Bronisław Wildstein przedstawia – ostatni program

Publikacja w serwisie: 04 November 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Jak polskie media pełnią swoją funkcję? Goście: Anita Gargas (autorka„Misji specjalnej”), Michał Karnowski (wPolityce.pl), Wiktor Świetlik („Polska The Times”).

Oceń artykuł:
(4.43)
głosów: 7
tagi: , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Inka :

    Obejrzałam program Pana Bronisława Wildsteina i wiecie co… jestem zawiedziona.
    Dlaczego? A dlatego, że Pan Wildstein ucinał pojawiające się wątki, nie dawał dokończyć myśli, a zamykanie “buzi” wchodząc w słowo, Pani Anicie Gargas było notoryczne i wkurzające (jak dla mnie).
    Taki jest mój komentarz do ostatniego programu “Bronisław Wildstein przedstawia”.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Inka :

    Jednak “Misja specjalna” to było COŚ! Krótkie piłki, bez owijania w bawełnę i zważania na słowa. Brakuje mi Was… ludzie “Misji… “

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • mik :

    Znajac programy Wildsteina i jego nieklamana sympatie do p. Anity Gargas, chce powiedziec, ze czas antenowy straszliwie krepuje prowadzacych takie programy – widzimy w zw. z tym to samo np. u Jana Pospieszalskiego, choc wiemy, ze czesto zgadza sie w pelni z rozmowca, ktoremu odbiera glos (vide ostatnie programy ‘Warto rozmawiac’). Dlatego, choc rozumiem uczucia Inki, pozwole sobie wyrazic poglad, ze Wildstein zrobil, co mogl – podobnie jak we wczesniejszych, waznych i demaskujacych propagandowe brednie programach, takich jak ten z Illarionowem. Goraco polecam tez jego program z Pospieszalskim – tuz po szalonym ataku na tego ostatniego (film ‘Solidarni’), gdzie w genialny sposob dal wyraz swojemu widzeniu dziennikarstwa.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters