Prokuratura wojskowa dysponuje już analizą kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj

Publikacja w serwisie: 02 December 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Zespół biegłych zbada karty podejścia na Siewiernyj, dokumentację fotograficzną lotniska i wyniki analiz rejestratora ATM » Wniosek o zweryfikowanie związków ze służbami ZSRR m.in. przedstawicieli MAK, obsługi lotniska Smoleńsk-Siewiernyj oraz ich przełożonych » Rosja. Rozporządzenie z 2007: Siewiernyj ma status lotniska wspólnego bazowania » Na jakiej podstawie osoby znajdujące się na wieży kontrolnej lotniska Siewiernyj zostały dopuszczone do służby » Kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali” [BIAŁA KSIĘGA] » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » Prokuratura wojskowa: Nie wykluczyliśmy zamachu » Prokuratura wojskowa ukrywa dowody » Prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo ws. ujawnienia tajemnicy służbowej » Prokuratura wojskowa nadal nie ma kompletu materiałów sekcyjno-medycznych » Prokuratura wojskowa dostała zapisy ostatniego rejestratora tupolewa » Prokuratura dostała “nowe” zdjęcia z lotniska w Smoleńsku » Co działo się nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w ostatniej fazie lotu prezydenckiego Tu-154M? » W jakim stanie i miejscu znajdował się kokpit Tu-154 po katastrofie 10 kwietnia ub.r. na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj? » Prokuratura wojskowa zleci audyt dokumentacji medycznej ofiar katastrofy smoleńskiej przekazanej przez stronę rosyjską » Smoleńska droga podejścia » Śledczy zawieszają śledztwo ws. kradzieży kart bankowych A. Przewoźnika » Nie wiemy, dlaczego nie zamknięto lotniska » Żandarmeria Wojskowa zabezpieczyła dokumentację lotniczą byłych pilotów specpułku » Naczelna Prokurata Wojskowa nie wie, czy ciała oficerów zostały pochowane w mundurach » Szef kontrolerów wieży lotów na lotnisku Siewiernyj trzy dni po katastrofie polskiego Tu-154M przeszedł na emeryturę. » MAK: Nic nowego w raporcie Millera, wady lotniska opisaliśmy wcześniej » Nowe zasady podróżowania VIPów. Lotniska będą sprawdzane » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Analiza według BlackHawk » ANALIZA SIERGIEJA AMIELINA » Gdyby przyrządy w samolocie pracowały prawidłowo, pilot wiedziałby, że schodzi poniżej poziomu lotniska » Jest wstępna analiza urządzeń nawigacyjnych Tu-154 » Analiza wypowiedzi J. Millera w kwestii rejestratora lotów » Analiza kryminalistyczna: “Katyń 2010 – Moskwa 1610″ » Analiza katastrofy Smoleńskiej – Wywiad: prof. Wiesław Binienda » Żadnych nazwisk w raporcie – “To analiza faktów, a nie rozpatrywanie winy” » Amatorski film ze Smoleńska – analiza oraz transkrypcja audio » PROKURATURA ZAKNEBLUJE DZIENNIKARZY WS. SMOLEŃSKA? » Katastrofa 10 kwietnia: Dramatyczne zdjęcia, analiza ostatnich chwil prezydenckiego Tu-154 » Prokuratura uznała, że wystarczy to, co robią Rosjanie » Analiza krok po kroku, każda sekunda lotu. Czytaj:Polak nie polityk. » Prokuratura wyklucza, by Tu-154M w chwili katastrofy w Smoleńsku pilotował gen. Andrzej Błasik » SMOLEŃSK: ZNIKAJĄCE ZDJĘCIA SATELITARNE » Prokuratura nie ufa adwokatom ?! » Prokuratura dopasuje się do wersji MAK? » Prokuratura przesłucha Kaczyńskiego » Prokuratura przesłuchuje rodziny » Prokuratura Polska czy Kolonialna? » Prokuratura zbyt bierna » Prokuratura nie wie, co zleciła Rosjanom » Prokuratura zamiata sprawę pod dywan » Prokuratura ustala plan z Kremlem » Prokuratura: Nie rezygnujemy z przesłuchań kontrolerów » Prokuratura: brak dowodów na naciski » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Analiza kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj została zakończona i przesłana Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Mimo że wykonane wcześniej ekspertyzy wskazywały, że 7 i 10 kwietnia załogi lecące do Smoleńska dysponowały tymi samymi danymi, to dokumenty wzbudziły wątpliwości śledczych, gdyż z zeznań pilotów specpułku wynikało, że zapisane w nich parametry lotniska były różne.

Wczoraj Naczelna Prokuratura Wojskowa uchyliła się od odpowiedzi na temat poczynionych ustaleń, zaznaczając, że sprawa ta zapewne znajdzie rozwinięcie podczas zaplanowanej na dziś konferencji prasowej prokuratorów.

Karty podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj, jakimi dysponowali piloci 7 i 10 kwietnia, były analizowane przez biegłych z katedry nawigacji dęblińskiej Szkoły Orląt. Z dotychczasowych ustaleń ekspertów wynikało, że załogi miały do dyspozycji takie same dokumenty. Jednak tej wersji przeczył jeden z pilotów 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który zeznał, iż karty różniły się od siebie. Dlatego prokuratura postanowiła uściślić stanowisko biegłych i zleciła dodatkowe badania. Jak przyznał kpt. Marcin Maksjan z biura rzecznika NPW, prawdopodobnie nowa opinia jest już w dyspozycji prokuratury wojskowej. Maksjan zapewnił ponadto, że jeśli tylko będzie to możliwe, szerzej na temat wyników tych badań wypowie się prok. Ireneusz Szeląg podczas zaplanowanej na dziś konferencji prasowej. O wynikach prac eksperckich nie chciał rozmawiać ppłk Janusz Chojecki, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, który przyznał jedynie, że badania były prowadzone na zlecenie prokuratury wojskowej, a ich wyniki zostały przesłane śledczym i to prokuratura może udzielić nam bardziej szczegółowej informacji. Analiza miała zawierać ocenę prawidłowości danych zawartych w kartach, jak i wpływu ich ewentualnej niezgodności ze stanem rzeczywistym na bezpieczeństwo lotu. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, taka analiza prawdopodobnie mogła zostać przeprowadzona na bazie pozyskanych zdjęć satelitarnych, gdyż dokumenty związane z oględzinami lotniska – wprawdzie znalazły się w materiałach przekazanych przez prokuraturę Federacji Rosyjskiej do Polski – ale jeszcze niedawno znajdowały się w biurze tłumaczeń.Tymczasem z relacji pilotów specpułku wynika, że karty podejścia lotniska Siewiernyj, jakimi dysponowali piloci w kwietniu, różniły się od stanu rzeczywistego w Smoleńsku. Wskazywali oni na inne niż w karcie rozmieszczenie radiolatarni – jedna z wersji mówiła o przesunięciu dalszej radiolatarni z szóstego na czwarty kilometr, druga o większej o ok. 650 m odległości między radiolatarniami, niż wynikałoby to z karty podejścia. Piloci wskazywali także na złe współrzędne zarówno progu pasa startowego, jak i środka pasa. 10 kwietnia piloci Jaka-40, którzy lądowali przed Tu-154M, zaobserwowali, że wskazania GPS różniły się od wskazań radiokompasu nad dalszą radiolatarnią (wpisane współrzędne lotniska nie wskazywały środka drogi startowej) – jak ustalono – nowe karty podejścia różnią się od starszych wersji m.in. w zakresie współrzędnych pasa i rozmieszczenia radiolatarni.

Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101202&typ=po&id=po04.txt

2 grudnia 2010

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 7
tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters