Funcjonariusz BOR: Przyjechaliśmy na miejsce kilka minut po katastrofie

Publikacja w serwisie: 23 November 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Tłumaczenie filmu z pierwszych minut po katastrofie samolotu prezydenckiego » Cztery miesiące po katastrofie… miejsce katastrofy zaczyna porastać trawą » “Kilka hipotez”? – efekt śledztwa ws. katastrofy Tu-154 » TMC – 65 – czyli jak stworzyć mgłę… w kilka sekund… » Eksperyment smoleński w Radomiu. Wykonali kilka podejść do lądowania » Pracy wystarczyłoby na kilka lat, a teren trzeba zabezpieczyć przed deszczem » Smoleńsk: Dziewiętnaście minut po 8.41 » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » “Przeszukajmy ponownie miejsce katastrofy” » Miejsce w samolocie oddał koledze » Katastrofa prezydenckiego samolotu 10 minut wcześniej niż przypuszczano? » TRZEBA PONOWNIE PRZESZUKAĆ MIEJSCE KATASTROFY » Kto na Wawel? Spór o miejsce pochówku trwa » Rząd chce ponownie przeszukać miejsce katastrofy » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Jarosław Kaczyński: Rozmawiałem z bratem 15 minut przed katastrofą. Nie było najmniejszych oznak niepokoju » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » PAWEŁ KOWAL O KATASTROFIE » Mogli skonać po katastrofie » Kto strzelał po katastrofie w Smoleńsku? » Zginęli w katastrofie Tu-154M » Zablokowana dyskusja o katastrofie » Warszawiacy: szok, żal i rozpacz po katastrofie » Janicki mógł zapobiec katastrofie » Co powiedział Bartoszewski na wieść o katastrofie? » Oficjalne wersje o katastrofie to bajki? » Rosjanie wymieniali żarówki po katastrofie? » Jarosław Kaczyński o katastrofie pod Smoleńskiem » samoloty.pl – O katastrofie Tu-154M inaczej » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Po katastrofie śledczy nie skorzystali z rosyjskiej oferty » ABW zaraz po katastrofie weszła do biur ofiar » Telefon BOR-owca działał po katastrofie. Jak to możliwe? » Rozbito tablicę poświęconą katastrofie samolotu » Telefony ze Smoleńska jednak dzwoniły PO KATASTROFIE » Spotkanie poświęcone katastrofie smoleńskiej w Monachium » Po katastrofie smoleńskiej wciąż nie odnaleziono 19 monet NBP » Film nagrany tuż po katastrofie Tu-154 M w Smoleńsku [WIDEO] » W katastrofie w Smoleńsku zginęli rzecznicy dywersyfikacji energii » Powstaje pierwszy film fabularny o katastrofie smoleńskiej » Rosjanie: prawda o katastrofie może być gorzka dla Polski » AMATORSKI FILM ZE SMOLEŃSKA PIERWSZE MINUTY PO KATASTROFIE » Niebo nad Smolenskiem dzien po katastrofie prezydenckiego samolotu » Posłowie, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem » Pierwsze kadry po katastrofie samolotu prezydenckiego Tu-154M… » Radio ZET: Tuż po katastrofie samolotu słychać było strzały » Skandal podczas otwarcia wystawy o katastrofie smoleńskiej w Brukseli » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » Po katastrofie prezydenckiego samolotu Platformie spadło poparcie. PiS bez zmian » Zmiany w Siłach Powietrznych, które nastąpiły po katastrofie smoleńskiej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Gdy samolot miał lądować, widzialność na lotnisku Siewiernyj wynosiła około 60 metrów – mówi w ekskluzywnym wywiadzie dla RMF FM funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu Gerard K. W rozmowie z Romanem Osicą oficer BOR, który czekał na polską delegację w Smoleńsku 10 kwietnia, podkreśla, że w momencie katastrofy był jedynym funkcjonariuszem BOR-u obecnym na miejscu. Gerard K. był kierowcą polskiego ambasadora w Rosji.

Gerard K: Zadzwoniłem do swojej małżonki, która była w Smoleńsku i ona przekazała telefon pierwszemu panu z BOR-u, którego spotkała. I poinformowała, że spadła tutka, według informacji jakie mamy i widzimy przed sobą, więc raczej nikt nie przeżył. W ciągu 20 minut można powiedzieć dojechali.

Roman Osica: Czy, w momencie, kiedy dotarliście do tego wraku, było słychać jakieś strzały? Pamiętamy film, na którym słychać coś co może przypominać strzały, kiedy są płomienie, kiedy jest dużo dymu.

Gerard K: Ja ma wrażenie oglądając właśnie te filmiki krótkie z telefonów komórkowych, że one są od tyłu samolotu, myśmy tam stali. Praktycznie przyjechaliśmy kilka minut po wypadku, więc ani nie słyszeliśmy nic, ani nie widzieliśmy czegoś takiego. Tam było dwóch, czy trzech funkcjonariuszy, taśm jeszcze nie było , nic zabezpieczonego.

Tym bardziej, że ten teren był bardzo grząski. Więc od przodu samolotu nikt nie mógł tam przejść. Nie zauważyliśmy nic takiego, żeby coś takiego miało miejsce.

Cały wywiad z funkcjonariuszem BOR również w najbliższym numerze “Newsweeka”.

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-funcjonariusz-bor-przyjechalismy-na-miejsce-kilka-minut-po,nId,309088

23 listopada 2010

Oceń artykuł:
(2.50)
głosów: 2

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters