PIŁOWANIE TUPOLEWA, PIŁOWANIE ŚLEDZTWA

Publikacja w serwisie: 22 September 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Kto uziemi tupolewa » Hangar czeka na wrak tupolewa » Szczątki tupolewa wrócą do Polski » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Co Krasnokutski przekazał na pokład tupolewa? » Czy USA mają rozmowy z telefonu tupolewa? » Piloci tupolewa wiedzieli o mgle » Co zawierają “czarne skrzynki” tupolewa? » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Wrak tupolewa przykryty brezentem » Dymiący nagan a papiery pokładowe Tupolewa » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Nowe fotele nie zrobią z tupolewa boeinga » Los drugiego tupolewa pozostaje bliżej nieokreślony » Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa » Wniosek o zbadanie przetargu na remont tupolewa » Mikrofony z kokpitu Tupolewa mogły nagrać rozmowy VIP-ów » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Nie ma śladu montażu na zapisach z czarnych skrzynek tupolewa » Wrak tupolewa odgrodzony płotem i blachą – zobacz zdjęcia » Piloci prezydenckiego Tupolewa mogli zostać wprowadzeni w błąd ? » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » Prokuratura wojskowa dostała zapisy ostatniego rejestratora tupolewa » Odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek tupolewa » Nikt nie wie CZY i KIEDY “Prawie 200 osób pojedzie do Smoleńska po wrak tupolewa” » To Rosjanie zbadają czarne skrzynki tupolewa, przy udziale Polaków » 100 tysięcy złotych za płot i brezent chroniący resztki wraku Tupolewa » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu » To urzędniczka Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazała załodze tupolewa nieczynne lotnisko w Witebsku, jako zapasowe » Najnowsza symulacja katastrofy prezydenckiego tupolewa. Maszyna ścinała skrzydłami drzewka na wysokości zaledwie 2,5 metra (wideo) » Koniec śledztwa ws. BOR » Niewygodne śledztwa » Odsunięty od smoleńskiego śledztwa » Oddanie śledztwa to upokorzenie » Remont w trakcie śledztwa » Domagamy się rzetelnego śledztwa » To Polacy powinni być gospodarzami śledztwa » Rosyjskie materiały ze śledztwa są sfałszowane » Szef MON zapoznał się z przebiegiem śledztwa » Ujawniamy zeznania ze śledztwa smoleńskiego » Rozmontowywanie każdego z elementów śledztwa » List do Rosjan z zastrzeżeniami co do śledztwa » Kalendarium polskiego śledztwa smoleńskiego » Zawalczą o gwarancje skutecznego śledztwa » Wdowa po J. Kurtyce: to mistyfikacja śledztwa » PROKURATOR GENERALNY RELACJONUJE TOK ŚLEDZTWA » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Wstrząsający był wczorajszy odcinek “Misji Specjalnej” o śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej. Gdybyśmy żyli w kraju, w którym mediom zależy na rzetelnym informowaniu obywateli, materiały z programu byłyby wałkowane wszędzie przynajmniej przez tydzień.

Kiedy widziałem, jak Rosjanie bezczelnie piłują szczątki Tupolewa na miejscu tragedii i niszczą go, wybijając m.in. szyby, gotowała się we mnie krew. Tymczasem premier jest na urlopie. I pozwala na to, by Polskę piłowano.

Ten wrak to symbol największej tragedii w dziejach powojennej Polski, ale też bezradności naszego kraju. W dodatku na własne życzenie. Ten marazm i zaniechanie z dnia na dzień się pogłębiają i zostają dobijane. Tak jak szyby we wraku samolotu przez jakiegoś człowieka, który chwilę potem się uśmiecha i pokazuje popularny gest ręką, że jest ok. Edmund Klich zapowiedział, że poza instrukcją Tu-154 M niczego już nie dostaniemy. Rosja przywłaszczyła sobie szczątki, czarne skrzynki, najważniejsze dowody w śledztwie, przy pomocy naszych władz. Taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia w przypadku rozbicia się maszyny niemieckiej lub brytyjskiej. Być może, gdyby Kreml tak traktował te państwa, jak nasze, doszłoby do konfliktu zbrojnego. My nie mamy czym i z kim. Nie potrafimy nawet zadbać o ten rozlatujący się wrak, na którym widnieją jeszcze ślady krwi. Pozwoliliśmy, by go zniszczono, kiedy nie jest jasna przyczyna tragedii. Minister Kwiatkowski wpadł na “świetny” pomysł, by Polska dorzuciła się na hangar czy namiot, zasłaniający szczątki. Większego upokorzenia nikt nie mógł sobie wymyślić.

Misja Specjalna” ujawniła, że ludzie rosyjskich służb chodzili po domach wokół lotniska i ostrzegali, by mieszkańcy trzymali gęby na kłódki. MAK ma gdzieś nasze wnioski o pomoc prawną. Minister Graś zażartował niedawno, że być może ktoś “skrzydło nadpiłował”. Ciekawe, jaką minę miał rzecznik rządu, widząc piłowanie wraku Tupolewa. Wczoraj jeszcze dorzucił, że szczątki samolotu nie są istotne dla śledztwa. Czy to nie jest jasny sygnał, by Kreml nic nie robił w tym aspekcie?

Ostatnio coraz częściej myślę o zamachu. Nie ma na to bezpośredniego dowodu, ale na to pytanie nikt racjonalnie nie potrafi odpowiedzieć: dlaczego państwo, nie mające sobie nic do zarzucenia, nie chce nam przekazać ważnych dowodów w śledztwie, pozwala na gnicie wraku, niszczy go i zaciera ślady, a także nie współpracuje z polską prokuraturą? Jeśli przyjmiemy, że uciera złe wrażenie i błędy po swojej stronie – dlaczego nie poświęci zapewne nietrzeźwych wówczas kontrolerów lotu i pracowników lotniska? Skąd taka dezinformacja w pierwszych miesiącach, ba, nawet godzinach po katastrofie? Dlaczego prokuratorzy na widowiskowej rozmowie z Putinem i Tuskiem pod namiotem kłamali nt. godziny katastrofy i rzekomej identyfikacji wszystkich ciał? O czym rozmawiała wieża z moskiewską Logiką?

Polski rząd nie ma moralnego prawa reprezentować polskich interesów, jeśli nie potrafi zadbać o sprawy tak ważne jak priorytetowe śledztwo w imię polskiej racji stanu. Ten interes leży pod lotniskiem, spiłowany, zniszczony, niezabezpieczony. Tam nie ma żadnego PR-u, obietnic i strojenia pięknych min. Tam jest właśnie spiłowana Polska.

gw1990
wszolek.salon24.pl

nadesłane przez: mik

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 8
tagi: ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Joseph Kozubek :

    Re: “Kiedy widziałem, jak Rosjanie bezczelnie piłują szczątki Tupolewa na miejscu tragedii i niszczą go, wybijając m.in. szyby, gotowała się we mnie krew. Tymczasem premier jest na urlopie. I pozwala na to, by Polskę piłowano.”

    W Polsce nie mamy premiera tylko kanclerza, ,hmm hi..i ma to w du..ie sam plan ten przygotował z pozostalymi ‘KAT’.

    My tez mamy kata ale robi to za darmo.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Joseph Kozubek :

    Wiecie dlaczego Polscy Górale muszą zstrać się o wizy do USA?

    Dobrze że wiecie.

    -

    Powiem tym, którzy jeszcze niedowierzają a podejzewają:

    Amerykanom brakuje tyle agentów do pilnowania tych emigrantów ze wsi’ Polski.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • mik :

    Pozwolcie, ze przytocze pewien tekst na ten temat:
    “Przemyślenia po Misji Specjalnej

    Wczoraj w programie Misja Specjalna przedstawiono kilka ciekawych faktów, do których chciałbym sie odnieść.

    Po pierwsze: materiał filmowy pokazujący to, co na tym serwisie i w innych niezależnych (tych, które takie są, lub mają taka opinię) mediach wiedziano od dawna: pospiesznie usuwano i niszczono dowody. Dobitnie pokazują to fragmenty ze skandalicznie transportowanym wrakiem, odwróconym do góry kołami i przesuwanym jakimś sprzętem po ziemi. W czasie tej operacji dochodziło do kolejnych uszkodzeĹ? zarówno mechanizmów jak i poszycia. Celowe niszczenie wraku: żołnierz wybijający jakąś tyczką okno rządowego Tupolewa. W momencie, kiedy zorientował się, że jest filmowany odwraca się do kamery i z bananem na ustach pokazuje uniesiony w górę kciuk. Cięcie piłą tarczową wraku, przecinanie nożycami hydraulicznymi przewodów hydraulicznych i elektrycznych. Pospieszne uprzątanie miejsca katastrofy, co wg ekspertów od badania wypadków lotniczych stanowi jawne i celowe tuszowanie sprawy.
    Po drugie: zeznania pracowników warsztatu mechanicznego. Pierwszy rzekomo nie poszedł na miejsce katastrofy, a kiedy ciągnięty za język puścił parę, że służył w wojsku i widział różne operacje wojskowe, ale nic więcej nie powie, każe myśleć, że my tutaj wszyscy, którzy jesteśmy wciąż odsądzani od czci i wiary, wyzywani od teoretyków spiskowych, mieliśmy rację ! W całe “wydarzenie” zaangażowane były rosyjskie służby specjalne. Dodatkowo, co znający sprawę wiedzą jawne oszustwo drugiego pracownika, który rzekomo nagrał film 1:24.
    Po trzecie: zeznania pracowników okolic lotniska na temat wycinki drzew na podejściu do pasa, która musiała być zatwierdzona “z góry”.
    Po czwarte: Kompletna indeolencja zarówno ministra Millera, Edminda Klicha, oraz prokuratury, jawnie potwierdzająca to, co mówiliśmy od dawna: pomimo zapewnieĹ? Donalda Tuska i jego licznych pomagierów w mediach: polskie śledztwo to fikcja. Fikcja, ponieważ opiera się jedynie na materiałach dostarczonych przez Rosjan. A tych, jesli wierzyć realizatorom programu Misja Specjalna dostarczono (przepraszam za kolokwializm) “gównianą ilość”. Mętne tłumaczenie prokuratury, mętne tłumaczenie Klicha. skandaliczne tłumaczenie w.s. przechowywania wraku w stylu: “przecież zwrócilismy się do Rosjan z uprzejma prośbą, by to, co zostało z samolotu nakryli jakąś szmatą, bo deszcz pada”. Można wręcz powiedzieć, że poza ogólnie dostepnymi materiałami w internecie, prokuratura nie robi sama NIC, nikt nie był na miejscu, nikt nie rozmawiał z ludźmi, nikt nie szukał nagraĹ? innych osób poza “Kolą” i filmem “1:24″. Jak dla mnie to jawny skandal (o czym ówiliśmy już wielokotnie) i zaniedbanie swoich obowiązków.
    Po piąte: Rozmowa z właścicielem garażu (anonimowy) i informacja o wizytach służb mundurowych, oraz polecenie milczenia w kwestii katastrofy. Można to tłumaczyć dobrem śledztwa, ale jak to się ma do transparentności tegoż śledztwa ? Wiadomo nam wszystkim również to, co powiedział ten człowiek, a co nie jest żadnym odkryciem, a miało chyba tylko podnieść dramaturgię materiału.
    Po szóste: Stan i sposób przechowywania wraku. Pozostawiam bez komentarza, zwłaszcza w świetle tego materiału:
    http://www.youtube.com/watch?v=f XPV7UxrCME&featu…
    Po siódme: kim jest ten człowiek, rzekomo z polskiej ambasady w Rosji, tak gorliwie “strzegący” miejsca katastrofy, by nikt na miejscu niczego nie rozkradał, że ma się wrażenie, że wszystkie swoje obowiązki ma w czterech literach (żeby się nie wyrażać kolokwialnie po raz drugi) i nie wie nawet gdzie jest przechowywany wrak (pracownik polskiej ambasady, wobec takiej katastrofy dla naszego kraju ? Jakiej ambasady ?) ? Człowiek dodatkowo sugerujący, że szczątki zabieraja Polacy ! A u kogo przepraszam znaleziono karty płatnicze, z których pobierano pieniądze po śmierci ofiar ? Gdzie są telefony satelitarne, gdzie do diabła ponad 50% samolotu, gdzie wzmocniona salonka, gdzie kokpit, z którego książką serwisową machnięto nam przed nosem w TV ?

    Co ten program wnosi nowego do naszej wiedzy ? Przede wszystkim kilka ciekawych materiałów filmowych, nieznanych nam wcześniej, bo nie pokazywanych w mediach. Przede wszystkim skandaliczne traktowanie dowodów rzeczowych i ich celowe niszczenie, zarówno na miejscu katastrofy jak i w miejscu przechowywania wraku (jeśli tą stertę śmieci walających się pod gołym niebem można jeszcze nazwać szczątkami). Wypowiedzi pracowników zakładu napraw samochodowych, jawnie sugerujące udział rosyjskich służb specjalnych w całym zajściu. Po raz pierwszy chyba w telewizji pokazano choć część prawdy/faktów o śledztwie. Po raz pierwszy jawnie powiedziano ludziom, że polskie sledztwo opiera sie WYŁĄCZNIE na materiałach dostarczonych przez Rosjan, a polska strona NIC SAMA NIE ROBI (nie może, nie wolno jej, albo zwyczajnie działa na szkode Państwa Polskiego).
    Czego mi brakowało ? Rzetelnego śledztwa, materiałów z których można coś wywnioskować procesowo. Rozumiem, że w 20 minutach programu trudno zmieścić wszystko, co nagrała ekipa tv, ale może czasami warto pokazać cos więcej ? Brakowało mi filmu z udziałem służb specjalnych Rosji o którym na końcu programu wspomnieli twórcy. Brakowało mi jasno postawionych wniosów, które zostały jedynie “musnięte”. Brakowało przede wszystkim informacji o możliwości innych wersji (jedynie zaznaczenie) i jednocześnie totalna kompromitacja Edminda Klicha bodajże w rozmowie telefonicznej, że nikt nie zajmuje się kwestią zamachu, bo … “wykluczył to MAK” ! To od czego jest polskie śledztwo ?
    Jakie mam zarzuty ? Przede wszystkim pokazanie animacji, która miałaby rzekomo uwiarygodniać ostateczne sekundy lotu Tu-154, bez komentarza, że wersja na niej pokazana to jedynie hipoteza. Brakowało mi informacji o przebiegu śledztwa, jasnego zaznaczenia, że opieramy się tylko i wyłącznie na materiałach dostarczonych przez Rosjan. Jasnych tez, zjadliwych dla przeciętnego zapatrzonego w TVN leminga Kowalskiego.

    Punktów i wniosków zapewne jest więcej, ale pisze to niejako “na kolanie”, dlatego ograniczyłem się do tych najważniejszych. Pomimo niedociągnięć, uważam, że program po raz pierwszy pokazał choćby częściowo prawde o sledztwie. Nawet, jeśli data jego pokazania jest bezpośrednio związana z mydleniem oczu ludziom podczas negocjacji umowy gazowej z Rosją, czy kłopotami z finansami publicznymi, to z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków. Po pierwsze: ciekawi mnie co to za materiał ze służbami specjalnymi posiadają realizatorzy programu. Po drugie: ciekawe jak długo po tej emisji (jeśli nie była odgórnie zaplanowana, jak napisałem wcześniej) program Misja Specjalna (i jego twórcy) utrzyma się na antenie TVP ?

    Pozdrawiam

    ~Roman , 2010-09-22 15:40″

    http://wiadomosci.onet.pl/blogi/blogi-publicystow/414891882,zietkiewicz.blog.onet.pl,0,1,200,200,86140466,414897409,8129672,0,forum-blog.html

    Thumb up 2 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters