczący Platformy Obywatelskiej)
    ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest
    “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji”

    Re:

    Przyznaje racje kanclerzowi Polski, sami zabraliśmy dowody i dostał nimi w twarz !

    Już teraz się nie wiwiniesz, ani wojna 2012 nie pomoże.

    Thumb up 2 Thumb down 4

  • anna :

    Hidden due to low comment rating. Click here to see.

    Komentarz odrzucony przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 2 Thumb down 5

  • Lora :

    @Anna

    Abstrahując od tego, czy do niezyjacego Prezydenta można zastosować porównaie, że był “muchą” na arenie miedzynarodowej (szczególnie tej srodkowoeuropejskiej), czy jednak nie:
    mucha moze byc bardzo denerwująca; zwykle się ją zabija, gdy nadarza się okazja, lub gdy za bardzo dokazuje, prawda?
    Pozostaje tez kwestia, czy faktycznie wyciagnięto armatę, czy po prostu łapke na muchy.

    To jest kwestia względna, a Rosyjskich władz i standardów myślenia nie da się wprost przyłozyć do standardów naszych czy światowych. Choć w cywilizowanym swiecie tez zdarzają się ataki na Głowy Państwa. W sumie warto te przypadki przeanalizowac, czy tamte ofiary nie były czasem tez nieznosnymi “muchami”

    Ps. Ja osobiście much nie zabijam tylko przepędzam, taki mam szacunek do Życia. Ale na świecie jest mnóstwo ludzi (szczególnie tych, ktory władza uderzyła do głowy), dla których każdy człowiek jest muchą.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 3

  • anna :

    Hidden due to low comment rating. Click here to see.

    Komentarz odrzucony przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 0 Thumb down 4

  • mik :

    @siagout, nadal nie rozumiem, kogo masz na mysli w swoim poscie powyzej – cytujesz kogos, ale nie wiem kogo, choc adresatem ma byc mik;) Prosze o objasnienie.

    Thumb up 0 Thumb down 2

  • mik :

    Hidden due to low comment rating. Click here to see.

    Komentarz odrzucony przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 0 Thumb down 4

  • Lora :

    @Anna

    W mojej wypowiedzi nie było emocji, o ktorych piszesz :) Zważ, że zanegowałam porównanie do “muchy” – na arenie miedzynarodowej.
    Jak każdy Polak znam ten związek frazeologiczny i zupełnie nie czułam urazy z tego powodu. Bez przesady. To w końcu nasz język, więc dokładnie wiem, o co Ci chodziło. To własnie jest bolączka Netu, że w takich przypadkach (uzywania frazeologii) można dopatrzyć się emocji tam, gdzie ich nie ma :)

    Dlatego też posłużyłam się dalej tym porównaniem, by wykazać, ze i mucha może stać się problemem. A Twoją armatę porównałam do łapki.

    Na marginesie: Prezydenta zawsze bardzo szanowałam, i wg mnie wcale nie był taki mało znaczący jak się powszechnie sądzi. No, ale to jest kwestia oceny, każdy ma do niej prawo. Historia te nasze oceny zweryfikuje zapewne najlepiej.

    Wegetarianką nie jestem. Mięsa staram się jesć dość mało. W kwestii jedzenia mięsa i zabijania w tym celu zwierząt, mam odmienne zdanie od wegetarian, ale też i odmienne od większości zjadaczy mięsa. Uważam, ze powinnismy maksymalnie zmniejszyć ilość spozywanego mięsa, zrewolucjonizować (znaturyzować) dotychczas działający przemysł mięsny, wprowadzić ostre przepisy dot. chowu zwierząt, ceny miesa poszłyby w gorę, ale byłoby zdrowsze, mniej by się go jadło, co też byłoby zdrowsze. A zwierzęta miałyby naturalny chów. Ale to temat na długie analizy. Sądzę jednak, że w tej kwestii jako ludzie musimy coś zrobic, bo jesteśmy zwyczajnymi oprawcami niestety. Zmierzylismy się jako ludzkość z wieloma wyzwaniami (niewolnictwo, rasizm), na to też musi przyjść czas. Inaczej nie będziemy mogli o sobie powiedzieć, że się ucywilizowalismy. I jesli będziemy mówić o Dobru to zawsze będziemy hipokrytami.
    PS. Zabijać bez potrzeby nie znoszę, bo to takie bez sensu, nawet jesli dotyczy muchy, czy innego owada. Niech sobie żyje. Zapewne na swój sposób to Życie przezywa. Sam proces przejścia ze stanu zywy/nie zywy jest tak absurdalny dla zywej istoty, ze nie chcę w tym brać udziału, jesli nie ma takiej potrzeby. I w tej kwestii reaguje histerycznie :)

    Przeprasza za ten offtopoic, ale nie mogłam się powstrzymać.

    Thumb up 3 Thumb down 2

  • Lora :

    Generalnie więc w całej poprzedniej wypowwiedzi chodziło mi o to, że dość często podnoszony jest ten argument: że Lech Kaczyński nie byl znow taki ważny, niebezpieczny, itd. by się go w tak okrutny, fizyczny sposób pozbywać, wraz z całą ekipą. Polemizuję zawsze z tym.

    Np. często podnoszona jest kwestia wyborow prezydenckich. Mówi się powszechnie, że L. Kaczyński nie wygrałby wyborów, bo takie były sondaże. Czytałam, ze niezupełnie tak było z tymi sondażami. Poparcie dla L. kaczyńskiego miało tendencję wzrostową i wg innych szacowań było bardzo prawdopodobne, że wygrałby te wybory.

    Jest takie powiedzenie: okazja czyi złodzieja. A jesli ma się do tego twarde serce i wielkie, niezdrowe ambicje i imperialne zapędy (a taką osobą najprawdopodobniej jest Władimir Władimirowicz Putin) to osoba taka jak Ś.P. Lech kaczyński jawi sie jako ktoś, kogo przydałoby się zdeptać. I, paradoksalnie, własnie dlatego, że uważa się go za zbyt głosno, nieznośnie brzęczącą muchę. W kregach Putina mówiło się, że ten po prostu nie znosił Lecha Kaczyńskiego.

    Poza tym, jesli nie widzimy całości obrazka, mozmy mieć złudne wrażenie bezsensownego ruchu. O tym tez musimy pamietać.

    Thumb up 3 Thumb down 1

  • siagout :

    Do anna i @Lora, byleby nie do mik (Jemu wyjaśniłbym jeno, iż zdania w cudzysłowach skopiowałem z Jego komentarza przed usunięciem, a po ukazaniu się mojej wypowiedzi, zaś dziadek mój, gdyby żył, piszę to nie dla obrazy, ale opamiętania, poleciłby Jemu w sieczkę, przepraszam, srać, a nie z ludźmi o poważnych sprawach dyskutować. Ja natomiast poradziłbym spoważnieć, jeśli chciałby poważnego traktowania oczekiwać lub udzielania się na portalach ogólnodostępnych np. onet.pl, gdzie moderatorzy “ujadanie wzajemne” gloryfikują, zaś rzeczowych i przemyślanych komentarzy nie puszczają kreując w taki oto sposób ogólnospołeczne ogłupienie i tumiwisizm. Być może w obecnych czasach odwaga cywilna nie jest modną, a może i mało znana, jednak jej całkowity brak jest wynaturzeniem, a dowodem tego postawa Tuska i jego przybocznych, że o Radosławie Sikorskim wspomnieć, z należnym pietyzmem, należy i w pierwszej kolejności.)
    Zatem, do “anna” i “@Lora”.
    Jest mi niezmiernie miło czytać Wasze wypowiedzi i podnoszone w nich rozważania, a nade wszystko również i z tego powodu, iż zrezygnowałyście z chwili czasu wolnego na rzecz chęci poznania prawdy.
    W maju 2010r. do całej sprawy smoleńskiej podejść można było na wiele sposobów – również i ja z wielką rozwagą przyjąłem wszelkie możliwe warianty. Napiszę więcej. W dniu 10 kwietnia 2010r. wielką tragedię, jaka dotknęła Naszą Ojczyznę przyjąłem za nieszczęśliwy wypadek. Jednak w ciągu kolejnych kilkunastu dni, śledząc doniesienia medialne, a nade wszystko spoglądając na pokrętne miny oraz czyny “Tuskowego klanu” począłem odrzucać kolejne warianty zdarzeń, w taki sposób, iż z końcem maja, a w oczekiwaniu na stenogramy, okazało się, iż sfałszowane (co było pewnym), zapisów “czarnych skrzynek”, pozostawałem już przy tylko jednej wersji katastrofy. Po zapoznaniu się ze stenogramami, które nie zostały jednak sfałszowane w całości /komuś z bystrych mataczy zabrakło wyobraźni/, a które potwierdziły słuszność założeń, moje wszelkie rozważania na temat katastrofy nazywają się dywagacjami nad zamachem na życie Pana Prezydenta RP oraz nieomal STU innych znakomitości, na których Polska zawsze mogła liczyć po upływie 30-tu lat od chwili ponownego uzyskania niepodległości.
    Komuś (a wiadomo komu) ta niepodległość wyraźnie stoi ością w przełyku, a jeżeli Jarosław Kaczyński wielokrotnie i głośno napominał, iż “rzecz idzie o Polskę”, to mówił prawdę, jednak zbyt ogólnie i zbyt wiele pozostawiając, jak to ładnie ujął, inteligencji wyborców.
    Z upływem czasu mówi się jakby ciszej lub nawet w ogóle, ale wspomniana setka istnień swym odejściem doprowadziła do kolejnych tragedii kilkuset osób, a w tym osób najbliższych, a także grona przyjaciół, którzy także wspomagali ich w bezprzykładnej służbie dla dobra Naszej ojczyzny. Nie podlega dyskusji, że okoliczność wymiany ukochanych osób na srebrniki “komoro-tuskie” (stypendia i zasiłki) jest alternatywą nie do przyjęcia dla setek małżonków, dzieci, ojców i rodzeństwa. Jest dla nich tragedią i dramatem, i dziś, i na szereg wielu następnych lat!
    Szczególne miejsce w moim sercu i rozważaniach zajmują młodzi ludzie z BOR oraz obsługi samolotu prezydenckiego, a zwłaszcza piloci. Jak wiele osób spośród tych, którzy pobiegli z uśmiechem oddać samobójczy głos na kandydata PO w wyborach prezydenckich, chociażby przez chwilę zastanowiło się nad małżonkami, dziećmi lub rodzicami pilotów poległych w dniu 10 kwietnia? Czy ktoś zadał sobie pytanie, w jaki sposób znoszą ból po ich stracie, a dodatkowo spotęgowany oszczerczymi zarzutami o spowodowanie śmierci prawie stu istnień?! W tym miejscu dodać pragnę, iż bohaterscy piloci nie ponoszą absolutnie żadnej winy – nie podjęli najmniejszego nawet ryzyka, by nie narazić siebie oraz przewożonych osobistości na chociażby najmniejszy szwank, zdrady jednak przewidzieć nie mogli.
    Oni zostali zamordowani w taki sam sposób, jak i pasażerowie z ich samolotu. Moim zdaniem raport polsko-rosyjski z okoliczności zamachu wskaże, jako winnych pilotów Tu-154, co, oczywiście, będzie ustaleniem tyleż nieprawidłowym, co oszczerczym, gdyż fakty wskazują na winę zupełnie innych osób.
    Szanowne “anna” i “Lora”, byłem przekonany, że doszło do nieszczęścia, jednak po analizie napływających informacji już pod koniec maja katastrofę musiałem uznać za zamach w 99%, a tylko w 1%, jako zrządzenie Boskie i tak jest do dziś. Podszedłem do dramatu smoleńskiego w sposób przeciwny tj. nie zakładałem, iż był to zamach, ale katastrofa. Rozważałem wszelkie jej warianty, podobnie jak i Wy. Przede wszystkim starałem się obronić tezy o katastrofie, jednak których bym drzwi nie otworzył trafiałem, za jednymi wcześniej, a za innymi dalej, jednak zawsze na mur, co zmuszało mnie do rezygnacji z dalszej wędrówki danym tropem.
    Nie potrafiłem obronić założenia o katastrofie, a po upublicznieniu częściowo sfałszowanych stenogramów “czarnych skrzynek” otrzymałem nie tyko “dymiący nagan wielkiego kalibru”, ale także ze zwróconą jeszcze lufą w kierunku celu!
    Konkludując, każdy rozważny i obiektywny, kto przeanalizuje okoliczności związane z katastrofą smoleńską, a przy tym zachowujący chociażby podstawy logicznego rozumowania, dojdzie do tego samego miejsca, gdyż prawda jest jedna, z tą jednak różnicą, że jeden ktoś potrzebował będzie na ten marsz kilku tygodni, a inny ktoś kilku lat. Pozdrawiam.

    P.S. Zacieranie śladów po zamachu posiada równie istotne znaczenie, co i każdy z jego etapów. Opracowywane są warianty różne i wiele, a następnie wdrażane.
    Np. “rozmycie czasem” realizowane jest konsekwentnie od 10 maja, a ostatnio najwyższy rangą prokurator prokuratury wojskowej, zza swych szybek, mniemając, iż przemawia do stada upośledzonych umysłowo, raczył był stwierdzić, iż polskie ekipy zostaną dopuszczone do przekopania miejsca zamachu, ale on, uwaga, w “swej staranności i błyskotliwości nieskończonej” wnioskował o to jeszcze latem, jednak wniosek taki musiało zaopiniować aż pięć instancji mataczy po stronie rosyjskiej i dopiero teraz uzyskał on zgodę.
    Panie Parulski, dlaczego wniosek opiniować miało tylko pięć resortów, gdyż mogło przecież piętnaście, i w taki sposób “zgodę” uzgodnioną otrzymalibyśmy w 2012r? Byłoby to dla Pana i innych znacznym ułatwieniem sprawy.
    To nie koniec. Prokurator Parulski daje dalszy popis “swej nieskończenie wielkiej i błyskotliwej staranności” i powiada, że jeszcze tego miesiąca wyśle trzech najlepszych swoich, jakich posiada, “Czeczenów dalekiego zwiadu” do Smoleńska po … prognozę pogody na nadchodzący okres czasu, w jakim specjaliści mieliby doszukiwać się resztek helu (rozpylony przed katastrofą, jako element uzupełniający inne działania). Nie dopowiedział, ale nie musi, gdyż jego “przeogromna staranność i niezrównana błyskotliwość w działaniu” wykrzyczała ciąg dalszy taki, że prognozy okażą się mało optymistyczne – tylko patrzeć, jak ziemię smoleńską skuje mróz, a zatem poszukiwacze zaginionej arki pojadą szukać, jeno że dopiero w maju 2011r.!
    To , oczywiście, zostało uzgodnione znacznie wcześniej z Rosjanami. Godne podkreślenia są także zbieżne z powyższym “rozmywaniem” starania Radusia Sikorskiego za oceanem, który nie mogąc się doczekać odpowiedzi od braci amerykańskich (którzy, dziwne czegoś, ogłupieli nagle) w sprawie możliwości wygenerowania sztucznej mgły w rejonie Smoleńska, zirytował się tak bardzo, że wsiadł do samolotu i po tę odpowiedź poleciał. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że i tym razem okaże się, że Raduś posiada wyrobione chody (gdzie nie pójdzie, stamtąd go wygonią) i wróci w kompletnej niewiedzy w kwestiach mglistych.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 1

  • Lora :

    To jest tak:

    Z uwagi na niekończące się nagonki co do teorii spiskowych dotyczących tej katastrofy, trzeba to po prostu wziąć pod uwagę w walce o prawdę.

    Nie chodzi przeciez o to, by przywiązać się do krzyża i dac się zdjąć odpowiednim słuzbom i dac sobie ptzylepić etykietę oszołoma.

    Działania muszą byc takie, by przyniesć efekt, nie muszą byc spektakularne. Obroncy Krzyża działali i działaja tak jak potafią. Większośc Polaków ich nie rozumie (tak wynika z sondazy). Trudno. To są działania emocjonalne, z potrzeby serca. Nie niepotrzebne. Nie. Inpulsywne. Jednak nie można w działaniu opierać się li tylko na emocjach. Bo inaczej nazwą nas oszołomami, a przecież nie o to chodzi. Niech jedni bronią Krzyża, inni bezlitośnie niech przedstawiają fakty. I jedno i drugie jest potrzebne w dłuższej perspektywie.

    I teraz. Jesteśmy w sytuacji, gdy minęło już ponad 5 miecięcy od katastrofy, przyjęlismy blędną procedurę badania katastrofy (konwencja chicagowska) i w tej sytuacji musimy jeszcze przez pewien czas trzymac się tej błednej ścieżki. Skoro powiedziałeś A, musisz powiedzieć B. Proste. Musimy trzymać się i w tej sytuacji metodologii naukowej. Nie mamy wyjścia. Inaczej nazwą zas oszołomami. a tyego nie chcemy. O choćbym była przekonana z dotychczas ujawnionych faktów o zamachu, musze trzymać się tego, dla dobra sprawy.

    “Wyróżnia się następujące etapy pracy naukowej, które są jednocześnie głównymi składnikami metody naukowej:

    ustalenie i uzasadnienie problemu oraz dostrzeżenie zagadnień pochodnych;
    krytyka problemu w świetle dotychczasowych osiągnięć nauki (analiza literatury przedmiotu);
    wyliczenie niezbędnych założeń lub twierdzeń, czasem także hipotez;
    ustalenie metod roboczych, obejmujące krytykę metod dotychczasowych i wybór lub konstrukcję metod nowych;
    przeprowadzenie badań naukowych: wykonanie czynności wynikających z postawionego problemu i wybranej metody roboczej;
    opracowanie materiałów zebranych w czasie badań i ich synteza;
    pisemne opracowanie wyników badań aż do stanu pracy gotowej do druku, po czym ujawnienie ich w publikacji naukowej;
    krytyczna ocena przebiegu własnych badań i pisemnego opracowania wyników.
    Trzy pierwsze etapy są często przeprowadzane razem; tworzą etap określenia problemu.

    Etapy te powinny być realizowane w tej właśnie kolejności; wybór metody roboczej nie może na przykład poprzedzać ustalenia problemu. Są one zresztą dość naturalne, podobne do wszelakiego działania ludzkiego w obliczu nowej sytuacji.”

    Źródło: wikipedia.

    Faktem jest, ze Rosjanie skąpia nam dowodów, a nawet je niszczą. Temu b]nasz Tząd powinien się przeciwstawiać. Nie robi tego. A wiec poniekąd my mamy prawo byc oszołomami i wychodzić poza ramy tejże metodologii, na zasadzie “nie dajecie nam materiału metodologicznego, więc tworzymy hipotezy na podstawie tego , co mamy i tego, co powinnismy mieć, a czego nie chcecie nam udostepnić”.

    Nie wiem, co w takiej sytuacji jest lepsze, czy cierpliwość nauki czy rewolucja. Mysle sobie, że jedno wspiera drugie, więc każdy z nad ma prawo mysleć, działać, pisać, tak jak czuje, byleby nie w jawnej sprzeczności z faktami.

    Czy odpowiednie służby, a więc de facto ministrowie MON, MSZ, a nawet premier Tusk, powinny stanąć już w tej chwili przed sądem (Trybunałem Stanu)? Myslę, że tak. Nie dopełnili ciążących na nich obowiązków.
    Nie osiagniemy jednak tego, wyzywając ich li tylko od zdrajcow. To mamy prawo robic. Ale przed Trybunał Stanu postawią ich rzeczowe, konkretne zarzuty, i zgromadzone dowody.

    Uważam, że wszystkie działania są w społeczeństwie potrzebne, wazne by jedno drugie uzupełniało.
    Nie mozna dać się zamknąć w szufladce pt. spiskowiec, oszołom. Łatwe to nie jest. Ale…. Warto.

    Często oglądamy takie amerykańskie filmy: jest człowiek, który ma pewne podejrzenia, ale nikt mu nie wierzy. Kazdy patrzy jak na wariata. Nawet nasz bohater boi się, ze to prawda. Z determninacja jednak, najczęsciej broniąc swojego tyłka lub godnosci, sciga Prawdę. Z narażeniem zycia. Konsekwentnie zbiera dowody i przekonuje do nich kolejnych ludzi. By nie być sam. Końcowa scena – batalia na rzecz Prawdy: wyciągnięcie wszystkich zebranych kart i ujawnienie ich opinii publicznej i mediom.

    My mamy trudniej. Bo tylko część społeczeństwa chce Prawdy. Reszta śpi.
    Reszta liczy na obiecane cuda Tuska. Codziennie ich wygląda.
    Częśc z nich widzi te cuda w postaci rozwijającej się kariery zawodowej. I wogóle nie mysli o całej reszcie (większości)Polaków, których cud długo jeszcze nie dotknie. Mało tego: uważają, ze to ich wina, bo są niechybnie nierobami (przeca kazdy może założyc sonbie wlasną firme, i przejąc kontrole nad zarobkami, czyż nie?). A emeryci są winni tego, ze są emerytami. A studenci są winni tego, że nie pracują. A lekarze są winni tego, że wybrali sobie taki zawód. Itd. itd.

    Thumb up 3 Thumb down 1

  • andrew001 :

    @Lora,
    Szanuje bardzo wypowiedzi osob na tym portalu ale czasem (ze wzgledu na doswiadczenie bardziej i pewna wiedze) trzeba cos wyprostowac. Piszesz:

    “Często oglądamy takie amerykańskie filmy: jest człowiek, który ma pewne podejrzenia, ale nikt mu nie wierzy … . Końcowa scena – batalia na rzecz Prawdy: wyciągnięcie wszystkich zebranych kart i ujawnienie ich opinii publicznej i mediom.

    My mamy trudniej. Bo tylko część społeczeństwa chce Prawdy. Reszta śpi.
    Reszta liczy na obiecane cuda Tuska”.

    To nie jest tak, sytuacja w USA, a takze w innych tzw. “wysoko rozwinietych” panstwach jest dokladnie tak jak to piszesz w ostatnim zdaniu. Roznica w sytuacji pochodzi z faktu ze w tych krajach politycy w pewien sposob licza sie z opinia publiczna, manipulacje zawsze sa i wszedzie w kazdym kraju, JEDNAKZE!!!!!!!! skala manipulacji jest wprost proporcjonalna do dystansu dzielacego kraj od DEMOKRACJI, SPRAWIEDLIWOSCI I PRAWORZADNOSCI. Z manipulacjami na skale obecnego rzadu Polski moze juz tylko konkurowac system III Rzeszy oraz Rosja Sowiecka za czasow stalina.

    Obecny jej (Rosji) rzadca W.P. dzieki astronomicznie przerosnietemu wlasnemu ego zaczyna dosc dobrze przypominac swego poprzednika J. Stalina, czy to pod wzgledem bezwzglednosci czy imperialistycznych ambicji i zadzy wladzy. Polski rzad jak malutki pieseczek znizyl sie do roli “lizania czesci tylnej” rosyjskiego rzadu i spelniania bezwarunkowo wszystkich zadan, najlepiej w wydaniu “wizjonera” – z wyprzedzeniem nawet slowa od Rosjan. Rzad Polski idzie w kierunku (przyczynowo-skutkowa przyczyna) rzadow totalitarnych, zniewalajacych narod i de fakto stawiajac go w pozycji niewolnikow systemu, czego powody moga byc wielorakiej natury, zaleznie od osoby o ktorej mowa.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 6 Thumb down 1

  • DZIECKO POLSKIE :

    http://smolensk-2010.pl/2010-05-04-gieorgij-gordin-komentarz-z-rosji-w-zabojstwie-kaczynskiego-widac-styl-putina.html

    mik :
    W kontekscie w/w tekstu widac tym bardziej, co naprawde oznaczala BOHATERSKA akcja POLSKIEGO PREZYDENTA KACZYNSKIEGO pomocy Gruzji w 2008.
    Co do Ukrainy, wlasnie pokazala calkowite juz uzaleznienie od Rosji/
    Cyt z PANA “” siagout “” do “” mik “” ( zobacz wyzej.)
    …także i to, iż jako młody, inteligentny oraz MODNY i TRENDY oddałeś głos w wyborach prezydenckich na zamachowców.

    Wybacz “” mik “ ze wstawilam Twoj link pisany w maju ale nie moge sie pogodzic z wypowiedzia “” siagut “” juz od poczatku powstania nowego Blogu “” SMOLENSK 2010 – chcemy prawdy – juz w Maju 2010 ( a narodziny tego Blogu powstawaly na Blogu “” WOLNA POLSKA “” zawsze wypowiadales sie rozumnie i z duza wiedza – kierowales sie wiedza i wyszukiwales w internecine wiele nowych ciekawych wiadomosci za ktore Ci dziekujemy i nie watpimy w Twoja wiedze i rozsadek ( wystarczy przeczytac Twoje komentarze do wszystkich Artykulow chociazby na stronie “” SMOLENSK 2010”” nigdy i to nigdy nie osmielilabym sie napisac w ten sposob “tu wypowiedz “” siagut “” “”cyt:
    ze oddales glos w wyborach prezydenckich na zamachowcow” poswiecam bardzo wiele czasu na codzienne czytanie Artykulow ( wiele godzin dziennie )a takze komentarzy i to nie tylko na tej stronie – a jesli chodzi o wypowiedz “” siagut “” “”cyt : ze oddales glos w wyborach prezydenckich na zamachowcow “”
    Uwazam za bicie ponizej pasa.
    Panie “” siagut “” w tym wypadku stoje w obronie “”mik “” tak nie nalezy komentowac wypowiedzi “”mika “” i to w taki sposob jak Pan to zrobil – Nigdy “” mika “” komenarze nie byly usuwane ,wrecz przeciwnie otrzymywaly bardzo wiele plusowych punktow. np.( zobacz :”” CZY NIKT NADAL NIE DOSTRZEGA PROBLEMU “”na stronie “”Smolensk 2010 z czerwca.Kazdy Komentator powinien komentowac ARTYKUL – to jest nasz cel – szukanie falszu i manipulacji mediow o to tu chodzi tu staje w obronie “mik “”i wiem ze nigdy by nie pisal w ten sposob :cyt.:mika ponizej.
    “”W kontekscie w/w tekstu widac tym bardziej, co naprawde oznaczala BOHATERSKA akcja POLSKIEGO PREZYDENTA KACZYNSKIEGO pomocy Gruzji w 2008.””
    i jestem pewna ze nie glosowal na Komorowskiego nie bedzie glosowal w przyszlych wyborach na Partie PO .bo to juz jest z Pana strony Panie “”siagout “” obraza dla “”mika”” a takze dla mnie A wiec prosze oceniajmy i komentujmy Artykuly wspolnie szukajac prawdy po to tez nazywa sie ta strona „“ SMOLENSK 2010 – chcemy prawdy „“nie szukajmy zla u komentatorow jesli nie sa wulgarni !! a wrecz przeciwnie u “”mika “” nie znajduje nic zlego lub nic niestosownego , “”mik “”,jest po to jest tutaj z nami aby tej prawdy szukac i potwierdzac na podstawie ARTYKULOW Pozdrawiam wszystkich komentatorow i Ciebie tez “mik “” a wiec “” mik “” nie przegap zadnego Artykulu tutaj – i komentuj .Glowa do gory .Do milego.DZIECKO POLSKIE !!!

    Thumb up 1 Thumb down 2

  • siagout :

    Do @DZIECKO POLSKIE

    “”"Panie “” siagut “” w tym wypadku stoje w obronie “”mik “” tak nie nalezy komentowac wypowiedzi “”mika “” i to w taki sposob jak Pan to zrobil – Nigdy “” mika “” komenarze nie byly usuwane”"” – piszesz.

    Problem, jaki analizujesz powstał z jakiegoś powodu, jednak dla mnie nie ma znaczenia czyją stronę przyjmujesz ani też nie podejmę się oceny takiego stanowiska. Nie szukam polemiki ani wrogów, a jeśli poświęcam czas na czytanie tegoż portalu i dzielę się swoimi przemyśleniami oraz ustaleniami, to nie czynię tego z nudów, a w ściśle określonym celu, jakim jest dobro ogólne Polski i Polaków.
    Jednakowoż nie mogę pozostać biernym wobec pretensjonalnych zdań, a zwłaszcza, że są one tyleż niezasadnymi, co i nieprawdziwymi.
    Niewątpliwie ktoś spośród dwójki “siagout” i “mik” jest kłamcą.
    Niewątpliwym jest również i to, ‘mik’ postępował wyzywająco pisząc, a to:
    1. “@siagout, do mnie to piszesz??? Nie poznaje cytatow – bo to nie moje teksty. Kliknij na nick, a zobaczysz komenty, zupelnie innego rodzaju…”
    2. “@siagout, nadal nie rozumiem, kogo masz na mysli w swoim poscie powyzej – cytujesz kogos, ale nie wiem kogo, choc adresatem ma byc mik;) Prosze o objasnienie.”

    Wziąwszy pod rozwagę okoliczność taką, jak wcześniej wyjaśniłem, że komentarz jego, a do którego się odniosłem był edytowany, a następnie został usunięty, trudno uznać za poważne wyżej cytowane, wręcz, monity.
    Tobie zaś, jako arbitrowi, pozostaje ustalić, czy “mik” zazwyczaj chodzi w spodniach, jeśli jest facetem, i czasem potrafi uznać swój błąd miast zrzucać go na inną osobę.
    Tobie, jako arbitrowi, nie wypada pisać, jak na wstępie cytuję: “”Nigdy “” mika “” komenarze nie byly usuwane.”", a piszesz, nie znając prawdy.
    Jeśli “mik” nie popisze się odwagą cywilną i nie stwierdzi, iż najpierw komentarz emitował, a następnie usunął, to pozostaje jedno zapytanie do admina w tej sprawie – u niego na serwerze wszystko jest widocznym i przejrzystym.
    Sprawa cała nie posiada dla mnie znaczenia z kilku powodów.
    1/ tak Twoja, jak i “mik” obecność w portalu mnie cieszy i bardzo ją cenię, gdyż wiele wskazuje na to, że zmierzamy w jednym kierunku.
    2/ tracimy czas na rzeczy zbędne, jakie wniknęły zupełnie niepotrzebnie, a jakiejkolwiek konfrontacji nie szukałem ja.
    3/ męczy roztrząsanie spraw mało istotnych i wdawanie się w polemikę, gdyż jeślibym tego łaknął, to udzielałbym się na wielu pomniejszych portalach, gdzie pyskówki, a wręcz ujadania bez głębszej myśli i prawdy są wręcz pożądane.
    Pozdrawiam Ciebie i “mik”, ale i zapewniam, iż wszystkie Wasze wypowiedzi czytał będę z radością.
    Ważne jest to, że jesteście i to, gdzie jesteście!!

    Thumb up 2 Thumb down 1

  • antykant :

    Wybijanie okienka samolotu długim kijem przez Rosjanina i okazywana przez niego z tego radość są chyba najlepszym komentarzem do słów Tuska : “robią więcej jak muszą” . Tusk zadowolony z postępowania Rosjan wobec całej historii razi w tym momencie szczególnie.
    Rozumiem ,że rząd wobec całej sytuacji wybrał drogę postępowania polegająca na nie denerwowaniu Rosjan, na przymilnym traktowaniu ich i chwaleniu za nic. Efekt takiego postępowania widać na filmie i każdy może sobie to zobaczyć. Wobec problemów jakie robią nam rosyjskie władze z zabezpieczeniem wraku samolotu chyba Tusk przyjął jednak zła taktykę. Raz ,że nie skuteczna a dwa raczej wyjdzie na śmiesznego człowieka gdyby jednak zaczął coś tam krytykować. Tak czy siak już to przegrał no chyba ,że jest w to zamieszany a wtedy wygrał bo lepiej wyjść na nieudacznika niż żeby taka prawda wyszła na jaw.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 5 Thumb down 0

  • mik :

    @Dziecko Polskie, dziekuje Ci bardzo za dobre slowo:) Ciesze sie, ze znow piszesz na portalu, bo pamietam nasze rozmowy z maja. Siagout zapewne ich nie zna, a jednoczesnie nie rozumie, ze pomylil nick cytowanej osoby i upiera sie, ze to moje slowa, chociaz nie byly przeze mnie stworzone (moze pochodza z jakiegos cytowanego artykulu?). O ile mi wiadomo, nie mozna usuwac sobie wlasnych komentarzy na tym portalu, wiec jak juz sie napisze, tak zostaje. Siagout moze sobie przejrzec archiwum, a zarzuty klamstwa powinien powsciagnac, bo to nie przystoi w tym gronie, nawet naszym trollom tego nie fundowalismy w dyskusjach;)

    Odreagowywac na tym podobne teksty wiecej nie zamierzam, bo “pyskowek” nie wszczynam i nie lubie, zas moje podejscie do niemilosiernie nam panujacego gajowego Bronka (czyli obecnego prezydenta) jest chyba znana tym, ktorzy tu czesciej zagladaja.

    @Anno, raz jeszcze dzieki za Twoje analizy zw. z “niemieckim filmikiem” i samolotem. Czekam na c.d.
    Pozdrawiam Was wszystkich:)

    Thumb up 3 Thumb down 1

  • DZIECKO POLSKIE :

    http://www.pluszaczek.com/2010/09/12/tvp1-%E2%80%93-%E2%80%9Ebronislaw-wildstein-przedstawia%E2%80%9D-%E2%80%93-rodziny-ofiar-o-sledztwie-prof-andriej-illarionow/

    Witaj “”mik”" a wiec znow jestesmy razem z czego bardzo sie ciesze a takze z nowych komentatorow.Chcialam dzis obejrzec na “” Pluszku “”
    Video “”Bronislaw Wildstein przedstawia(1/2)-12.09.2010.
    niestety CENZURA zablokowala.Jak widac mamy juz na calego cenzure i to coraz czesciej w internecie.Moze masz to u siebie nagrane ?? jesli tak to moze uda Ci sie wleic do “” ADMINA “”oczywiscie za jego zgoda i pomoca , abysmy mogli to obejrzec.Musialo byc tam duzo ciekawych wypowiedzi dlatego OCENZUROWANO ,bo nie chca dopuscic do tego aby wiekszosc Narodu Polskiego sie dowiedziala.Pozdrawiam was wszystkich.

    Thumb up 2 Thumb down 0

  • tiger :

    m.in. Tusk i Komorowski to ludzie Moskwy..

    Do widzenia

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 7 Thumb down 3

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters