UJAWNIJCIE, JAK UMIERALI!

Publikacja w serwisie: 12 October 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Mogli skonać po katastrofie » SMOLEŃSK: ZNIKAJĄCE ZDJĘCIA SATELITARNE » JACEK SASIN DLA NIEZALEŻNA TV » W raporcie MAK kapitulanctwo Tuska wyjdzie na jaw » Gdzie są ranni ze Smoleńska? » „Rozbił się samolot, rozbiły się nasze serca” » MAK zmanipulował zapis polskich skrzynek » Czas na zegarku generała Błasika zatrzymał się na godz. 8:38 » EXPERTS CONFIRM: THE PILOTS WERE FOOLED BY THE RADIO BEACON » Tajemnica telefonu ze Smoleńska » Katastrofa w jednym stenogramie » MIEDWIEDIEW STWIERDZIŁ ZGON PREZYDENTA » STRACH TUSKA » Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności » Stenogram z przesłuchania Edmunda Klicha » Tak lądują debeściaki – lista kłamstw smoleńskich » EDMUND KLICH – Co miałem zrobić – wysłać GROM, żeby opanował MAK? » NIEZALEŻNA TV: ROZMOWA Z MECENASEM ROGALSKIM » Rosjanie nie życzyli sobie otwierania trumien » Generał Anodina melduje » Do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich. » Na początku przyszłego tygodnia raport MAK w sprawie katastrofy 10 kwietnia » Zeznania medialnego pułkownika » Mam nadzieję, że Pan to odszczeka … » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Za mało czasu na odpowiedź » Oleg Deripaska – właściciel zakładów w Samarze – od czterech lat ma zakaz wjazdu do USA. » Afera z nawigacją TU-154. “Bez komentarza” » Artystyczne wizje komisji Millera » Edmund Klich 18 października leci do Moskwy » PRAWDĘ O SMOLEŃSKU MUSI USŁYSZEĆ POLSKA I CAŁY ŚWIAT » Premier: czekamy na wyjaśnienia Rosji » Odgłos zderzenia z drzewami » Kolejne “rewelacje” Klicha » Okoliczności lotu 10 kwietnia w rękach komisji Millera » Śledztwo we mgle » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Rząd i prokuratura pół roku ukrywają przed społeczeństwem informacje o pasażerach Tu-154, którzy przeżyli katastrofę – wynika z wywiadu Edmunda Klicha dla rosyjskiej gazety „Młody komsomolec”. Klich powiedział, że „niektórzy pasażerowie prawdopodobnie skonali jakiś czas po katastrofie”. Przed społeczeństwem i rodzinami ofiar ukryto, kim byli ci ranni i jakie były ostatnie chwile ich życia.

Według oficjalnego komunikatu gen. Tatiany Anodiny, szefowej MAK, wszyscy pasażerowie zginęli na miejscu, żaden nie przeżył nawet minuty. Klich podczas pobytu w Moskwie musiał widzieć jakieś dokumenty medyczne albo dowiedział się o rannych od kogoś z kolegów z rosyjskiej komisji i w wywiadzie (jego treść opublikował portal WPolityce.pl) mu się „wymsknęło”. Nie rzuca się jednak takich słów przy tak drażliwych sprawach bez podstaw, nawet mówiąc „prawdopodobnie”, co jest typowym zwrotem zabezpieczającym przed pytaniami o szczegóły.

Rodzą się podstawowe pytania: dlaczego polski rząd i prokuratura ukrywają przed Polakami i przede wszystkim przed rodzinami ofiar tak kluczowe informacje, jak: kim byli ci ranni, którzy przeżyli, kto i gdzie dokładnie ich odnalazł; czy byli reanimowani; czy ratowano ich na miejscu katastrofy, czy niektórych wieziono karetkami do szpitala, a jeśli wieziono, czy zmarli w drodze, czy na sali operacyjnej i w wyniku jakich obrażeń? I co ważne, jeśli niektórzy byli przytomni, czy zdążyli coś powiedzieć przed śmiercią?

Jak to możliwe, że polska prokuratura nie podjęła dotychczas tego kluczowego wątku?

Niech prokuratura upubliczni billingi

Wypowiedź Klicha każe zastanowić się, czy rzeczywiście funkcjonariusz BOR, który był na pokładzie Tu-154, Jacek Surówka – dziś ujawniamy, że to o nim pisaliśmy – dzwonił do żony zaraz po katastrofie, mówiąc, że jest ciężko ranny w nogi i że „dzieją się tu rzeczy straszne”? Po tych jego słowach połączenie zostało przerwane. Taką relację przedstawił nam jeden z dziennikarzy, który 10 kwietnia był w Smoleńsku. Według naszych informacji, Surówka miał telefon w sieci Orange.

Dziennikarz ten próbował potem, jak twierdził, skontaktować się z żoną Jacka Surówki. Miała ona o telefonie męża opowiadać znajomym, ale okazało się, że nagle z niewiadomych powodów zamknęła się w sobie i odmówiła rozmowy. Spotkał się więc – jak mówi – z bratem funkcjonariusza, który potwierdził mu fakt takiej rozmowy telefonicznej, którą dziennikarz nagrał. Jednak dotychczas jej nie upublicznił z niewiadomych powodów.

„GP” dotarła do brata Jacka Surówki. Zaprzeczył, że taki telefon z miejsca tragedii miał miejsce. „O żadnych telefonach nie może być mowy, nic mi o tym nie wiadomo” – odpowiedział „GP”.

Według naszych informacji także inny funkcjonariusz BOR, który był na pokładzie Tu-154, miał po katastrofie dzwonić do żony, ale miała wyłączony telefon – włączyła się poczta głosowa, a więc prokuratura może to sprawdzić.

Wobec wypowiedzi Edmunda Klicha z 4 października dla „Młodego komsomolca” o rannych, którzy przeżyli pierwsze chwile po katastrofie, prokuratura powinna przedstawić publicznie wyniki badania billingów ofiar. Mogą one spowodować nagłą zmianę w przebiegającym opieszale śledztwie.

Dlaczego włączyli telefony przed tragedią?

Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa Wassermanna, zwróciła uwagę, że osoby dzwoniące niedługo po katastrofie do jej ojca słyszały w słuchawce komunikat po rosyjsku (potwierdza to dziennikarz „GP”, który także próbował po tragedii skontaktować się z posłem). Oznaczać to może jedno: telefon komórkowy musiał zalogować się do sieci rosyjskiej, a byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby został przez polityka PiS włączony na terenie Rosji. Jak twierdzi Małgorzata Wassermann, jej ojciec nigdy nie włączał telefonu na pokładzie samolotu. „Mój ojciec latał samolotami kilka razy w tygodniu przez przeszło dziesięć lat i nigdy nie zdarzyło mu się zapomnieć wyłączyć telefonu w samolocie” – powiedziała w rozmowie z RMF FM córka posła. I dodała: „Nie tylko mój ojciec miał włączony telefon na terenie państwa rosyjskiego”.

Podobnie wypowiedział się w TVP Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Podkreślił, że z ustaleń zespołu wynika, iż większość telefonów komórkowych na pokładzie Tu-154 101 przed katastrofą była czynna. – A byli to ludzie, którzy bardzo skrupulatnie przestrzegali przepisów. W związku z tym musiało się zdarzyć coś niezwykłego, że zdecydowali się włączyć komórki, i jeszcze zdążyli to zrobić. A przecież włączenie komórki nie odbywa się w ciągu sekundy, lecz co najmniej piętnastu sekund.

Zginęli przed katastrofą?

Z zaświadczeń o śmierci członków polskiej delegacji wynika, że zgony niektórych pasażerów nastąpiły 10–15 minut po katastrofie. Ktoś musiał stwierdzić, że zgony następowały dokładnie w tym czasie, bo trudno wyobrazić sobie, że konkretne minuty dotyczące chwili śmierci wpisywano „z sufitu”.

Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski

Całość tekstu w środowym wydaniu tygodnika “Gazeta Polska”

http://niezalezna.pl/artykul/ujawnijcie_jak_umierali_/40086/1

12 października 2010

nadesłane przez: mik

PS. Informacje o BOR-owcu, ktory dzwonil do zony usilowal przekazac pewien internauta wielokrotnie w pierwszych tygodniach po Tragedii. Przy okazji warto pamietac o tym, ze ok. 8.20/8.25 czasu polskiego jedna z pasazerek dzwonila do meza z tel. satelitarnego – nie zdazyla prawie nic powiedziec, slychac bylo tylko jakies chaotyczne dzwieki, polaczenie zostalo zerwane. – mik

Oceń artykuł:
(4.73)
głosów: 15
tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Inka :

    Czytałam ten artykuł na “niezależnej” i wkleiłam go na nasze forum :)

    Po przeczytaniu utwierdziłam się tylko w tym, że… ten filmik był prawdziwy, niektórzy pasażerowie przeżyli, a “OBCY” zrobili resztę.
    Koszmar!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 9 Thumb down 0

  • DZIECKO POLSKIE :

    Do “” ADMINA “” – Admine prosze powiekszyc to zdjecie ,ktore jest wyzej w tym artykule ,mysle ze jest to mozliwe.Dziekuje !!

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Inka :

    DZIECKO POLSKIE Jeśli wejdziesz na link podany pod artykułem, to na niezależnej da się powiększyć zdjęcie, o które prosisz.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • DZIECKO POLSKIE :

    Do @”" Inka”"- podaj prosze ten link z tym artykulem ,bo nie wiem jaka mial date i jaki tytul – nie moge go znalezc na “” niezaleznej .pl”"- DZIEKUJE .

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Próbowałam znaleźć na źródłowej stronie rosyjskiej ten wywiad. Niestety, jeśli wierzyć rosyjskiej wikipedii nie ma gazety “Młody Komsomolec”, czyli ” Mолодой Kомсомолец”. Jest natomiast gazeta “Moskiewski Komsomolec”, czyli “Московский Комсомолец”. Niestety, takiego wywiadu w tej gazecie pod datą 3 lub 4 października nie ma. Albo go tam w ogóle nie ma, albo nie ma go w wersji internetowej.Lubię sprawdzać tak sensacyjne wiadomości. Jeśli ktoś ma ochotę poszukać na własną rękę, bardzo proszę.
    Oto link do strony z wywiadami :
    http://www.mk.ru/interview/

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Natomiast 4.X.2010 na stronie “Moskiewskiego Komsomolca” ukazał sie artykuł pt. “Samolot Kaczyńskiego rozbił się na mnóstwo wersji”-oryg.tytuł “Самолет Качиньского разбился на множество версий”.
    Artykuł ten omawia pewne fakty i przytacza opinie Polaków na temat tej katastrofy. Generalnie według mnie celem artykułu jest rozprawienie się z teoriami spiskowymi Polaków. Podaję link dla znających rosyjski :
    http://www.mk.ru/incident/accident/article/2010/10/03/533783-samolet-kachinskogo-razbilsya-na-mnozhestvo-versiy.html
    W artykule tym przytoczona jest wypowiedź Edmunda KLicha na temat godziny śmierci podanej w aktach zgonu ofiar. Zamieszczam w całości ten akapit w wersji oryginalnej.
    “Согласно свидетельствам о смерти, время гибели некоторых членов польской делегации запаздывало на 10—15 минут. Глава польской комиссии по расследованию крушения “Ту-154” Эдмунд Клих дал объяснения: “Некоторые пассажиры действительно скончались спустя какое-то время после катастрофы, однако это связано с тем, что при падении они получили травмы, не совместимые с жизнью”.”
    Niczego nie sugeruję, ale według mnie należy ten fragment wypowiedzi Klicha rozumieć jednak troche inaczej. Ale ciekawa jestem Waszych opinii.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • admin :

    @DZIECKO POLSKIE

    Dodałem powiększone zdjęcie.

  • Inka :

    DZIECKO POLSKIE no niestety adres do tej stronki już nie działa. Dobrze, że Admin powiększył zdjęcie.
    Pozdrawiam, Inka

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • DZIECKO POLSKIE :

    http://www.youtube.com/watch?v=k4h8gwFp7i0

    Pełne nagranie Wiśniewskiego w “Rosijja 24″

    Do “” ADMINA “ prosze obejrzyj ten film kilka razy ,nawt jesli nie znasz j.rosyjskiego. Adminie prosze wytnij z tego Video zdjecie ktore znajduje sie w 1:11 min. ( co to jest za czesc samolotu .Kamerzysta filmuje haotacznie tylko przez moment ( 2 sek ) tak jakbta czesc znajdowala sie na jakims wzgorku ,jesli uda Ci sie to wyciac to prosze wstaw do zdjec tych z ktore wstawiles z “” Tagesschau z 11.04.2010””
    DZIEKUJE ZA WSTAWIENIE I POWIEKSZENIE TEGO ZDJECIA.Tu widac wyraznie ze znajduje sie bunkier o ktorym pisal “” andrew001 “” – teraz przydaloby sie jeszcze wstawic na tej stronie z galeri zdjec ktora masz z “”Tagesschau z dnia 11.04.2010 .a wiec
    Nr: 3 / 12
    Nr: 5 /12 i
    Nr : 8 /12
    Porownamy czy te zdjecia z tym ktore dzisiaj powiekszyles i dodatkowo jeszcze to( jesli bedziesz mogl wyciac i powiekszyc z “” Russia 24 “o ktorym Ci wyzej npisala.POZDRAWIAM.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • DZIECKO POLSKIE :

    Do @ Inki “”- dziekuje Inka .Pozdrawiam.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • robo :

    Tak właściwie z całej sprawy wyłania się obraz :jeżeli ktoś przeżył katastrofę i wiedział co się dzieje , to mógł chcieć nadać wiadomość , sygnał , na inny aparat , laptop itd. A czyje mieszkania , pokoje , samochody “czesały ” służby po katastrofie ?
    Myślę że analiza adresów wizyt przedstawicieli służb może być zbieżna z adresami tych , którzy przeżyli pierwsze chwile …
    Wiemy także , co stało się z łącznością(sieci telefonicznych) zaraz po katastrofie , czy czasami ktoś celowo jej nie zakłócił ? Jeżeli ktoś z rozmówców ma na ten temat jakieś racjonalne teorie , prosze o podanie .

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • Dominika :

    “Zajrzyjcie do książki Alefa Sterna “Pola Laska – czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy”.
    Książka rok temu ukazała się w wydawnictwie didiamoss – (didimos – oznacza bliźniaka)
    Zaczyna się od slow PIS-dło, gwizdło, sykło, para buch no i dopiero się zaczęło ruch.
    Następnie następuje opis katastrofy samolotu prezydenta – wyobrażonej jako kość ktora uderza w dwie bliźniacze wierzby (sic!)- sugerując wydarzenia w roku chopinowskim czyli 2010, co więcej padają słowa ze na to pole tupole spadają topole – czy chodzi o tu 154? str 9
    Na stronie 17 książki można znaleźć informacje ze za upadek samolotu odpowiadają staruszkowie z KGB,
    Na stronie 19 jest opis identyfikacji szczątek i pobierania próbek DNA.
    Na stronie 24 i 25 jest napisane co dzieje się dalej – wszyscy szykują się do nowych wyborów ukazując prawdę o naszej politycznej elicie,
    Na stronie 25 jest opis pogrzebu, a potem mitologizacji osób, które zginęły w katastrofie,
    Str. 28 następuje opis historii co doprowadziło do tej tragicznej sytuacji.
    Bohaterami książki jest dwóch braci zakochanych w Polsce – jeden jest wodzem a drugi jest autorem.
    Na stronie 54 są wizje autora w których odwołuje się do ksiąg pielgrzymstwa polskiego, mówi o Winkelridzie narodów,
    pełno tam jest odwołań do Słowackiego i Mont Blanc – narratorem powieści jest papuga a na okładce jest kobieta paw ubrana w kir
    na stronie internetowej polalaska.pl były zdjęcia tej Polski złożonej do trumny – ale po katastrofie zostały usunięte.
    Na stronie 58 znów jest o upadku kości – samolotu i manipulacjach związanych z ukrywaniem katastrofy i jej wyjaśnianiem.
    Na stronie 63 w książce jest wizja 4 kół samolotu – znany widok z doniesień mediów jest wymieniony rok 2010 i liczba ofiar 88. Ta katastrofa jest wymieniona w rzędzie najważniejszych dla polskiej historii dat.
    Na stronie 76 jest sprawozdanie że spotkanie ściśle tajnego w którym grupa trzymająca władzę organizuje spisek jak pozbyć się starego prezydenta. Chcą go zniszczyć w katastrofie lotniczej w Gruzji.
    Na stronie 77 jest wzmianka o Katyniu.
    Na stronie 86 mamy wszystkie wydarzenia przedstawiane przez media – nie zapomnę Moniki Olejnik , która wyglądała jak po kokainie w Tvn 24 komentując wydarzenia ze Smoleńska – mało kto wie a to jest tej w tej książce, że Monika Olejnik robiła reportaż z katastrofy samolotu Kościuszko w 1987 w lesie kabackim – i tu następuje połączenie lasów: lasu kabackiego i katyńskiego i smoleńskiego, co więcej Monika Olejnik występuje w książce jeszcze kilka razy chociażby w momencie, w którym zwraca się do niej wódz jej pseudonimem – stokrotka. To jest na stronie 239, kiedy wspomina swoje życie w rozdziale zatytułowanym “złowieszczo kirra walkiria”.
    Na stronie 88 mamy informacje, że film o katastrofie nakręcił reżyser co kraj wyrwał z kajdan – nie trudno się domyślić, że to Wajda – twórca Katynia.
    Na stronie 90 znów mamy informacje o tym co się dzieje – czytając nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystko to właśnie dzieje się w naszej polskiej rzeczywistości.
    Na stronie 96 mamy informacje, że nie tylko zginie prezydent ale tez szefowie wojska.
    Na stronie 98 informacje, że po katastrofie został tylko “kaczy puch”.
    Na stronie 104 opisana jest przyszłość Gruzji – mając na uwadze wczorajszy wywiad z Micheilem Sakaszwilim prezydentem Gruzji – jest to wizja realna.
    Na stronie 108 mamy ewidentną wskazówke, że chodzi o Wajdę i jego Katyń jako twórcę filmu o upadku samolotu – paradoksalna zbieżność losu.
    Na stronie 109 i 110 opisane jest co polski naród wycierpiał od wrogów, rozbiory i Katyń, które doprowadziły do polskiego rozdwojenia jaźni i braku jedności.
    Na stronie 111 jest opis budowy pomnika
    a następnie parady równości, która ma się odbyć w Warszawie w czerwcu tego roku – tęczowej parady.
    Na stronie 120 mamy pogrzeb wśród armatnich salw.
    Na stronie 190 mamy opis zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego, który przewodzi polskiej jedności.
    Od strony 204 są zapiski stylizowane na dokumenty z IPN i zeznania z teczki, w których jak się dokładnie wczyta wiele oznacza dowiedzieć się o tym, co się dzieje i dziać będzie.
    Od strony 260 do stron 267 jest opis tego co działo się na pokładzie samolotu w momencie katastrofy.
    Na stronie 271 jest wskazówka kto za to odpowiada.
    Od strony 285 jest opis tego wszystkiego czego świadkami byliśmy przez ostatnie dwa tygodnie – całego spektaklu medialnego ze śmiercią prezydenta w tle.
    Na stronie 288 – chyba nie przypadkowy numer strony jest list osób, które zginęły – zginęli wszyscy podobno prezydent i świta, posłowie, senatorowie – kto teraz będzie rządził?
    Jeśli zakończenie się sprawdzi to blisko nam do końca świata.

    ksiązka była pisana przez wiele lat, a wydana rok temu – miała debiut 4 czerwca 2009 – a z dniem 10 kwietnia 2010 roku upadla idea IV RP.
    Autor pisze wiele zdań dziwnym językiem malajalam – to tak jakby szyfrem – w tej sytuacji nie dziwi znikniecie rok temu wojskowego szyfranta z WSI.
    Siedem miesięcy wcześniej ukazała się książka “Pola Laska”

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 7 Thumb down 0

  • robo :

    Zamówiłem książkę tydzień temu , miała być za 3 dni , jednak do dziś nie ma .W czytelniach i bibliotekach w Warszawie niedostępna .Jest ponoć w narodowej , ale od roku w opracowaniu … Co o tym sadzicie ?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • mik :

    “1. Pola Laska – Alef Stern w oniryczno-alegorycznej opowieści przedstawia najnowszą historię III Rzeczpospolitej. Pola Laska jest lirycznym pamfletem na polską klasę polityczną nazywaną pseudoeliciną oraz na polskie społeczeństwo, spędzające 6 godzin dziennie przed telewizorem, dające się omamiać gadającym „mądrym” głowom. To rozliczenie narodu przyssanego do cyca ekranu i pilota, karmionego bezmózgową papką, kształtującą jego poglądy o świecie, o kraju, o polityce i życiu. Książka jest powieścią z pogranicza, bo Pola Laska od urodzenia cierpi na otwarte złamanie serca i borderline – nie tylko ze względu na swe geopolityczne położenie, ale przede wszystkim na sytuację wewnętrzną, która przeszkadza jej w normalnym funkcjonowaniu.”

    Cytat ze strony autora w/w ksiazki. Dluga dyskusje na jej temat mozna znalezc m.in. tu:

    http://dzieckonmp.wordpress.com/2010/04/25/pola-laska-czyli-upadek-czwartej-kosci-pospolitej-rzeczy%E2%80%9D/

    I przyznaje, ze fragmenty, ktore znajduje sa szokujace w kontekscie tematu nr 1 tego portalu oraz wszystkich pokrewnych…
    Dodatkowo, na stronie autora, pod cytowanym tekstem, zapowiedz kolejnych ksiazek:

    “2. Ostatni Lot – Książka z serii operacja K. Kulisy tajnych operacji służb specjalnych u progu III Wojny Światowej. Thriller political fiction autorstwa Alefa Sterna i Maxa Parkera. Tom I

    3. Gdzie jest krzyż ? – Książka z serii operacja K. Tom II ”

    ……..?

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • mysterious :

    Do “mik”
    Czy to mnie miałeś na myśli pisząc, że:

    PS. Informacje o BOR-owcu, ktory dzwonil do zony usilowal przekazac pewien internauta wielokrotnie w pierwszych tygodniach po Tragedii. Przy okazji warto pamietac o tym, ze ok. 8.20/8.25 czasu polskiego jedna z pasazerek dzwonila do meza z tel. satelitarnego – nie zdazyla prawie nic powiedziec, slychac bylo tylko jakies chaotyczne dzwieki, polaczenie zostalo zerwane. – mik

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • andrew001 :

    @Dziecko Polskie i wszystkich zainteresowanych,

    Na stronie Polonijnej Kworum

    http://www.kworum.com.pl/art3640,dla_nieprzekonanych.html

    Znajdziecie w miare fachowe wytlumaczenie stanowiska jakie ma A. Macierewicz. Powiedzmy wersja popularno-naukowa dla szerszego ogolu spoleczenstwa. Warto zajrzec.

    Thumb up 1 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters