Eugeniusz Wróbel był gotów do polemiki z MAK

Publikacja w serwisie: 19 October 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , ,

Jeden z najlepszych w Polsce specjalistów z zakresu komputerowych systemów sterowania lotem samolotów ginie w nieprawdopodobnych okolicznościach

Pół roku po katastrofie i na trzy dni przed publikacją przez MAK raportu na temat przyczyn katastrofy na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj w nieprawdopodobnych okolicznościach ginie dr inż. Eugeniusz Wróbel. Wykładowca na Politechnice Śląskiej spełniał wszelkie kryteria, aby być powołanym w skład biegłych polskiej prokuratury. Należał do nielicznego grona ekspertów, którzy doskonale orientują się w tematyce lotniczej i są w stanie poddać merytorycznej ocenie dokument moskiewskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.

Doktor inż. Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Był wybitnym specjalistą od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. W swojej pracy naukowej zajmował się również tematyką z zakresu teleinformatyki w transporcie lotniczym. Był specjalistą od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa, specjalizował się też w kwestiach światowych i europejskich instytucji i organizacji transportu lotniczego oraz w przepisach lotniczych krajowych i unijnych. W latach 90. był wicewojewodą katowickim. Z jego inicjatywy powstało Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które pod jego nadzorem doprowadziło do uruchomienia i rozbudowy Międzynarodowego Portu Lotniczego “Katowice” w Pyrzowicach. W latach 1998-2001 jako ekspert sejmowej Komisji Transportu i Łączności oraz doradca kolejnych ministrów transportu i gospodarki morskiej uczestniczył m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. Od listopada 2005 do grudnia 2007 roku pełnił funkcję wiceministra w resorcie transportu. Ostatnio zaangażowany był m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej.
Wróbel był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Jest to różnicowy odbiornik nawigacji satelitarnej GPS działający na dwóch częstotliwościach i sygnałach o bardzo wysokiej precyzji, odporny na zakłócenia zewnętrzne. Eugeniusz Wróbel niedawno był moderatorem na międzynarodowej konferencji poświęconej problemom nawigacji lotniczej. W prywatnych rozmowach podawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to Tu-154 Lux o numerze bocznym 101.

Jak podkreślił w rozmowie z nami poseł Jerzy Polaczek (PiS), minister transportu w rządzie PiS, który blisko współpracował z Eugeniuszem Wróblem, już wiadomość o zaginięciu wzbudziła jego niepokój, a informacje o okolicznościach śmierci sugerujących udział w zdarzeniu jego syna przyjmuje z niedowierzaniem. Jak zaznacza, Eugeniusz Wróbel miał wzorową rodzinę, dorosłe dzieci, usamodzielnione i zawodowo czynne. Był osobą bardzo zaangażowaną, także w kwestie związane z katastrofą smoleńską, służył swoim doświadczeniem i wiedzą na temat lotnictwa. Polaczek konsultował z nim treść części interpelacji poselskich kierowanych w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu z prezydentem RP na pokładzie. – Był w tym temacie wyjątkowo na bieżąco. Mogę śmiało powiedzieć, że Eugeniusz był jedną z niewielu osób w kraju, które w sensie intelektualnym i przedmiotowym byłyby w stanie formułować wnioski i uwagi, słowem – odnosić się do całokształtu raportu MAK – ocenił.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Eugeniusz Wróbel został zamordowany we własnym domu, a jego ciało wrzucono do Zalewu Rybnickiego. Do zabójstwa przyznał się jego syn Grzegorz, który złożył obszerne wyjaśnienia, jednakże wczoraj w prokuraturze odwołał swoje wcześniejsze zeznania. Śledczy nie chcą podać, czy posiadają informacje wskazujące na udział innych osób w zbrodni oraz jaki był jej motyw.
Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101019&typ=po&id=po01.txt

19 października 2010

Oceń artykuł:
(4.85)
głosów: 46
tagi: , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Inka :

    Szkoda człowieka. Szkoda życia. Szkoda również, że zginęła osoba, która mogła przeciwstawić się kłamstwom MAKu w sprawie katastrofy.

    [*]

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 107 Thumb down 3

  • robo :

    Prawda o śmierci E.Wróbla zacznie sie wyjaśniać po takim samym czasie , jak Olewnika. To wszystko jest sterowane .Tyle się wyjaśnia , ile akurat potrzeba i kierunki wyjaśniania są zawsze odpowiednio nadawane .Taki mamy Państwo(czyli nie mamy )

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 121 Thumb down 2

  • micho196 :

    S*******y!! ile jeszcze osob musi zginac zeby calkowicie zatuszowac to co tam sie naprawde wydarzylo?? Najgorsze jest to ze wiekszosc obywateli tego po*******ego kraju popiera tych, ktorzy maja rece splamione kwia! Bezczelnie przy tym udajac ze nic sie tak naprawde nie stalo. Noz mi sie w kieszeni otwiera jak slucham manipulacyjnych i stonowanych wypowiedzi liderow niektorych ugrupowan politycznych… S*************o tych ludzi wykracza poza wszelkie granice w formuowaniu oszczerstw oraz beznadziejnych zarzutow wobec opozycji jak i kazdego kto ma odmienne zdanie niz narzucane przez media. Wszystko po to aby wyeliminowac tych, ktorzy jako jedyni dążą do przedstawienia spoleczenstwu prawdziwego biegu wydarzen podczas rzekomej “katastrofy”. Wrobel wiedzial co tam sie stalo! Co jeszcze sie musi stac zeby wreszcie winni poniesli odpowiedzialnosc za mord na oczach calego swiata 96, a juz teraz 97 obywateli NASZEGO panstwa POLSKIEGO? Wszystkie te moralne prostytutki kazdego dnia przekonuja swoich ciemnych wyborcow do kolejnej bajki ktora nie stanowi zadnego logicznego uzasadnienia na to co sie stalo. Przepraszam za slownictwo!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 262 Thumb down 8

  • Dominika :

    micho196
    Człowieku jesteś wielki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 62 Thumb down 5

  • robo :

    MICHO – nie przepraszaj , nic innego nikt mądry nie myśli .Po twoim komentarzu ulżyło paru osobom .Ilu – zobaczysz po plusach .Lepiej żeby ulżyło na sucho , bo jak damy sie wciągnąć w głupotę(grę ) PO to razem z nimi będzie po nas i tak PO .Jest jeszcze jedno wyjście :ktoś oddzieli ziarno od plew .Ja głosuję ZA .

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 67 Thumb down 4

  • ANDREW :

    Zgadzam się z micho196. Giną osoby, które mogą mieć jakikolwiek niekorzystny dla rządu wpływ na śledztwo. To już przynajmniej czwarta lub piąta osoba. Coraz bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że wrak, który znamy z filmu koli, to nie nasz Tupolew. Wypowiedzi ludzi, że na Polsat News widzieli samolot, który wylądował i się nie rozbił. To samo widać w czołówce niemieckiego dziennika, liny zawiesia na filmie koli, brak ciał przy wraku samolotu, no i sam film… Trochę dziwne wydaje mi się, aby przy tak zaplanowanym zamachu, FSB pozwoliłoby jakiemuś gapiowi filmować zdarzenie i pozwoliło mu spokojnie odejść i umieścić film w internecie. Może ten film miał tylko utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że samolot rozbił się? Być może nie wszystko zagrało i sprawcy nie spodziewali się, że zostaną zauważone liny zawiesia? Może nasz Tupolew został w całości gdzieś przetransportowany, a wrak innego Tupolewa podrzucony na miejsce zamachu? W końcu mieli na to przynajmniej 15-20 min. Tak tylko głośno myślę, w końcu niczego nie można wykluczyć…

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 101 Thumb down 4

  • andrew001 :

    Jest jeszcze inna mozliwosc. Prosciejsza, a w sytuacji zamachu to jest bardzo wazne im prosciejszy scenariusz tym wieksze szanse na powodzenie. I ja twierdze ze nie powinnismy szukac bardzo zawilych scenariuszy, to astronomicznie zwieksza ryzyko ze cos sie zawali, ze zamach nie wyjdzie lub ze zostanie ujawniony. Scenariusz zamachu musi byc jak najprosciejszy! To jest najbardziej fundamentalne w takim przedsiewzieciu.

    Zalozmy ze ten tupolew rozbil sie tam w Smolensku o 8:38 lub cos okolo tego czasu (wg. zegarka Gen. Blasika),i tutaj trzeba nadmienic ze Russia24 wiadomosci w sprawozdaniu bezposrednio po katastrofie podaja ze samolot ROZBIL SIE NA 2 CZESCI!.

    Mamy liny zawiesia, widoczne na filmie “Koli”. Znany jest ich udzwig, wiemy ze stosowny helikopter do podnoszenia np. calego tupolewa byl na miejscu. Cial i foteli, wielu rzeczy osobistych, strzepow wszystkiego zawieszonych na drzewach nie bylo, a eksplozja taka zdolna rozczlonkowac kadlub na tak male fragmenty musiala byc znaczna i rzeczy musialyby wisiec na drzewach!. Wniosek z tego ze musialy sie gdzies znajdowac. Kokpitu nie mamy, ba! bardzo duzej czesci kadluba nie ma! a wiec co tak naprawde sie z tym wszystkim stalo?

    http://smolensk-2010.pl/2010-09-21-wypadek-smolenski-pasmo-dezinformacji.html

    http://smolensk-2010.pl/goto/http://www.fotka.pl/profil/photy/albumy/1,Ja/57352933,,?authkey=fdfbd19615fcd700a9f09e7287a7de16#foto

    http://smolensk-2010.pl/goto/http://www.granagieldzie.pl/viewtopic.php?f=34&t=297&sid=8f6b6e93c7fdd549cfe71bb85e31388c&start=130

    http://smolensk-2010.pl/goto/http://www.tagesschau.de/multimedia/sendung/tt2206.html

    http://smolensk-2010.pl/galerie-zdjec

    http://smolensk-2010.pl/goto/http://smolensk2010.cba.pl/dziwna_katastrofa/goscinne_skrzydlo/

    http://www.youtube.com/watch?v=k4h8gwFp7i0

    Mysle ze to co lezy na lotnisku nie bez powodu lezy tam i niszczeje. W takiej sytuacji robi sie wszystko aby zatrzec slady i tylko idzie sie na malo znaczace ustepstwa wymuszone okolicznosciami.

    Andriej Menderiejew “Kola” przybywa na scene i zaczyna filmowac okolo 8:54 czasu lokalnego, w kilkanascie minut po katastrofie. Na poczatku tego filmu widac dosc wyraznie kokpit od przodu, slychac rozmowy po polsku, ktorych to transkrypcje (w miare dokladna) mamy tutaj na tym portalu:

    http://smolensk-2010.pl/2010-07-26-amatorski-film-ze-smolenska-%e2%80%93-analiza-oraz-transkrypcja-audio.html

    A wiec ktos przezyl,sa swiadkowie. Helikopter podnosi kadlub z prawym skrzydlem i odtransportowywuje na miejsce ukrycia, niedaleko, obok salonu samochodowego. Nie ma cial, nie ma foteli nie ma kadluba i kokpitu. Pozostalych przy zyciu wymordowano blyskawicznie. Tlumaczy to takze dobry stan mundurow czy garniturow ofiar. Pojawiaja sie wozy strazackie, Wisniewski, pozniej ambulanse z lekarzami stojacymi jak na apelu, dlaczego? A do kogo mieli oni isc jezeli tam nie bylo ofiar?

    Zaczelo sie zbieranie elementow wraku a wiec odcieto skrzydlo od kadluba i zabrano na lotnisko, niektorzy reporterzy mowia ze skrzydla byly jakby odciete w srodku pila, niekoniecznie pila musiala byc w uzyciu, sa prostsze i szybsze metody i rownie niezawodne. Zabieraja ciala z wraku na lotnisko i klada w jednym miejscu dokad zaden z reporterow a takze i innych osob wlacznie z “Kola” nie dotarl; a w koncu wylapali ich wszystkich i filmy zabrali wiec maja rozeznanie gdzie ich nie bylo. Zaczyna sie farsa na uzytek swiata.

    Oczywiscie ze taki scenariuszs jest pelen “dziur”, nie o to chodzilo aby przedstawic go jako kompletny, a raczej jako mozliwosc, prosta i przez to bardziej niezawodna w wykonaniu. Tutaj mozna dokonac jeszcze wielu poprawek i ulepszen.

    Mozna powiedziec ze np. przyniesiono i rozrzucono niektore elementy samolotu “blizniaka” a to ze wzgledu ze liczono sie ze TU154 z prezydentem takze bedzie sie lamal. Po tym jak TU154 z prezydentem rozbil sie i (za Russia24) rozlamal sie na dwie czesci, te czesci szybko odtransportowano helikopterem.

    Jednakze trzeba pamietac ze to komplikuje bardzo znacznie scenariusz wykonawczy. Samolot blizniak musial byc na miejscu, musial zostac polamany i umiejscowiony (lub rozbity) w nocy lub nad ranem (to tlumaczy fakt ze tusk musial miec gwarancje na wylot tego samolotu w okreslonym dniu, aby ruskie mogly tego dokonac krotko przed zamierzona katastrofa, oraz wyrazne niescislosci w polamanych drzewach – tylko tutaj ten rosyjski IL mial takze ta mozliwosc swego udzialu). Rosyjski IL poza tworzeniem sztucznej mgly na pewno mial za zadanie przejsc probe generalna zamachu, aby bardziej sprecyzowac miejsce upadku tupolewa, ze wzgledow organizacyjnych. A taka proba przy tego typu operacjach jest bezcenna!

    To jest tylko sugestia, mozliwie ze bylo inaczej, ALE W DALSZYM CIAGU POWTARZAM: SCENARIUSZ ABY MIAL GWARANCJE POWODZENIA MUSI BYC JAK NAJBARDZIEJ PROSTY!!! Pozdrawiam

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 50 Thumb down 1

  • robo :

    Na opcję , że to nie naszej TUTKI szczątki leżą na płycie w Smoleńsku wskazywano wcześniej , m.in S.P.Wróbel miał takie przypuszczenia .
    Druga sprawa , że nie ma pod brezentem większej części samolotu i to tej mniej łamliwej , która po katastrofie powinna być w jednym kawałku , jak np kokpit .Za teorią zniknięcia znacznej części samolotu przemawia również fakt nieodnalezienia jednego z silników, silnik to nie igła , a nawet jeśli , to jaki musiałby być stóg .
    Wiadomo ile ważył samolot przed katastrofą .Przypuszczam , że dziś mamy na płycie tylko część jego masy .Podstawowe pytanie do MAK :gdzie jest reszta samolotu .Ale aby spytać trzeba mieć samolot do przeprowadzenia badań .co prawda pewne ślady już mogły się zatrzeć (deszcz , bakterie itd) ale masy samolotu nie ubyło .Wystarczy więc przeważyć szczątki , tak jak np piasek, na samochodach którymi będzie się je wieżć , i z dokładnością do 100 kg ocenić ich masę .
    Skończy się wtedy gdybanie , czy brakuje nam 20 , 30 czy może 60 % samolotu .A przecież przekopano i przesiano glebę .Czyli to co poleciało do dołu mamy .Reszta faktycznie mogła polecieć(być zabrana ) do góry i spaść o wiele , wiele dalej.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 29 Thumb down 1

  • Inka :

    micho196 każdy tylko “ą, ę”, a Ty tak po prostu wyraziłeś to, co wszyscy czujemy. Nie da się ukryć, że najgorsze słowa cisną się na usta kiedy słyszy się kolejne kłamstwa, albo o kolejnej śmierci.
    Tak jak napisał “robo” – ulżyło kilku osobom :)

    Muszę Ci przy okazji zwrócić uwagę na fakt, że ofiar jest więcej niż 97. Nie będę wyliczała nazwisk. Przeczytaj.
    Myślę, że warto. To są ofiary “katastrofy Smoleńskiej”.
    Jedna z osób zginęła przed 10.04.2010.

    http://smolensk-2010.pl/2010-06-22-przypadek.html

    Dla mnie Pan Eugeniusz Wróbel i śmierć Pana Marka Rosiaka w siedzibie PiS to ciąg dalszy.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 24 Thumb down 1

  • DZIECKO POLSKIE :

    http://www.wolnapolska.pl/index.php/wrak-czy-wraki.html

    Wrak czy wraki
    Wydarzenia – Katyń II
    sobota, 23 października 2010 08:24
    źródło/autor Nasz Dziennik, Marcin Austyn

    I nie tylko Eugieniusz Wrobel wypowiadal sie :

    “” cyt : “” W prywatnych rozmowach podawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to Tu-154 Lux o numerze bocznym 101.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 16 Thumb down 1

  • 3toto :

    Polecam blog MM Mariola na Salon24. Chyba udowodniła, że Tu-154M 101 nadal istnieje i ma się dobrze.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 8 Thumb down 2

  • DZIECKO POLSKIE :

    do @ “” 3toto ”
    - prosze podaj link – o ktorym piszesz “”MM Mariola na Salon24.”" bo jej komentarzy artykulow jest wiecej – nie moge znalezc- z gory DZIEKUJE i pozdrawiam.

    Thumb up 3 Thumb down 1

  • 3toto :

    @Dziecko Polskie

    http://mmariola.salon24.pl/ notka pt. “Quzwa on rozpoznal Prezydenckiego Tupolewa ” z 20.11.
    Polecam także – http://wiewiorvaldi.salon24.pl/247576,katastrofa-smolenska-dwa-samoloty

    pozdrawiam!

    Thumb up 4 Thumb down 1

  • ANDREW :

    Kurcze, tak jak wcześniej dopuszczałem taką możliwość, teraz coraz bardziej prawdopodobna wydaje mi się wersja z dwoma samolotami. Ten film Koli chyba rzeczywiście miał nas tylko uświadomić w przekonaniu, że doszło do tragedii właśnie w tym miejscu. W końcu jeden z kontrolerów lotu w Smoleńsku powiedział, ze samolot odleciał na inne lotnisko…
    Jednak co innego mi się przypomniało. Jakiś czas temu, może półtora, może dwa miesiące temu, oglądałem wywiad jednego z dziennikarzy TVN z osobą z lotniska na Okęciu. Nie pamiętam kim był ten człowiek, ale mówił o różnych oznaczeniach w protokołach delegacji i że literka “M” oznacza lot wojskowy (Military). Jednak gdzieś między słowami wtrącił dziwne zdanie. Powiedział, że zdziwiło go to, że skoro do tragedii doszło o 8.40, to dlaczego Tupolew 154 jeszcze 20 min później, czyli ok.9.00 naszego czasu był widoczny na ich ekranach, czyli, że jeszcze nie wylądował…
    Nie jestem specjalistą w tych sprawach i nie wiem jak mogli widzieć na monitorze na Okęciu ten samolot, ale skoro tak powiedział, to znaczy, że mają możliwość monitorowania lotu samolotu. Może ktoś z Was zna się na tym i podpowie..?
    Tak czy inaczej, ten fakt wskazywałby na to, że prezydencki Tupolew wcale nie wylądował w Smoleńsku.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 12 Thumb down 3

  • andrew001 :

    Do tematu poruszonego w wypowiedziach cytowanych przez 2toto:

    http://mmariola.salon24.pl/
    http://wiewiorvaldi.salon24.pl/247576,katastrofa-smolenska-dwa-samoloty

    Otoz dotarlem do danych ktore wyjasniaja w pewnym sensie “odmiennosc” tej maszyny ktora rozbila sie pod Smolenskiem. Po pierwsze jest absolutnie pewne ze byla to maszyna wersji TU154M lub TU154M LUX. Dowodzi tego fakt ze nastawienie klap do ladowania TU154M w Smolensku 10 kwietnia 2010 wedlug komendy wydanej przez pilotow bylo 36 stopni, co jest tylko i wylacznie mozliwe na TU154M lub TU154M LUX. Nie jest to mozliwe na wczesniejszych modelach tego samolotu.

    Po drugie, ze byl to samolot (kadlub i skrzydla) wersji TU154B-2 tylko zmodernizowany na wersje TU154M LUX, dowodza te wypukle blachy przy oknach w kokpicie. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Z dokumentacji fabrycznej, prototyp TU154M mial numer 85616. Seryjne samoloty mialy numery: 85606 i wzwyz; za wyjatkiem egzemplarza o numerze 85804, ktory to byl tylko zmodyfikowana wersja TU154B-2!!! Ten przypadek jest zarejestrowany w rosyjskich dokumentach fabrycznych. Cytuje (chocby) za wikipedia:

    “Tu-154M
    The Tu-154M and Tu-154M Lux are the most highly upgraded version, which first flew in 1982 and entered mass production in 1984. It uses more fuel-efficient Soloviev D-30KU-154 turbofans. Together with significant aerodynamic refinement, this led to much lower fuel consumption and therefore longer range, as well as lower operating costs. The aircraft has new double-slotted (instead of triple-slotted) flaps, with an extra 36-degree position (in addition to existing 15, 28 and 45-degree positions on older versions), which allows reduction of noise on approach. It also has a relocated auxiliary power unit and numerous other improvements. Manufacture continued through 2006, and there is still limited manufacturing as of January 2009.(photo link) Max. take-off weight increased first to 100,000 kg (220,462 lb), then to 102,000 kg (224,872 lb). Some aircraft are certified to 104,000 kg (229,281 lb). Tail numbers are 85616 (prototype), production aircraft from 85606 and on (except Max. take-off weight increased first to 100,000 kg (220,462 lb), then to 102,000 kg (224,872 lb). Some aircraft are certified to 104,000 kg (229,281 lb). Tail numbers are 85616 (prototype), production aircraft from 85606 and on (except 85804, which is re-imported Tu-154B-2). About 320 were manufactured. Mass production ended in 2006. No new airframes have been built since the early 1990s, and production since then has involved assembling airplanes from components on hand.[14] This is the most widely used version in the former Soviet states.”
    , which is re-imported Tu-154B-2). About 320 were manufactured. Mass production ended in 2006. No new airframes have been built since the early 1990s, and production since then has involved assembling airplanes from components on hand.[14] This is the most widely used version in the former Soviet states.”

    Przetlumacze:
    TU154 i TU154M sa najbardziej luksusowo wyposazone wersje, po raz pierwszy oblatane w 1982 roku, weszly do masowej produkcji w 1984 roku. Uzywaja bardziej ekonomicznych silnikow turboodrzutowych Soloviev D-30KU-154. Razem ze znaczna poprawa aerodynamiki, doprowadzilo to do znacznie obnizonego zuzycia paliwa a wiec do zwiekszenia zasiegu i obnizenia kosztow eksploatacyjnych. Samolot posiada nowej konstrukcji dwudzielne klapy (zamiast trojdzielnych), z dodatkowa pozycja na 36 stopni (do istniejacych 15, 28, i 45 stopni nastawien w starszych wersjach), co pozwala na zmniejszenie halasu na podejsciu do ladowania. Ma takze przeniesiony agregat pradotworczy oraz liczne inne ulepszenia. Produkcja byla kontynuowana do 2006 roku i nawet obecnie (styczen 2009) trwa ograniczona produkcja. Maksymalna masa startowa najpierw podniesiona do 100,000kg (220,462 pounds) a nastepnie do 102,000kg (224,872 pounds). Niektore samoloty sa certyfikowane do 104,000kg (229,281 pounds). Numery na ogonie sa: 85616 (prototyp), seryjne modele od 85606 (poza 85804, ktory byl przerobiona wersja Tu-154B-2). Okolo 320 sztuk zostalo wyprodukowanych. Masowa produkcja zostala zakonczona w roku 2006. Zadnych nowych elementow konstrukcyjnych platowca nie zbudowano od wczesnych lat 1990-tych, a produkcja od tego czasu ograniczala sie do montazu samolotow z posiadanych podrecznie elementow (sic!). Jest to wersja samolotu najszerzej uzywana w krajach bylego bloku sowieckiego.

    Reasumujac z powyzszego i dokumentacji fotograficznej dostepnej z czasu zarowno przed katastrofa jak i po katastrofie Smolenskiej na temat obu samolotow rzadowych TU154M o numerach bocznych 101 oraz 102,

    Samolot ktory sie rozbil w Smolensku byl to TU154M LUX. Z danych dostepnych wynika ze rozbil sie TU154M LUX o numerze bocznym 102. Dowodzi tego obecnosc tych wypuklych blach przy oknach, charakterystycznych dla TU154M LUX o numerze bocznym 101 na egemplarzu ktory powrocil do Polski. Skoro ten egemplarz z wypuklymi blachami byl jedynym, unikalnym w swoim rodzaju – przerobiona wersja TU154B-2, ktory po remoncie w Samarze powrocil (jak i przed remontem byl) jako TU154M LUX z numerem bocznym 101, a wiec absolutnie nie istnieje mozliwosc aby to byl TU154M LUX o numerze bocznym 102.

    Konsekwentnie, ktos zamienil te samoloty. Malo tego z dokumentacji fotograficznej wynika ze zamiana nastapila po wylocie 10 kwietnia 2010 jako ze TU154M LUX o numerze 102 byl wtedy w Rosji a na zdjeciach z marca 2010 w Polsce byl TU154M LUX z numerem bocznym 101 i mial te wypukle blachy przy oknach kokpitu. I tu mozna dodac ze ta ewidencja jest bezsporna gdyz jest oparta na dokumentach zarowno rosyjskich zakladow produkcyjnych jak i fotograficznej ewidencji zarowno sprzed czasu katastrofy (i to w pewnych przypadkach o lata wstecz!) jak i po niej, co dowodzi ze manipulacja tymi danymi nie byla mozliwa.

    W jaki sposob dokonano takiej zamiany i zamachu pozostaje kwestia jak na razie otwarta. Mozliwe ze czesc osob tej delegacji (lub wszystkich) przeladowano do samolotu o numerze bocznym 102 i wyslano do Smolenska. Byc moze ze ta maszyna lecial (poza zaloga oczywiscie) tylko prezydent z zona i kilka innych osob, byc moze ze lecieli wszyscy. Taki obrot rzeczy mozna przeciez zorganizowac np. przez awarie, ladowanie na innym lotnisku itd., predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw.

    Jedno jest pewne ze ta zamiana samolotow udowadnia teze zamachu i morderstwa na 96 osobach (a i pozniejsze “wypadki” i morderstwa bedzie trzeba dodac z pewnoscia. Apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli, przebudzcie sie!!! Nie pozwolcie mordercom zniewolic Polski i Narodu!!!

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 26 Thumb down 1

  • andrew001 :

    Osobiscie jednakze sklonny jestem sadzic ze ruskie rozbili obie tutki, zarowno ta z numerem bocznym 101 jak i ta z numerem 102, tu mozna porownac opracowanie pana inz. Cierpisza. Ja mysle ze miejsce “wypadku” przygotowano krotko przed tym wydarzeniem, uzywajac czesci lub calego TU154 o numerze bocznym 102. Dlaczego? Kilka istotnych szczegolow wskazuje na wczesniejsza aranzacje przebiegu wydarzen.

    Swiadkowie ze Smolenska mowia ze skrzydlo po uderzeniu o brzoze wcale nie odpadlo, samolot polecial prosto dalej; swiadek ten mowi ze zaczal biec w kierunku lotu maszyny i po chwili zobaczyl lezace skrzydlo i stojacego mundurowego przy nim na strazy. Oni tam na lotnisku biegali w kolko na poczatku a tu juz stoi wartownik w kilkanascie sekund po katastrofie? Jak oni tego dokonali? Skad wiedzieli gdzie szukac skrzydla a nawet czy samolot je stracil w pierwszym rzedzie??!!! To smierdzi matactwem na 100 km pod wiatr.

    Zamachowcy sie liczyli z tym ze piloci beda sie starali posadzic maszyne w miare lagodnie i przez to zachowac maksymalna liczbe osob (jezeli nie wszystkich) przy zyciu. A wiec wymyslili wysadzenie samolotu w powietrze. No ale potrzeba elementow samolotu a nie sieczki, bo wtedy w katastrofe nikt nie uwierzy. Stad idea o tej drugiej tutce o numerze bocznym 102.

    Gdzies (tu ADMINIE pomoz mi co to byl za artykul) dowodca FSB? mowil do podwladnych ze tego dnia maja przyleciec 3 samoloty z Polski, w jednym z nich leci Prezydent Polski. Czyli Jak 40, TU154 o numerze bocznym 101 oraz TU154 o numerze bocznym 102?!

    Mamy ekstra czesci ktore helikopter Mi26 usuwa niezwlocznie – rzecz widziana na filmie Koli. W srodku wszystko co ruskich zainteresowalo – militarnie. Obecne przecieki z Ambasad USA sa potrzebne po to aby Amerykanom zatkac gebe o zamachu pod Smolenskiem. To jest oczywiste, to mogla byc tylko robota ruskich. Szantazuja USA, zobaczymy czy ci sie ugna, jesli tak to ruskie moga zostac sila nr 1 na swiecie. I to demonstruje ze ruskie sraja w pory, a wiec Pan Posel Macierewicz jest niebezpiecznie blisko prawdy!!!

    Ilosc kawalkow ludzkich pochodzacych od ofiar obala wrecz teze o ich rozrzuceniu celowo przez sluzby FSB, na to nie bylo az tyle czasu. Ale ilosc kawalkow drobnych pochodzacych od samolotu zdaje sie podpierac teze o ich pochodzeniu z dwoch maszyn! Stad tez watpliwosci swiadkow: pusty samolot, brak zwlok, brak siedzen … W koncu ten samolot w Samarze mogl byc juz kompletnie wypatroszony! A te (wedlug RUSSIA24 emitujacego live, samolot rozpadl sie na dwa kawalki) dwa kawalki rzadowego TU154 o numerze bocznym 101 podniesiono niezwlocznie – stad brak zwlok.

    Samolot (oficjalnie w remoncie) TU154 o numerze bocznym 102 juz nie istnieje, ale trzeba takowy oddac po remoncie do Polski! Produkcja ustala w poczatku lat 90-tych, a wiec co dalej? Biora stary TU154B-2 i remontuja, byc moze wykorzystujac nawet czesci z rozbitego TU154M o numerze bocznym 101 czy 102, o ile cos sie nadaje jeszcze do uzytku. Stad byc moze brak kokpitu i salonki. Stad opoznienia w oddaniu tego samolotu z powrotem do Polski.

    Argumenty mozna by tu wymieniac dalej, o co chodzi jest to ze ten scenariusz jest prosciejszy do wykonania, a w zamachu nic nie liczy sie (jak to juz pisalem tu na tym forum) tak bardzo jak prostota wykonania planu gdyz ona maksymalizuje szanse powodzenia bez wykrycia. Pozdrawiam Andrew

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 17 Thumb down 1

  • andrew001 :

    Co do filmu “Koli” to mysle ze jest calkowicie oryginalny. Powod? Ten caly balagan u ruskich w ktorym nie udalo sie zatrzec sladow zamachu i wszystkich innych rzeczy, nie pozwoli na osiagniecie takiej perfekcji jak ta w filmie Andrieja Menderieja. Nawet zdjecia Amielina zostaly zdemaskowane, a przeciez nikt mu nie przeszkadzal w tworzeniu demagogii!!! No a w koncu zeby podwazyc jego wartosc beda podsuwac argumenty przez “swoich”, tak aby watpliwosci bylo coraz wiecej.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 6 Thumb down 2

  • 3toto :

    Filmik Koli, szare zdjęcia z miejsca “katastrofy” z bijącymi w oczy biało-czerwonymi elementami, niezabezpieczone miejsce katastrofy z drobnymi szczątkami samolotu i ciał ludzkich oraz paszport w błocie – to wszystko elementy, które miały nas przekonać, że cokolwiek się nie wydarzyło, to wydarzyło się właśnie tam!
    Ja mam wątpliwości i uważam, że tam zrobiono jedynie inscenizację katastrofy, a cała akcja mogła być przeprowadzona w Polsce, bo to był ewidentny zamach stanu.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 14 Thumb down 1

  • andrew001 :

    @3toto,

    Powtarzanie za rzeczpospolita to nie najlepsza metoda. Agenci “jedynie slusznej wersji wydarzen” sa jak pluskwy, ale sluchac ich nie musisz. To jest celowe dzialanie gnid tusko-komora. Mysl samodzielnie! Powtorze ci: jest to ekstremalnie trudno zrobic az tak doskonala produkcje. I ruskie tu z wielu powodow nie zrobili tego. Jednakze propaganda rusko-tusko-komorowska potrzebuje jak powietrza utwierdzenia ideii o falszywosci tego filmu. Jednakze ta droga to jest dobra tylko na krotko, na dorazne potrzeby tuska dla przetrwania. Mozna tu postawic argument i wykazac jego poprawnosc na to ze jakkolwiek sprawa by nie wygladala z filmem to jedna i druga mozliwosc tylko wspiera teze zamachu. A wiec dyskusja o prawdziwosci jego jest zbedna. Jednakze jak nadmienilem na krotki czas daloby to tuskowi czas na zlapanie oddechu gdyz obecnie jego (a i wspolnikow po czesci tez) stan umyslowy osiagnal poziom krytycznej paniki juz dawno, i jezeli cos sie nie wydarzy to marne ma widoki na przyszlosc. No ale byc moze masz swoje zdanie bez wzgledu na okolicznosci. Pozdrawiam. Andrew

    P.S.
    Jest droga dajaca duze szanse na uwierzytelnienie tego filmu, ale do tego musi w Polsce byc Polski rzad, dbajacy o Polske i Jej racje stanu, w obecnej sytuacji jest to praktycznie niewykonalne. Mozna tego dokonac poza granicami Polski – i tu dysponuje takowa opinia FACHOWCOW z tej dziedziny.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 8 Thumb down 1

  • 3toto :

    Masz rację, nie ma sensu zajmować się tym filmem, bo bez względu na to czy jest prawdziwy czy fałszywy wzmacnia tezę zamachu.
    Obawiam się, że po słowach Prokuratury “dochodzenie nie obejmuje zdarzeń, które miały miejsce już po katastrofie” powinniśmy się wyzbyć wszelkich złudzeń. Dlaczego mam mieć pretensję do Rosjan skoro “nasz” rząd i Prokuratura robią wszystko, aby prawda nie ujrzała nigdy światła dziennego?

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 10 Thumb down 1

  • andrew001 :

    @3toto,

    Popieram, jednakze z mala roznica, cytat z twojej wypowiedzi:

    “Dlaczego mam mieć pretensję do Rosjan skoro “nasz” rząd i Prokuratura robią wszystko, aby prawda nie ujrzała nigdy światła dziennego?”

    “Kazdemu wedlug zaslug jego!”. Nie mozna obciazyc tylko jednej strony gdy mamy odpowiedzialnosc zbiorowa: ruskie, tusko-komorowska mafia, Partia Oblakanych, towarzysze z WSI, wspolnicy z BOR, Prokuratura i byc moze jeszcze cos. Nie obeszloby sie bez tej szerokiej gamy wspolnikow gdyz w takim przypadku wpadka murowana zanim cokolwiek sie wydarzy. Nienawisc, chamstwo, opieszalosc, pogarda dla Narodu, lekcewazenie ludzkiej inteligencji, lekcewazenie potegi zjednoczonych ludzi pod jednym sztandarem – walki o prawde, partactwo, itp. ich zgubilo. Teraz tylko droga HANBY I POGARDY OD NARODU. Pozdrawiam Andrew

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 11 Thumb down 1

  • 3toto :

    @andrew001
    Oczywiście masz rację, ale czy mogę mieć pretensje do całego świata, że Tusk okazał się zdrajcą, zrobił z Polski pośmiewisko dla całego świata, stał się zakładnikiem własnych spisków i pieskiem łańcuchowym? Polityka to szambo, w którym bezwzględnie wyru…a się każdego frajera, a potem kopnie go w d…ę.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 10 Thumb down 1

  • andrew001 :

    @3toto
    Prawda.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 9 Thumb down 1

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters