Moskwa przypilnuje polskiej opinii do raportu MAK?

Publikacja w serwisie: 27 November 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » W przyszłym tygodniu szkic opinii do raportu MAK » Edmund Klich przekazał polskiej komisji uwagi do raportu MAK » Klich: Do raportu MAK odniosę się do końca listopada » Komorowski: “Wyciągajmy wnioski z każdego raportu. Nawet chińskiego” » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » “Chcemy pierwsi poznać raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy 10 kwietnia” » Moskwa nie chce już Klicha » Kalendarium zaniedbań w sprawie katastrofy polskiej delegacji na uroczystości 70. rocznicy mordu na polskich oficerach w Katyniu » Były szef ABW – Moskwa dogra własne oprogramowanie » Treść raportu MAK – dokumenty do pobrania » Rząd się nie odwoła od raportu MAK – NIE MA PODSTAW PRAWNYCH » Klich dostanie w Rosji egzemplarz raportu MAK » Zmiana raportu MAK celem strategicznym dla Polski » MAK przekazał projekt raportu w sprawie katastrofy smoleńskiej » Kanadyjska centrala ICAO: Nie możemy komentować raportu MAK » Publikacja raportu Jerzego Millera – całość [3 godz WIDEO] » Rejestrator Tu-154M z polskiej firmy » Rosjanie nie przekazali stronie polskiej oryginału filmu » Zapis polskiej czarnej skrzynki samolotu Tu-154M » Życiorys Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego » Rosja: Mamy wiele pytań ws. Smoleńska do strony polskiej » Trzej eksperci dołączyli do polskiej grupy badawczej w Moskwie » Rosjanie nie przekażą polskiej prokuraturze oryginałów czarnych skrzynek » Tusk powinien odejść z polskiej sceny politycznej – uważa lider PiS » Rafał Rogalski: jedyny błąd polskiej prokuratury był taki, że zawierzyliśmy rosyjskiej dokumentacji » Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2010 roku » Moskwa wdeptała polskich pilotów w błoto » Moskwa: Polscy śledczy wracają do kraju » Jakie kroki na arenie międzynarodowej podejmą władze Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie naruszeń zapisów załącznika 13 konwencji chicagowskiej » Moskwa: zakończyło się pożegnanie 21 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem » Analiza kryminalistyczna: “Katyń 2010 – Moskwa 1610″ » Jerzy Miller jest gotowy poinformować stronę rosyjską o wynikach prac polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej » Tajemniczy głos ze smoleńskiej wieży. Moskwa zezwoliła na lądowanie? » Potrzebujemy rozmów wieży z Moskwą – Wniosek złożono dwukrotnie » Kontrolerzy ruchu na wieży w Smoleńsku konsultowali się 10 kwietnia z Moskwą » Nie uznajemy raportu MAK » Komisja Europejska umyła ręce w sprawie śledztwa smoleńskiego – nie chce zadzierać z Moskwą » Komentarz Ewy Błasik do raportu MAK » MAK zadowolony z raportu Millera » “Moskowskije Nowosti”: rządzącej obecnie w Polsce koalicji PO-PSL udało się znacząco poprawić relacje z Moskwą » Komentarz do raportu MAK – Kozi Dryngiel » Do wyborów nie będzie raportu z katastrofy » Polska przekazała uwagi do raportu MAK » Tusk w Brukseli – „Projekt raportu MAK nie do przyjęcia” » Klich: Jutro przekazanie projektu raportu MAK » Niezależna.pl ujawnia matactwa ws. daty raportu » Polskie uwagi do raportu MAK przetłumaczone na angielski » Akcja ratunkowa 10 kwietnia w Smoleńsku według raportu MAK » Tusk: “Nie zaproponuję żadnych zmian do raportu ws. Smoleńska” » Tusk: 29 lipca publikacja raportu komisji Millera » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Płk Edmund Klich, polski akredytowany przy MAK, skarży się, że został odsunięty od wykładów w Szkole Orląt w Dęblinie

Do Warszawy przyleciał wczoraj minister transportu Rosji Igor Lewitin – oficjalnie, by spotkać się z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem. Znamienne, że przyjeżdża w momencie, kiedy polska komisja pod przewodnictwem Jerzego Millera ma zakończyć prace nad opinią do raportu MAK. Oba resorty: zarówno infrastruktury, jak i spraw wewnętrznych, nie wypowiadają się na temat ewentualnego spotkania Millera z Lewitinem. Warto jednak pamiętać, że jest on przedstawicielem państwa rosyjskiego i nadzoruje transport lotniczy w swoim kraju. A od strony formalnej współpracuje właśnie z MAK.

- W Ministerstwie Infrastruktury planowane jest spotkanie pana ministra Cezarego Grabarczyka i ministra Igora Lewitina, którego celem jest omówienie najważniejszych kwestii współpracy, szczególnie w dziedzinie transportu, a także omówienia kwestii kolejnego posiedzenia polsko-rosyjskiej międzyrządowej komisji ds. współpracy gospodarczej, których zarówno polski, jak i rosyjski minister są przewodniczącymi – mówi w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury Mikołaj Karpiński. Jak zaznacza, nie posiada żadnych informacji dotyczących pozostałych spotkań rosyjskiego ministra w jakichkolwiek innych kwestiach, w tym informacji o spotkaniach w sprawie wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Tymczasem Radio Zet podało, że według jego informacji, Lewitin ma się spotkać także z ministrem Jerzym Millerem, z którym ma omówić projekt raportu w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Komentując tę informację, były minister transportu w rządzie PiS Jerzy Polaczek powiedział, że jeśli to prawda, wówczas jest to “działanie przy opuszczonej kurtynie”, które “wywołuje daleko idące domysły”.

- Polityczne uzgadnianie między Federacją Rosyjską a Polską przed złożeniem projektu naszych uwag do dokumentu rosyjskiego MAK jest niedopuszczalne i narusza przepisy konwencji chicagowskiej – wyjaśnia. – Spotkanie ma być w sobotę, a to nie jest termin powszechny w kontaktach międzynarodowych – ocenia Polaczek. – Minister Lewitin jest przedstawicielem państwa rosyjskiego, nadzoruje dział lotnictwa w swoim kraju, od strony formalnej współpracuje z MAK – dodaje. Jak zauważają eksperci międzynarodowego prawa lotniczego, konwencja chicagowska nie przewiduje, by przedstawiciele strony, która sporządziła raport, mogli go uzupełniać w trakcie prac podjętych przez komisję danego kraju. – Jak widać, wracają stare czasy. Trudno mi to nawet komentować. Myślę, że prawdziwy Polak wie, co ma o tym myśleć – komentuje krótko gen. Jan Baraniecki, były zastępca dowódcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej. – Przecież raport MAK już jest, to po co Lewitin przyjeżdża do Polski – czy po to, by wywierać naciski na polską komisję – zastanawia się Ignacy Goliński, członek Komisji Badań Wypadków Lotniczych. Czy w opinii do raportu rosyjskiej komisji MAK przygotowywanej przez polską komisję zostaną podniesione zaniedbania, jakich dopuściła się strona rosyjska? – Wątpię – mówi krótko Goliński. Jego zdaniem, przyjazd delegata Federacji Rosyjskiej ma cel polityczny. – To kolejny symptom polityki obecnego rządu, który za priorytet uznał ocieplenie stosunków z Rosją – ocenia ekspert. Jak przypomina Goliński, w poczynaniach MAK było sporo niedokładności. Tuż po katastrofie samolotu komisja zgodziła się na uprzątnięcie miejsca wypadku, przyzwolono na niszczenie wraku samolotu. – Jakie więc zdołano wcześniej wykonać badania? Jaką sporządzono dokumentację i czy była ona pełna? Z pewnością nie zostały wykonane wszystkie badania, bo inaczej po co pół roku od wypadku na miejsce katastrofy pojechaliby polscy archeolodzy? – podkreśla. – Dziwi też szybkość prac Rosjan, którzy zebrali wszystkie dane do raportu w niespełna pół roku. Dla porównania, komisja odwoławcza badająca wypadek CASY, która bazowała na gotowych już materiałach komisji wojskowej, pracowała ponad 10 miesięcy – dodaje Ignacy Goliński.
Wraz z informacją o wizycie Lewitina media zaczęły spekulować, jakoby ministrowi miała towarzyszyć szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) gen. Tatiana Anodina. Po kilkunastu minutach nowina ta żyła już własnym życiem. Tymczasem jak ustalił po południu w moskiewskim sekretariacie MAK “Nasz Dziennik”, w Komitecie nikt nic nie wiedział o wizycie Anodiny w Polsce. Zaskoczona była też Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie, która miała być rzekomo organizatorem wizyty rosyjskiej generał, oraz rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. – Nic na ten temat nam nie wiadomo. Nie mamy informacji, by wraz z delegacją ministra Lewitina przyjeżdżała także Tatiana Anodina – usłyszeliśmy w biurze prasowym Ambasady Federacji Rosyjskiej. – Nie wiem, skąd są tego typu informacje. Pani Anodina do Polski nie przyjeżdża – podkreśliła Woźniak. O wizycie Anodiny nie słyszał także rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. – Jeśli chodzi o osoby towarzyszące w trakcie jutrzejszego spotkania z ministrem Grabarczykiem, nie ma na liście nazwiska Tatiany Anodiny – podkreślił.

Klich poza nawiasem
Jak mówi w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” polski akredytowany przy MAK płk Edmund Klich, od dwóch tygodni nie jest on w żadnym zakresie przez rząd informowany o postępach w śledztwie. – Od dwóch tygodni nikt z rządu się ze mną nie kontaktował. Nawet minister Arabski, który obiecał mi różnego rodzaju spotkania – wyjaśnia, dodając, że odsuwany jest już także od wykładów w Dęblinie. – Jestem widocznie dla rządu niewygodny – dodaje.
Projekt raportu dotyczący przyczyn katastrofy rządowego Tu-154M, przygotowany przez MAK, liczy 210 stron i został przekazany Polsce 20 października. MAK sformułował w nim 72 wnioski dotyczące pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz siedem rekomendacji dla cywilnych służb lotniczych. Polskie uwagi ma przedstawić komisja pod przewodnictwem Jerzego Millera. Termin upływa 19 grudnia. Zostaną one następnie rozpatrzone przez Komisję Techniczną MAK. Jak zapewnia MSWiA, przepisy nie narzucają MAK żadnych terminów, w jakich powinien ustosunkować się do ewentualnych zastrzeżeń strony polskiej. Małgorzata Woźniak deklaruje, że strona polska będzie wnioskowała, aby – w przypadku nieuwzględnienia przez Rosjan uwag zawartych w opinii – do końcowego raportu dołączono treść opinii strony polskiej.
Marta Ziarnik, Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101127&typ=po&id=po71.txt

27 listopada 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 4
tagi: , , , , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • greg65 :

    Mafia Tuskowa dziala wedug wytycznych Moskwy–nie mozna tego raportu traktowac POwaznie jako rzetelny obraz tego co wydarzylo sie 10 Kwietnia jest to smiech wsrod narodow w pelni demokratycznych.
    Rzad “BANDYTOW” z Parti Tuska jest marionetka ktora uczestniczy oficjanie w zatajaniu zamachu na Prezydenta Rzeczpospolitej.Ruscy Neobolszewicy maja POlaczkow (szpiegow i sprzedawczykow) w kleszczach i moga dyktowac warunki na ich zasadach. Ostatnio wskrzesili ZDRAJCE I MORDERCE Jaruzelskiego ktoremu KOMORUSKI POdaje reke.
    Jest zajebiscie , Platformie rosnie POparcie wsrod POlakow otumanionych i POgubionych wszyscy w POlsce maja pelnie szczescia bo Platforma Obibokow ma wladze i zamierza ja miec na dalsze dziesieciolecia.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • andrew001 :

    @greg65,

    Cytuje z twojej wypowiedzi: “Platformie rosnie POparcie wsrod POlakow otumanionych i POgubionych wszyscy w POlsce maja pelnie szczescia bo Platforma Obibokow ma wladze i zamierza ja miec na dalsze dziesieciolecia.”

    Nie tak. Spojrz na dzieje historii, na to co wydarzylo sie hocby 77 lat temu w Niemczech. Jest rok 1933, hitler doszedl do wladzy. W calych Niemczech gore zaczyna brac paranoja i oblakanie hitlerem i jego ideami. Wedlug jego zapewnien Rzesza bedzie tysiacletnia, a wiec dozyje millennium, 12 lat pozniej totalna kleska, ruiny i zgliszcza, oraz miliony ofiar.

    Jezeli (abstrachujac) przyrownamy dlugosc okresu gdy matka dziecka jest w ciazy z przecietna dlugoscia zycia ludzkiego (przyjmijmy 75 lat)to otrzymamy ze wtedy 9 mies/(75*12mies) jest okolo 1% dlugosci przecietnego zycia ludzkiego. Jezeli teraz to samo porownanie odniesiemy do III Rzeszy to otrzymamy okolo 1.2%, a wiec dziecko hitlera – III Rzesza nie przezylo 8 tygodni. Jeszcze gorzej wyszlo z komunizmem ktory mial pozostac na zawsze, zdechl przed 100-tna rocznica, co w porownaniu do wiecznosci daje 0%. Czyli poroniony pomysl, doslownie. W tych powyzszych przykladach podtrzymanie tego zbrodniczego systemu wymagalo drakonskich praw i wiele ludzi przyplacilo swoj sprzeciw zyciem.

    Zakladajac ze dyktatura tschusko-komorowskaja nie rozpedzi maszyny morderstw na skale tamtych systemow totalitarnych, to nie ma wiekiej nadziei na utrzymanie sie przy korycie zbyt dlugo, a wyjasnianie sprawy zamachu w Smolensku tylko przypieczetuje ich los (wszystkich). I dojdzie wkrotce do zmiany rzadu na POLSKI, ale o to trzeba zadbac juz teraz, aby pozniej nie trzeba bylo placic (i to doslownie) za szachrajstwa tej krwiozerczej bandy mataczy.

    Moze cytat z WP:

    NARÓD TWARDYCH
    Z cyklu: Pokaż swój sprzeciw!

    Gdy jest zło, co zabija narody.
    Jak się można ze zbrodnią układać?
    Jak próbować zrozumieć powody,
    kiedy musisz na twarz przed nim padać?

    Zło spojrzało teraz na Polskę.
    Jej ofiary posmakowało.
    Nie odejdzie już z jednym kąskiem.
    Apetytu większego dostało.

    Nie wierz w to, że się z nędzy wygrzebiesz,
    kiedy zęby na chwilę schowało.
    Inni myślą: – Oddamy mu CIEBIE,
    lecz NAS WSZYSTKICH dla zła jest za mało!

    Gdy jest zło co zabija narody.
    Takie co siebie ugryźć potrafi.
    Ty nie szukaj z nim żadnej zgody.
    Nie powierzaj pośrednictwa mafii.

    Pokaż złemu, że jesteś za TWARDY
    i że w gardle kością mu staniesz!
    Niech pomyśli, że naród tak hardy
    mu wnętrzności rozsadzi POWSTANIEM.

    Marek Gajowniczek,

    Wirtualna Polonia 27.11.2010

    Pozdrawiam mile wszystkich! Andrew

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters