E. Klich: Współpraca z Rosją dobra do czasu ujawnienia rozmów w kabinie

Publikacja w serwisie: 22 October 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Polska–Rosja: bliższa współpraca śledczych » Za mało czasu na odpowiedź » Kobiecy głos w kabinie pilotów » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » Prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo ws. ujawnienia tajemnicy służbowej » Czesi wątpią w dobrą wolę Rosji » Rosja pomogła w śledztwie Rosja pomoże w walce z powodzią … » Stenogramy rozmów korzystne dla załogi Jaka-40 » Bielan: to Klich kazał lądować w Tbilisi; Klich: to kłamstwo » Tusk błądzi na osi czasu » Aleksiej Morozow – MAK OPUBLIKUJE PEŁNY ZAPIS ROZMÓW KONTROLERÓW » MAK opublikował pełny zapis wszystkich rozmów wieży z załogą TU-154 » Potrzebujemy rozmów wieży z Moskwą – Wniosek złożono dwukrotnie » Wstępny raport przed 10 października. Bez zapisów rozmów z wieży? » Blog Romualda Szeremietiewa: Znak to jakiego czasu? » Klich pojedzie do Brukseli? » CO MÓWIŁ EDMUND KLICH » E. Klich : “Kłamstwa, bzdury, manipulacje” » Klich traci grunt pod nogami » Klich: Do raportu MAK odniosę się do końca listopada » Kogo tak naprawdę reprezentuje Edmund Klich? » Klich: Jutro przekazanie projektu raportu MAK » Edmund Klich 18 października leci do Moskwy » Klich dostanie w Rosji egzemplarz raportu MAK » “JAK WALNĘŁO, TO SIĘ URWAŁO” – ROZBRAJAJĄCO SZCZERY EDMUND KLICH » płk Edmund Klich wydał książkę o badaniu katastrof » Edmund Klich: Likwidacja 36. pułku to słuszna decyzja » Edmund Klich narzeka na współpracę z Rosjanami ws. śledztwa » Edmund Klich przekazał polskiej komisji uwagi do raportu MAK » Edmund Klich będzie dalej wyjaśniał sprawę katastrofy smoleńskiej » EDMUND KLICH – Co miałem zrobić – wysłać GROM, żeby opanował MAK? » Zapomniana umowa z Rosją? » BĘDZIE SPECJALNA UMOWA Z ROSJĄ? » Rosja stopniowo odkryje archiwa? » Rosja unieważnia zeznania kontrolerów » Rosja: to my jesteśmy winni katastrofy » Błędne porozumienie rządu Polski z Rosją » Tajne porozumienie z Rosją? Seremet zaprzecza » Śledztwo smoleńskie: Rosja prosi o akta » Janusz Wojciechowski – Rosja ma nas tam, gdzie jej weszliśmy » To Rosja chciała osobnych wizyt w Katyniu » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Rosja: Sprawa kontrolerów lotu ze Smoleńska nie istnieje » Prof. Wieczorkiewicz: Rosja ma potężną partię w Polsce » Rosja zawiesza użytkowanie Tu-154M; “zbyt awaryjne” » „Biała księga” PiS: Rosja głównym odpowiedzialnym za katastrofę » Czarne skrzynki mogły być badane poza Rosją » Niemcy o Smoleńsku: niech Rosja przyzna się do partactwa » Rosja wyśle do Polski kolejne akta ws. katastrofy Tu-154 » Rosja: Mamy wiele pytań ws. Smoleńska do strony polskiej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Do czasu ujawnienia przez Polskę rozmów w kokpicie Tu-154M współpraca z Rosjanami była dobra – ocenia Edmund Klich. Polski ekspert akredytowany przy MAK poinformował o swoich działaniach sejmowe komisje infrastruktury oraz sprawiedliwości i praw człowieka. Pułkownik w środę dostał od MAK projekt raportu o katastrofie.

Pułkownik powiedział sejmowym komisjom, że po ujawnieniu tych rozmów nie dostał od Rosjan spisu rozmów na stanowisku dowodzenia w Smoleńsku w dniu katastrofy – co uznał za naruszenie załącznika do konwencji chicagowskiej. Potem zgodzono się, by polski tłumacz tłumaczył te rozmowy, których stenogramy Klich dostał dopiero w sierpniu. Z tego materiału można wiele wniosków wyciągnąć – dodał Klich.

17 sierpnia, gdy stronie polskiej zaprezentowano wyniki oblotu lotniska w Smoleńsku, (których formalnie nigdy nam nie przekazano) Klich ujawnił, że mówił Rosjanom: “Proszę nie traktować nas, jak gdybyśmy nie mieli pojęcia o lataniu.

Klich mówił, że pytał też Rosjan o procedurę zamknięcia lotniska, gdy warunki są poniżej minimalnych. Usłyszał, że “decyzję podejmuje dowódca jednostki”, ale żadnych dokumentów Polska w tej sprawie nie dostała. Według informacji Klicha, w Smoleńsku w dniu katastrofy pracowało urządzenie fotografujące ekrany kontrolne, ale stronie polskiej powiedziano, że ono nie działało.

“Na początku współpraca była dobra”

Według Klicha, w Smoleńsku na pierwszym etapie zaraz po katastrofie, współpraca była dobra. Mogliśmy słuchać pracowników lotniska, oglądać i fotografować radiolatarnie, (jedna była uszkodzona), mieliśmy pełny dostęp do wraku, zrobiliśmy całą dokumentację, zrobiliśmy szkic terenu – mówił Klich. Dodał, że Polakom nie pozwolono nagrywać rozmów z pracownikami lotniska; można było tylko je zapisywać.

Pułkownik powiedział, że gdy 15 kwietnia Rosjanie wykonali tzw. techniczny oblot lotniska w Smoleńsku, Polakom nie pozwolono siedzieć przy stanowiskach dowodzenia “ze względów bezpieczeństwa”. Jego zdaniem, było to pierwsze naruszenie konwencji chicagowskiej.

Klich mówił posłom, że wiele razy monitował Rosjan o zabezpieczenie wraku. Od początku października wrak Tu-154M, złożony na płycie lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, jest ogrodzony i przykryty brezentem. O zabezpieczenie wraku polska prokuratura prosiła stronę rosyjską od maja.

Miller poniżył mnie przy Rosjanach

Klich twierdzi, że szef MSWiA Jerzy Miller dwa razy “poniżył go” w obecności Rosjan. Mówił też sejmowym komisjom, iż dwa razy pisemnie zwracał uwagę MAK na złą współpracę przy wyjaśnianiu katastrofy w Smoleńsku.

Mówiąc o współpracy z polską komisją badającą katastrofę, Klich ujawnił, że “były przykre sprawy”. W tym kontekście powiedział, że jej szef Jerzy Miller dwa razy poniżył go w obecności Rosjan. Stało się to, gdy Miller przyjechał do Moskwy odebrać zapisy czarnych skrzynek. Zadzwonił godzinę wcześniej, mówiąc, że nie życzy sobie, żebym przy tym był – powiedział Klich. Dodał, że powiadomił o tym wtedy szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego, a na przekazanie zapisów nie poszedł.

W lipcu Klich napisał do szefowej MAK Tatiany Anodiny, skarżąc się na wiele nieudzielonych odpowiedzi na pytania strony polskiej. Złożył też wtedy “oficjalny protest” przeciw niedopuszczeniu Polaków do obserwacji rosyjskiego oblotu lotniska w Smoleńsku. Powiadomiono nas, że udzielenie odpowiedzi na to pismo jest niemożliwe – powiedział Klich. Wtedy – widząc naruszenia procedur – zaczął każde swe pytanie do Rosjan uzasadniać załącznikiem do konwencji chicagowskiej; zaczął też wnosić o pisemne uzasadnianie rosyjskich odmów.

Klich podkreślił, że pod koniec września na 6 stronach pisma do MAK wypunktował całość braków współpracy. Kolejne pismo wysłał już z Polski w październiku. Na oba nie dostał odpowiedzi.

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-e-klich-wspolpraca-z-rosja-dobra-do-czasu-ujawnienia,nId,303685

21 października 2010

Oceń artykuł:

tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters